Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Sesja RPG "Oblicza Prawdy"

"Oblicza Prawdy"

Wyświetlanie 15 wpisów - od 361 do 375 (z 426 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Reyden
    Uczestnik
    #19211

    Defiant po kilku sekundach lotu z WARP wyprzedził klingońskie okręty i znalazł sie tuż przed dziobem poważnie uszkodoznego Onixa ; kiedy kapitan przygotowywał sie do przejecia okrętu romulan - oficer taktyczny zakomunikował o przeciązeniu rdzenia na Onixie .Taktyczny : komandosi oraz załoga mostka Onixa sa już na pokładzie , do eksplozji rdzenia 10 s .Ja : ^$&*T^%*#%#$^$%#^#$ , Sternik zabierz nas stąd jak najszybciej Do eksplozji rdzenia 5 s 4 , 3 , 2 , 1 - w keirunku Defianta zaczeła sie przemieszczac fala uderzeniowa.Sternik , nie moge utworzyć stabilnego pola WARP .Komputer : Uwaga - Fala uderzeniowa .Ja : Podnieść osłony Taktyczny : za puźno , osłony naładują się tylko w 40 % .Ja : Uwaga wszytkie pokłady - przygotować się na wstrząs .// okrętem szarpneło , unoszone własnie osłony zniwelowały część fali szczątków , jednak kilka trafiło w kadłub Defianta Ja ( podnosząc sie z podłogi ) : RAPORT !!Taktyczny : Osłony 68 % , kadłub 91 % , pola integrujace sprawne , w pomieszczeniu transportera zawalił się strop , kilku naszych ludzi zgineło - romulanie prubują się wydostać .Ja : odciać całą sekcję , ochrona do pomieszczen wokoł transportera , aktywowałć pola siłowe w samym pomieszczeniu transportera ; wpuścić do układów środowiskowych tej sekcji gaz usypiający !! .Taktyczny : Tak jest

    Surak
    Uczestnik
    #19214

    - 10,9,8,7Nagle obsada mostaka zaczeła znikać- co jest do diabła?, zablokować to- za puzno kapitanieOtoczyła mnie świetlista poświata i znalazłem się w przesyłowni federacyjnego statku. Kilkunastu moich ludzi zostało otoczonych przez ochronę okrętu.- nie ruszać się, ręce przy sobieSpojrzałem po swoich ludziach, w większości byli oszołomieni nagłym przesyłem- zaraz nami rzuci, trzymajcie sięDefiantem gwałtownie rzuciło, ze stropu posypały się części poszycia, nagle zapadła ciemność- kapitanie!!, kapitanie!! - co się stało?, długo byłem nieprzytomny?Obtarłem czoło z krwi- parę minut, fala uderzeniowa dała się im we znaki, ochrona w większości nie żyje lub jest ciężko ranna, mamy broń- co z naszymi?- kilka zgonów zostało nas 12 co robimy?- sprawdzcie ilu ludzi jeszcze żyje, każ ludziom rzucić broń- co?Obruciłem sie w kierunku kamery- kapitanie wiem że pan mnie słyszy, kilku pańskich ludzi i moich ludzi ma ciężkie urazy potrzebują lekarza, a my nie zamierzamy się bronić, zbyt dużo śmierci jak na jeden dzień, nasze zadanie wykonane choć zabrał mi pan piękną śmierć- rzucie broń, ojczyznie bardziej przydamy się teraz żywiRomulanie choć z niechęcią po kolei podchodzili do rogu pomieszczenia odkładali broń i odchodzili w inny róg

    fluor
    Klucznik
    #19221

    USS Merovingian

    MOSTEK

    Na mostek weszła podporucznik Craft, asystentka kapitana. Podeszła do fotela i wyszeptała coś do niego. Ten skinął głową na znak aprobaty i zwrócił się do komandora Rastignaca.

    -Piehwszy, przejmij mostek. Whócę jak tylko będę mógł.

    Kapitan wyszedł do gabinetu razem z asystentką.

    -Pilna transmisja z granicy Strefy Neutralnej!-zameldował porucznik Gonzales.

    -Na ekran.

    USS Corsair do USS Merovingian  

    Kapitanie, nie chciałbym wróżyć panu złych wieści, ale ta romulańska aktywność może zwiastować tylko inwazję. To nie jest już incydent graniczny, ale mała, prywatna wojenka. Granicę przekroczyły dwa okręty: jednego nie zdołaliśmy zidentyfikować ani przechwycić, drugi zaś to D'deriex i temu raczej w najbliższym czasie nie pozwolimy działać. Teraz jest czas na pociąganie za spusty, ale lepiej się pospieszyć, bo nas, w przeciwieństwie do wroga, nie przybywa. Proszę przesłać mi aktualny raport o sytuacji u was, przy mgławicy.  

    Tazman OUT.

    -Włączyć nagrywanie.-rozkazał Rastignac.-Tu komandor Rastignac z USS Merovingian. Nasza sytuacja jest następująca: doszło do starcia pomiędzy klingonami i romulanami, którzy naruszyli nasze terytorium. Sytuacja jest już pod kontrolą, jeden Norexan dowódczy jest właśnie abordażowany przez klingońskich wojowników a Onix włączył autodestrukcję, uszkadzając jeden z naszych okrętów. Większych strat po naszej stronie nie zanotowaliśmy. Część romulańskich oficerów została pochwycona przez nas. Jeżeli chodzi o USS Livingstone, to udało nam się już odzyskać większość danych, jednak przyznaję, że w niektórych działach spotkałem zaskakujące wręcz spustoszenia, wynikłe zapewne przez katastrofę, która unieruchomiła okręt. Załoga Livingstone'a jest nieprzytomna i w stanie śpiączki, nasi lekarze starali się ich wybudzić jednak na razie bezskutecznie. W chwili obecnej oczekujemy dalszych dyrektyw od Admiralicji dotyczących dalszego postępowania z jeńcami jak i paru innych spraw. Dziękujemy za ostrzeżenie. Rastignac out.

    -Wysłane.-potwierdził Gonzales.

    -Panie Chihuahua, proszę nadać następującą wiadomość do dowódcy zgrupowania klingońskiego: Otrzymaliśmy właśnie informację o przekroczeniu Strefy Neutralnej przez 2 zakamuflowane okręty. Jeden z nich został unieszkodliwiony przez nasze jednostki zaś drugi zdołał uciec i bardzo prawdopodobne, że kieruje się w naszą stronę. Proszę o zachowanie najwyższej ostrożności. Rastignac out.

    BIURO SZEFA OCHRONY

    Komandor porucznik Eva Montagne przeglądała właśnie wstępne raporty z operacji przechwytywania romulan. Były bardzo pomyślne, nie napotkano znaczącego oporu.

    Nagle zapiszczał jej komunikator.

    -Tu kapitan.

    -Słucham.-odpowiedziała szybko.

    -Potrzebuję jak najszybciej listy homulan znajdujących się na naszym okhęcie. Standahdowe dane - nazwiska, stopnie i numehy służbowe. Intehesują mnie w głównej mierze osoby, któhe w jakiś sposób się wyhóżniają.

    -Aye.

    MOSTEK

    -USS Excalibur znalazł się w opałach. Doszło do walki na pokładzie.

    -Proszę przekazać kapitanowi Merkavowi, aby pomógł uspokoić sytuację.

    kasyno
    Uczestnik
    #19229

    Kapitan USS Malstrom pozostawał ciągle w swoim gabinecie w raz z pierwszym oficerem. gdzie w ciszy i spokoju na kanale kodowanym ciagle kontaktował się z reszta kapitanów.

    Jedynie nadał do załogi mostka

    Kapitan Robert Kasnov: Narazie niereagujemy, Poruczniku Certis prosze nas odsunać na bezpieczną odległość.

    Malstorm odsunoł się powoli od wszystkich jednostek, kapitan długo siedział jeszcze w swoim gabinecie nikt z załogi mostka niewiedziała co się tam działo. w miedzy czasie doszło do wielu rzeczy na polu bitwy. Aż załoga mostka zarejestrowała Wybuch Onixa.

    Porucznik Reila Certis: Porucznik Certis do Kapitana, kapitanie właśnie Explodował jeden z romulańskich jednostek jest dość daleko więc tylko odczujemy mały wstrząs za jakiś czas.

    Kapitan Robert Kasnov: Zrozumiałem, proszę wyznaczyć kurs na USS Merovingian 14 impulsowej.

    Nagle do gabinetu kapitana zadzwonił dzwonek do drzwi. przed dzwiami czekał Porucznik komandor Serik z danymi o romulanach.

    Kapitan Robert Kasnov: proszę wejść

    Volkan wszedł do pokoju z korytażą przy mostku niebył jeszcze na mostku i nieznał sytyłacji na polu bitwy. gdy wszedł zauwazył kapitana siedzącego tuz przy swoim biurku i kołonego blisko stojaca Komandor Beket.

    Porucznik komandor Serik: Kapitanie przynosze panu raprot o romulacha bedących w naszej goscinie.

    Kapitan Robert Kasnov: bardzo dobrze zaraz wyśle te dane do kapitana Fruoauxa, a tak na marginesie to już chyba nie są rozbitkami ci nasi goście tylko jeńcami. My się nie wtracalismy do walki ale inne jednostki Federacyjne zatakowały w raz z klingonami romulan i się nieżle porobiło prosze skierowac dodatkowe oddziałay do sekcji w których są romulanie i przygotowac odciecia sekcjiw razie czego.

    Porucznik komandor Serik: Kapitanie zapewniam pana że romulanie niemaja jak narazie ządnych szans z naszymi siłami ochrony niemają przy sobie żadych broni, ani inych uzadzeń przeskanowalismy ich dokładnie, po za tym jak narazie współpracuja z nami.

    Malstorm zaczoł powoli zbliżać się flagowego okrętu Floty. A kapitan zaczoł wysyłac dane o romulanach do kapitana Flouorauxa.

