Forum Fantastyka Star Trek ST XI - wrazenia [spoilery]

ST XI - wrazenia [spoilery]

Wyświetlanie 15 wpisów - od 421 do 435 (z 488 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Barusz
    Uczestnik
    #86656

    Nie był w ogóle, choć wiedziałem, że będziecie to podejrzewać ;)Potem, w odpowiedzi na post Manul nawet zacząłem pisać odpowiedź, która miała być z kolei oczywistą parodią ("Albowiem zawsze tam gdzie pojawia się zło, zawsze ilekroć ktoś łaknie pomocy, zawsze gdy potrzebna jest interwencja kogoś z wielkim sercem, tam pojawić się mogą trekerzy - ludzie ukształtowani przez..." itd.) ale mi się odechciało w trakcie i pomyślałem, że może potem do tego wrócę. No a teraz spaliłem ten pomysł, więc już nie mogę 😉

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #86657

    Z czystej ciekawości zapytam. Dlaczego nie zrozumieją?

    Bo pokolenie popcornu obejrzy film, dobrze się zabawi i koniec na tym. Chwała Abramsowi jeśli choć część zapragnie zgłębić dziedzictwo Star Treka, czyli wszystko to, co działo się od 1966 roku. I mało, że zgłębić, to jeszcze wyciągnąć wnioski.

    Bartas
    Uczestnik
    #86658

    No ale jeśli chcemy trafić do pokolenia popcornu a ono jest dominujące to musimy tego naszego treka odrobinę spopcornizować aby ich zaciekawić wg mnie. Mój kolega po obejrzeniu XI zadzwonił do mnie z prośbą o TOSa, czy się od niego odbije nie wiem ale jakoś go tam zainteresowało. Wg mnie nowy widz jest w stanie zrozumieć tę ideę treka i t bez większego bólu. XI jest na pewno inna, może troszkę spłycona ale dostosowana do naszych czasów. Tak mi się wydaje:)

    Dzikowy
    Uczestnik
    #86659

    Przykro mi, ale już na styku TNG/Voy widać przepaść, podobnie miedzy pierwszymi i ostatnimi odcinkami DS9. Osoba, która obejrzy sobie nowego terminatora może jednak nie dać rady jedynce. Popkornowe recenzje klasyki sf są po prostu żenujące. Czemu? Słowa o fabule, reżyserii, obsadzie nie uświadczysz. Tylko efekty specjalne. Dla takiego widza, nie powiem niewyrobionego, ale wyrobionego w innym kierunku, star treki są nudne. A idea? Może zostać niedostrzeżona. Obejrzy przewijając na podglądzie do sceny bitwy "Sacrifice of Angels", a "Best of Both Worlds" sobie odpuści po 10 minutach.

    Manul
    Uczestnik
    #86663

    Dzikowy,Dlatego Star Trek jest dla elity 🙂

    Barusz
    Uczestnik
    #86664

    Przesada i egzaltacja.A wymienione dwa odcinki, choć bardzo ciekawe, pamiętne i trzymające w napięciu, akurat nie są tymi z jakimś szczególnym przesłaniem do rozkminiania (no, ok., w SoA jest dylemat Odo ale w innych dylemat ten jest lepiej przedstawiony).

    Dzikowy
    Uczestnik
    #86675

    O Inner Light czy Drumhead nawet nie chciałem wspominać 😛

    Jamjumetley
    Uczestnik
    #86944

    Za nieco ponad godzinę, oficjalne rozpoczęcie gali oskarowej. Obstawiamy: Czy Star Trek zostanie pierwszym filmem serii, uhonorowanym statuetką? W której kategorii? A może dostanie więcej złotych ludzików?

    Oby było o czym rano newsa napisać 😀

    Elvenking
    Uczestnik
    #86945

    Myślę, że ma szansę dostać przynajmniej za dźwięk i może charakteryzację... Na statuetkę za efekty raczej nie ma co liczyć, ale trzymam kciuki.

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #86946

    Avatar zgarnie to, co nowy Trek mógłby dostać, nie łudźmy się. Choć miło by było, owszem.

    Jamjumetley
    Uczestnik
    #86947

    Im więcej słyszę o Avatarze, tym bardziej jego wygrana wydaje mi się zbyt oczywista 😛

    Zobaczymy, zobaczymy...

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #86948

    Ja tam myślę, że te nominacje, to tylko taki ukłon w stronę filmu: dostrzegamy próbę wyjścia poza fandom i doceniamy ją. Tylko tyle.

    Elvenking
    Uczestnik
    #86949

    Wiesz, wręczenie najważniejszych nagród filmowi, którego promocja kosztowała tyle, co jego zrobienie mogłoby pogrążyć całą tę instytucję. Widać by było, że tak na prawdę nie oceniają filmów za to, co z sobą niosą, tylko za to, że są głośne, dużo kosztowały i wywołują swoistą presję na opinię publiczną i krytyków (albo lubisz, albo jesteś niemodny i uwsteczniony).

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #86950

    Zależy od kontekstu. Nominacja w kategorii najlepszy film, czy najlepszy aktor, była by grubą przesadą. Widzę tu jednak zdrowy rozsądek, nominacje w których film mógłby powalczyć. Gdyby nie A...

    wręczenie najważniejszych nagród filmowi, którego promocja kosztowała tyle, co jego zrobienie mogłoby pogrążyć całą tę instytucję.

    Być może tak się właśnie stanie za sprawą wiadomego filmu.

    Jamjumetley
    Uczestnik
    #86951

    No i mamy historyczną chwilę! 😀 Oscar za charakteryzację! Ok - lecę, bo się na zajęcia spóźnię 😛

Wyświetlanie 15 wpisów - od 421 do 435 (z 488 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram