Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Sesja RPG › "Oblicza Prawdy"
-Proszę otworzyć ogień do IKC betleH. Przekazać rozkazy do reszty naszych okrętów.
USS MerovingianNagle okręt zatrząsł się.-Kapitanie, impuls grawitonowy zerwał nasze pole warp!-zameldował Conconnetodumnus.-Dlaczego nie zadział nasz deflektor?-spytał Rastignac.-Sprawdzam to, komandorze.-Jaka jest sytuacja?-spytał kapitan.-Romulanie wyszli z warp, to właśnie oni byli celem wiązki, która była wyjątkowo celna jak na działanie klingonów.-powiedział operacyjny.-Podchodzą do ataku na BetleH, zdobycz weszła w warp i zniknęła przed chwilą.Fluoreaux zaklął. Od teraz walka z romulanami była bezcelowa. Nie było perspektywy udziału w klingońskiej przesyłce, nie było też możliwości zastraszenia Romulan i spowodowania ich wycofania z terytorium Federacji. Pozostała jedynie walka. Zupełnie niepotrzebne narażenie pokoju z Imperium Romulańskim a co więcej ryzyko dla okrętów i załóg GF.-Prześlijcie do naszych okhętów autohyzację ataku.-rozkazał Fluoreaux.-Stehnik, manewhy bojowe. Taktyczna,-Fluoreaux spojrzał w kierunku wolkańskiej oficer-cel najbliżej BetleHa.
// Nagle okrętem targnoł wstrząs spowodawany przez ipuls grawitonowy Co to było !! - powiedziałem podnosząc się z podłogi ;Cholera , IKC betleH wyemitował odwrócony impuls grawitonowy , wytrącił z warp tęz inne okręty : 2 nasze - USS Merovingian i USS Malstrom oraz 3 rómulańskie okręty - 2 x Valdore i 1 D'Deridex ; wiekszosc okrętów już odzyslkuje kontrolę .Kapitanie , jeden z Valdore szykuje się do ataku do ataku na IKC batleH , Merovingian i Melstrom podchodza do ataku ;wycelowac broń w drógi okret ( RIS Ares ) , podejść na 1000 m i wystrzelić torpedy kwantowe z dziobowych wyrzutnii oraz salwę z fazerów , a po minieciu celu ogania z rufowych wyrzutnii
Podnoszę się z konsoli, na którą wpadłem po wstrząsie..... dotykam czoła...... krew.Ja— Naukowy, co to było?Pierwsza— Naukowy i operacyjny są nieprzytomni. Już posłałam po sanitariuszy. Pan był nieprzytomny przez pół minuty. Ja— Nic mi nie jest. Okręt?Pierwsza-- Okręt sprawny, wszystkie systemy sprawne.Ja—Dobrze. Co się stało?Naukowy(nowy)— To był impuls grawitonowy wyemitowany przez klingona. Wyrzucił nas z worp i zakłócił jego pole. Przez co najmniej 2 minuty jesteśmy uziemieni. Ja— Źle!! Taktyczny, sytuacja! Taktyczny— Systemy ofensywne i defensywne sprawne i uzbrojone. Pozostałe okręty także sprawne. Za nami zostały wyrzucone 3 okręty Federacyjne. Przed nami okręt klingoński IKC betleH, gotowy do walki.Operacyjna(nowa)—Wiadomość od kapitana Thengiela. Mamy rozkaz zaatakować IKC betleH!Ja—Wysłać potwierdzenie. Sternik, pełna impulsowa. Taktyczny, skoordynować atak z pozostałymi okrętami. Operacyjna, po ostrzelaniu klingona aktywujemy maskowanie.
- Jaki efekt miał nasz impuls? - spytałem
- Porządny, wszystkie okręty romulan zostały wrzucone z Warp, podobnie jak 3 okręty Gwiezdnej Floty - powiedział taktyczny
- Może nakłoni ich to do walki - odparłem - status romulan?
