Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Sesja RPG › zmiany w nowej bitwie
Popieram Coena w całej rozciągłości :)Taka forma jak jest na razie mi odpowiada.
Sorki za błąd z tym przeliczeniem w mocy torped, musiałem chyba robić kilka rzeczy na raz i mi to 10.000 gdzies uciekło. Coen ja nie neguje twojej pracy ani nie chce wprowadzic czegoś nowego a jedynie pokazać ile takie torpedy naprawdę obrażeń zadają ( czyt wyzwalają energii). Z drugiej strony zawszę będę kapitanem Novy nie ważne jaka to będzie bitwa, interesuje mnie tylko nauka i poznawanie nowych rzeczy, taka postawa z góry przekreśla wojownicze zapędy zatem broń ofensywna jest u mnie na drugim miejscu. Co nie przekreśla zapędów do lepszego dozbrojenia okretu w razie samodzielnej potyczki.Zatem nie zależy mi tak bardzo na sile torped i mi jest to obojetne czy to będzie 200.000 czy 2.000.000 czy 20.000 .
No pewnie, cóż za pytanie :). To byłaby zniewaga i dyshonor nie wziąść udziału w tak wspaniałym projekcie jakim jest kolejna bitwa w realiach wielce uwielbianego serialu jakim jest ST.
No to dzierżi linu 🙂 To znaczy wybieraj oket, opisuj załoge bo jesli dobrze pamietam to jeszcze tego nei zrobiłes, a jesli zrobiłes to mi przypomnij bo se zapomniałem
A prosze juz przypominam
http://list.gwflota.com/~tss2/forum_bb/vie...r=asc&start=240
Skład załog
Dowódca Kapitan William Joseph Mandela, człowiek, wiek 36 lat
Wygląd : rasa biała, 184 cm, włosy czarne z białymi bakami, oczy seledynowe ( efekt wypadku w maszynowni)
Historia : urodzony w Missuri, ukończył akademie z wynikiem niezbyt zadalającym ale ktoś postanowił trochę mu dopomóc, jego pierwszy przydział to okręt klasy Oberth sekcja naukowa a następnie technik w maszynowni, w wyniku wypadku podczas prób z wysoko energetyczymi strumieniami stracił wzrok, po dwóch latach odzyskał go w bliżej nie wyjaśnionych okolicznościach, wypadek ten ma jednak swoja zaletę William nauczył się cierpliwości i samokontroli a także zyskał mozliwość widzenia w bliskiej światłu widzialnemu podczewieni i nadfiolecie. Do czasu objęcia dowodzenia nad USS Potomac, był pierwszym oficerem na Oberthcie. Ponad wszystko ceni piękno i przyjaźń.
Pierwszy oficer Diana Alsever, człowiek, wiek 35 lat
Wygląd : rasa biała, 170 cm, włosy krótkie brązowe, oczy niebieskie.
Historia : urodzona w Norwegii (bliżej nie określone miasteczko), ukończyła akademię z wyróżnieniem, ukończyła również kurs medyczny ale wybrała kariere oficera, nie potrafi zrozumieć dlaczego admiralicja przyznała dowodzenie nad Potomakiem Willowi.
Oficer taktyczny Mary Hilleboe, człowiek, wiek 36 lat
Wygląg : rasa biała, 180 cm, włosy krótkie czarne jak heban
Historia : urodzona w Sewilli, wyrzucona z akademii za pobicie oficera, przywrócona w rok póżniej w podziekowaniu za uratowanie syna pewnego admirała
reszta zostanie wymyślona jak coś mi przyjdzie na myśl. :):) [/url]
Wracając do mocy fazerów i osłon , ostatnio dowiedziełm się ze 1 Watt to 3600 Dżuli [ dorwałem się do konwertera jednostek ] , a nie 1W=1J jak założyliśmy , co oznacza że wartość 50 000 TW z fazerów Galaxy wcale nie jest wartością zaniżoną , wręcz przeciwnie , jest zawyżona i to bardzo - blisko 66xP.S . Może ktoś moje obliczenia potwierdzić ??
No nie do konca. 1 W = 1 J/1s
czyli w zasadzie to samo. Nie bardzo da się obie jednostki przeliczac, z tego prostego wzgledu, ze dzul to jednostka pracy i ciepla, wat - energii. Poczytajcie sobie w wikipedii. Przelicznik jaki podales reyden to cos w rodzaju 1 w = 3600J/s a to nie bardzo sie zgadza z oficjalnym przelicznikiem 😀 Ale na 100% pewien nie jestem - nigdy nie lubilem fizyki. Jak juz chcecie przeliczac moc dzial na cos, co sie da pojac, to przeliczajcie na kilotony TNT:
1 kt=4.19*10^12 J lub 1.16*10^6 kWh
tak bedzie latwiej 😀
Ta wartość wziąłem z programu konwertującego z mojej komóry ( Siemens CT65 - jak ktoś ma to niech to zobaczy i potwierdzi ) .Wartość ta wydała mi się bardzo przesadzona , wystarczyło by 750 TW (!!) aby zdjąć osłony Galaxy , a pełna salwa ( 50 000 TW ) to by przebiła osłony TC 2,5 raza (sic!!)
a to nie byl przelicznik watogodzin na dzule. bo wtedy by sie zgadzalo (chyba, jezeli nie to niech mnie ktos biegly z fizyki sprostuje). energia 1 watogodziny pozwala na wykonanie pracy rownej 3600 dzuli.
Dżul jest jednostką pracy i energii, a wat jest jednostką mocy (praca przez czas).1W=1J/1sWięc nie można porównywać tych jednostek. Za to watogodzina (wat*godzina) to już jednostka pracy i energii (moc*czas=(praca/czas)*czas=praca). 1 Wh=3600 J bo 1W*1h=(1J/1s)*3600s=3600J.
Cóż, w świetle tego artykułu wnioskuję za obcięciem każdej torpedzie jednego 0 od liczby zadawanych uszkodzeń. Innym wyjściem było by wzmocnienie broni energetycznej ale walki trwały by sekundy (najbardziej podobnie do tego co mamy w serialu niestety) a nie o to nam chodzi.
Co więcej, dzięki temu można by w końcu uszcześliwić wszystkich federacyjnych graczy: dodać te ich ukochane torpedowe uzi. Co wy na to?
W obecnej sytuacji w sesji [ 25 okretów CSU vs. 7 GF ] , jestem za zmniejszeniem mocy torped ( 10x) , przynajmiej wtedy bedziemy miec jakieś sznase w walce z taką zgrają kardachów
Radze rozwazyć fakt iż to by było do wszystkich bitew, nie tylko tej co trwa teraz.
Wg mnie, torpedy (standardowe) powinny miec moc podobna jak fazery. Z jednym zastrzezeniem - torpedy, jak to widac, maja regulowana moc - od broni kinetycznej (bez glowicy) do pociskow niszczacych planety. I tak powinno byc w grze. Rzecz jasna z rozsadnymi ograniczeniami, ale to juz byloby do dopracowania.
Na stronach ExC zabawilem sie w obliczenie "uzytkowej-usrednionej" mocy uzbrojenia dla Federacji, Romulan i Klingonow
Jak widzicie, moc torped jest dosc wyskalowana - sa one slabsze od fazerow, jednak (szczegolnie u federacji) szybkostrzelnosc torped rekompensuje te braki.
