Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - Chorąży Kłos
- Tak, a gdyby tak założyć że ta istota nie potrafiła się z nami skontaktować w normalny sposób, werbalny, telepatia byłaby wtedy jedynym logicznym rozwiązaniem do komunikacji z tyloma osobami naraz. Posiadanie telepatii i korzystanie z niej nie zawsze trzeba odbierać jako wrogi gest - tu spojrzał na jednego z Volkan który znajdował się w pomieszczeniu. Volkanin przekrzywił brwi i odparł- Logiczne wytłumaczenie lecz nie poparte żadnymi dowodami, nie możemy na podstawie umiejętności moich rodaków zakładać tego samego wobec obcej istotyGdy dwóch oficerów wymieniało uwagi , chorążemu przypomniało się coś odnośnie zawartość logów z kilku minut przed pojawieniem się kuli światła. Oficer naukowy odebrał strumień audio a właściwie prawie ciszę. Kapitan USS Seloine polecił zanalizować to lecz komputer mimo wykorzystania wielu algorytmów nie był wstanie przetworzyć sygnału akceptowalnego dla ludzkiego ucha. Określił to jako prawie szum tła.
- Dobrze teraz ja mam kilka pytań - powiedziałem po czym kontynuowałem - Czy istnieją jakieś rodzaje skanów których nie możemy normalnie wykonać i czy istnieje możliwość ponownego otworzenia anomalii?Chciał bym tam zajrzeć i zadać kilka pytań - zażartowałem na koniec.
- O jakie skany pan kapitan pyta - zapytał jeden z oficerów- Zaś co do ponownego otwarcia anomalii sądzę iż da się to wykonać lecz trzeba by to dokładniej sprawdzić - dodał oficer naukowyNa ostatnie słowa wszyscy zgromadzeni w pomieszczeniu uśmiechnęli się.
- Wszystkie skany których jeszcze nie wykonaliśmy - odpowiedziałem po czym zwróciłem się do naukowego - A więc bierz się do roboty jeśli miranda na coś się przyda też ją wykorzystaj.Jeśli nie ma żadnych pytań do roboty rozwiążmy tą zagadkę.
- Wszystkie skany plus przygotowanie czujników do ich wykonania zajmą, tu strzelam, conajmniej tydzień może dłużej, do niektórych modyfikacje są bardzo czaso i pracochłonne - padło w odpowiedziKilku oficerów miało już właśnie wstać lecz zawahali się i pozostali w fotelach w oczekiwaniu co powie kapitan.
- Macie 24h potem chcę wiedzieć jakieś wyniki, jeśli będziecie mieli jakieś teorie nawet najbardziej nie dorzeczne chcę je usłyszeć - powiedziałem patrząc po wszystkie - rozejść się.Kiedy oficerowie wyszli uruchomiłem terminal i sprawdziłem stan napraw na mirandzie.
Oficerowie popatrzyli po sobie i wyszli- Jakieś teorie - zagadnął jeden drugiego- Tak, kapitan zadał nam niemożliwe na jutro a awykonalne na wczoraj - odparł trzeciOficerowie rozeszli się na swoje posterunkiPostęp pracy naprawczych na Mirandzie był następujący. Wszystkie generatory działały. Sieć dystrybucji energii i przekaźniki sprawdzone i chodzą. System podtrzymywania życia i kontrola środowiska rozgrzewa się, najdalej za godzinę może dwie na USS Seloine da się pracować w samym mundurze. Wszelkie systemy drugorzędne są przygotowywane do uruchomienia. Pozostałe systemy czekają na swoją kolej. Było kilka problemów z czujnikami w rdzeniu warp, były nie wiedzieć czemu odłączone fizycznie od magistrali, przez co nie można było rozpocząć testów i diagnostyki reaktora M/ARA.Po kilku godzinach oficer naukowy zapukał do twoich drzwi.
- Kapitan Kirk, Soran, Nexus, czy panu coś to mówi ?? - zapytał ofcer naukowy
Calkiem szybko skojarzyłem o co chodzi i powiedziałem - Tak wiem o co chodzi przez tego maniaka straciliśmy jedną gwiazdę i Enterprise D. Ale co to ma do rzeczy z naszą obecną sytuacją, załoga Mirandy chyba nie ociekła do tego całego Nexusa?
- Wydaje się że mogło tak być lub ktoś im bardzo pomógł w podjęciu takiej decyzji - odparł naukowy
- Czyli mam rozumieć że jakiś kosmiczny fenomen porwał załogę federacyjnej jednostki?Chcę się dostać do tego Nexusa pogadam sobie z nimi.
- Nie porwał, załoga sama się tam udała za lekką namową, zbyt dużo znaków o tym świadczy by odrzucić taką hipotezę. Pan kapitan może wyjaśnić jak zamierza się tam dostać i być może nie chodzi tu o Nexus a coś podobnego, wszechświat równoległy, inny wymiar, faza, możliwości jest dużo
- Tak samo jak oni, skoncentrujcie się na otwarciu tej anomali oficerowie floty z wlasnej woli nie porzucają jednoski. A zwlaszcza ich dowudca. - odpowiedzialem po czym postanowilem sprawdzić gdzie znajduje się wstęga energi nazwana przez kapitana Picarda Nexusem.
Przeszukiwanie nieskończonej liczby możliwych rozwiązań nie należy do łatwych zadań. Oficer naukowy przez interkom wezwał do siebie kilka osób i razem udali się do astrolabolatorium. Twoje poszukiwania miejsca znajdowania się Nexusa przyniosły dość nieoczekiwane rezultaty. Nexus tu był ale lata temu, a dokładnie 8 lat 289 dni temu, dokładnego czasu co do sekundy nie da rady ustalić. Obecnie znajduje się ładny kawałek od tego miejsca.
