Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - Chorąży Algren
- Jeśli pan kapitan nalega ale była to dość zabawna historia.Byłem w barze na okręcie klasy galaxy trochę wypiłem lekko mnie wzięło i źle odczytałem numer bazy zamiast 561 odczytałem 165 pewnie trzymałem pada do gury nogami a jako że ta baza była w pobliżu wysiadłem a Galaxy poleciał dalej jak sie potem dowiedziałem do bazy 561.W bazie dostałem kwaterę pomieszkałem 2 dni a kiedy dowiedziałem sie że defiant ma podobny kurs do waszego zabrałem sie z nimi. O samym defiancie mogę powiedzieć jedno dosłownie jak szafa moja kwatera tutaj jest 3 razy większa po za tym musiałem mieszkać razem z innym kadetem który cały czas prawił morały prawdziwa udręka. - to powiedziawszy spojrzał niepewnie na ciebie bojąc się że go zwymyślasz za taka głupotę.
- no cósz miłe mi cię widziec na pokładzie i mam nadzieje że twoja kwatera jest wygodniejsza a teraz jesteś wolny ale od jutra chce cię widzieć o 16 na wachcie - dziękuje kapitanie- na jego twarzy było widać zadowolenieWyszłem tusz za Miltenem - sternik kurs na strefe neutralną warp 5 - tak jest W tej chwili usłyszałem ukochany dzwięk rozgrzewających się silników warp - Smith kiedy dolecimy do strefy neutralnej
- Za około 52 min sir ale nie wiem czy rozważnie jest zbliżać sie tak blisko do strefy neutralnej - odpowiedział sternik patrząc na ciebie ze zdziwieniem.
- jak dolecimy prosze wyznaczyć kurs wzdłusz strefy neutralnej
- Tak jest sir - odpowiedział sternik zajmując się swoją konsolą.Tymczasem PO popatrzyła na ciebie ze zdziwieniem ale nic nie powiedziała tylko skierowała wzrok w kierunku głównego ekranu na którym widać było białe smugi.
Popatrzyłem na załoge która bynajmiej się dziwiła z jakiegoś powodu więc postanowiłem przerwać te milczenie - piersza przejmujesz mostek ja ide do siebie prosze mnie zawiadomić jak dolecimy - tak sir.56 minut później W pomieszczeniu rozległ się dziwęk dzwonka- prosze- była to piersza - kapitanie dolecieliśmy do strefy neutralnej i objeliśmy kurs wzdłusz jej- dziekuje - piersza zdecydowanie chciała wyjść - Savi - tak - czy moge wiedzieć dlaczego na mostku ta na mnie spojżałaś dziwnie
- Sir lat tak blisko strefy wydaje mi się niezbyt bezpieczny ale jak pan kapitan uważa - odpowiedziała niepewnie.
- nie martw się nic nam nie będzie wątpie żeby romulanie patrolowali w dalszej odległości niż my a teraz niech milten przeprowadzi skan obszaru - tak jest - w tej chwili po wyszła a ja roskosowałem się kawą
Po chwili poczułeś szarpnięcie charakterystyczne dla wyjścia z warp a z mostka przyszedł komunikat o ciekawym znalezisku.
Niemal na tychmiast wbiegłem na mostek - co to za znalezisko???Milten
- Szczątki wstępna analiza wskazuje na romulański frachtowiec czasami tędy podróżują. - powiedział naukowy a taktyczny dodał - Sir podejrzewamy atak piratów nie będzie to pierwsza taka sytuacja, w ciągu ostatnich 3 tygodni w tym rejonie zaginęły 2 transportowce federacji i 1 romulański dlatego zwiększono częstotliwość patroli.
- Milten przseprowadz dokładną analize szczątków - tak jest - felix pilnój czójniki jak coś się pojawi chce o tym wiedzieć - tak jest W tej chwili dopadł mnie niepokój poraz pierszy w życiu
Naukowy zajął się konsolą a ty usiadłeś w fotelu nagle naukowy krzyknął - Kapitanie ujawnia się jakiś okręt.
- czerwony alaram podnieść osłony - krzyknełem odrazu a po chwili na mostku roszedł się dzwięk syreny alarmowej i zablysło czerwone światło- felix jaki to okręt
- Nie rozpoznaję tej konstrukcji ale to jakaś fregata ma załadowane uzbrojenie i podniesione osłony wywołuje nas.Po chwili na ekranie pojawił się mostek fregaty na nie wielkim fotelu siedział starszy Akamarianin który z drwiącym uśmiechem powiedział - Tutaj Kapitan Tol z okrętu pirackiego Sunmara zdejmijcie osłony i przygotujcie się do abordażu albo was zniszczymy - po czym roześmiał się i powiedział - ma pan minutę kapitanie.