- Dwa Jak Jej Tam w pełni sprawne, DD ma tylko 50% osłon
- On będzie naszym celem, jego 12 wyrzutni torped stanowi największe zagrożenie dla pozostałych naszych okrętów, podejść z maksymalna impulsową do niego o strzelać z niewielkiej odległości z dezruptorów i torped, przelecieć nad nim i odpalić uzbrojenie rufowe
Oficerowie zaczęli wykonywać rozkazy, ja zaś uśmiechnąłem się na myśl że teraz im odpłacę za atak na mój okręt. Zaś dzięki temu ze tak gwałtownie wyrzuciło ich z Warp sprawi ze nie pozbierają się nim od nich nie podlecimy co nie pozwoli się romulanm ukryć przed atakiem.
Pierwszy Oficer: Kapitanie, Mariposa wleciała w mgławice.Ja: Dobrze. Naukowy miej ich na oku i zapytaj czy nie potrzebuja asysty.
Na zamaskowanym okręcie klasy Vor`Cha lecącym kursem pościgowym rozbrzmiewała bojowa pieśń zagrzewająca załogę do walki gdy nagle rozległ się alarm. Czujniki wykryły zakłócenie pola warp jednak na reakcję było już za późno. Vornak gwałtownie wypadł z warp rzucając swoją załogę na podłogę. Z konsoli posypały się iskry...............- Raport ! - krzyknął kapitanKlog szybko podniósł się i zaczął sprawdzać odczyty z konsoli taktycznej..........- Maskowanie aktywne, systemy ofensywne i defensywne w gotowości.......... kapitanie wykrywam sygnatury 6 okrętów........ trzy federacyjne i trzy romulańskie.......- Duy`e co to u diabła było ?! - zażądał wyjaśnień D`meg- Impuls zakłócający pole warp............ IKC betleH musiał go wysłać aby zatrzymać pościg - wyjaśniła- I to mu się udało aż za dobrze – skomentował Torlek wracając na swoje miejsce. Po chwili zameldował......... – Wszystkie systemy sprawne, warp odzyskamy za około 2 minuty....... żadnych rannych......- Dobrze...... Klog gdzie jest teraz betleH ?- Zawraca........ właśnie wychodzi z warp........ kapitanie wykrywam dwa nasze okręty wychodzące z warp ! IKC vood'daH i IKC Da`Ha podchodzą do ataku ! - krzyknął taktyczny- Klog sytuacja taktyczna na główny ekran !Po chwili na głównym ekranie pojawiła się siatka obrazująca system w którym znalazł się Vornak z zaznaczonymi wszystkimi okrętami............- Mazdek kurs 28-60 pełna impulsowa ! Klog gotowość do zdjęcia maskowania i otwarcia ognia ! Namierzyć D'deriexa cel maszynownia............- Kapitanie ! Okręty gwiezdnej floty namierzają romulańskie jednostki......... otwierają ogień! - krzyknął Klog- Co ?! ........ Mazdek ! Zwrot na lewą burtę ! Oddal nas od romulan !- Nie atakujemy ? - spytał TorlekNie, robi się tu za tłoczno, trzy romulańskie okręty nie stanowią zagrożenia dla IKC betleH zwłaszcza jeśli mają przeciwko sobie 6 okrętów. A ja nie zamierzam oberwać przypadkową torpedą...........pozatym narazie nikt niewie że tu jesteśmy....... daje nam to przewagę..... – odpowiedział D`meg- luq – potwierdził sternik i zaczął wykonywać manewr...........Zamaskowana Vor`Cha ostro skręciła schodząc z linii strzału.............
