Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Sesja RPG › "Oblicza Prawdy"
USS Livingstone
MOSTEK
Podporucznik Gonzales przegladala wlasnie wyniki trwajacej diagnostyki czwartego poziomu dotyczacej napedu warp, silnikow impulsowych, systemow komunikacji i komputera pokladowego. Co jakis czas wywolywala szczegoly skanu wypatrujac co wazniejszych usterek i wysylajac zgloszenia do ekip naprawczych. Rownoczesnie na sasiednim ekranie koordynowala ciagle transfery pomiedzy Livingstonem a pozostalymi okretami. Naprawy ważniejszych systemów były właściwie zakończone.
Wszystkim najbardziej zalezalo na odzyskaniu dziennikow sluzbowych oraz rejestrow sensorow, dlatego wlasnie ten dzial pamieci wywolala i zrobila przeglad naglowkow dokumentow. Wiekszosc rzeczy byla jeszcze zaszyfrowana, a do tych juz odczytanych dostep blokowal jej poziom 4 zabezpieczen. Pracowici deszyfranci po odtworzeniu tresci musieli jeszcze zgodnie z procedurami zdjac kody zabezpieczen, aby odczytac dokument. Z tego co sie zorientowala Julia, zadanie to nalezalo do komandor Romanienko.
Jednak Julia Gonzales nie miala zamiaru niepotrzebnie marnowac czasu dowodcy okretu. Szybko i bez wiekszego wahania wpisala jeden z kodow nalezacych do kapitana Fluoreaux. Algorytm sprawdzajacy sie zgadzal, wiec mogla rozejrzec sie po tym czego jeszcze nie naprawiono. Wiele rzeczy bylo niemozliwych do odczytania, chociaz w wiekszosci mozna bylo wylapac pojedyncze slowa i zwroty.
MASZYNOWNIA
Porucznik Lara Schroeder juz od kilku minut analizowala rozklad przekaznikow mocy. Co jakis czas dokonywala wymaganych zmian i obejsc, ktore natychmiast byly autoryzowane przez mostek. Miala juz wieloletnie doswiadczenie w podnoszeniu lezacych okretow, wiec to wlasnie ona przypisywala konkretnym ekipom zadania.
Siec energetyczna okretu nie byla w najlepszym stanie. Lara Schroeder z doswiadczenia wiedziala jak niewiele brakowalo do przeciazenia systemu, zwlaszcza przy braku koordynacji napraw lub co gorsza przy zlej koordynacji.
Dlatego starała się, aby dość zagmatwana konfiguracja przez nią wprowadzona jak najdłużej działała. I żeby w odpowiednim momencie doszło do krótkiego zwarcia.
Zadanie nie było bardzo skomplikowane, zwłaszcza że przysłana przez kapitana Fluoreaux pomoc starała się jak tylko mogła, aby zwiększać chaos.
POKLAD 8
Podporucznik Phleezin wraz z jakims innym inzynierem z innego okretu mieli dokonac naprawy węzła przy kanale plazmowym. Awaria nie była zbyt poważna, bo dotyczyła przekaźnika pomocniczego.
-Ja wymienie obwod a ty zrobisz obejscie przekaznika.
-Niech bedzie.-odpowiedzial andorianski podporucznik. Sluzyl w departamencie taktycznym, a kapitan wyslal go do latania dziur. Andorianin zerknal na chronometr.
-Spieszysz sie gdzies?-spytal zawadiacko towarzysz.
-Nie, niekoniecznie.-Phleezin wysilil sie na usmiech. Jego towarzysz nie mogl zobaczyc jak mizerne jest obejscie, ktore wykonal Andorianin. Nie mógł spodziewać się, że podporucznik wykonał je w pewnym komkretnym celu.
MOSTEK
Julia Gonzales zajmowala sie setka spraw. Raportowala komandor Romanienko postepy w naprawach oraz wyniki diagnostyk poszczegolnych systemow. Statek był już z grubsza sprawny. Julię nieco irytowała obecność komandor, gdyż istniało ryzyko dekonspiracji. Była zdecydowana użyć nadzwyczajnych uprawnień od Fluoreaux, ale wyłącznie w sytuacji nadzwyczajnej. Nieopodal na mostku stał podporucznik Gore, zwany przez wszystkich z USS Merovingian Boskim Georgem. Nikt nie spodziewał się, że przysłano go tu jako zabezpieczenie całej akcji. Nikt nie mógł się spodziewać, że Fluoreaux zgodzi się na użycie w ostateczności argumentów siłowych - inaczej nie wysyłałby raczej komandosów. Julia wiedziała, że na jedno słowo Boskiego Georga na mostku pojawią się komandosi i wykonają każdy rozkaz jaki padnie z jego ust.
Gore spojrzał na Gonzales wyczuwając jej spojrzenie na sobie. Julia odwróciła wzrok.
Gonzales wróciła do swojego zajęcia: kopiowala czesc danych do katalogu roboczego i usuwala je pracowicie. Znikaly praktycznie wszystkie dzienniki pokladowe, w ktorych byla mowa o zagrozeniu ze strony Borg, rejestry sensorow tuz sprzed awarii zostaly tak wymieszane, ze ich poskladanie z powrotem bylo praktycznie niemozliwe. Nie wyslany raport kapitana Steeda do Admiralicji, dzienniki sluzbowe...
Widocznie Julia tak sie zaangazowala w kasowanie, ze zwrocila uwage oficera taktycznego z sasiedniego stanowiska. Ten, widzac jej zapracowanie, zaproponowal, aby czesc zadan przeslala do jego konsoli. Gonzales grzecznie odmowila, po czym spostrzegla na sobie wzrok komandor Romanienko. Wcisnela jeden przycisk, przywrocila na ekran skany systemow lacznosci i z pytajacym wzrokiem spojrzala na dowodce.
MASZYNOWNIA
Lara Schroeder niecierpliwila sie... Wysylala kolejne ekipy, sama tez miala ochote ruszyc do napraw, a nie sterczec przy konsoli. W oddali widziala wysilki inzynierow przy rdzeniu. Rdzeń już był sprawny a to oznaczało, że przeciążenie obwodu trzeba wykonać szybko, bo coraz bardziej rosło ryzyko niekontrolowanej awarii. Oraz wykrycia jej poczynań.
Nagle dostala sygnal z mostka.
Szybko dokonala kolejnej rekonfiguracji przekaznikow mocy. Spodziewala sie, ze co najmniej jeden z nich nie wytrzyma.
-Przy obecnym stanie statku wszystko powinno zgasnac na chwile.-pomyslala.
POKLAD 8
Przekaźnik wcześniej nieaktywny dostał nagłą porcję energii.
Phleezin spostrzegl alarmujacy sygnal na panelu przekaznika. Zdazyl jeszcze odskoczyc, gdy doszlo do wyladowania, po ktorym zgasly wszystkie swiatla, poza awaryjnymi, aby po sekundzie ponownie sie wlaczyc.
MOSTEK
Nagle na mostku zgasła połowa konsol. Stan ten trwał niecałe 0.25 sekundy, po którym czasie zasilanie zostało przywrócone.
-Co sie dzieje?-spytala komandor.
Nikt jednak przez pare sekund nie potrafil udzielic jej sensownej odpowiedzi. Po tym czasie zasilanie wrocilo.
-Przeciazenie przekaznika na pokladzie 8 spowodowalo niegrozna kaskade.-odpowiedziala Gonzales sprawdzajac podstawowe systemy zasilania.-Sytuacja wrocila do normy.
Operacyjna rozpoczela skan komputera oraz napedu. Tak jak się spodziewała dzięki awarii część roboczej pamięci komputera została stracona, zacierając częściowo ślady zmian jakie zostały przeprowadzone.
-Skan komputera pokladowego III poziomu zakonczony. Nie stwierdzono znaczniejszych uszkodzen.-zameldowala zadowolona i wrocila do pracy.
