Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - Chorąży Kłos
- Dobrze usiądę ale też ponowię pytanie co sie tutaj dzieje lecę w przestrzeni Gorn a tu nagle ty wyskakujesz z jakimś transportowcem i wyglądasz jakbys przybyła z przyszłości - to mówiąc usiadłem i dałem sie opatrzyć.
Salin odsłoniła klapę płaszcza, pod nią były ukryte insygnia kapitańskie, poczym wskazała na insygnia twojego stopnia - Więcej nie muszę dodawać, zresztą na nie wiele ci się zda jakakolwiek wiedza, przynajmniej o nas, masz kontyuować swoją misję ale pod moim dowództwem, dodam że tam gdzie przetrzymują waszego kapitana obrona wzmocniła swoją siłę, sami nie dalibyście rady, lepiej idź do drugiego pomieszczenia - wskazała ci na drzwi - tam odbędziesz odprawę, wymagam tylko jednego, pełnej koncentracji i zaangażowania. Gdy skończyła zakładać opatrunek ponownie wskazała ci na drzwi, spojrzałes na nią pytająco lecz ona nie odpowiedziała, wstała i przeszła do pomieszczenia znajdującego się po przeciwległej stronie.
Co miałem robić wstałem i udałem się w kierunku drzwi a po wejściu do pomieszczenia rozejrzałem się.
- Jak ręka - zapytał cię oficer na wstępie - jeśli utrzyma pan karabin w dłoniach zostanie pan przydzielony do drużyny gamma. Są tam - wskazał na róg pomieszczenia. Wogóle w środku znajdowało się ponad 20 osób, większość była już wyekwipowana, resztą się ubierała bądź czyściła broń. Na środku stał projektor holograficzny, pokazywał on wygląd przestrzenny jakiegoś obiektu, bazy lub czegoś podobnego - .... drużyna beta wchodzi 30 s po alfie, docieracie do 5 poziomu i czekacie na resztę, w razie oporu eliminować, drużyna gamma minie was poczym idziecie za nią i osłaniacie jej tyły, nie musze mówić że w razie wpadki nie będzie ratunku ani awaryjnej ewakuacji. Gamma docieracie do drzwi kadet .... jak się pan nazywa - zwrócił się do ciebie - pan ma za zadania otworzyć zamek biologiczny z blokadą neuronową, zaraz ktoś panu poda środek wzmacniający. Chorąży Klos powinien być w środku, wszystkie drużyny mają 2 minuty na dotarcie do generatorów i zaminowanie ich oraz odcięcie dopływu energii do emiterów pola. Jak się uda zostaniecie natychmiast przeniesieni na pokład Bella. Pytania. Nie. Akcje rozpoczynamy za 20 minut. Transportowcem trochę szarpało, ktos pwoiedział ci że to drobny opór w postaci małych jednostek. Im bliżej celu tym będzie ostrzej. Później ktoś ci podał dość cięzkie ubranie oraz futrzaną kurtkę i buty. Na koniec zaaplikowano ci jakiś środek. O mało co nie wypróżniłeś żołądka, twój umysł eksplodował, ból i euforia, czułeś się że jesteś w stanie dotknać umsyłem gwiazd, cały kręgosłup stał się ośrodkiem niemiłosiernego bólu który skręcał twoimi wnętrznościami, palił cię.
- Nazywam się Jamroziak i co za gówno mi daliście boli jak by ktoś mi przypiekał cały kręgosłup - powiedziałem trzymając sie za głowę.
Większość uśmiechnęła się gdy to powiedziałeś- Nie przejmuj się bólem, przyzwyczaisz się do niego a jak nie to po kilku godzinach przejdzie a dokładnie po misji - wyczułeś że twój rozmówca czegoś ci nie mówi lecz nie mogłeś dostać się głębiej do jego umsyłu, coś blokowało twóje próby. - Ostatnia prosta - padło z komunikacji wewnętrznej, zaraz potem weszła do pomieszczenia Salin- Wiecie co robić, Kłos ma wrócić razem z wami za wszelką cenę - poczym wyszła z pomieszczenia, jakiś kadet podszedł do ciebie i zapytał- Podobno ją znałeś jak była młoda, jaka była ??
- Tak znam ją a poznałem kiedy była jeszcze kadetem nie mogę powiedzieć zbyt wiele mieszkałem z nią zaledwie przez kilka dni ale wiem jedno słowo regulamin niezbyt często gościło w jej słowniku - powiedziałem uśmiechając się i mocniej ściskając karabin w rękach.
Kadet zdziwił się trochę i pokręcił głową- Mam nadzieję że dobrze strzelasz i celujesz bo, każdy z nas trenował do tej misji ponad rok, nie wiem jakie są bezpośrednie rozkazy lecz komuś bardzo zależy na tym chorążym i nie tylko aby był wolny lecz przede wszystkim przeżył. Chodzą różne plotki ... - kadet zmiarkował się że za dużo mówi - .. przepraszam - wstał i odszedł.Jakiś oficer zwrócił się do wszystkich- Za 2 minuty zostaniecie przetransportowani do wnętrza twierdzy, niech każdy sprawdzi kolegę i siebie samego. Tam będziecie zdani na siebie i innych. Powodzenia.Nikt nie odpowiedział tylko wykonali rozkaz. Okrętem szarpało na wszystkie strony,- Teraz - ktoś wrzasnąłPoczułeś na twarzy zimny podmuch, aż zmroziło ci krew, gdy spojrzałeś przed siebie oczom twym ukazał się dość szeroki korytarz z rozwidleniem. Kilku oficerów już leżało na ziemi, wokół byli skłębieni pozostali i ostrzeliwali wszystkie końce korytarzy z których prowadzono ogień, ktoś pociągnał cię za sobą i wykrzykiwał w twoją stronę - Użyj tej cholernej broni, zastrzel każdego niebieskiego skubańca - nie wiedziałeś o co chodzi ale wykonałeś jego polecenie. Wymiana ognia trwała kilka minut lecz gdy przewaga liczebna zaczeła stwarzać realne zagrożenie jeden z oficerów zwrócił się do ciebie- Bierz dwóch i odbij chorążego Kłosa
- Wy dwaj za mną - krzyknąłem na ludzi stojący obok mnie i szybko pobiegłem w kierunku gdzie miała znajdować się cela ostrzeliwując się.
Dobiegliście do końca korytarza, po prawej stronie znajdowała się winda. Przypomniałeś sobie że oficer prowadzący wspominał coś aby nie urzywać wind a jedynie kanałów technicznych. Lecz z załomu wychyliły się dwie niebieskie postacie które rozpoczęły ostrzał waszych pozycji. Szczęscie w nieszczęsciu było to że ściany nie posiadały gładkiej powierzchni i z powodzeniem można było wykorzystać załomy do skutecznego odpierania wrogiego ognia.
Rozpocząłem ostrzał wroga przy okazji starając się zlokalizować wejście do jakiegoś kanału.
Problem był w tym że wybraliście nie tę odnogę na ostatnim rozwidleniu, naprawienie błędu wiązałoby się z przedarciem przez ogień przeciwnika i dotarciem do kanału technicznego.
Wytężyłem swoją pamięć aby przypomnieć sobie czy nie ma czasem innej drogi. Jeśli takiej nie znajduje kontynuuje ostrzał wroga i próbuje się przebić do tunelu.
Korytarz biegnący równolegle do tego w którym jesteście ma awaryjne wejście do kanału technicznego lecz problemem będzię się przebicie do niego. Próbowałes wykoncypować jak to zrobić lecz bez odpowiedniej wiedzy i przeszkolenia trudno będzie to zrobić. Na dodatek do dwójki niebieskich dołączył kilku ich kolegów. Wasze położenie stawało się coraz trudniejsze do przeżycia.
