Forum Fantastyka Star Trek ST XI - wrazenia [spoilery]

ST XI - wrazenia [spoilery]

Wyświetlanie 15 wpisów - od 106 do 120 (z 488 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Reyden
    Uczestnik
    #72060

    Sprawę transportu z DV na ENT rozwiązuje jedno urządzenie - transporter podprzestrzenny - teoretycznie jego zasięg to kilka lat św. A widok Vulcana na DV to na pewno projekcja starego Spocka , inaczej te 2 planety musiały by być w tym samym układzie albo jeszcze bliżej - jedna musiała by być satelitą drugiej .

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #72061

    O kurde, o tym słowniku akurat nie wiedziałem, starałem się jakoś sklecić to fabularnie 🙂

    tomjag
    Uczestnik
    #72109

    No i wczoraj zobaczyłem. Oceniam go na średni. Wkurza mnie ta brak spójności ze "starym Star Trekiem". Znowu jakieś temporalne chocki klocki. Przerabiali już to w serialu "Enterprice", co nie przyniosło za wiele dobrego. Jednakże cały film nie był zły i parę razy zakręciła mi się łezka. Podobała mi się rola Spocka (chyba najbardziej), no i strzelanina na statku Nero była niesamowita!

    Rannogat
    Uczestnik
    #72137

    Najwieksze wrażenie na mnie zrobiła jednaj scena zniszczenia Kelvina. Co za dramatyzm! Z pewnością stanie się kultowa.Muszę zdobyć model Kelvina.

    The D
    Uczestnik
    #72144

    Uhura korzystała ze słownika, ale to pewien burak, bo przecież w tym samym Treku jakoś się dogadują z Klingonami w trakcie kolacji z Kanclerzem.

    W czasie kolacji mogli korzystać z uniwersalnego tłumacza.

    Akurat teleportacje w warp odbywały się już w TNG, więc to nie burak, jedyny problem to zasięg.

    Reyden
    Uczestnik
    #72145

    Dokładnie to TNG 7x22 .Teoretyczny zasięg liczony jest w latach świetlnych .W wyżej wymienionym odcinku dokonano transportu sondy na odległość ~ 300 mld km , ponad 11 dni świetlnych - przy WARP 9 potrzeba ok. 20 minut aby przebyć taką odległość .

    The D
    Uczestnik
    #72151

    Jeszcze odnośnie kardasjańskiego drinka. Co prawda Cardasjanie pojawiają się dopiero w TNG, ale sama data pierwszego kontaktu z tego co wiem nie jest podana nigdzie w kanonie, więc handel mógł trwać dużo wcześniej (być może, że przez pośredników)

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #72155

    Odnośnie teleportacji w warp, to też w TNG był odcinek w którym Troi przenoszono w czasie warp, czy w momencie wejścia w warp, nie pamiętam dokładnie. Jednak w filmie rozsądniejszym wyjściem byłoby, gdyby odlecieli z Delty jakimś pojazdem i dopiero w pobliżu Enterprise się teleportowali, łatwiej mozna by wytłumaczyć, jak dogonili najlepszy okręt Floty, niż przenoszenie się o ileś tam lat świetlnych. A Cardassian Sunrise, jest naciągany i tyle, nie to żeby jakoś szczególnie wpływał na ocenę filmu, ale można było pomyśleć nad czymś innym.

    Reyden
    Uczestnik
    #72156

    Kojarzę podobny odcinek , tam zmodyfikowano normalny transporter do tego aby możliwe było transportowanie kogoś podczas lotu w WARP . Zaś transporter podprzestrzenny to osobne urządzenie choć działa podobnie .Tylko w TNG 7x22 był zmodyfikowany normalny transporter ( chyba ) . BTW. Czasem w czasach przed TNG nie były używane transportery podprzestrzenne .

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #72188

    Coś Wam powiem, obawiam się, że zaczynam nie lubić tego filmu...

    fluor
    Klucznik
    #72189

    A co powoduje takie odczucia, jeśli można wiedzieć?

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #72190

    I to jest dobre pytanie... zbieram się z napisaniem arta do Patha, zbierałem się już parę razy, ale coś mi nie idzie. Zaraz po seansie byłby to art zapewne pochwalny, w miażdżącej większości, ale z biegiem kolejnych dni, moje odczucia się normalizują i idą w stronę obiektywizmu. W ogólnym sensie, po pierwszym zachwycie, zaczyna do mnie docierać, że to najwyraźniej jest film o niczym. Ale aż tak nie chce się rozpisywać tutaj, bo do Patha nic nie zostanie. Jak tat sobie spokojnie pomyślę, to nie wiem jaką historię opowiada film i jaki jest jej morał. Zaczyna mi się to wydawać, ja wiem (?) takie płaskie to wszystko. Muszę to na spokojnie poddać analizie.

    r_ADM
    Uczestnik
    #72191

    Zaczyna mi się to wydawać, ja wiem (?) takie płaskie to wszystko.

    No, czyli roznicy miedzy nowym filmem a starymi nie ma.

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #72192

    No, czyli roznicy miedzy nowym filmem a starymi nie ma.

    Ale to jednak nie to samo. Może napisze zbyt wiele twierdząc, że to komercha w najczystszej postaci. Nie, nie do końca, bo film ma plusy i to dużo. Ale chyba odczuwam niedosyt.

    Barusz
    Uczestnik
    #72193

    Wielu twierdzi, że "płaskie" są właśnie takie filmy, które mają na końcu morał wyłożony jasno i łopatologicznie, a jeżeli trzeba się nad nim dłużej zastanowić, to właśnie "płaskie" takie dzieło nie jest. Dobry ST nie jest o tym, jak ślicznie będzie, gdy wszyscy chwycimy się za ręce i zaczniemy się kochać i przyrzekniemy sobie, że już więcej nie będziemy się kłócić ;>

Wyświetlanie 15 wpisów - od 106 do 120 (z 488 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram