Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Sesja RPG Stargate RPG - SG-19

RPG - SG-19

Wyświetlanie 15 wpisów - od 406 do 420 (z 489 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Hemrod
    Uczestnik
    #74789

    Cassidy pokiwał smętnie głową, próbując złapać oddech i trzymając się za ranną rękę -Niestety sir. Straciliśmy go. Prawdopodobnie dostał się do niewoli Jaffa. Wpadliśmy tam w pułapkę sir - wyjaśnił dowódca SG-19

    I. Thorne
    Uczestnik
    #74797

    - Chcę miec pełny raport od każdego z was w ciągu godziny.W pokoju Wrót było juz luźniej, choć teraz lekarze zajeli się rannymi. Martin od znajomego dowiedział się, że na ostatnią planetę posłano SG-5 i wróciła bez strat, Jaffa nie zdążyli ich zlokalizować.Cassidy miał trafić do ambulatorium z ręką, reszta miał napisać raporty.

    Hemrod
    Uczestnik
    #74807

    Wszyscy członkowie SG-19 zasiedli w swoich pokojach, czy czymś co miało szumnie uchodzić za biura i zabrali się za pisanie raportu z misji. Keel bardzo nie lubił tego robić, ale wiedział, że trzeba. Marie i Martin mieli do tego bardziej neutralne podejście. Skoro musieli już coś takiego robić, to musieli i nie było co do tego żadnego gadania. Żadne z nich nie miało zamiaru niczego pominąć w raporcie. To co się wydarzyło było niefortunne, ale jednocześnie ciężko było coś w takiej sytuacji przedsięwziąć. Dość szybko trzy raporty znalazły się na biurku Generała.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #74840

    Generał nawet ich nie wezwał na odprawę po dostarczeniu raportów. Po prostu nie miał na to czasu. Okazało się, że w czasie wcześniejszego urlopu pojawiły się nowe zagrożenia.Nazywali siebie Ori i w skrócie byli złymi Pradawnymi - ascendentami, którzy uważali się za Bogów. W bazie pojawił się Kapłan i mamrotał coś o Księdze Źródła, a na koniec się spalił, gdy Landry zamierzał go zamknąć w areszcie. Do tego nadeszły raporty, że inni Kapłani zaczeli pojawiac się na planetach i wzywać do nawrócenia na nową religię.Był też jedna dobra rzecz. SG-1 zostało reaktywowane i dowodził nimi niejakiś pułkownik Mitchell. Obecnie nie było ich w bazie bo wyruszyli na jakąś misję.

    Hemrod
    Uczestnik
    #77024

    Dyżury nigdy nie należały do najprzyjemniejszych obowiązków, zwłaszcza jeżeli trzeba było je spędzić w bazie, ale z ręką Cassidy'ego nie mogli liczyć na otrzymanie jakiejkolwiek misji. Na całe szczęście, nie była to groźna rana i dowódca szybko powinien wrócić do służby i do zadań jakie ich czekały, a wyglądało, że może być naprawdę ostro. W ciągu 4 dni jedynym zburzeniem rutyny, była ceremonia pożegnania medyczki i zabitego żołnierza z czołgu. Wyglądała jak wiele innych przeprowadzonych tutaj w bazie. Symboliczne oddanie trumny strumieniowi ... "Dusze ich przeznaczamy Bogu, a szczątki kosmosowi", jak brzmiała lekko zmieniona formułka używana kiedyś na okrętach. Cassidy, który był najstarszym stopniem oficerem, który powrócił z tej misji, wygłosił, krótkie przemówienie. Oczywiście taka mowa, była wygłaszana przy każdej okazji, więc wszystkie brzmiały podobne, ci którzy uczestniczyli w wielu takich pogrzebach, od pewnego momentu przestawali się wsłuchiwać w słowa ...W końcu minęło 4 dni ...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #77034

    Dobiegał kolejny dyżur. Drużyny wyruszały na misje, spotykały obcych lub ludzi na palnetach, czasami walczyły. Na szczęście największą stratą były poturbowanie dowódcy SG-4, którego wieśniacy wzieli na ukrytego obcego i parę razy dołożyli nim seria z P-90 w powietrze ostudziała ich inkwizycyjne zapały.Nagle dobiegł alarm niezapowiedzianych aktywacji Wrót, ale SG-19 nie wezwano. Dopiero gdy po paru minutach połączenie zostało przerwane to generał Landry wezwał do pokoju odpraw każdego dowódcę drużyny SG.