    Zeal
    Uczestnik
    #19245

    Siedzący na mostku dowódca D'Tai obserwował rosnącego na ekranie Onix'a, gdy taktyczny zameldował:- Wykrywam znaczne fluktuacje energii na wrogiej jednostce. Sygnatura wskazuje na uruchomienie autodestrukcji...- Zdążymy? - spytał spokojnie Se'Datha.- Nie. Nie z impulsową.- W takim razie zmiana kursu. Niech się wysadza... Ale bez nas. Kapsuły ratunkowe?- Brak - pokręcił głową oficer. Kal tylko westchnął.- Cóż za troska o załogę - mruknął. W tym samym momencie przed dziobem romulańskiego okrętu pojawił się federacyjny Defiant.- A ten mały brzydki skąd? - Shincar uniosła brwi.- Warp - powiedział wyjaśniająco naukowy.- Swoją drogą... Strasznie ryzykuje... Powiemy mu to?- Nie - Kal wygodnie usadowił się w fotelu. - W ten właśnie sposób zdobywa się doświadczenie.Chwilę później romulański Onix przestał istnieć, a Defiant... Defiant wyglądał jak półtora nieszczęścia.- Kapitanie, sensory wykrywają strzały z broni ręcznej na pokładzie eskortowca.- Strzelają na wiwat, albo zdążyli podjąć paru Romków i tamci teraz rozrabiają - człowiek zachowywał obojętność. Pół-Volkanka popatrzyła na niego z zastanowieniem.- I nie martwi cię, że tam giną ludzie? - spytała.- A ty co... Bawisz się w moje sumienie? Nie moi. Nie mogę odpowiadać za cudze decyzje ani za cudzą załogę. Nie mogę nawet im pomóc. Bądź co bądź pokład federacyjnego okrętu to terytorium UFP. Co więcej, terytorium UFP o militarnym znaczeniu. Zapomniałaś już? "Na terytorium Federacji, na którym znajdują się technologie uznawane za tajne bądź posiadające żywotne dla niej znaczenie..."- "... nie może wejść żaden przedstawiciel obcego mocarstwa - chyba, że na wyraźne zaproszenie dowódcy danego obszaru." - dokończyła białowłosa. - Dokładnie. Jeśli wejdziemy na ich pokład bez zaproszenia, może to być uznane nawet za akt agresji. Niby mamy sojusz, ale po obu stronach są tacy, którzy woleliby stan wojny... Nie mówiąc już o tym, że każdy z Renegade'a zostałby najprawdopodobniej aresztowany zaraz po postawieniu nogi na pokładzie jakiegokolwiek federacyjnego okrętu. A w sekcjach ochrony przecież jest nas sporo... Paru nawet siedzi w komandosach. Jeśli dowódca uszkodzonego okrętu poprosi o pomoc, udzielimy jej. Jeśli nie... Sternik! Kurs na Vornaka. Maksymalna prędkość. Te romulańskie "wrony" chyba się kocą - cały czas jakaś nowa... Chcę być blisko naszych - na wszelki wypadek.- Przecież na skanerach nic nie ma - stwierdził taktyczny.- i módl się, aby tak zostało. Jeśli pojawi się jeszcze kilka nowych okrętów, mogą dać nam łupnia. I to przez zwykły, głupi zbieg okoliczności. Na razie mamy szczęście - ale to nie trwa wiecznie. To nigdy nie trwa wiecznie - powtórzył bardziej do siebie niż do kogokolwiek innego Se'Datha. Shincar położyła uspokajająco dłoń na jego ramieniu.Klingoński okręt ruszył w kierunku Vor'Chy i betleH'a...

    Merkav
    Uczestnik
    #19248

    PO: Kapitanie, Onix dokonal samodestrukcji !Ja: Psia mac ! A moglby sie jeszcze przydac ! No nic, sternik kurs 124/21 wyprowadz nas z tej okolicy.Komunikacyjny: Kapitanie, wiadmosc od kapt. Flouorauxana, na Exkaliburze doszlo do walki, prosi nas o interwencje.Ja: Sternik, zmiana kursu ! Kurs na przechwycenie Defianta !

    Coen
    Uczestnik
    #19331

    Wszyscy na mostku obserwowali jak chmura eksplozji pochłonęła Defaianta...jednak po chwili kiedy pozbawiony tlenu ogień wygasł wszyscy zobaczyli jak z jego obłoków wyłonił się federacyjny Drapieżny Ptak

    - Twarda sztuka - mruknąłem mimowolnie - co z nim?

    - Łupnęło aż miło - powiedział lyranin - osłony niecałe 70%, drobne uszkodzenia kadłuba

    - Odbieram przekaz z Galaxy - powiedziała pierwsza poczym go włączyła. Wysłuchałem uważnie poczym poleciłem ostrzec o tym romulańskim okręcie pozostałe jednostki.

    - Da'Ha podchodzi w naszą stroną - powiedział taktyczny

    - Dobrze, przekażcie pozostałym żeby zebrały się w pobliżu tego uszkodzonego jak jej tam, ale na tyle daleko aby nie uszkodziła ich ewentualna eksplozja. Niech uruchomią silniki i zaczną krążyć w okuł romulanina, dzięki temu łatwiej uskoczymy przed niespodziewanym atakiem. - rozkazałem a Debi wysłała wiadomość, sternik zaś uruchomił nasze silniki i betleH zaczął krążyć w okuł Norexana czekając cierpliwie.