Kapitanie , wykrywam sygnature okretu tuz przy wejściu do mgławicy - juz znikła ; nie wiadomo czyj to był okręt .Kurs na zródło sygnatury , przygotowac się do wejścia w mgławicę ; podnieśc osłony , defelktor nawigacyjny na maximum , ruszamy tak jest - potwierdził sternik ;Naukowy , szukaj śladów tego okrętu ,przy odrobinie szczęscia natkniemy się na drugiego romulanina
RIS Kaleh, przechodząc przez mgławice natknął się na gęstszą chmurę, okrętem troche trzęsie- co jest do ciężkiej cholery?- przeszliśmy przez gęstszą część mgławicy, drobne uszkodzenia kadłuba, skanery są ślepe kapitanie- ta`rhae, włączyć wizję-co za szajs...., co to, zblizenie 😯 , daom, ostro w lewo bo sie zderzymyNorexan majestatycznie począł skręcać w lewo o włas mijając nadlatującą Novę- mało brakowało, lecimy stąd nie mam zamiaru znowu napotkać takie niespodzianki, sternik zwrot o 180 stopni, sterujcie tak aby omijać gęstsze skupiska gazów, otworzyć kanał z Corvusem- tu Surak, podczas zwiadu w mgławicy napotkaliśmy 3 okręty Federacji, nasza dalsza obecność tu jest bezsensowna i naraża nas na wykrycie przez wrogie jednostki, lecimy do was
Arai właśnie czyta wiadomość przysłaną do mnie z dowództwa Tal’Shiar.....--Sprawa musi być naprawdę poważna, skoro Tal’Shiar podzieliła się z nami tymi informacjami- skomentowała pierwsza.--I to właśnie mnie najbardziej niepokoi – odparłem rozmyślając jak zdobyć informacje potrzebne ImperiumRozmowę przerywa nam wezwanie z mostka..... siadam w swoim fotelu....--Kapitanie, wiadomość z Merovingian – raportuje Brelen--Dawaj......„Do Sub-komandora Nezara Corvusa z RIS Ares. Nie sądzimy, aby pan był na stanowisku do dyktowania jakichkolwiek warunków. Naruszyliście Strefę Neutralną i poruszaliście się na kamuflażu po terytorium Federacji bez odpowiedniego zezwolenia. Rozbitkowie zostaną wkrótce przekazani, jednak teraz musimy dopełnić odpowiednie procedury. Dajcie nam dwie godziny na ich policzenie i spisanie numerów służbowych oraz przygotowanie do dalszego transportu. Prosimy także abyście wycofali swoje jednostki na odległość, co najmniej 50 mln kilometrów od naszych pozycji abyśmy mieli swobodę transportu i manewru. Wtedy też będziemy mogli na spokojnie porozmawiać o obecnej sytuacji. W innym przypadku będziemy zmuszeni poprosić Admiralicję, aby rozpoczęła odpowiednie działania dyplomatyczne w związku ze złamaniem traktatu o Strefie Neutralnej.”--Nie wiele chcą...... – powiedziałem bardziej do siebie, niż do wszystkich.--Wydaje mi się coś, że nie dostaną tego za darmo....- stwierdziła Arai spoglądając na mój wyraz twarzy.--Oczywiście, że nie....Brelen wiadomość do Malstroma, ale tak żeby usłyszały to pozostałe okręty federacji, tylko fonia.--„ RIS Ares do Kpt. Robreta Kasnova. Chętnie spełnię pana prośbę kapitanie..... z małym zastrzeżeniem i odsunę się na tą odległość ale uaktywnię uzbrojenie by zachować moją aktualną przewagę. Mam nadzieję, że nie zareaguje pan na to zbyt nerwowo. Co do rozbitków to niestety mogę się zgodzić jedynie na jedna godzinę....... mam nadzieję że nie sprawi to panu z byt wielkich problemów?. Corvus out.”--Sir, coś się dzieje przy mgławicy......--Raport pani Andican…..--No, więc tak kapitanie.... Przed chwilą na granicy mgławicy pojawił się Kaleh i zaraz potem wleciał w nią. Po paru sekundach z mgławicy wyszły 3 okręty federacyjne...... Nova, Nebula w wersji AWACS i Intrepid..... co więcej czujniki wskazują że silniki Nebuli zostały włączone dopiero przed paroma godzinami....--Wiadomość z Kaleha...... wiadomość przesyła też Nova.....--Daj najpierw Kaleha.... „ tu Surak, podczas zwiadu w mgławicy napotkaliśmy 3 okręty Federacji, nasza dalsza obecność tu jest bezsensowna i naraża nas na wykrycie przez wrogie jednostki, lecimy do was”--Dobrze... Arai prześlij mu żeby ustawił się blisko tej Novy....... jeśli gdzieś są informacje nam potrzebne to są one na Maripsie..... Brelen dawaj wiadomość z Novy..... „Subkomandorze, przyjmuję pańskie warunki, choć z małymi zastrzeżeniami, poza tym nie mogę ręczyć za poczynania Klingonów, jeśli chodzi natomiast o rozbitków to prześlemy ich na pański okręt jak tylko spiszemy listę osób i ich numery oraz upewnimy się, że pod względem zdrowotnym nic im nie zagraża. Co do wytypowania dwóch okrętów, podam ich numery i nazwy jak tylko ustalę to z dowództwem floty. Oficjalnie rozmowy przejmuje kapitan Fluoreaux. Wolf out.”