Forum › Fantastyka › Inne sci-fi i pozostałe gatunki › SAAB - Space above and beyond
To jedna sprawa. Druga to to, że jednak wątków nie pozamykali. A mogliby to zrobić choćby tak, jak było w przypadku "Firefly" - wszystkie (bądź prawie wszystkie) wątki postarano się zamknąć w kinowym "Serenity".Trudno, stało się.
Druga to to, że jednak wątków nie pozamykali.
A czy życie zamyka jakiekolwiek wątki? Dla mnie właśnie ten brak zamknięcia świadczył (jako jedna z wielu okoliczności) o serialu b. dobrze.
Arcydzielo ? Ambitniejsze ? Zachowujmy jakies proporcje.SAaB to dobry serial, miejscami nawet bardzo dobry (Who Monitors the Birds > *), ale wiekszosc odcinkow to cos co dzisiaj nazwalibysmy action adventure. Jest kilka odcinkow, ktore wybijaja sie z tego schematu. Jest tez kilka dobrze zarysowanych postaci, ale do arcydziela bardzo, bardzo daleko. Najwieksza zaleta serialu byla, jak mowisz, dosyc realna wizja swiata i klimat.A zakonczenie... Uroslo troche legenda skasowanego serialu, bo efekt jaki osiagnieto nie byl zamiarem autorow.
Nie przeczę, ale z drugiej strony takie otwarte zakończenie było jednak ambitniejsze i... pozwoliło SAAB uniknąć losu takiego np."SeaQuestu", który po pierwszym sezonie "skisł" niemiłosiernie...
Akurat Seaquest był jednym z ciekawszych seriali SF. Nie mniej SAaB też był niezły, ale akurat poza tym, że bohaterowie byli do pewnego stopnia "sztucznie" wytworzeni (pępki mieli na karkach) oraz walczyli z kosmitami, w dużym stopniu przypominał raczej filmy wojenne niż SF. W skali do 10 dałbym 4,5.
Arcydzielo ? Ambitniejsze ? Zachowujmy jakies proporcje.
SAaB to dobry serial, miejscami nawet bardzo dobry (Who Monitors the Birds > *), ale wiekszosc odcinkow to cos co dzisiaj nazwalibysmy action adventure.
W kategorii seriali Sci-Fi, bo chyba o niej mówimy trudno mi wskazać coś lepszego, zwłaszcza na owe lata. Tak więc bronić będę tezy, że w swojej kategorii jest to arcydzieło (bo oczywiście można SAAB zestawić z najlepszymi filmami SF - "Odyseją kosmiczną", "Blade Runnerem" czy na przykład z twórczością Lema i wtedy przegra; przegra też z twórczością Eco czy Prousta, ale zestawiony z innymi fantastycznonaukowymi serialami naprawdę wypada wyśmienicie).
Akurat Seaquest był jednym z ciekawszych seriali SF.
Nie przeczę, "SeaQuest" był interesujący, i też go lubię (choć reklamowano go jako realistyczną wizję przyszłości, pod którym to względem zawiódł na całej linii), ale dotyczy to tylko pierwszego sezonu.
To w co "SeaQuest" przekształcił się po pierwszym sezonie nie dało się oglądać...
w dużym stopniu przypominał raczej filmy wojenne niż SF.
Dzięki czemu dostaliśmy coś znacznie bardziej dramatycznego niż "wygładzona" wizja rodem z w/w SQ czy TNG.
Czy to że SAAB był za bardzo wojenny to wada? NIGDY! kocham ten serial za to. Trudno znaleźć przyzwoity serial wojenno-sf. Seaquest był inny ale to też jeden z ulubionych, ale o tym gdzie indziej.Twórcy SAAB nie chcieli za bardzo kopiować trekowych wizji eksploracji kosmosu, nie będe ukrywał że starcia myśliwców w kosmosie to coś pięknego. (Swoją drogą serial powstał w okolicach największych sukcesów Wing Commandera)Potrzebne są różne wizje kosmosu a nie tylko zrzynka z ST
Akurat jestem świeżo po 12 odcinkach. Pojęcia nie mam ilu mi brakuje, bo dostałem w prezencie akurat 12 sztuk. Ale okazuje się, że tylko krowa nie zmienia zdania. Po ponownym obejrzeniu zmieniam ocenę na 8/10. Może dałbym więcej ale nie obejrzałem reszty, a na 12 odcinkach się nie kończy.
Miło widzieć, że po tylu latach SAAB wciąż potrafi spodobać się nowym widzom 🙂
To nie tak, że nowym. Oglądałem ten serial dosyć dawno temu (będzie z 15 lat) i nie bardzo już pamiętałem. Zostało w pamięci nieco odczuć po ówczesnym oglądaniu. Wcześniej o nich pisałem. Po prostu obejrzałem ponownie i zweryfikowałem odczucia ;D.
Nareszcie! A myślałem, że już nigdy się nie doczekam - Amazon.co.uk
Mniej więcej tyle samo, co niemal każda nowa gra - nawet kiepska - w dniu premiery (mówię o przeliczeniu na PLN i bez uwzględnienia kosztów transportu).Dla mnie SAAB jest warty swojej ceny 🙂
Krusty, przypomniałeś o istnieniu SAAB (i to w mocno pozytywnym tonie), powspominamy? 😉 (Oczywiście zaproszenia nie kieruję tylko do Ciebie 🙂 .)
W roli zachęty - fanowskie remastery obu wersji czołówki:
https://www.youtube.com/watch?v=-t4tAzDy6B0
https://www.youtube.com/watch?v=TFXV5s5bNtI
I paru znanych scen:
https://www.youtube.com/watch?v=F1QJpAukxec
https://www.youtube.com/watch?v=RCELBYIXC1s
https://www.youtube.com/watch?v=OKBuMH1YBvo
ps. Phoenixowe tematy o tytułowym serialu:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=5&topic=363
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=5&topic=1037