    Kronos
    Uczestnik
    #19340

    Drzwi turbowindy otworzyły się z sykiem na pokładzie 4, D`meg szybkim krokiem ruszył w kierunku najbliższych drzwi....- Terg co z Duy`e ?! - zapytał widząc w drzwiach pokładowego lekarza....- Kapitanie, jej stan jest ciężki ale na razie stabilny.... musiałem ją wprowadzić w stan śpiączki dla ochrony mózgu......teraz jest przygotowywana do operacji..... – wyjaśnił szybko wojownik....- Rozumiem...... mogę ją teraz zobaczyć... ? - spytał D`megDoktor popatrzył na dowódcę.... chciał coś powiedzieć ale zrezygnował ..... skiną głową...Kapitan szybko wszedł do drugiego pomieszczenia, Duy`e leżała na sole operacyjnym, sanitariusze przygotowywali odpowiedni osprzęt, Widząc dowódcę opuścili pospiesznie pomieszczenie....- Duy`e... – odparł D`meg chwytając dłoń Klingonki.... na jej śpiącej twarzy malował się spokój...młody dowódca zaczął w duchu przeklinać swoją naiwność w stosunku do Romulan. Złość rosła w dowódcy IKC Vornak......- Kapitanie .... musimy zaczynać.... – powiedział Terg wchodząc wraz z sanitariuszami ...D`meg spojrzał na niego poczym jeszcze raz zawiesił wzrok na spokojnej twarzy jego ukochanej....- Tak.... zaczynajcie.... ja mam coś do skończenia ..... – odparł dowódca poczym energicznym krokiem wyszedł z ambulatorium....Przez umysł kapitana przewijała się teraz tylko jedna myśl..... zemsta........Turbowinda szybko zmierzała w kierunku mostka gdy odezwał się kapitański komunikator....- Mazdek do kapitana ! Romulański okręt klasy Onix właśnie eksplodował ! Fala uderzeniowa uszkodziła jednostkę Federacji - zakomunikował wojownik- Zaraz będę na mostku...... – odparł D`meg - luq !Po chwili drzwi windy rozsunęły się ukazując przyćmiony mostek ..........- Raport !- RIS Khaleh zniszczony, żadnych kapsuł ratunkowych.... federacyjny okręt klasy Defiant trafiony falą uderzeniową, stan osłon 70 %, brak poważniejszych uszkodzeń. Pierwszy bezpiecznie przesłał się na pokład RIS Ares....... IKC betleH przesłał ostrzeżenie o romulańskich okrętach które przekroczyły strefę neutralną, według ostatnich danych w pobliżu może się znajdować przynajmniej jeden wrogi okręt...... – zameldował MazdekD`meg skinął porozumiewawczo głową..... - Łączność .... połącz mnie z Torlekiem....- Gotowe kapitanie.....>> D`meg do Torleka ! Raport .........- Tu Torlek.... kapitanie udało nam się zabezpieczyć główne sekcje na pokładzie, wzięliśmy ich z zaskoczenia co dało nam trochę przewagi jednak małe grupki na niższych pokładach zdołały się już zorganizować i stawiają opór......- Dobrze, rozumiem..... Torlek... nie mamy czasu na zabawy z Romulanami, nadaj przez interkom okrętu że mają 30 sekund na poddanie się jeśli tego nie zrobią podtrzymywanie życia w tych sekcjach, zobaczymy ile wytrzymają bez tlenu..... – rozkazał dowódca....- Ale..... luq ! Torlek out..... <> Do wszystkich Romulan na pokładzie RIS Ares stawiających opór siłą Imperium Klingońskiego, mówi komandor Torlek z IKC Vornak. Wasz okręt znajduje się pod naszą kontrolą , dalszy opór niema celu. Daję wam 30 sekund na poddanie się. Jeśli nie złożycie broni sekcje w których się znajdujecie zostaną zamknięte a systemy podtrzymywania życia w nich wyłączone. Jest to ostatnie ostrzeżenie ! Torlek out... <

    Thengel
    Uczestnik
    #19343

    -Kapitanie RIS Kaleh eksplodował. RIS Ares jest już praktycznie opanowany... Straciliśmy go.--Uda nam się go zniszczyć?--Być może...- -Prześlij wiadomość do dowództwa że nieodpowiedzialność kapitana RIS Ares doprowadziła nas na skraj wojny--Kapitanie to..--Oczywiście że to nieprawda, ale martwym chyba to nie sprawia róznicy.--Tak jest!--Max impuls. Oddalmy się nieco od pola walki-Kapitan wyszedł do swego gabinetu. Po kilku minutach wyszedł.-Czerwony alarm! Zdjąć maskowanie! Salwa na powitanie do IKC betleH. Ku chwale Imperium!-W tym momencie hangar okrętu otworzył się a z jego wnętrza wypłynęło kilka zamaskowanych obiektów...

    Reyden
    Uczestnik
    #19344

    Taktyczny : Romulanie złożyli broń - ... - poddaja się !! .Ja : Co ??!! 😮 Taktyczny : ich dówódca prosi o pomoc lekarską .Ja : Nie jesteśmy barbarzyńcami , niech doktor zajmie sie rannymi , pozostałych romulan odprowadzic do cel ; zachować podwyższoną ostrożność - to moze być podstęp .Po chwili .Taktyczny : Norexan zdejmuje maskowanie , atakuje IKC betleh !! Ja: kurs na przechwycenie , ognia kiedy bedziemy w zasięgu , miny przydadzą się ponownie

    Coen
    Uczestnik
    #19346

    -Przekaz od grupy wypadowej - powiedziała szybko Debi poczym przełączyła na głośniki

    - Tu Te'RoK. Opanowaliśmy i zabezpieczyliśmy maszynownie, przyjrzałem się już urządzeniom, nie powinno być problemu z naprawieniem tego. Kiedyś jeden D'Deridex miał podobne uszkodzenia przy DS9, widziałem jak go jego mechanik połatał. Za 5 minut powinno być wszystko w porządku...oho, pierwszy oficer Vornaka się wkurzył na romulan, daje im ultimatum...ale to mało ważne, ja wracam do swojej roboty. Te'RoK koniec

    Pokiwałem głową i nagle zapiszczała kontrolka na konsoli taktycznej

    - Ujawnia się romulański okręt, namierza nas!

