Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - Chorąży Algren
Twoje próby odniosły umiarkowany skutek mianowicie drzwi śluzy po stronie bazy otworzyły się ale pole siłowe nie opadło.Zauważyłeś za to że gaz zaczął zmienić kolor z zielonego na niebieski a do objawów doszło pieczenie skóry.
Próbując nie zwracać uwagi na objawy starałem się wyłączyć pole siłowe jednaak bez skutków wkońcu pieczenie nóg było nie dozniesienia i upadłem na podłoge opierając się ościane - nie moge tak dać się zabić nie ja - wykrzyczałem to wstając i dobierająć się do panelu
Po chwili dym zmienił kolor po raz 2 wypełniając już całą wolną przestrzeń stał się różowy a oddychanie stało się niezmiernie trudne do tego na skórze pojawiły się bąble jak po oparzeniach.Po kilku chwilach panel zaiskrzył i włączył się tracąc zasilanie jak zauważyłeś przewody skorodowały.
-szlak by cię trafił cholero jedna- krzyknełem na panel chwile później upadając na ziemie - mógł by ktoś to otworzyć wkońcu - w tej chwili zaczełem się smiać - bardzo smieszne ja zabity w sluzie ta - wypowiadając to wstałem i zaczełem walic o drzwi
Na powierzchni pola siłowego pojawiały się raz po raz okręgi w miejscach w które uderzałeś.Po chwili strąciłeś przytomność ostatnią rzeczą jaką zapamiętałeś to czerwone gwiazdki wokół ciebie.MesaKadet Savi Larsen siedziała czekając na dowódca ale kiedy spostrzegła ze spóźnia się już 10 min co było do niego nie podobne zaczęła się martwić zwłaszcza ze próby wezwania przez komunikator pozostawały bez odpowiedzi.
Siedząc tak zauważyła felixa - widziałeś kapitana - spytała zmartwionym głosem - był tusz zamną a co nie ma go tu- nie miał byc jusz tu z 10 minut temu - spokojnie zapewne gdzieś tu siedzi - nie odzywa się woogle mimo ze wołałam go przez komunikator- poszukać go - tak weś paru naszych i przeszukajcie baze a ja wezme reszte i zawiadomie ochrone W tej chwili Savi i felix z grupą około 10 osób udali się na przeszukanie placówki
Poszukiwania nic nie dały a komputer uparcie twierdził że Chorąży Algren znajduje się w śluzie 7 dopiero po dokładnym przeskanowaniu śluzy ochrona znalazła jego komunikator za przegrodą i ślady krwi na nim.NA stacji ogłoszono alarm bezpieczeństwa 3 stopnia a po gruntownych poszukiwaniach dowiedziano się tylko że chorążego nie ma w bazie ani na żadnym z okrętów.Savi dostała pozwolenie na podjęcie z bazy 2 promów klasy 9 i rozpoczęcie poszukiwań według własnego uznania.
- Felix weś kilku ludzi i sprawdz tą śluze o której komputer tak gada tylko dokładnie a ja wezme promy i poszukam na zewnątrz- tak jest W tej chwili felix wraz z 5 innymi pobiegli w kierunku śluz a savi do promów.Po starcie promów rozdzieliły się one na 2 grupy jedna poleciałą na prawo druga na lewo oglądając śluzy i wyszukując kapitan
Śluza była kompletnie czysta dopiero kiedy drzwi się zablokowały nie chcąc wypuścić ludzi znajdujących się w środku Felix zdioł panel i znalazł to czego szukał ślady nie znanej substancji na skorodowanych obwodach,Promy po kolei skanowały wszystkie śluzy na żadnej z nich nic nie znaleziono, kiedy skanowali śluzę na prawo od śluzy z Felixem kadet przy panelu naukowym powiedział - Sir wykrywam śladowe ilości neutrino nie powinno ich tutaj być to bardzo dziwne.
- a co neutrino i czy może zaszkodzić komuś w środku- spytała savi
Kadet popatrzył na ciebie dziwnie ale odpowiedział - Neutrino nie stwarza żadnego zagrożenia mogę tylko powiedzieć że powstaje przy otwieraniu się tunelu podprzestrzenny jak Bajorański.
=^= felix sprawdz śluze na prawo do ciebie - powiedziła savi i zamkneła połączenie
Śluza była czysta jak łza żadnych śmieci niepożądanych cząsteczek lub promieniowania.
=^= felix rozdzielcie się i otwórzcie każdą śluze dokładnie tylko- powiedziła savi - sterik zabierz nas do nastepnej śluzy a ty naukowy skanój je w poszukiwaniu biosygnałów