--Co to echo? – roześmiała się Arai--Może mają problemy z dowodzeniem..... to może nam pomóc....łączyć mnie z tym kapitanem Fluoreaux’em, tylko fonia.„ RIS Ares do USS Merovingian. Kapitanie muszę przekazać panu, że nastąpiły pewne zmiany w warunkach, które przesłałem jednemu z pańskich kapitanów....liczę że pan je dostał..... Tak, więc na terytorium imperium morze wejść tylko jeden okręt federacji, grupa moich oficerów wejdzie na pokład wyznaczonego okrętu już teraz, a nie przy anomalii. Okręt ten będzie mógł się oddalić od mojego okrętu na odległość nie większą niż 0,05 roku świetlnego, każde nietypowe zachowanie zostanie uznane przeze mnie za zagrożenie, a okręt zostanie ostrzelany ze zniszczeniem włącznie. Te warunki nie podlegają negocjacjom.Imperium byłoby także bardzo wdzięczne za udostępnienie danych uzyskanych ze skanu wewnątrz mgławicy, a także innych danych związanych z prośbą jednego z pańskich podwładnych. Ich uzyskanie umożliwi przyspieszenie wielu spraw.Osobiście prosiłbym pana o poinformowanie Klingońskich kapitanów, że ich obecność na terytorium Romulańskiem będzie nie mile widziana, a każdy wykryty okręt będzie zniszczony bez uprzedzenia. Corvus out.”
Klingoński krążownik gwałtownie wyskoczył z warp na obrzeżach mgławicy...........- Kapitanie wykrywam trzy federacyjne okręty na obrzeżach mgławicy i jeden romulańcki okręt klasy Norexan......... źródło wykrytego sygnału znajduje się wewnątrz mgławicy......- Dobrze....... Mazdek kurs prosto na Romulański okręt.......- Kapitanie przekaz z IKC betelH........ – zameldowała Duy`e- Na główny ekran szybko..........Dobrze, wyśle korekty rozkazów do pozostałych okrętów. Będziemy regenerować siły i czekać na jakąś ewentualność która wymagała by naszego wmieszania się, Ty zaś reprezentuj nas właściwie, masz wszystkie właściwe informacje i umiejętności. Jakby była potrzeba krzyknij a przybędziemy. Qapla’........- Świetnie o to mi właśnie chodziło, mamy wolną rękę do działania – odparł D`meg- Kapitanie jeden z okrętów federacyjnych......... klasy Defiant gruntownie przeszukuje granicę mgławicy......... wydaje mi się że czegoś szukają.............- Romulanie ? - zasugerował pierwszy- Nie zdziwiłbym się ....... Torlek myśliwce na start, czas zadbać o nasze interesy......- luq !Vornak z pełną impulsową zaczął zbliżać się do zgrupowania okrętów..........- Eskadra gotowa do startu........ – zameldował pierwszy........- Start.......... niech zajmą pozycje wokół nas............Klog namierz romulański okręt z całego uzbrojenia.......... jak tylko zrobią fałszywy ruch wiesz co robić..........- Wpakuje im w rufę torpedy jak się patrzy... – potwierdził taktyczny namierzając cel.......- Eskadra startuje........... – poinformował pierwszy......- To da im do myślenia............... Duy`e otwórz kanał ogulny............- Gotowe...... >> Kapitan D`meg z Klingońskiego krążownika IKC Vornak do romulańskiej jednostki.... Wasza obecność po tej stronie granicy Strefy Neutralnej narusza traktat pokojowy zawarty z Federacją. Jako sojusznicy Zjednoczonej Federacji Planet poczuwamy się do obowiązku bronienia interesów zarówno Imperium Klingońskiego jak i Federacji. Rozkazujemy wam natychmiast opuścić tę strefę inaczej zostaniecie ostrzelani. Według naszych odczytów wasz okręt należał do sił które śmiały zaatakować nasze okręty w przestrzeni Federacji. Sam ten fakt powoduje iż w oczach Imperuim Klingońskiego uważani jesteście za wrogów i tak też będziecie traktowani. Daje wam 2 minuty na opuszczenie tego sektora......... D`meg out........ <<- Wiadomość wysłana....... – potwierdziła klingonkaKapitan skinął głową...............- Wszystkie myśliwce na pozycjach......... – poinformował pierwszy...........- Dobrze......... Klog podnieść osłony wszystkie systemy defensywne na pełną moc - rozkazał D`meg- luq !Klingoński okręt zastopował za rufą romulańskiego Norexa w towarzystwie oskrzydlających go myśliwców........... Załoga w napięciu czekała na reakcję Romulan..........