    - Manewry unikowe - rozkazałem ale było już za późno, jak tylko zapiszczało ostrzeżenie sternik od razu zaczął manewrować w celu uniknięcia wrogich torped. To iż okręt znajdował się w ruchu umożliwiło osiągnięcie od razu maksymalnej zwrotności.

    Kronos
    Uczestnik
    #19347

    Przeliczenie cz. 1

    Pole walki rozjaśniła nagle eksplozja, dumny RIS Khaleh rozpadł się na miliony kawałków zapełniając okolicę swoimi szczątkami. Większość załogi zginęła w wybuchu jednak kilku Romulan całkiem przypadkiem przeżyło eksplozję. I do tego wcale nie byli zadowoleni z takiego obrotu sprawy. Kapitan Surak wraz z całą obsadą mostka w ostatniej chwili został zabrany z pokładu ginącej jednostki przez przelatujący obok nich okręt Federacji. Zanim romulański dowódca zdążył zorientować się co się dzieje stanął przed wycelowanymi w nich fazerami oddziałów ochrony USS Excalibur.............

    Jednak kapitan Surak miał jeszcze jedną szansę, nagła eksplozja RIS Khaleh wywołała falę uderzeniową która trafiła uciekający okręt. Załoga została gwałtownie rzucona o ściany i powstało ogólne zamieszanie w przesyłowni Defianta. Wyszkoleni Romulanie natychmiast zareagowali i obezwładnili oddział ochrony przejmując ich uzbrojenie. Ponownie chęć walki zagościła w sercach Romulan. Jednak kapitan Surak zgasił zapał swoich podwładnych, zrezygnował z próby walki i zamiast zginąć w boju próbując przejąć federacyjny okręt rozkazał załodze złożyć zdobytą broń i ponownie oddać się w ręce Federacji. Załoga RIS Khaleh nie rozumiała dlaczego ich dowódca nie chce wykorzystać nadarzającej się okazji, niemniej choć z oporami posłuchała jego rozkazu...........

    Drugi przejęty romulański okręt nie podzielił losu swojego towarzysza. Jego dowódca nie zdecydował się na zniszczenie okrętu i w trakcie kiedy RIS Khaleh znikał w eksplozji RIS Ares był przejmowany przez grupy klingońskich wojowników. Romulanie w większości nie mieli czasu na obronę. Większość załogi została w pierwszych minutach przesłana na pokłady klingońskich krążowników i wzięta natychmiast w niewolę. Niemniej z czasem Klingoni zaczęli natrafiać na coraz silniejszy opór. Małe grupki Romulan zaczęły się sprawnie organizować i stawiać skuteczny opór. Mimo iż główne punkty okrętu znajdowały się w rękach Klingonów zapał Romulan nie ustawał. Postanowili oni bronić swój okrętu do końca...........

    Klingoni nie zamierzali jednak kontynuować walki. Dowódca IKC Vornak miał dosyć zabawy z Romulanami, pałając nienawiścią do wroga postanowił go zniszczyć. Pierwszy oficer otrzymał proste wytyczne, Kapitan D`meg nakazał odciąć opanowane sekcje i nakazać Romulanom poddanie się . Jeśli nie wykonają tego polecenia w wyznaczonym przez dowódcę czasie spotka ich bolesna śmierć. Zarówno dowódca jak i jego pierwszy oficer zaczęli odliczać czas............

    W trakcie gdy Klingoni czekali na odpowiedz Romulan niepostrzeżenie do systemu wtargną jeszcze jeden okręt. Była to jedna z jednostek która przedarła się przez blokadę strefy Neutralnej. Co prawda połączona flotylla okrętów Federacji i Imperium Klingońskiego otrzymała ostrzeżenie od kapitana Tazmana który dowodził siłami blokującymi Strefę niemniej posiadane informacje nie mówiły wiele. Wszystkie okręty skupiły się wokół zdobycznego RIS Ares chcąc w ten sposób ochronić swoją zdobycz. Jednak dowódcy tych jednostek w napięciu oczekiwali na pojawienie się wroga.............

    Kapitan Thengel wiedział o czekającej na niego armadzie, niemniej postanowił zaryzykować. Przetrzymywany okręt i wszystkie informacje jakie zawierał były zbyt cenne aby oddać je w ręce wrogich sił. Przyszłość Gwiezdnego Imperium mogła zostać narażona na nie bezpieczeństwo i na to Thengel nie mógł pozwolić. Obmyślił on więc ryzykowny ale sprytny plan zniszczenia RIS Ares. Ponieważ bezpośredni atak prawdopodobnie zakończyłby się fiaskiem kapitan zastosował bardziej chytrą i bliższą jego naturze strategię. Stacjonujące na pokładzie Norexa promy zostały pospiesznie wyładowane wzmocnionymi głowicami bojowymi. Ich misja była prosta po opuszczeniu macierzystej jednostki uruchomić maskowanie i udać się w kierunku RIS Ares. Małe promy stały się ruchomymi ładunkami wybuchowymi, mogły niepostrzeżenie podlecieć do celu i zniszczyć go bez ujawniania się. Aby zwiększyć szansę na powodzenie swojego planu kapitan Thengel postanowił dodatkowo odwrócić jeszcze uwagę połączonej floty nagłym atakiem na jeden z okrętów. Wybór padł na IKC betleH.....................