- Sir, mamy kontakt wizualny z zagubiona jednostką, to USS Livingston-A, jednakże.... { po chwili zawahania}, nie odczytuje żadnych sygnałów z Nebuli.- Daj obraz na główny ekran { po chwili na ekranie pośród obłoków gazu ukazuje się zaginiony okręt, zapada chwila ciszy, każdy z obecnych oficerów na mostku wpatruje się w ekran wyświetlacza ze zdziwieniem i oczekiwaniem. Żadnych światełek, żadnych oznak życia, zupełnie martwy okręt. Każdy z nich zadaje sobie pytanie co się mogło stać na tak duzym okręcie, co mogło spotkać tak wyszkoloną załogę jaką była załoga USS Livingston-A. }- Taktyczny proszę przygotować 3 Away Team, obejmiesz dowództwo nad pierwszą ja poprowadzę drugą, główny inżynier obejmie trzecią. Macie zebrać jak najwięcej danych. Naukowy podłącz się do głównego rdzenia i logów, masz na to nie więcej jak godzinę.- Daj mi połączenie z Kapitanem Merkavem, musimy wyciągnąć okręt z mgławicy, poproś o 2 Away Teamy, daj mu silny namiar na naszą jednostkę by nas mógł znaleźć. Za 5 minut wszyscy mają być gotowi w pokojach transportowych. taktyczny proszę ze mną, poinformuj o tym Jansena.Po chwili Natasha oraz oficer taktyczny Rusk schodzą z mostka. W drzwiach Natasha odwraca się i wydaje ostanie polecenia.- Sternik, przejmujesz dowodzenie, utrzymujcie stałe połączenie z Kapitanem Merkavem. Po kilku minutach wszystkie drużyny spotykają się w transportowni. Każda z drużyn została wyposażona w fazery i karabiny pulsowe. Mimo że to byłą akcja rozpoznawczo-ratunkowa ostrożności nigdy nie za wiele.- Grupa inżynieryjna do maszynowni, drużyna Ruska i moja na mostek Livingstona. Sprawdzamy najważniejsze systemy okrętu, Paul masz za zadanie odpalić rdzeń i primary systems okrętu. Reszta zebrać jak najwięcej danych.Po chwili zamyślenia dotyka swojego komunikatora, komputer połącz mnie z Seanem- Podaj mi stan systemów podtrzymania życia na Nebuli, nie mam ochoty wpakować się w próżnię. Jeśli wszystko będzie w normie transport natychmiastowy do wyznaczonych rejonów.
Przeliczenie część 1
Walka trwa, wysłany przez IKC betleH impuls skutecznie zakłócił pole warp. Wszystkie jednostki które leciały kursem pościgowym znalazły się w polu jego działania w wyniku czego gwałtownie wypadły z warp..............
Okręty Gwiezdnej Floty USS Malstrom, USS Excalibur oraz USS Merovingian po sprawdzeniu głównych systemów i taktycznej ocenie sytuacji ruszyły w kierunku romulańskich okrętów celem ostrzelania ich...............
IKC betleH po wyemitowaniu odwróconego impulsu grawitonowego zawrócił i podchodzi do ataku w kierunku romulańskich jednostek...............
Romulańskie jednostki po wypadnięciu z warp znalazły się w ciężkiej sytuacji. Z jednej strony podchodził do nich IKC betleH gotowy do ataku natomiast od strony rufy zaczęły się zbliżać trzy federacyjne jednostki oraz dwa klingońskie okręty które właśnie wyskoczyły z warp. Ucieczka nie wchodzi narazie w grę gdyż przywrócenie stabilnego pola warp potrwa co najmniej 2 minuty. Trzy zielone okręty dwa klasy Noraxan i jeden D'deriexe decydują się na podjęcie walki i ruszają w kierunku nadlatującego IKC betleH...............
IKC Da`Ha i IKC vood'daH po wyjściu z warp podchodzą do ataku..................
IKC Vornak w ostatniej chwili widząc iż okręty Gwiezdnej Floty włączają się do walki przerywa podejście i pozostając zamaskowanym wycofuje się ................
Zamaskowany kręty klasy Noraxa dalej poszukuje śladów okrętu naukowego...................
USS Mariposa w asyście USS Okinawy badają odnaleziony federacyjny okręt.................
****************
Dane taktyczne :
IKC betleH okręt atakuje RIS T`Rehu, romulański okręt otrzymał trafienia z dezruptorów i torped polaronowych
Trzy romulańskie okręty atakują IKC betleH, klingoński okręt trafiony dezruptorami i torpedą fotonową
IKC Da`Ha atakuje RIS T`Rehu, romulański okręt trafiony z dezruptorów i torped polaronowych
IKC vood'daH atakuje RIS T`Rehu, romulański okręt trafiony z dezruptorów i torpedy polaronowej
Dwa federacyjne okręty podchodzą do ataku na okręt kapitana Thengela, romulański okręt trafiony fazerami i torpedą fotonową
USS Excalibur atakuje RIS Ares, romulański okręt trafiony fazerami i torpedą fotonową
*******************
Dane taktyczne po atakach
USS Malstrom - podchodzi do ataku
USS Merovingian – wykonuje manewr po ataku na okręt Thengela
IKC betleH - osłony 36%, uszkodzenia niektórych systemów, wykonuje manewry po zniszczeniu RIS T`Rehu
RIS T`Rehu - zniszczony
RIS Ares – osłony 70% wykonuje zwrot i uruchamia maskowanie
RIS ? ( Thengela) – osłony 86% wykonuje manewr po ataku na IKC betleH
IKC Da`Ha - wykonuje manewry po zniszczeniu RIS T`Rehu
IKC vood'daH - wykonuje manewry po zniszczeniu RIS T`Rehu
RIS S`Task poszukuje śladów naukowego okrętu................
IKC Vornak przerywa atak, na kursie oddalającym.........
USS Mariposa i USS Okinawa badają okręt w mgławicy...............
***************
Przeliczenie osiemnaste, część druga
Trzy romulańskie okręty ostrzeliwywały zbliżającego się Drapieżnego Ptaka, który umożliwił ucieczkę okrętowi naukowemu, na którego pokładzie znajdowały się nikczemnie wykradzione dane wywiadowcze, teraz znajdujące się prawdopodobnie w drodze na Qo'nos. Po wyrzuceniu z warp załogi jednostek Gwiezdnego Imperium szybko się pozbierały i rozpoczęły sukcesywny atak uszkodzonego już celu. Zielonkawe dezruptory i torpedy fotonowe z romulańskich wyrzutni przecięły przestrzeń, docierając do betleH, jednak tylko jedna torpeda rozbiła się o osłony wroga, pozostałe zaś minęły niezwykle zwrotną jednostkę, która gładko je wymanewrowała. Celna strzały pozwoliły zredukować osłony Drapieżnago Ptaka do jednej trzeciej nominalnej wartości i uszkodzeń niektórych systemów, lecz pozostawał on nadal groźnym przeciwnikiem, który mógł prowadzić skuteczny atak przeciwko Romulanom.
W wyniku ostrzału, które prowadziły jednostki Imperium Klingońskiego, romulański D'deriex zamienia się w kulę ognia. Dezruptory i torpedy polaronowe, które zostały wymierzone w cel, nie chybiają. Powolny i mało zwrotny krążownik nijak nie mógł uniknąć broni wroga, zaś jego już uszkodzone osłony nie wytrzymały dalszego ostrzału - zamigotały na zielonkawo pod naporem, jednak wraz z czasem coraz słabiej, aż wreszcie zamikły. Następne torpedy i wiązki dezruptorów bezlitośnie pruły i drążyły kadłub Warbirda, którego teraz nic już nie chroniło. Trafiona maszynownia i znajdujące się tam układu zabezpieczające osobliwość kwantową, dostarczającą okrętowi energii zawiodły, i część napędowa T'Rehu zapadła się, aby później zniszczyć cały okręt w potężnej eksplozji. Odłamki, które uwalniały się z kuli ognia, były zbyt odległe, aby uczynić jakieś spustoszenia wśród osłon atakujących go jednostek oraz sprzymierzeńców. Zdawałoby się, że siły romulańskie zostały mocno uszczuplone.
Podczas gdy Klingoni postawili sobie za cel unieszkodliwienie T'Rehu, okręty Zjednoczonej Federacji Planet zaatakowały pozostałe jednostki romulańskie. Potężny i majestatyczny USS Merovingian, po chwilowej niepewności kapitana, ostrzelał jednego z Norexan'ów, jednakże osłony tego bez większych strat pochłonęły energię, która znajdowała się w wymierzonych z Galaxy fazerach i torpedach fotonowych. Wraz z Merovingian'em zaczął podchodzić do ataku USS Malstorm, jednak nie otworzył on ognia do Romulan - najwidoczniej jego kapitan nie zdecydował się na ten krok, co w obecnych warunkach było bez znaczenia, ponieważ Romulanie wraz z torpedami i fazerami z USS Merovingian i USS Excalibur stracili nadzieję przekonania Federacji do nie mieszania się w ich sprawy. Defiant pod dowództwem kapitana Reydena, który nadzwyczaj niechętenie postanowił dostosować się do rozkazów, bowiem miał nadzieję na potyczkę z Klingonami, ostrzelał bez wyraźniejszych skutków drugiego z romulańskich Norexan'ów, który w chwilę później zniknął zamaskowany.