- Vornak nadaje na kanale ogólnym!Se'Datha wysłuchał komunikatu, po czym usmiechnął się ponuro. - Kanał wywoławczy do betlH'a! - polecił.- Otwarty."Przesuwam Da'Ha na odległość połowy drogi między naszą obecną pozycją a połozeniem Vornaka.Będziemy w stanie szybciej zareagować, jakby co... Se'Datha out."- Pełna impulsowa,przejść na wskazane współrzędne....-Rozkaz.Zamaskowana jednostka rozpoczęła lot.Shincar bez słowa zaczęła sprawdzać dane taktyczne, zeby je sobie przekalkulować...
USS Merovingian
MOSTEK
Sytuacja robiła się coraz bardziej ciekawsza, kiedy do negocjacji wkroczyli Klingoni.
-Naheszcie.-pomyślał Fluoreaux.-Nie podejrzewałem, że będą się tak grzebać.
Gonzales zameldował:
-Kapitanie, co odpowiedzieć na warunki Romulan? Zarzekali się, że nie chcą negocjować.
-W takim hazie nie będziemy negocjować tylko dyktować.-kapitan nieznacznie się ucieszył.-Przesłać do dowódcy Homulan:
Tu Fluoreaux. Phosimy abyście zastosowali się do klingońskich zaleceń, ponieważ nie możemy dłużej gwahantować waszej nietykalności na naszym tehenie. Phoponuję abyście wycofali się do homulańskiej części Sthefy Neuthalnej i czekali tam na nas. Jak tylko skończymy obecną misję to podlecimy do was. Wydanie hozbitków tehaz także nie wchodzi w ghę.
Fluoreaux wydawał się nieco zaskoczony, że Klingoni postąpili dyplomatycznie, a nie po prostu zaatakowali okręty Romulan.
-Zdaje się, że uczą się na błędach.-pomyślał.-To niedobrze.
--Kapitanie! Właśnie wyszedł z warp klingoński krążownik klasy Vor’Cha....... i wypuszcza 10 myśliwców!--Obserwować, ale nie reagować.--Lecą na nas..... aktywują uzbrojenie i nas namierzają.....--To oczywiste...... Brelen wiadomość do kapitana Thengiela.--„ Kapitanie Thengiel zapewne monitorował pan moje poczynania i zdaje sobie sprawę z sytuacji jaka się w tej chwili rozwija....... w związku z czym prosiłbym o wsparcie pańskich okrętów. Jeśli to możliwe to jak najszybciej. Corvus out.”--Panie Brelen proszę tą wiadomość wysłać kodowaną wiązką kierunkową. --Klingońska wiadomość do nas na wszystkich częstotliwościach........ Wiadomość do kapitana Thengiela wysłana.--Doskonale...... daj klingona na główny monitor.....„Kapitan D`meg z Klingońskiego krążownika IKC Vornak do romulańskiej jednostki.... Wasza obecność po tej stronie granicy Strefy Neutralnej narusza traktat pokojowy zawarty z Federacją. Jako sojusznicy Zjednoczonej Federacji Planet poczuwamy się do obowiązku bronienia interesów zarówno Imperium Klingońskiego jak i Federacji. Rozkazujemy wam natychmiast opuścić tę strefę inaczej zostaniecie ostrzelani. Według naszych odczytów wasz okręt należał do sił które śmiały zaatakować nasze okręty w przestrzeni Federacji. Sam ten fakt powoduje iż w oczach Imperuim Klingońskiego uważani jesteście za wrogów i tak też będziecie traktowani. Daje wam 2 minuty na opuszczenie tego sektora......... D`meg out........”--Typowy klingon- mruknął sternik--No cóż Toral, oni już tacy są- odpowiedziałem mu--Wiadomość od kapitana Fluoreaux’a.......„Tu Fluoreaux. Phosimy abyście zastosowali się do klingońskich zaleceń, ponieważ nie możemy dłużej gwahantować waszej nietykalności na naszym tehenie. Phoponuję abyście wycofali się do homulańskiej części Sthefy Neuthalnej i czekali tam na nas. Jak tylko skończymy obecną misję to podlecimy do was. Wydanie hozbitków tehaz także nie wchodzi w ghę.”