    Dane taktyczne :

    ***************************

    IKC betleH - osłony 70%, integralność kadłuba 100% - atakowany przez okręt kapitana Thengela ......

    IKC Da'Ha - osłony 73%, integralność kadłuba 100% - krąży wokół RIS Ares.....

    IKC vood'daH – osłony 75%, integralność kadłuba 100% - krąży wokół RIS Ares.....

    IKC Vornak - osłony 25% , integralność kadłuba 100% - krąży wokół RIS Ares.....

    RIS Ares – osłony 0%, kadłub 34% - dryfuje, załoga jest zabierana – przejmowany przez IKC betleH i IKC Vornak....Wokół okrętu w kluczowych punktach pozycję zajęło 5 zamaskowanych promów. Na ich pokładach rozpoczęło się odliczanie............

    USS Excalibur – osłony 69%, integralność kadłuba 91% - próbuje ostrzelać pojawiający się nagle romulański okręt........

    USS Merovingian - osłony 100%, integralność kadłuba 100% - krąży wokół RIS Ares.....

    USS Okinawa - osłony 100%, integralność kadłuba 100% - podchodzi do USS Excalibur .......

    RIS Rhea – osłony 0%, kadłub 20% - unieszkodliwiony na granicy Sterfy Neutralnej....

    Okręt Thengela ( dane utajnione ) - osłony 100%, integralność kadłuba 100% - atakuje IKC betleH

    Pozostałe okręty Gwiezdnej Floty wycofały się na bezpieczną odległość i nie ingerują...........

    ***************************

    Dane taktyczne po atakach : - poda Seldon 😆

    Seldon
    Uczestnik
    #19443

    Przeliczenie dwudzieste ósme, część druga

    Romulanie, kiedy ich sytuacja zdawała się być już przesądzona, ponownie przeszli do kontrofensywy. Pomimo unieszkodliwienia RIS Ares, zniszczenia RIS Kaleh i zatrzymania na granicy Strefy Neutralnej jednego z Warbirdów, Romulanie zdolni byli do uczynienia większego zamieszania, i te zdolności wykorzystali.

    Na pokładzie USS Excalibur przesłani oficerowie RIS Kaleh przejęli kontrolę nad maszynownią. Decyzja kapitana Suraka zaskoczyła ich: mieli bowiem złożyć broń i poddać się, nie zaś walczyć do końca w celu zadania jak największych strat przeciwnikowi lub w oczekiwaniu na atak innej jednostki Gwiezdnego Imperium. Oddziały ochrony szybko zjawiły się, nie przez drzwi jednak, ponieważ te były zablokowane, ale przesłane i po odpowiednim rozbrojeniu wroga podzielono dwunastkę na dwie grupy - jedna została przesłana do amblulatorium, druga do cel. Nie było już widać jakiegokolwiek wybawienia dla znajdujących się na Defiancie Romulan.

    Kapitan Fluoreaux złożył raport znajdującemu się przy Strefie Neutralnej dowódcy USS Corsair i powiadomił resztę okrętów o możliwości ataku przez następną jednostkę romulańską. Wiadomość została odebrana i okręty rozpoczęły przygotowania na hipotetyczną agresję. Na Merovingian doszła też wiadomość od Admiralicji, z której wynikało, iż na temat sytuacji przy Strefie prowadzone są delikatne negocjacje na szczeblu ministrów spraw zagranicznych Federacji i Gwiezdnego Imperium. Mimo to, Romualnie z powodu zagrożenia wojennego mają być traktowani jako jeńcy, zaś służby dyplomatyczne omówią warunki przekazania ich po zakończeniu działań. Dowództwo Gwiezdnej Floty nakazywało również, aby odesłać USS Livingston do najbliższej bazy gwiezdnej, gdy tylko sytuacja się unormuje, zaś pozostałe okręty mają zostać przerzucone bezpośrednio na granicę Strefy Neutralnej, aby blokować potencjalną romulańską inwazję. W tym streszczały się rozkazy dla grupy, które chwilę później przesłane zostały również na USS Malstorm, którego kapitan teoretycznie współdowodził federacyjną flotyllą.

    Podczas gdy na Defiancie sytuacja powoli się normowała i ochrona zaczęła unieszkodliwiać poddających się Romulan, USS Okinawa została skierowana przez kapitana Fluoreaux do pomocy kapitanowi Reydenowi. Intrepid po chwili znalazł się przy pokiereszowanym Excaliburze.

    Okręty Imperium Klingońskiego zaczęły krążyć wokoło unieruchomionego RIS Ares, przygotowywując się na atak przedostałej się przez Strefę Neutralną romulańskiej jednostki, a jednocześnie zajmując okręt przy wtórze strzałów z romulańskich dezruptorów. Pozostawanie w ciągłym ruchu skutecznie utrudniało trafienie torped, ale też nie uniemożliwiało go.

