Forum › Fantastyka › Inne sci-fi i pozostałe gatunki › Seriale mego dzieciństwa ;-)
Eh, i znów mi się przypomniały te moje nieudolne fanfikowe komiksy rysowane w podstawówce - konkretnie ten, gdzie J. Jonah Jameson wezwał Pogromców, by zrobili mu porządek z jakimiś zjawami panoszącymi się po redakcji Daily Bugle. A oni oczywiście zrobili to w swoim stylu - demolując przy okazji całe biuro. 🙂
Natomiast już całkiem kanonicznie, pamiętam numer Spider-Mana sprzed kilku lat, gdzie był też Ghost Rider i właśnie temat dotyczył duchów - Spidey kilka razy w swoich rzucanych żarcikach nawiązywał tam do GB, mówiąc np. że przydałby się Egon z licznikiem P-K itd.
Zresztą w jednej z gier ze Spider-Manem można znaleźć kwaterę pogromców:
Która, tak, wiem o tym, jest aktywną do dziś zwykłą remizą strażacką w Nowym Jorku (jak przypadkiem kiedyś zawitam w tym mieście, to będzie to jedno z pierwszych miejsc, jakie odwiedzę - a zaraz potem 55 Central Park West, tam gdzie mieszkali Dana i Louis 🙂 ).
Eh, i znów mi się przypomniały te moje nieudolne fanfikowe komiksy rysowane w podstawówce - konkretnie ten, gdzie J. Jonah Jameson wezwał Pogromców, by zrobili mu porządek z jakimiś zjawami panoszącymi się po redakcji Daily Bugle.
Niech zgadnę: pomysł na niego przyszedł Ci do głowy po lekturze odcinków przygód Spidey'a zawierających odpryski crossovera "Inferno"?
http://www.wak.net.pl/old/index.php?idn=str_spider-man_1991&kat=str#spider10
http://www.wak.net.pl/old/index.php?idn=str_spider-man_1991&kat=str#spider11
(Pojawiające się tam demony sprawiały bowiem wrażenie wyjętych z "GB", choć wydawały się groźniejsze, bardziej drapieżne. Ale też demon to coś więcej, niż zwykły duch 😉 .)
ps. Ja z kolei, czytając Cię, wróciłem myślami do tych, streszczanych na stronach klubowych (jeszcze przed erą Arka), listów do redakcji, których autorzy domagali się by wydawani wówczas przez TM-Semic wiadomi czterej herosi Marvela i DC "walczyli z Żółwiami Mutantami, a nie z takimi dziadami jak Pingwin i Joker"*, dalej i o Ghostbusters też coś było. (Oczywiście utożsamiałem się z tymi postulatami**, nie mając świadomości jak skomplikowane prawno-organizacyjnie są intercompany crossovers, i jak znikomy - zerowy właściwie - wpływ na fabułę ma polski wydawca, o ile nie pójdzie w bezczelne montowanie/przerabianie a la Almapress***.)
* Cyt. z pamięci.
** Tym bardziej, że i TMNT lubiłem, i The Real Ghostbusters liczyli się - jak wiemy - do seriali mego... może nie dzieciństwa, ale mojej wczesnej młodości...
*** Inna sprawa, że przerabianie takie, które dziś (odkąd rozsmakowałem się w Moore'ach, Millerach, Claremontach, a więc dostrzegłem w komiksach formę sztuki) mnie razi jako brak szacunku dla oryginalnego materiału, wówczas przyjąłbym z entuzjazmem, gdyby w efekcie dało spotkanie ulubionych bohaterów.
Która, tak, wiem o tym, jest aktywną do dziś zwykłą remizą strażacką w Nowym Jorku
Co by sugerowało, że akcja wszelkich odsłon/wersji GB rozgrywa się w przyszłości. I tu znów kojarzy się napis "The not too distant future" rozpoczynający pierwszy film o X-Men.
(Dobra, wiem, jest jeszcze możliwość, że to wszystko światy alternatywne, których odmienność od naszego objawia się i tym, że w nich rzeczoną remizę przed laty zamknięto...)
Niech zgadnę: pomysł na niego przyszedł Ci do głowy po lekturze odcinków przygód Spidey'a zawierających odpryski crossovera "Inferno"?
Jeśli tak, to być może podświadomie (czytałem tylko pierwszy z tych infernowych pająków). Zresztą już się kiedyś na ten temat rozpisywałem: 🙂
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=5&topic=3226&page=5#msg293291
wróciłem myślami do tych, streszczanych na stronach klubowych (jeszcze przed erą Arka), listów do redakcji, których autorzy domagali się by wydawani wówczas przez TM-Semic wiadomi czterej herosi Marvela i DC "walczyli z Żółwiami Mutantami, a nie z takimi dziadami jak Pingwin i Joker"
Pamiętam, pamiętam. 🙂 Dlatego podobne przygody fundowałem sobie sam. 🙂
czytałem tylko pierwszy z tych infernowych pająków)
Ten drugi był (z tego, co pamiętam) bardziej efektowny (i istotniejszych villainów wprowadzał), choć wywoływał też poczucie niedosytu. Bo: raz - wyjęty był z szerszej crossoverowej historii, dwa - zawierał treść komiksów The Amazing Spider-Man 312-313:
https://marvel.fandom.com/wiki/Amazing_Spider-Man_Vol_1_312
http://www.supermegamonkey.net/chronocomic/entries/amazing_spider-man_312.shtml
https://marvel.fandom.com/wiki/Amazing_Spider-Man_Vol_1_313
http://www.supermegamonkey.net/chronocomic/entries/amazing_spider-man_313.shtml
...nieco pociętą jednak (zwł. w wypadku tego drugiego), i ten brak pełni się jakoś wyczuwało.