--No proszę, co za ciekawy obrót sprawy......- uśmiechnąłem się i już miałem pewien pomysł....--Z wyrazu twojej twarzy wynika, że masz pomył, a ja mam nadzieję, że nie będzie samobójczy? - powiedziała pierwsza patrząc na mnie wymownie.--No, co ty, przecież mnie znasz--Właśnie, dlatego się pytam.....--Spokojnie...... Brelen zaraz wyślesz wiadomość do kapitana Merovingian’a, tylko fonia.... zaraz potem aktywujemy maskowanie i przesuwamy się na boczek, żeby nie przeszkadzać sojusznikom..... --„ Sub-komandor Nezar Corvus z RIS Ares do kapitana Fluoreaux’a z USS Merovingian. Kapitanie bardzo mnie dziwi pańskie postępowanie...nie sądziłem że Federacja tak łatwo ulega klingonom. Niestety to ich postępowanie i pańska zgoda na te poczynania skłoniły mnie do zerwania naszych negocjacji. Co wiąże się z wycofaniem zgody Imperium na wejście okrętu federacji przestrzeń Imperium. Co do jeńców przetrzymywanych przez pana bezprawnie..... mają oni zostać przewiezieni na te współrzędne, które właśnie panu przesyłam, na granicy Strefy Neutralnej.... tam zostaną przejęci przez nasz okręt. Dalsze negocjacje, jeśli pan chce będą prowadzone przez służby dyplomatyczne naszych rządów.... Jeszcze raz chciałbym wyrazić smutek z powodu wydarzeń, które tu miały miejsce.... Aha, proszę podziękować kapitanowi D'megowi za klingoński wkład w nasze negocjacje. Corvus out.” -- Wykonać!
(mostek K'T'Ingi byl tylko lekko rozswietlony... wszyscy ze zdumieniem patrzyli, jak cala sytuacja sie rozwija...)KRUGE: cos nowego?TAKTYCZNY: okret kapitana D'meg'a wlasnie wlecial do systemu... zaladowali bron i wypuscili mysliwce... leca na Romulan.KRUGE: nareszcie...KOMUNIKACYJNY: romulanie dostali ultimatum... od Vor'Chy... maja dwie minuty, zeby opuscic system...KRUGE: ile juz minelo?NAUKOWY: poltorej minuty...KRUGE: torpedy polaronowe zaladowane?TAKTYCZNY: tak, panieKRUGE: zdjac maskowanie. podniesc oslony... sternik, kurs na tego Norexan'a... jak w zasiegu, ognia ze wszystkiego, co mamy... TAKTYCZNY: luqKRUGE: i wyslac na kodowanym do wszystkich okretow klingonskich wektor podejscia...KOMUNIKACYJNY: luqKRUGE: juz my tym romulanskim psom pokazemy... meh wo'(lekki krazownik zdjal maskowanie, obral kurs na pobliskego Warbird'a i wyplul z przedniej wyrzutni srebrny pocisk, by po chwili zasypac bezbronna jednostke gradem zielonych pociskow)
- Kapitanie... Otrzymujemy sygnał od KTI. Przesyła wektor podejścia. - zameldował taktyczny. Se'Datha spojrzał na niego ze zdumieniem.- Po co? Chyba, że...- Dokładnie- Shincar wskazała na ekran. Klingońska jednostka zdjęła maskowanie i rozpoczęła ostrzał romulańskiego okrętu.- Coenowi się to nie spodoba. Trudno, nie zostawimy jednego z naszych. - Kal zacisnął zdrową rękę na wspomnienie tego, co go spotkało. Wiedział, jak to jest, gdy towarzysze zostawiają kogoś... - Kurs na ostrzeliwanego Romulanina. Mamy go w zasięgu?- Mamy - uśmiechnął się taktyczny.- Cel: napęd. Wariant: dziobowe wyrzutnie i ciężkie disruptory, lekkie zostawiamy na później... - Cel namierzony.- Maskowanie w dół. Osłony w górę... Ognia.D'Tai ukazał się w całej swojej okazałości, dołączając do mniejszego kuzyna. Ułamek sekundy później próżnię przecięły strzały z disruptorów oraz torpedy, mknące w kierunku celu.
-Kapitanie komunikat od RIS Ares.--Na ekran-? Kapitanie Thengiel zapewne monitorował pan moje poczynania i zdaje sobie sprawę z sytuacji jaka się w tej chwili rozwija....... w związku z czym prosiłbym o wsparcie pańskich okrętów. Jeśli to możliwe to jak najszybciej. Corvus out.?-Sternik. Lecimy. Pełna warp.
Sekundy dłużyły się straszliwie wojownikom na mostku Vornaka........ Romulański okręt nie odpowiadał............ nagle taktyczny zameldował...........- Kapitanie przekaz z IKC vood'daH ............ przesyłają trajektorię podejścia do ataku !- Co do .........Kapitan nie skończył........... na głównym ekranie pojawił się nagle falujący klingoński okręt który od razu otworzył ogień w kierunku romulańskiej jednostki..........Jak by tego było mało po chwili z przeciwnej strony pojawił się IKC Da'Ha i także wysłał swoje śmiercionośne pociski w kierunku niczego nie spodziewających się Romulan.............- Do diabła Krug ty.......%$#&........... Duy`e kanał wywoławczy do naszej floty !- Otwarty........ – potwierdziła szybko klingonka........>> IKC Vornak do IKC vood'daH i IKC Da'Ha rozkazuję natychmiast wstrzymać ogień ! Jeśli tego nie zrobicie osobiście was rozszarpię ! Łamiecie rozkazy i niweczycie rozmowy dyplomatyczne ! Zachowujecie się jak Romulanie a nie klingońscy wojownicy ! Atakować tak zdradziecko to w ich stylu a nie w naszym. Hańbicie nasz honor.........D`meg out <<- Wiadomość wysłana !- Dobrze........... Mazdek pełna impulsowa kurs prosto na romulański okręt......... – padł rozkaz- Atakujemy ? – spytał taktyczny.........Kapitan milczał chwilę poczym odpowiedział z wyraźnym bólem w sercu..............- Nie osłaniamy ich........... padła odpowiedz która zadziwiła załogę Vornaka........- Wiesz co robisz ? – spytał pierwszy...........- Tak niestety tak............ próbuje ocalić resztki naszego honoru................
Gdy komandor porucznik Serik liczył romulańskich rozbitków nagle do układu wchodzi od kamuflowana Vor’cha. Siedzac w swoim gabinecie rozmawiając ciągle z kapitanem Fluoreaux gdy nagle.
Komandor Amanda Beket: Kapitan na mostek.
Od razu wybiegłem z gabinetu.
Porucznik Reila Certis: klingońska Vor’cha weszła do układu kapitanie chyba szykują się do ataku myśliwce z Vor’chy. Otworzyli kanał otwarty
>> Kapitan D`meg z Klingońskiego krążownika IKC Vornak do romulańskiej jednostki.... Wasza obecność po tej stronie granicy Strefy Neutralnej narusza traktat pokojowy zawarty z Federacją. Jako sojusznicy Zjednoczonej Federacji Planet poczuwamy się do obowiązku bronienia interesów zarówno Imperium Klingońskiego jak i Federacji. Rozkazujemy wam natychmiast opuścić tę strefę inaczej zostaniecie ostrzelani. Według naszych odczytów wasz okręt należał do sił które śmiały zaatakować nasze okręty w przestrzeni Federacji. Sam ten fakt powoduje iż w oczach Imperuim Klingońskiego uważani jesteście za wrogów i tak też będziecie traktowani. Daje wam 2 minuty na opuszczenie tego sektora......... D`meg out........ <<
Kapitan Robert Kasnov:no to ładnie się porobiło, mam nadzieje że do nas nie zaczną strzelać jak się dowiedzą o rozbitkach.
Porucznik Reila Certis: Kapitanie jest odpowiedz z USS Merovingian.
Tu Fluoreaux. Phosimy abyście zastosowali się do klingońskich zaleceń, ponieważ nie możemy dłużej gwahantować waszej nietykalności na naszym tehenie. Phoponuję abyście wycofali się do homulańskiej części Sthefy Neuthalnej i czekali tam na nas. Jak tylko skończymy obecną misję to podlecimy do was. Wydanie hozbitków tehaz także nie wchodzi w ghę.
Po chwili.
Porucznik Reila Certis: jest odpowiedz romulan.
--„ Sub-komandor Nezar Corvus z RIS Ares do kapitana Fluoreaux’a z USS Merovingian.
Kapitanie bardzo mnie dziwi pańskie postępowanie...nie sądziłem że Federacja tak łatwo ulega klingonom. Niestety to ich postępowanie i pańska zgoda na te poczynania skłoniły mnie do zerwania naszych negocjacji. Co wiąże się z wycofaniem zgody Imperium na wejście okrętu federacji przestrzeń Imperium. Co do jeńców przetrzymywanych przez pana bezprawnie..... mają oni zostać przewiezieni na te współrzędne, które właśnie panu przesyłam, na granicy Strefy Neutralnej.... tam zostaną przejęci przez nasz okręt. Dalsze negocjacje, jeśli pan chce będą prowadzone przez służby dyplomatyczne naszych rządów.... Jeszcze raz chciałbym wyrazić smutek z powodu wydarzeń, które tu miały miejsce.... Aha, proszę podziękować kapitanowi D'megowi za klingoński wkład w nasze negocjacje. Corvus out.”
Porucznik Reila Certis: Romulanie odlatują kapitanie
Aż po kilku chwilach.
Porucznik Reila Certis: K'T'Ingia ujawnia się i rozpoczyna ostrzał romulan.
Kapitan Robert Kasnov: odwrót cała impulsowa wstecz.
USS Mariposa- Kapitanie, wiadomość dla pana od kapitana Fluoreaux....Chorąży nie zdarzył dokończyć - Daj na ekran- ..poufna.. - a następnie pytające spojrzenie - to zmienia postać rzeczy, daj ją na moją konsolęPo chwili Wolf blokuje audio i przestraja je tak aby cały strumień ukazał się w formie tekstu. Wiadomość była krótka i zwięzła, wiadomość zwrotna do kapitana Fluoreaux a następnie odpowiedź na pewne bardzo ważne pytanie skłoniły Wolfa do wydania następującego rozkazu. Nie chciał aby wszyscy go słyszeli, dlatego podszedł do oficera naukowego i po cichu wydał mu rozkaz.- Chorąży, proszę natychmiast wszystkie dane jakie otrzymaliśmy z Livingstona przesłać na USS Merovingian, po tych danych nie ma być śladu w pamięci...- Ale jeszcze nie skończyłem analizy danych, jest ona ukończona w 40% - na twarzy chorążego widać było zdziwienie i zaskoczenie takim obrotem spraw- Nie dyskutuj ze mną tylko rób o co proszę, chyba że chcesz abym zapisał w dzienniku że nie wykonałeś mojego rozkazu a to by było dla ciebie niekorzystne- Tak jest kapitanie - do wykonania tej operacji wystarczyło wystukać na konsoli kilka komend a następnie duża porcja danych powędrowała przez czarną pustkę przestrzeni międzygwiezdnej na okręt flagowy USS Merovingian - a co z danymi na Livingstonie- podporucznik Gonzales się już tym zajęła a Natasha dostała ode mnie wiadomość wyjaśniającą. Coś jeszcze chorąży...- o nic więcej nie pytam, wole mieć czyste konto i święty spokój.Wolf poklepał go po ramieniu a następnie wrócił do swojego fotela.
- I jak sytuacja? - spytałem układając kolejna pałeczkę
- Romulanie nie odpowiadają, grają widać na zwłokę - odparł taktyczny przeglądając dostępne dane - zaraz....odpowiadają, ale do kapitana Fluoreaux’a, chwilkę potrwa nim to odbierzemy... zaraz, romulanie zbierają się do podniesienia kamuflażu....my zaś odbieramy koordynaty ataku od Mistrza Da'Ha Kruga
- Koordynaty ataku?... o vaq - zerwałem się z ziemi - musiał odebrać kamuflowanie się romulan jako zapowiedz ataku, łącz mnie szybko z nim
- Komandor Se'Dath również je wyślą dołącza do ataku, oba okręty zdejmują kamuflaż i strzelają!
- Grr... - warknąłem, wiedząc ze nie zdążę - łącz mnie do Fek'lhra!
- Mamy połączenie do obu okrętów
- Coen do Kruga i Kala, natychmiast przerwijcie atak! Romulanie opuszczają terytorium federacji zgodnie z naszym wymogiem. Jeśli jeszcze możecie zdetonujcie zdalnie torpedy! Coen, koniec.
- Obawiam się ze mogą nie zdążyć - powiedziała Debi, nagle po chwili dodając
- Vornak ustawia się na kursie pocisków, ochroni romulan
Pokiwałem tylko głową 'może się uda' pomyślałem