    Hemrod
    Uczestnik
    #77090

    Cassidy spokojnym i pewnym krokiem ruszył do pokoju odpraw. Po drodze dołączyło do niego kilku lepszych znajomych. Rozmowy kręciły się wokół ostatnich wydarzeń i oczywiście ranny Butcha. "Na pewno wszystko ok?", "Nieźle się dałeś podejść, dobrze że ci czegoś nie odstrzelili". Kiedy doszli na miejsce, wszyscy obecni wymienili między sobą zdawkowe porozumienia i zajęli swoje miejsca. Rozmowy toczyły się przyciszonym głosem, ale w momencie w którym wszedł Generał zapadła całkowita cisza.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #77108

    Generał nawet się nie przywitał, od razu zaczął mówić.- Pewnie słyszeliście niezapowiedzianą aktywację Wrót. Zgadnijcie kto wrócił. Sierżant Anthony z SG-20. Podał nam adres, gdzie znaleźliśmy ciała dwóch zaginionych na misjach na planetach Sechmet. Właśnie jest przesłuchiwany, może coś wiedzieć, co nam pomoże w ewentualnej akcji ratunkowej. Musicie...W tej samej chwili do sali wszedł sierżant Anthony wraz z lekarzem.- Nie chciał mnie słuchać, podobno ma coś waznego do powiedzenia. - wyjasnił medyk.- Generale, pułkownicy. - zaczął. - Nie wiem za dużo. Ogłuszono mnie zatem, tak samo jak resztę SG-20. Nie zgineli w walce i może jeszcze żyją. Trzymano mnie w ciemnym pomieszczeniu i nawet nie przesłuchiwano. Potem znów mnie ogłuszyli i obudziłem się przed Wrotami. Były tam też ciała i jeden Jaffa, co powiedział, że Ptah sie do nas odezwie. Podał mi tez adres planety na której byłem i to wszystko.

    Hemrod
    Uczestnik
    #77120

    Cassidy odezwał się spokojnie, ze swojego miejsca -Generale, trzeba się zastanowić, dlaczego on chce z nami rozmawiać. To Guauldowie, nie robią niczego bezinteresownie. Z pewnością będzie próbował coś ugrać na jakimkolwiek porozumieniu, ciekawe tylko co. W każdym razie wydaje mi się, że to nie jest pułapka. Teraz najważniejsze pytanie brzmi co z naszymi ludźmi, jeżeli to możliwe powinniśmy spróbować ich odbić -

    I. Thorne
    Uczestnik
    #77146

    - Pułkownik Cassidy ma rację. - rzekł dowódca SG-1, Mitchell. - Tylko uważałbym z tym odbijaniem. Straciliśmy w jednej chwili 14 ludzi, a odzyskalismy tylko jednego. Wciąż ten Ptah ma 11 naszych. Może chce nas wciągnąć w pułapkę i złapać więcej?- Może poprosimy Atene o pomoc? Tak bardzo jej zależy na sojuszu, więc niech będzie łącznikiem. W razie wpadki nikt z nas nie narazi swego życia...- Dobry pomysł. - podchwycił Landry. - na razie rozmowy z Ateną utkneły w martwym miejscu. Zobaczymy co ona zrobi. Będziemy też mieli pretekst by zmiekczyć swe stanowisko. Ktoś jeszcze chce coś dodać?

    Hemrod
    Uczestnik
    #77169

    Cassidy zgadzał się, że to był dobry pomysł, nie musieli narażać swoich ludzi. Dlatego jak na razie milczał ...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #77274

    Inni też nie mieli za dużo pomysłów.- To na razie kończymy zebranie. Bądźcie gotowi do antychmiastowej akcji jesli zajdzie potrzeba. Juz wiem kogo wyślemy do Ateny. Woolsey bardzo lubi wyprawy pozaplanetarne...

