Sonda szybko dotarła do zakłócenia, czujniki pracowały pełną parą, zebrały masę danych. Duże oddziaływanie grawitacyjne, pływy i zawirowania, wysoki poziom promieniowania. Im więcej danych sonda zbierała tym większe było przekonanie że zakłócenie nie jest naturalnym fenomenem, w 100% jest sztucznego pochodzenia.