Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Chorąży Kłos

PBF - Chorąży Kłos

Wyświetlanie 15 wpisów - od 271 do 285 (z 600 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Wolf
    Uczestnik
    #48620

    Data jako pierwsza się ukazała. Dwa lata, dokładnie dwa lata i ani jednego dnia, godziny ani minuty dłużej. Okręt zmierza ku układowi Tundidlia, planety układu sa bogate w złoże metali i minerałów, kilka stoczni, sporo stacji obronnych oraz dwie kolonie na drugiej i trzeciej planecie, planet w układzie jest 4, kilka księżyców oraz sporych rozmiarów pas asteroid służacy jako kopalnia. Na drugiej planecie znajduje się rozbudowana placówka floty, oddział akademii, centra naukowe oraz inżynieryjne.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #48621

    Kiedy uświadomiłem sobie ile czasu minęło zrobiło mi się słabo.Postanowiłem poznać najnowsze wiadomości kazałem wyświetlić komputerowi dane na temat aktywności Borga i innych wrogich ras przez ostatnie 2 lata.

    Wolf
    Uczestnik
    #48623

    Brak jakiejkolwiek aktywności ras uznanych za szczególnie niebezpieczne dla UFP. Pół roku temu miała drobna utarczka między romulanami a klingonami na terytorium UFP, zakończona zniszczeniem jednostek przez siły rozjemcze.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #48624

    Sprawdziłem jeszcze tylko jak korpus dyplomatyczny poradził sobie z Dominium i poszedłem spać czując że czas odpocząć.

    Wolf
    Uczestnik
    #48625

    Ponoć Dominium ma problemy w swoich stronach i trzymają się od korytarza z daleka.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #48626

    Po dłuższej drzemcie zjadłem porządny posiłek na jaki czekałem od dłuższego czasu szkoda tylko ze nie mogłem nic mocniejszego wypić.Po posiłku udałem się aby zwiedzić okręt jako że nigdy nie byłem na tego typu klasie.

    Wolf
    Uczestnik
    #48629

    Rozkład pokladów, wygląd korytarzy wszystko było zupełnie inne niż to co dotychczas widziałeś, wszystko przystosowane tylko do jednego celu udzielić pomocy jak największej liczbie osób i to w jak najlepszy sposób. Po pokładach oprócz personelu medycznego który stanowił większość osób które mijałeś kręciło się też trochę techników, zapewne potyczka z Tgarianami do łatwych nie należała. Przypadła ci za to do gustu kolorystyka korytarzy, były łagodne i ciepłe nie to co na innych okretach floty.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #48632

    Po przechadzce udałem się do ogrodu hydroponicznego z zamiarem spędzania tam reszty podróży tylko z przerwami na sen i posiłki.

    Wolf
    Uczestnik
    #48677

    Tydzień w ogrodzie hydroponicznym minął nadzwyczaj szybko, czasami towarzyszyli ci inni pacjęcie tego okrętu. Gdy dotarliście do układu Tundidlia, kapitan USS Paliote szybko zadokował go na stacji orbitalnej krążacej nad druga planetą w układzie. Komputer skitował to słowami- Tundidlia 2, osoby udające się na powierzchnię planety proszone są o udanie się do śluzy nr. 8.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #48689

    Nie zwlekając udałem się we wskazane miejsce aby udać sie do placówki wywiadu.Po drodze zabrałem tylko z tymczasowej kwatery drobny sztylet który replikowałem z powodów sentymentalnych chodz przez cały tydzień służył głównie do obierania owoców.

    Wolf
    Uczestnik
    #48724

    Kwatera wywiadu, nie prezentowała się okazale, ktoś chyba miał na tyle rozumu żeby zbytnio taki budynek nie afiszować. Wyglądał jak setki budynków znajdujących się w okolicy. Droga do odpowiedniego skrzydła budynku nie należała do szybkich. Najpierw krótki lot promem, później kilkuminutowa przejażdka kolejką a na koniec kilkukilometrowy spacer ogrodami, wszystkie budynki były otoczone zielenią i źródełkami. Przy wejściu do siedziby zaczepił cię jakiś oficer, gdy wyjaśniłeś mu swój cel, kazał ci poczekać dosłownie chwilę. Minutę później przed tobą stało 2 admirałów, lekarz oraz kilku innych oficerów. Jeden z nich zwrócił się do ciebie - Proszę za mną Udaliście się do pokoju gdzie, oficer wskazał ci jeden z dwóch foteli stojących na jego środku. Obok ciebie usiadł lekarz i wyjął tricorder.- Mam nadzieję że nie będzie przeszkadzało jak będę monitorował stan pańskiego zdrowia ? - zapytał

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #48725

    - Nie mam nic przeciwko - powiedziałem siadając w fotelu pierw czekając aż oficerowie usiądą.

    Wolf
    Uczestnik
    #48760

    Oficer gdy tylko usiadł od razu zwrócił się do komputera o rozpoczęcie nagrywania - A więc chorąży Kłos, mam nadzieje że już czuje się pan lepiej - nie czekając na twoją odpowiedź kontuował - dwa lata temu 4 kwietnia straciliśmy z panem kontakt czy mógłby pan opowiedzieć komisji co się z panem w tym czasie działo, gdzie pan przebywał, jesteśmy świadomii zdarzeń które mogły zajść z racji obrażeń jakie pan otrzymał lecz komisja wolałaby usłyszeć od pana wszystko co pan pamięta począwszy od feralnego lotu a skończywszy w jaki sposób dotarł pan w zasięg czujników USS Paliote, proszę mówić powoli, nie musi się pan spieszyć, jeśli nie będzie się pan dobrze czuł w każdym momęcie możemy przerwać przesłuchanie i dokończyć je w innym terminie.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #48766

    Chwilę się zastanowiłem po czym rozpocząłem moją historię – Leciałem promem razem z dwójką kadetów kiedy po 4h w prom uderzyła fala uderzeniowa z pobliskiego obłoku który wybuchł. Uszkodzenia były bardzo poważne prawie wszystkie systemy przestały działać a kadet za sterami poniósł śmierć w wyniku uderzenia głową w konsolę. Uruchomiłem awaryjny nadajnik i podłączyłem wszystkie dostępne źródła energii do systemów podtrzymywania życia.Przez kilka godzin czekaliśmy na ratunek ostatnią rzeczą jaką pamiętam jest niebieskie światło za oknem promu potem musiałem zemdleć.Potem pamiętam tylko ból i pytania których nie mogę sobie przypomnieć moja świadomość urywała się zawsze po widoku jakiś drucików i iskier.Pamiętam też że leżałem w jakimś pomieszczeniu i słyszałem odgłosy walki nie wiedziałem o co chodzi ale miałem nikłą nadzieję ze to GF dlatego wziąłem kamień i zacząłem nim uderzać w podłogę – mówienie o tym sprawiało mi ból dlatego omal nie spadłem z krzesła ale lekarz mnie złapał i przytrzyma a ja kontynuowałem mimo jego sprzeciwów – po kilku chwilach drzwi otworzyły się i do środka ktoś wszedł był to człowiek dobrze pamiętam jego twarz chodź nigdy jej wcześniej nie widziałem potem obudziłem się w ambulatorium na USS Paliote. – po skończonej opowieści zamknąłem oczy w myślach przypominając sobie tą twarz.

    Wolf
    Uczestnik
    #48768

    Oficerowie nachylili się aby coś przedyskutować poczym jeden zwrócił się do ciebie - Czy zna pan kadeta Damiana Jamroziaka ??

Wyświetlanie 15 wpisów - od 271 do 285 (z 600 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram