Forum › Fantastyka › Inne sci-fi i pozostałe gatunki › Fringe
Ale zakończenie było mocne. O co tu w ogóle chodzi?! 😀 Uwielbiam ten serial.
No jak to o co, Nina Sharp na 99% jest zdrajczynią w tej linii czasowej, albo ma w tym jakiś jeszcze interes co do Massive Dynamic.Nie wyczaiłem Observera, muszę spojrzeć 😛
Spoiler
Czyli zmienokształtni to dzieło MD z "tamtego" świata? Jakoś nie rozumiem, jakie mogłyby być jej motywacje.
No jak to o co, Nina Sharp na 99% jest zdrajczynią w tej linii czasowej, albo ma w tym jakiś jeszcze interes co do Massive Dynamic.
Hehe, ani to, ani to. Dobry serial.
Spoiler
Czyli zmienokształtni to dzieło MD z "tamtego" świata? Jakoś nie rozumiem, jakie mogłyby być jej motywacje.
MD? Nie potrafię rozwinąć tego skrótu :< A sam serial cały czas bardzo wysoko, jak go (najprawdopodobniej) skancelują to chyba tego nieprzeżyję 😥
Trwają rozmowy w sprawie 5 sezonu miejmy nadzieje że jednak nie dadzą cancela i powstanie kolejny sezon nawet z mniejszą liczbą odcinków ale zawsze to byłoby coś, a jak nie to pozostanie tylko 😥
Leciutki spojer
No i przyszła pora na łyżkę dziegciu do tej beczki miodu. Odcinek, który miał wiele wyjaśnić i nazywał się buńczucznie "The end of all things" mocno mnie zawiódł. A sam motyw z Obserwatorami... Spodziewałem się czegoś takiego (bardzo podobny patent zastosował Stephen King w Dallas 63), ale liczyłem na coś innego. Zobaczymy jak będzie dalej.
Jak tam odczucia po końcówce sezonu? Dziwi mnie trochę to nagłe nadanie super mocy Oliwii. W ogóle ten sezon wyglądał trochę bałaganiarsko. Wydawać się może, że twórcy coś wymyślali, ale szybko porzucali na rzecz wprowadzania nowych wątków i coraz większego zmieszania. Końcówka jednak zdradza o czym będzie finalny sezon no i generalnie jako że już wiemy czego chcą obserwatorzy to faktycznie będzie to logiczne zakończenie serii.Zachowanie Waltera bezbłędne ;]
Dobry sezon ale sam finał mnie trochę rozczarował, spodziewałem się większego pier***nięcia.Ale powrót Leonarda Nimoya bardzo ucieszył mą miskę, uwielbiam faceta zarówno jako Spocka jak i Williama Bella.Chciałbym żeby 5ty sezon skupił się na tej wojnie z Obserwatorami i w miarę logicznie zamknął cały serial.
No i po finale, który na gorąco uznaję za bardzo satysfakcjonujący, chociaż miałem nadzieję, że ostatnie sceny będą przynajmniej częściowo pokazywać ten rok 2167 a także jakieś momenty resetowania się czasu a nie tylko alternatywną scenę z parku, której połowę mogliśmy oglądać od samego początku sezonu. No i ten tulipan w liście do Petera to też letki mindfuck.Bardzo tez podobały mi się te nawiązania do poprzednich sezonów, pokazane zarówno za pomocą postaci jak i broni :)Gra aktorska jak zwykle topowa, John Noble fantastyczny.Skończyła się pewna era 🙁
Nieco się zawiodłem końcówką, ale przewidziałem to 🙂 Najfajniejsze dla mnie nawiązanie do alterświata.
Mnie zastanawia ta końcówka z tulipanem w liście. Dla mnie to wyglądało tak że Walter jak wiadomo został "wymazany przez czas" tylko nie wiem w którym momencie i oczywiście wszyscy zapomnieli część swojego zycia związanego z Dr Bishopem. Natomiast Peter po otwarciu tego listu z tulipanem sprawiał wrażenie jakby się zorientował że coś jest nie tak. To daje mozliwość pociągnięcia serialu jeszcze z jeden sezon co byłoby sprzeczne z tym co twórcy zapowiadali. Ale film w którym sprowadzają Waltera i naprawiają szkody jakie przy tym powstały byłby mile widziany 😀
Walter nie został wymazany przez czas kompletnie, tylko od roku 2015, tak to wytłumaczyli przynajmniej.