    Kapitan Thengel, odpowiedzialny za całość romulańskiej operacji, zdał sobie sprawę, że pozwolenie na badanie przez sub-komandora Corvusa okolic mgławicy nie było dobrym rozwiązaniem. Aby odciąć się od odpowiedzialności za to zaostrzenie stosunków między Imperium i Federacją dowódca Norexana postanowił zrzucić całą winę za incydent na dowódcę RIS Ares, co jedynie w pewnym stopniu było prawdą. Chcąc jednak zmniejszyć szkody tej o fatalnych konsekwencjach misji, kapitan Thengel zdecydował się zniszczyć RIS Ares wraz z wszystkimi znajdującymi się na pokładzie osobami. Wyposażone w głowice bojowe promy wyleciały z hangaru jednostki i skierowały się na RIS Ares, by doprowadzić do jego ostateczniego unicestwienia. W międzyczasie Norexan zdemaskował się i rozpoczął ostrzał IKC betleH, chcąc odwrócić uwagę okrętów sprzymierzonych od zmierzających w stronę Norexana, zamaskowanych wahadłowców.

    Na pokładzie IKC Vornak kapitan D'meg miotał się pomiędzy swoimi sprawami osobistymi a walką z Romulanami. Drążący go gniew i nienawiść spowodowały, iż postanowił wykorzystać do walki z ostatnimi obrońcami RIS Ares wszelkie metody podług maksymy "cel uświęta środki". Dlatego też wydał przez komandora Torleka, znajdującego się w rejonie walk, rozkazy, według których Romulanom postawione zostało ultimatium: albo w przeciągu pół minuty złożą broń i poddadzą się, albo też sekcje, w których się znajdują zostaną odcięte i pozbawione powietrza. Klingońscy dowódcy oddziałów zaczęli wycofywać się z zagrożonych stref, podczas gdy Romulanie decydowali się na wybór. Ostatecznie w większości miejsc starć Klingonie zobaczyli wychodzących z podniesionymi rękami Romulan. Jednakże nie było to takie wspaniałe zwycięstwo, jak domyślali się komandosi z okrętów Imperium - nie wszyscy bowiem Romulanie złożyli broń. Niewielkie grupki z każdego oddziału romulańskiego skierowały się w przeciwnym kierunku i szybko weszły do kanałów serwisowych Norexana, wypuszczając do powietrza uniemożliwiające działanie sensorów tachiony, zgodnie z poznaną już kilka lat temu taktyką Maquis. Odnalezienie przez Klingonów tej subtelnej zmiany było z poziomu mostka czy maszynowni podczas standardowego przeglądu bardzo trudne, również z powodu dużej ilości innych gazów, które wysączały się przez przerwane przewody, a także samych uszkodzeń okrętu.

    Od kilku minut Romulanie rozplanowywali akcję przejęcia kontroli nad maszynownią RIS Ares. Pomimo, że znajdowało się tam wielu klingońskich komandosów i technicy Te'roK'a wraz z nim samym, to jednak agenci Tal'Shiar pokładali nadzieję w ataku z zaskoczenia. Sytuację w pomieszczeniu obserwowali z perspektywy szybu serwisowego. W przypadku przejęcia kontroli nad maszynownią dalsze kroki były dla Romulan klarowne: sprawdzenie, czy istnieje szansa wydostania się z zagrożenia, a jeżeli nie - zniszczenie okrętu, którego możliwość dokonania leżała w ich możliwościach. Uzbrojeni w dezruptory Romulanie skierowali się do kratki kanału i zaczęli przygotowywać się do ataku, gdy nagle okrętem targnął wstrząs. Pierwszy załogant, rzucony na ową kratę, wyłamał ją i spadł z dwu i pół metrowej wysokości wprost do maszynowni, niewątpliwie zaskakując Klingonów, jednakże nie w zamierzony sposób.

    Na kadłubie Norexana obserwatorzy z innych okrętów zobaczyli potężne eksplozje, następujące chwile po sobie. Uszkodzone poszycie nie mogło wytrzymać, podobnie jak konstrukcja jednostki. Reaktor uległ przez wybuchy destabilizacji i spektakularnie eksplodował, rozrywając kadłub na strzępy. Porozstawiane na pokładzie przez Romulan blokady przesyłania teraz stały się przeszkodą nie w zniewoleniu, ale uratowaniu znajdującej się na okręcie załogi. Nie tylko dla Romulan zresztą. Walczące przed chwilą w punktach starć klingońskie oddziały również znajdowały się w polu oddziaływania blokad, które uniemożliwiały jakikolwiek ratunek.

    Żaden z fragmentów rozerwanej jednostki nie dotarł do okrętów Federacji i Imperium Klingońskiego. Klingonie wykazali się trzeźwością umysłu odsuwając się uprzednio od Norexana, widząc dokonania RIS Kaleh i USS Excalibur. Autodestrukcja nie poczyniła więc żadnych szkód samym okrętom, lecz dla klingońskich załóg była bolesna. Szególnie dla IKC Vornak, który w jednej chwili stracił dwójkę ważnych oficerów: na Norexanie pierwszego - Torleka. W tym samym momencie, w ambulatorium Vor'Ch'y oficer medyczny polecił zapisać siostrze czas...