    Hemrod
    Uczestnik
    #77406

    Podpułkownik Robert Cassidy Podniósł się razem z innymi dowódcami drużyn SG, opuszczających to pomieszczenie. W tym momencie już rozgorzały spory, dyskusje i spekulacji. Oczywiście w tym momencie niczego nie można być pewnym, ale każdy miał jakieś tam swoje przypuszczenia, a większość z nich opierała się na tym, że Gua'uldom nie można ufać. Robert razem z dowódcą SG-7 i SG-15 udali się do mesy. Trójka oficerów, nie miała jeszcze okazji zjeść porządnego posiłku i czas było nadrobić zaległości. Zajadając obiad, zeszli z tematu obrad, na ogólne przeżycia i wspomnienia w programie SG. Rozmawiali o tych, którzy oddali swoje życie służąc nie tylko ojczyźnie, ale broniąc całej planety. Tym sposobem, krótki obiad przemienił się w spotkanie wspominkowe - towarzyskie, które przeniosło się do pokoju Butcha. Z braku alkoholu ... a raczej z powodu służby i obowiązku jaki na wszystkich ciążył, delektowali się kawą, herbatą i innymi napojami. Do zabawy dołączyło jeszcze dwóch dowódców drużyn SG i w ten sposób rozpoczął się wieczorek przy pokerku. Na drugi dzień przede wszystkim z samego rana należało doprowadzić kwaterę do całkowitego porządku. Następnie Podpułkownik włączył odtwarzacz muzyczny i pogrążył się w lekturze najnowszej powieści sensacyjnej. Był to naprawdę leniwy dzień. A dwa dni po odprawie, usłyszał komunikat o otwieranych wrotach, a ponieważ nie miał nic lepszego do roboty udał się w tamtą stronę. Porucznik John Keel John spędzał czas ze swoją narzeczoną. Jak zwykle zresztą. Oprócz tego zajmował się utrzymanie siebie w dobrej formie i dzwonił poza bazę, aby jak najszybciej załatwić temat wymiany mieszkań. Był kilku chętnych, ale wyglądało na to, że będzie mógł się tym całkowicie zająć dopiero po zakończeniu dyżuru, chyba że Jessica wyrwie się szybciej i będzie mogła popatrzeć na te mieszkanie. Miał nadzieję, że nie będzie trzeba zbyt dużo dopłacać, bo coś raczej na pewno będzie trzeba ... tym sposobem monotonnie minęły dwa dni. Podporucznik Martin LloydBył chyba jedyną osobą, która w tym czasie w ogóle się nie nudziła. Miał masę innych zajęć, przede wszystkim zaś podłączył się do jednego z zespołów badawczych i z zapałem testował nowo tworzone przez nich urządzenie, udzielając swoich rad i pomagając tam gdzie mógł. On nawet nie zauważył jak ten czas szybko leciał ...Marie Nowak Ona nie narzekała na brak zajęć, co nie znaczyło że podchodziła do nich tak entuzjastycznie jak Martin ... chyba nikt nie podchodził do swojej pracy tak entuzjastycznie jak Martin. Nowe planety i oczywiście Ori oznaczało dla tłumaczki masę pracy, nowe tablice i inne teksty, które wymagały tłumaczenia i interpretacji. Jednak gdy mogła robiła sobie przerwę, żeby nie paść w tym jak się wydawało małym pomieszczeniu ...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #77483

    Pułkownik CassidyGdy doszedł do pokoju kontroli to zobaczył swego starego znajomego, Pierwszego Przybocznego Ateny, Okela. Stał w asyście dwóch Jaffa w pokoju Wrót. Po chwili wszedł tam generał Landry i razem ruszyli do pokoju odpraw.

    Hemrod
    Uczestnik
    #77493

    Podpułkownik Robert CassidyObserwował pierwszego przybocznego Ateny, bez żadnych emocji. Mieli swoje starcia, ale jak na razie przypominało to bardziej zimną wojnę. Jak do tej pory nie spotkali się też na gruncie, w której Cassidy czułby się najpewniej. Popatrzył na najbliższego operatora-A ten czego tu chce? - zapytał niby od niechcenia

Wyświetlanie 15 wpisów - od 406 do 420 (z 489 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram