I am back.... MUAHAHAHA.. witamponownie po dlugiej nieobecosci:)))
Lyranski oficerreka wskazal reka aby najblizysz klingon poszedl z nim, a reszta zostala przd drzwiami.Potem bezglosnie wstal, i z bronia gotowa do strzalu , chowajac sie jak sie da ruzyl za postacia, zachowujac cala ostroznosc, aby pozostac niezauwazonym. Zaciekawila go ta postac, i chcial miec ja zywcem.
=/= Juz sie robi. Jak wasz naped? Jesli jestescie w stanie wejsc w warp bediemy was eskortowac. W razie czeko mysle ze frachtowiec powinien byc w stanie holowac wasz okret...Po chwili na mostku zmaerializowalyu sie trzy osoby, Zabierajac sie do udzielania pomocy.
Aclamator (to okragle talatajstwo co to uber-przyszly-jedi/sith Anakin jedna torpeda wystrzelona w hangarze zalatwil biggrin.gif) ma glowne dziala o mocy 200 Gt (8,38e8 TJ)
Hmm pozwoel zaprotestowac
To co zalatwil Anakin, to Trade fereation Droid control ship. Aclamator to krazownik Starej Republiki, .
adroid control wygladal tak:Droid control ship
I nie zgadzam sie z opinia ze starwarsowcy nie lubieja startreka. Wieksojs starwarsowcow ktorych zan (i ja sam) sa fanami obu serii
r1
Lyranin ustawil bron na ogluszanie, pokazujac bezglosnie stojacemu obok niego Klingona by zrobil to samo. Reszcie kazal mierzyc w drzwi, gdyby ktos z nich wyszedl. Starannie wymierzyl, wzal gleboki oddech, po czm wyszeptal do komunikatora. "namierzcie go, i do celi..."sam uwarzal czy obcy nie zauwarzyl ich obecnosci, gotow obezwladnic go w ulamku sekundyr1
///OOC\Sorki ze dlugo ni pisze ale mnie studia dopadly na zajeciach przedsemestralnych ( przedmiot robiony normaline na 1 semestr w 3 tyg, przed studiami, wiec mam bardzo malo czasu... )\end///Wrogi okret zatrzasl sie od trafien. Pole zamigotalo, i przepuscilo wiazki fazerow, te zas wgryzly sie we wrogi kadlub. nie wyrzadzily zdawalo by sie zbyt duzych uszkpodzen, jednak ulamki sekundy poznie okret explodowal, wstrzasajac uszkodzonym Sabrem. Drugi napastnik probowal ponowni zajac pozycja do strzalu, jednak na chwile przed tym z Warp wyszedl federacyjny krazownik klasy Exelsior, USS Hypnos. Ogien krazownika skupil sie na napastniku, ktory rowniez eksplodowal na chwile po zniknieciu oslon.=/= USS Fortune? Tu Hypnos. Jaka jest wasza sytuacja?Rozejrzales sie po mostku. Kilku ludzi lezalo nieprzytomych, lecz okret sprawial wrazenie wciaz dzialajacego, i byl sterowny.
Gdzy to mowiles frahtowiec p[onownie wszedl w warp. Ceka;les na ygnal przecinika, jednak odpowiedz przyszla inna niz myslales. Dwie jednostki zmaterializowaly sie za toba i odpalily torpedy. Sternik zdalal je wymanewrowac, jednak zapalniki zblizeniowe zadailaly i bliskie eksplozje uderzyly w pozbawiony oslon kadlub sabra. Utzrmales sie w fotelu lecz dostrzegles ze pierwszy oficr wylecial z fotela i uderza twarza w konsole po czym osowa sie na podloge. Kontrolki na konsoli wskazywaly rozliczye przeciazenia i uszkodzenia, Chwile potem statkiem targenelo bardo gwaltownie: fazery przeciwnikow zaczely wgryzac sie w kadlub. Statek mocno zboczyl z kursu, Dostrzegles przyczyne: Lewa gondola warp wyraznie emitowala cienka struge plazmy. nagle na ekranie pojawila sie twarz oficera federacji=/= Tu kapitan Kauth Katlin z USS Hypnos.- oficer rozejrzal sie po mostku i szybko dodal - wytrzymajcie jescze chwile, zaraz tam bedziemy.Na granicy skanerow krotkigo zasiegu wykryles sygnature okretu Federacji.Fortune: Oslony 0%, kadlub 79%Lewa gondola uszkodzona, wyciek plazmy, Uszkodzenia systemow transmisji energi, brak przebic w sekcjach mieszkalnychNikraht: oslony 0%, kadlub 55%, pola izolujace 70%Hypnos: oslony 100%, Kadlub 100%Attacker1: Oslony 14% Kadlub 100%Attacker2: Oslony 30% Kadlub 100%
Kapitan transportowca wciaz sie usmiechal-och chielibysmy, ale sa od nas szybsi. Kadlub tej jednostki jest starszy od nas obydwuch....No ale zrobimy co w naszej mocy...Przerwal lacznasc ty zas klepnolas kouikator=/= Ambulatorium? Co u rannych?- w porzadku. Taktycznego moge wam odeslac, Mechanik musi polezec pare dni...=/= Maszynownia? Jak wam idzie z generatorem osłon? Mamy zapasowy?- nie.... i nie naprawimy tego bez wizyt w dokach. Caly system sie rozsypal...Cod ze deflektor nawigacyjny dziala....=/= Zbrojownia? Możecie zwiększyć jakoś moc torped? Potrzebna jest jak największa...mopzna zwiekszyc ladunek, ale stana sie iestabilne, mniej zwrotne i zmniejszy im sie zasieg. I jest to _niezalecane_.... zgodnie z regulaminem...w tym czasie przeczesywales przestrzen promieniem fazera. Nic nie znalazles.