Kiedy jednak załogi klingońskich okrętów wpadały w euforię po zniszczeniu D'deriex'a, na którego szczątkach wciąż dopalały się zdolne do tego materiały w oddalającym się i zanikającym w próżni powietrzu, z prawej burty walczących jednostek pojawiły się niezidentyfikowane zakłócenia. Przestrzeń zafalowała i pojawiły się tam dwa zielonkawe kształty, które po chwili wszystkie jednostki zidentyfikowały jako romulańskie Wojenne Ptaki. Wysłały one do Norexan'ów wiadomość, w których podane były ich dane. Jeden z D'deriex'ów ochrzczony był jako RIS Rhea, drugi zaś - RIS Lehm. Obydwa też zapytały o rozkazy i zaczęły wykonywać zbliżeniowe manewry, aby zaatakować odpowiedni okręt i swoimi dezruptorami i torpedami przyczynić się bezpośrednio do zniszczenia przeciwników Imperium Gwiezdnego...
Drużyna komandor Romianienko wraz z nią samą zniknęła w niebieskawym błysku jak tylko upewniono się, że podtrzymywanie życia na okręcie działa. Po chwili też pojawili się na mostku Livingstona. Tam też ujrzeli dość intrygujący widok - aczkolwiek słowo ujrzeli nie jest całkowicie na miejscu. Całe pomieszczenie wypełnione było białą, gęstą mgłą, której jednym ze składników była bardzo silnie skondensowana para wodna - to dało się wyczuć nawet bez używania trikordera. W pomieszczeniu było niezwykle mroczno, oprócz rozproszonych przez gaz i nikłych świateł czerwonego alarmu nic nie produkowało tu światła. Dlatego też używanie latarek było niezbędne.
Na pierwszy rzut oka wydawało się, jakby na mostku zatrzymał się czas. Na oparciu fotela kapitańskiego leżała filiżanka z wystygniętą kawą, jakiś padd wegetował przy konsoli operacyjnej bez żadnego pożytku. Ekran główny był wyłączony, zamiast ciemnej co prawda mgławicy widniała tak idealna czerń. Oficerowie Nebuli znajdowali się na swoich miejscach, co więcej, nie tylko się tam znajdowali, ale też żyli. Pogrążeni byli w czymś w rodzaju śpiączki, jednak wszystkie ich czynności życiowe znajdowały się w normie. Kapitan Steed siedział w swoim fotelu, pogrążony w tym dziwnym śnie, podobnie wszyscy inni. Wszystkie konsole, który znajdowały się na mostku, pozostawały wyłączone, podobnie jak wszystkie systemy oprócz podtrzymywania życia i wentylacji na całym okręcie. Sytuacja była co najmniej zastanawiająca...
- Kapitanie, D'Deridex zniszczony - w głosie taktycznego słychać było satysfakcję. - Bardzo dobrze - Kal zachowywał obojętność. - Sytuacja taktyczna?Zanim taktyczny zdążył podać odczyty, dwa romulańskie Warbirdy pojawiły się między walczącymi jednostkami. Se'Datha natychmiast spojrzał na konsolę, umieszczoną w jednym z oparć foteli. Uniósł lewą brew. - Cel: bliższy D'Deridex! - rozkazał. - Skoordynować atak z taktycznymi reszty naszych jednostek! Ognia!D'Tai natychmiast położył się w zakręcie i zaczął okładać bezlitosnym ogniem ciężkich disruptorów romulańską jednostkę...
Valdore oberwał 1 torpedą i salwa z fazerów , osłony ma na 70 % , zamaskował się - zameldował taktyczny ; do sektora weszły dwie kolejne romulańskie jednostki - obydwa klasy D'Deridex , podchodza do ataku na IKC BatleH .wystrzelić impusl tachionowy w miejsce gdzier był ten Valdore , wypuścić obydwa promy i sondy , niech przeczesują wiażkami tachionowymi i antyprotonowymi okolice miesjca gdzie zniknoł RIS Ares .
Pierwszy oficer: Kapitan Wolf prosi o asyste przy wyciaganiu Livingston'a z mglawicy oraz o przeslanie 2 grup wypadowych.
Ja: Sternik, 1/4 impulsu na przeslane wspolrzedne
Ja: Pierwszy, przygotowac grupy wypadowe i przeslac wiadomosc ze lecimy.
Interpid z wolna ruszyl i po chwili znalazl sie w mglawicy
Pociski uderzały kolejno w kadłub po tym jak torpedy przebiły osłony. Zielona wiązka wycieła głęboką wyrwę w kadłubie na dziobie Warbirda, zaś ostrzał pozostałych okrętów i torpedy z nich spowodowały iż kolosalny okręt po chwili znikną w chmurze ognia. Wtedy betleH, który był ostrzeliwany, szarpną się gwałtownie. Niektórzy na pokładzie którzy szli właśnie gdzieś i nie zdążyli się czegoś złapać wylądowali na ziemi, z niektórych konsoli posypały się iskry, drzwi do trubowindy otwarły się poczym zamknęły same.
- Co to do cholery było? - spytałem zdziwiony bardzo - walnęli w nas z 18 czy co?
- Nie - odparł oficer taktyczny - trafili nas torpeda fotonową?
- Torpedą - popatrzyłem wściekły na sternika - chyba robisz się nieuważny skoro dopuściłeś do czegoś takiego
- Wybacz kapitanie - przyją postawę obroną - postaram się aby się to więcej nie powtórzyło
- Mam nadzieje - warknąłem ale po chwili machnąłem na to ręka i się uśmiechnąłem - w sumie zawsze jest ten pierwszy raz
Rozładowało to lekko atmosferę na mostku, a chwilowa przerwa w ostrzale aby nawrócić zapewniła ze żadne wstrząsy nam nie towarzyszyły
- Dwa Warbirdy zdejmują kamuflaż...nawracają aby nas zaatakować - poinformował taktyczny - Da'Ha podchodzi do ataku na jeden z nich
- Skoordynować atak razem z nim - rozkazałem sprawdzając wszystko na konsoli na oparciu fotela, osłony 36%, powinny wytrzymać jeszcze jedna salwę wroga, potem trzeba będzie się zakamuflować aby wylizać się lekko z ran i ponownie wracać do ataku
Ja—Sternik nasza pozycja? Sternik—Za rufą betleH’a.Ja—Dobrze. Operacyjny, taktyczny raport.Operacyjny—Nasze osłony na 70%, maskowanie w pełni sprawne. Okręt sprawny.Taktyczny—Cel: IKC betleH osłony na 36%, uszkodzenia niektórych systemów.....Pierwsza—T’Rehu został zniszczony...!!!!Szmer złości przebiegł przez mostek.Ja—Spokój! Pierwsza—Musimy dorwać tego psa, niech zapłaci za zniszczenie T’Rehu.Ja—I tak się stanie. Pierwsza, kto jest jego kapitanem?Arai sprawdza i ze zdziwieniem oznajmia.Pierwsza—Według raportów.... to człowiek! Nazywa się Coen?!Ja—To nad wyraz interesujące....... i bardzo zabawne. Prześlemy mu wiadomość. Operacyjny, wizja i fonia.Operacyjny—Gotowe.Ja—"Witam kapitanie Coen. Jestem sub-comandor Corvus i jestem pańskim adwersarzem. To dobry dzień na śmierć nie sądzi pan? ".Corvus koniec.Operacyjny—Nagrane. Ja—Wysł.....Taktyczny—Ujawniają się dwa Warbirdy..... to RIS Rhea i Lehm.Ja—To mi się podoba. Wysłać wiadomość.Operacyjny—Wysłana...Ja—Chwile.... jeszcze chwilę.... Teraz! Zdjąć maskowanie! Ognia z disruptorów!