Znaczy: nadrób w wolnej chwili zaległości (jeśli chcesz), ale raczej w oryginale (chyba, że koniecznie chcesz sprawdzić, co nasi z tego wykroili)...
Zresztą już się kiedyś na ten temat rozpisywałem: 🙂
Pamiętam, pamiętam. 🙂
Gdybym znał tylko komiksy i animacje GEN1 - byłbym zachwycony. Że oglądałem filmy Bay'a i - zwłaszcza - Knighta (więc i "Bayformers" zmieniają perspektywę, rozbestwiają 😉 ), chciałbym jednak więcej detali (choćby i czysto ozdobnikowych, nie mających realnego znaczenia dla funkcjonowania modelu)...
chciałbym jednak więcej detali (choćby i czysto ozdobnikowych, nie mających realnego znaczenia dla funkcjonowania modelu)
Tak, tutaj detale wypadają wyjątkowo słabo.
Disney i Jim Henson Company szykują biografię założyciela drugiego z w/w studiów (który stworzył wiele seriali naszego dzieciństwa 😉 ):
https://deadline.com/2021/04/jim-henson-movie-muppet-man-sesame-street-muppets-michael-mitnick-1234740866/
ma to być serial a prezentuje się lepiej niż niektóre pomniejsze blockbustery
Ciekawe kiedy Sentai doskoczą do tego poziomu?
Chyba nigdy, od dawna sprzedaż zabawek jest niska, wątpię by Bandai chciało ryzykować skomplikowane designi trudne do przetłumaczenia na zabawki dla ośmiolatków.
Hasbro zaryzykowało wprowadzając dwa triplechangery do Bumblebee i nie wydało do dzisiaj poprawnej zabawki żadnego z nich, zawsze musieli usunąć jakiś alt mode.
wątpię by Bandai chciało ryzykować skomplikowane designi trudne do przetłumaczenia na zabawki dla ośmiolatków.
W sumie mogliby robić bardziej skomplikowane modele na potrzeby ekranowe, a na rynek zabawkarski wypuszczać ich uproszczone, ale wciąż rozpoznawalne, wersje... (Że niby zabawka stanowi niedoskonałe odbicie serialowej rzeczywistości.)
Muszę przyznać, że całkiem niezły design postaci (w tym logicznie umetroseksualniony 😉 - co jest koniecznością jeśli nie ma być, w ramach choćby śladowego prawdopodobieństwa, ustawicznie "mylony" z He-Manem - Adam).
O animacjach lat '80:
https://www.youtube.com/watch?v=CGBjLtUqdVg
'90:
https://www.youtube.com/watch?v=i-EMXqiRh-s
I nie tylko:
https://www.youtube.com/watch?v=pJb9Bkecep8
Poszczególne listy wyglądają tak:
Insanely Underrated 80s Cartoons That Ended Too Soon!
M.A.S.K (1985-86)
Visionaries: Knights of the Magical Light (1987)
Rambo (1986)
RoboCop (1988)
Silverhawks (1986)
Dungeons & Dragons (1983)
Ulysses 31 (1981)
Thundarr the Barbarian (1980)
DinoRiders (1988)
InHumanoids (1986)
Sectaurs (1985)
Edgy But Brilliant 90’s Cartoons - The Extreme Era Of Animation!
ExoSquad (1993-95)
Jonny Quest The Real Adventures (1995-96)
Biker Mice from Mars (1993-96)
Extreme Ghostbusters (1997)
Skeleton Warriors (1994)
Godzilla the Series (1998)
Conan the Adventurer (1992)
Wild C.A.T.s Covert Action Teams (1994)
Highlander. The Animated Series (1994-96)
Action Man (1995)
G.I.Joe Extreme (1995)
The Savage Dragon (1995-96)
12 Mind-Blowing Cartoons That Were Way Ahead Of Their Time!
Batman Beyond
Transformers Beast Wars
Samurai Jack
Gargoyles
Spawn
Centurions
Swat Kats
Jonny Quest
The Tick
Extreme Ghostbusters
Defenders of the Earth
Cadillacs and Dinosaurs
I jeszcze ciekawostka, czyli o związkach Thundarra z He-Manem:
http://www.comicsonthebrain.com/2012/12/19/he-man-mini-comics-how-thundarr-helped-the-masters-of-the-universe/
