Odgrzebię ten zapomniany dawno temat: tak w ogóle to załoga Enterprise Pike'a wróciła do jak najbardziej normalnego życia, jeden z nich był nawet później załogantem Kirka
[post="27648"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
Tu może chodzić o to że nigdy już nie będziesz do końca pewien iż naprawdę opuściłeś Talos IV.
Mogl poleciec w statku podswietlnym. On sie nie starzeje, a jakby sie nudzil to zawsze moze sie wylaczyc na kilkaset lat ;-). Wiem ze to raczej slaby argument 🙂
Tak się zastanawiałem: z STV: "Living Witness" wynika, że setki lat po tym gdy Kaśka gościła w Kwadrancie Delta Flota jeszcze tam nie dotarła.
[post="26300"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
W "Living Witness" nic nie sugeruje ze ze ichnia cywilizacja zna WARP, a w takim wypadku Federanci trzymali by sie daleko.
Chyba Ameryki nie odkryję jeśli powiem że zapewne dla Amerykanów Klingoni to Rosjanie. Nam się tak nie kojarzą, zwłaszcza ci TNG-owi i późniejsi ale w USA tak naprawdę ich nie znają. Rubaszni pijacy z potężną armią... pewnie przeciętny Amerykanin tak ich widzi.Romulanie zawsze kojarzyli mi się z Chinami. Np. w jakimś odcinku DS9, teraz sobie nie przypomnę którym, O'Brien opowiada jak to Romulanie twierdzą że wynaleźli wszystko jako pierwsi. Planeta Bajor, cóż może mnie nie do końca kojarzy się z Izraelem, ale uważam że twórcy to właśnie mieli na myśli. W takim razie Cardassianie=Irak (przypominam że DS9 kręcili w latach 90-tych).Vulkanie to Brytyjczycy -słynna brytyjska flegma doprowadzona do absurdu.Gdzieś czytałem o porównaniu Borg do międzynarodowych koncernów i muszę powiedzieć że to jest genialne (zostaniecie asymilowani).
Faktycznie jeden z lepszych cykli SF, jeden z niewielu ktore czasem czytam "jeszcze raz od poczatku". W czasie gdy wydali Honor na wygnaniu nie wytrzymalem i sprowadzilem sobie nastepne tomy z Amazon. Tak czyta sie nawet lepiej, bardziej Startrekowo 🙂 wszystkie te "tractor beam", "executive officer"... brakuje tylko "beam me up" 😉 Autor, David Weber, nie ukrywa ze wzorowal sie na cyklu CS Forestera "Horatio Hornblower", ktory wierzcie lub nie, jest jeszcze lepszy. Oczywiscie to juz nie SF, akcja dzieje sie na morzu w XVII wieku, ale i sceny bitew wydaja sie bardziej zywe, i rozwoj postaci ciekawszy. Gdy Hornblower mowi "Bic na alarm!" to prawie slysze "Red alert, battle stations!".
Oczywiscie wymienic nalezy serial "Polnoc - poludnie", gdzie Stanleya Hazarda gra Jonathan Frakes.
[post="23164"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
W "Polnoc - poludnie" byla tez Kriste Alley, jedna z aktorek grajacych porucznik Saavik (ST II).
Darmok and Jalad at Tanagra.Shaka, when the walls fell.Tomba, his arms wide.Sokath, his eyes uncovered!
Interwencji w FC nie było, ponieważ już wiedziano co się stanie, w tym że Picard sobie poradzi itp.
[post="23047"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
Też tak to sobie tłumaczę - są to zmiany które miały zajść.
[post="23050"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
Tylko że przy tej interpretacji Picard i spółka nie uratowali Federacji.
Wykonali tyko to do czego byli zaprogramowani od początku czasu. 😥
Osobiście wolę wierzyć że istnieje w życiu element niepewności, nie wszystko jest sztywno ustalone.
A może dlatego Borg nie cofnęli się w czasie u siebie, w kwadrancie Delta? Jakby lecieli na Ziemię w XXI wieku mogliby zostać wykryci przez jakiś patrol czasowy z XXIX. "O patrzcie! Borg z XXIV wieku coś knują z czasem, chodźmy się przyjeć" 🙂 A tak cofają się już na orbicie Ziemi, zaraz z marszu ŁUP w Phoenixa i federacyjnych timeshipów nie ma. Zanim zdążyły zareagować.
Widocznie Federanci preferują aktywną rozrywkę.Telewizję maja za to Cardassianie, a przynajmniej wyswietlaja wiadomosci na billboardach. Te ich publiczne procesy sądowe tez pewnie sa wyświetlane na jakichś telewizorach.
Pivek, myślisz tak trójwymiarowo 😉
2) w odcinku VOY 3x17 Unity jest jeden, dość duży burak: mianowicie pani Frazier która służyła na okręcie federacyjnym podczas bitwy pod Wolf 359 została znaleziona przez Chakotaya na jednej z planet w kwadrancie Delta. Tylko jak to było możliwe skoro jedynym okrętem Borg biorącym udział w bitwie pod Wolf 359 był sześcian zniszczony później w sektorze 001?
[post="22528"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
A jak przetrwała Królowa Borg żeby powrócić w First Contact?
Dlaczego tylko jeden sześcian i dlaczego w ogóle?
Tak ja to widzę: początek First Contact (stardate 508935) ma miejsce pod koniec piątego sezonu DS9 czyli końcówka trzeciego sezonu Voyagera. Borg właśnie toczy wojnę z gatunkiem 8472 i przegrywa beznadziejnie. Z całą pewnością nie mają floty sześcianów na zbyciu skoro właśnie dostają w cztery litery. Gdyby jednak udał się ten numer z podbojem Federacji w przeszłości oznaczałoby to przybycie posiłów z kwadrantu alfa, które mogłyby przeważyć szalę wojny z 8472.
Krolowa nie wiedziała że Kaśka już się zbliża z pomocą dla biednych dron 🙂 więc musiała być zdesperowana skoro zdecydowała się na igranie z mechaniką temporalną. Pewnie dlatego wyruszyła osobiście - żeby dopilnować precyzyjnych zmian linii czasowej.
Moderator: Uzytkownik proszony o nie umieszczanie kilku postow jeden pod drugim, a uzywanie opcji 'edit'
Uzytkownik: Te dwa posty dotyczyły różnych spraw więc uzytkownik uznał bezczelnie że je rozdzieli. Ale skoro Moderator postanowił je połączyć to użytkownik nie będzie się kłócił.
Jeśli chodzi o wir czasowy z First Contact, to przypomniało mi się że w czasach gdy Voyager poszedł do kwadrantu delta, Federacja nie znała jeszcze tego sposobu.
W grze "Max Payne" w jednym z ukrytych pomieszczeń w telewizorze leci parodia Treka.
Wpisało się dwa razy. Jak skasować posta?
MOD: Fade spokojnie nad tym ktos czuwa 😉 a na przyszlosc delikatniej klikaj w ikonki zatwierdzania 😉
Niezupełnie, Zeal. W "Future's End" Voyager był na na orbicie Ziemi, tyle że w niewłaściwym czasie. Poza tym mam wrażenie że w jakimś odcinku TNG wspomniano o podróżach w czasie poprzez wirowanie wokół słońca.Zastanawiałem się nad tym gdy oglądałem Future's End i jedyne wyjaśnienie jakie mi przyszło do głowy to możliwość że ten sposób pozwala cofnąć się w czasie i potem wrócić ale nie da się polecieć bezpośrednio w przyszłość. Poprawcie mnie jeśli się mylę ale chyba nigdzie w kanonie nie ma wydarzenia, które by temu przeczyło?
i nowa porcja buraczkow z voyagera 🙂
- odcinek 'killing game'. Siedem skonstruowala granat majacy na celu zniszczyc wszystko holograficzne w promieniu x metrow. tymczasem po eksplozji znikaja tylko zapasy amunicji a "podloze" zostaje nietkniete.
[post="21659"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
W Killing Game najbardziej buracze było zakończenie, po jego zobaczeniu ponad tydzień byłem zdecydowany nie oglądać więcej żadnego Voya.
Podarowanie holoprojektora Łowcom było bezpośrednim pogwałceniem Pierwszej Dyrektywy!
To nie tak że trzeba było nagiąć dyrektywę by przetrwać; Kaśka wręcz musiała namawiać ich żeby go wzięli.