    *************************************

    USS Excalibur - osłony 69%, integralność kadłuba 91% - naprawy w toku, okręt nie zdołał namierzyć i ostrzelać celu na czas.

    USS Corsair - osłony 100%, integralność kadłuba 100% - działania unieszkodliwiające RIS Rhea.

    USS Remington - osłony 100%, integralność kadłuba 100% - działania unieszkodliwiające RIS Rhea.

    IKC Vornak - osłony 25%, integralność kadłuba 100% - transport pomiędzy RIS Ares, akcja abordażowa; ukończenie napraw w 50%.

    IKC betleH - osłony 46%, integralność kadłuba 100% - atakowany przez okręt Thengela; trafiony dezruptorami i jedną torpedą fotonową; okręt wykonuje manewry unikowe.

    RIS Ares - zniszczony; eksplozje promów z głowicami bojowymi na kadłubie jednostki.

    Okręt kapitana Thengela – osłony 100%, kadłub 100% - manewry po ataku na IKC betleH.

    Kronos
    Uczestnik
    #19449

    Naglę na mostku odezwał się sygnał wywoławczy...........- Kapitanie przekaz od komandora Torleka........ Romulanie składają broń i się poddają... – zameldował oficer łączności.......Kapitan skinął głowa, wyraźnie nie cieszyła go taka decyzja romulańskich niedobitków. Milczał przez chwilę poczym rozkazał.............- Połącz mnie z Torlekiem........- Gotowe kapitanie........- Dobra robota Pierwszy, zacznijcie przesyłać ich na Vornaka, zaopiekujemy się już tutaj nimi......a i Torlek, sprawdźcie opuszczone przez Romulan pokłady....... tak na wszelki wypadek. Nie chcę mieć po drodze do stocznie niespodzianek........ - luq, już ja dopilnuję żeby nie został tu nawet cień romulanina. Zajmie to nam.....Naglę rozmowę przerwał krzyk Kruga ...........- Romulański okręt klasy Norexan zdejmuje maskowanie ! Namierza IKC betleH ! Strzela !........Kapitan zadziałał instynktownie......- Mazdek ! Kurs pościgowy, pełna impulsowa ! Krug namierzyć cel, ogień wolny !- luq ! – krzyknęli wojownicy...........Vornak gwałtownie skręcił w kierunku zbliżającego się Norexa i otworzył w jego kierunku ogień z bocznych dezruptorów.............- Torlek ! Pojawił się wrogi okręt ! Przygotujcie się do przesłania ..........- luq ! Wycofujemy się do..............Nagle główny ekran Vornaka rozjaśniła eksplozja, a chwilę później kolejne. W jednej chwili utrzymujący dotychczas stałą pozycję RIS Ares eksplodował grzebiąc ze sobą wszystkich którzy byli na jego pokładzie........ D`meg z niedowierzaniem patrzył na rozprzestrzeniające się kawałki kadłuba.......stał jak wryty....... dopiero po chwili wojownicy na mostku usłyszeli dziki krzyk wściekłości..........Złość gromadząca się już od dłuższego czasu znalazła swój upust mrożąc krew w żyłach obecnych wojoników........Dowódca Vornaka z dzikością spojrzał na zbliżający się romulański okręt ............- Krug ! Zniszcz go ! Nie pozwól mu uciec ! - krzyknął wściekle D`meg........- luq ! - padło potwierdzenie..........W kierunku przelatującego obok Vor`Chy Norexa posypał się grad zielonych pocisków. Chwilę później gdy romulański okręt znalazł się za rufą klingońskiego krążownika pomknęły w jego kierunku dwie srebrzyste gwiazdki............Wojownicy na mostku nie czekali na dalsze rozkazy, opanowała ich ta sama co kapitana żądza zabijania............- Wykonuję zwrot ! Kurs 23-45-58 - krzyknął Mazdek- Wyrzutnie rufowe w trakcie przeładunku, transferuję całą dostępną moc do dezruptorów ! - zameldował taktyczny...........Kapitan z wściekłością uderzył w interkom..........- Maszynownia za 30sekund chcę mieć max. prędkość warp i nie obchodzi mnie Re`hdepem skąd weźmiesz energię ! - luq ! Zrobię co w mojej mocy kapitanie ! - odparł główny inżynier.....Klingoński krążownik zaczął wykonywać zwrot aby pognać za znienawidzonym wrogiem........W tym samym czasie w ambulatorium, Terg wyłączył aparaturę. Z bólem serca patrzył na martwą twarz młodej klingonki. Wiedział ile znaczyła ona dla kapitana i jak ciężko przyjdzie mu się pogodzić z jej śmiercią........- Sanitariusz....... idę na mostek...... – odparł grobowym głosem doktor.......Drzwi z sykiem zamknęły się za nim, wolnym krokiem ruszył w kierunku turbowindy... próbując znaleźć po drodze odpowiednie słowa.........choć w duchu zdawała sobie sprawę iż żadne słowa nie przyniosą ukojenia po takiej stracie.....................

    Thengel
    Uczestnik
    #19452

    -Kapitanie! RIS Ares został zniszczony...--Okęty klingońskie przygotowują się do ataku.--Nic tu po nas maximum warp na naszą granicę.-

Wyświetlanie 15 wpisów - od 361 do 375 (z 426 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram