Earth 2 (która właśnie dostała się ponownie w moje łapska) i Space: Above and Beyond - lepiej znany jako Gwiezdna Eskadra. Dwa genialne seriale z potencjałem, które jakiś idiota musiał skasować, bo wyniki miały kiepskie. Z drugiej strony, może lepiej mieć niedosyt, niż odczuwać zażenowanie kolejnymi seriami...
Oprócz dwóch powyższych, był jeszcze SeaQuest, choć drugą serię miał właśnie gorszą, a trzeciej nie miałem już ochoty oglądać. Star Trek zagościł na stałe trochę później, choć co nieco go też oglądałem.