- Przekaz z frachtowca:" Naze usbrojenie obejmuje tgylko dziobowa polsfere. Niestety oni sa jak muchy: nie jestesmy w stanie ich wymanewrowac ...moge strzelic w nich odpadkami" Sluchajac tego wycelowales fazery w druga jednostke, jednak strzal tylko liznal jego oslony. Napastnik ignorujac cie kontuynuuje ostrzal frachtowca. Zrobillisciwe zwrot i odpaliliscie z rufoeej wyrzytni... i tym razem efkt byl duzo lepszy, przez chile zdawalo sie ze wystrzal przeciazy oslon jedak te utrzymnaly siue. Upewnil cie co do tego twoj olejny strzal z fazera. Zaraz po tym przeciwnik sie zamaskowal
frachtowiec zaczal zwrot zaraz po was, jednak jemu zajmuje to wiele wiecej czasu. Wyelowales w blizszego napastnika i odpaliles wszystko co miales: wszlo. To rpeda detonowala na tarczach zas fazery ponownie je oslabilyJak myslales przeciwnik natychmiast sie zamaskowal. jednak drugi wciaz strelal do frachtowca, probujac zniszczyc jego naped.
Lecieliscie tak przez kilka minut, kiedy nagle zawami ujawnili sie napatnicy. Nim zdazylisie zareagowac torpeda trafila w wasze oslony juz mocno obicazone obejmowaniem frahtowca. Nastapil krotki blysk i 2 torpeda nie napotkala ochronnej bariery, na szczescie udalo sie jej uniknac. W tym samym momencie odezwal sie komunikator=/= MAszynownia do mostku! Generator oslon eksplodowal! Musial byc przeciazony po ostatnim trafieniu a teraz o prostu rozerwalo go na strzepy!Gdy tego sluchales, pierwsze trafienia fazera ugryzly kadlub transportowca
Atakujace jednostki zignorowaly bnadciagajaca fregate odpalajac salwe torped w strone frahtowca - widocznie zalezalo im na zniszczeniu go za wszelka cene. Kapitan zdalal onimac pierwssza z nich, lecz drugiej nie zdolal... Explozja wywolala jasny blysk... oslony frachtowca zamigotaly i zniknely, jednak kadlub wciaz byl nienaruszony i okret pedzil w stronwe fregaty na zlamanie karku. W pelnym skupieniu wpatrywales sie w konsole, gdy dostrzegles wlasciwy moment odpaliles toredy... Jdnak bez efektu, cel bez wysilku ominl twoja torpede. Poprawiles fazerami, jdnak nie wyzadzily one duzych szkod oslona przeciwnika, gdy wykonywales nawrot oba statki zniknely: i z ekranow i ze skanerow...
- Frachtowiec potwierdza....kieruja sie w nasza strone...ich oslony spadaja. - Glos oficxera lacznosci byl jedynym dzwiekiem rozprszajacym cisza na mosyku. Czas dluzyl sie niemilosiernie. w koncu po nieskonczenie dlugim czekaniu frachtowiec i napastnicy pojawili sie na skanerach. - Mamy go! oslony 20 % i zac zynaja zanikac, czas by napastnicy weszli w zasieg 20 sekund! - Spokojnie patrrzylaes na konsole i widziales dokladnie to samo co mowil twoj pierwszy oficer. r1
- Mamy caly prom kapitanie! niestety z tamtej zalogi iek nie przezyl, mamy 2 ciala to wszystko. - Pierwszy oificer ni zdazyl dokonczyc gdy odezwal sie oficer lacznosci - Mamy lacznosc z frachtowcem, sa atakowani przez 2 nieprzyjacielkie jednostki. ich oslony sa na 40 procentach!- Kapitanie, nasze ETA to 3 minuty... mozemy niezdazyc...r1
=/= Prom do mostyka, prosimy o zezwoleie na start.- macie zgode - Pierwszy oficer spokonie odpowiedzial. Obserwowals na ekranie jak prom zblizal sie do wrogiego okretu, jednoczesnie przeczesuja wrak skanerami. Nagle zauwazyles wzrost energi w rdzeniu a takrze w kilku punktach kadluba zdolales krzyknac do komunikatora-prom! uwaga...!Gdy caly ekran zalal bialy blask i kadlub wrogiego okretu zniknal...
