Forum › Star Trek Online - Forum serwisu STOnline.pl › Uniwersum Gry, porady i taktyka › Problemy techniczne - serwer, launcher i inne
Nie no, ja tam nie narzekam, jedynie myślę na głos. Faktycznie większych problemów z grą nie ma, właściwie poza resetami, nie mam z nią żadnych problemów. Poza jej ogólnym ogarnięciem 😉
Mnie pociesza myśl, że może za jakiś czas, dzięki tym wszystkim niespodziewanym konserwacjom, takie sytuacje będą rzadsze, od włosów Kojaka.
Człowiek uczy się na błędach i podejrzewam, że jeśli będzie dla kogo, to będą wszystko rozwijać.EDITCiiiiiii, zaczęło hulać... Oby do trzeciej, potem idę spać.
Nowe Featured Series... sprawiają problemy. Podobno znowu, bo 2 lata temu mnie nie było jeszcze w STO.W każdym razie Cryptic, jak na firmę porządną, zarządzaną przez dobrych biznesmenów i inteligentnych ludzi wyciągnął wnioski i wszystko usprawnił. Serwer się co prawda kompletnie nie rozkłada ale... próba wejścia. Jesteś 985 w kolejce 997 osób. Czekaj, albo spadaj i wróć kiedy indziej. Ok, kolejka jak kolejka - TOR też to ma, tragedii nie ma. 20 minut później - hura, jestem w grze. Jest nowy odcinek? Jest! To wio. Red Alert? Ok, zahaczymy o Borga po drodze do DS9... a nie, wczorajszy patch zdaje się to rozwalił. Ok, Ds9, rozpoczynamy nowe FE... Nie, przepraszamy. Serwery nie działają, ekran logowania Ci się podobał, więc cię wylogowało. Zaloguj się ponownie.Aha, jesteś 1567 w kolejce 2578 osób.----Nawet nie mam pretensji, że są kolejki i że nie można wejść do misji, bo przeładowane instancje. Ok, ale dlaczego mnie wyrzuca z tego podu z gry? Komunikat "przepraszam, pełne instancje, poczekaj XXX czasu, albo spróbuj ponownie później" by nie wystarczył? Trzeba wykopać z gry?
Coraz dobitniej upewniam sie w przekonaniu, ze fakt zrezygnowania z gry nieomal na pniu świadczy o mojej inteligencji i zdolności przewidywania 🙂
Mądra byłaś. Ja na nieszczęście zdążyłem się zarazić widokiem trekowych stateczków szusujących w przestrzeni. Inna sprawa, że Cyrpticowe bug-biotyki są coraz skuteczniejsze, więc się może niedługo wyleczę. Zwłaszcza, że w 100% refundowane 😀
Coraz dobitniej upewniam sie w przekonaniu, ze fakt zrezygnowania z gry nieomal na pniu świadczy o mojej inteligencji i zdolności przewidywania 🙂
Parsk. Przez grzeczność nie zaprzeczę.
Gram w STO co prawda niedługo, ale problemy o których piszecie, są mi zupełnie obce! O którejkolwiek godzinie bym nie nie chciał wejść, to zawsze udaje mi się bez problemu (no chyba że dozują jakieś patche). Tak samo nie miałem żadnego problemu, aby wejść do gry dziś o 19:05, i wykonac Featured mission. Żadnego problemu, no może troszkę dłużej się ładowało. Ale może po prostu mam sporo szczęścia 🙂
A próbowałeś teraz wejść ?Bo ja próbowałem w okolicach 21 i też miałem kolejkę .A wcześniej w okolicach 19.00 mogłem normalnie grać .
Coraz dobitniej upewniam sie w przekonaniu, ze fakt zrezygnowania z gry nieomal na pniu świadczy o mojej inteligencji i zdolności przewidywania 🙂
Parsk. Przez grzeczność nie zaprzeczę.
A ja bezczelnie zaprzeczę. ;> Eviva, wyobraź sobie swój obraz tej gry bez marudzeń Zarathosa (no offence, Zar) - chyba byłby niezły? I właśnie taki on jest naprawdę. Błędy bywają, ale gra się zmienia i ewoluuje, a sama w sobie jest ciekawa i wciąga. Stawiam piwo, że po początkowym zagubieniu, które odczuwa większość graczy, miałabyś sporo frajdy, zwłaszcza że nieco opanowałaś już angielski.
Ja wczoraj problemów nie miałem żadnych. Kolejkę widziałem przez dwie sekundy.
Gdyby nie moje marudzenie, to wszyscy by się tutaj nad STO rozpływali. A prawda jest taka, że STO ma więcej błędów, wypaczeń i głupoty niż ustawa refundacyjna.
A jednak grasz, mimo, że nikt ci nie każe :> W takim razie albo nie jest tak źle, albo lubisz zadawać sobie psychiczny ból 😛
Gram tylko w PvP, a i to coraz rzadziej. Crpytic robi co się da, żeby wysiudać PvP z gry i to widać. PvE omijam szerokim łukiem. STO dla mnie to taka kosmiczna strzelanka. Nie najlepsza, ale ile można grać w Starfleet Command?Ba, nawet nowego epizodu nie wykonałem. Wiceadmirał robiący za gońca latającego za butelką dla ambasadora? Drop i wróciłem do i cierpliwego czekania, aż się znajdzie 4 Klingonów do Areny.Poza tym - jeszcze miesiąc i będzie Mass Effect III. STO pójdzie do piachu.
bez marudzeń Zarathosa (no offence, Zar)
W tym przypadku to bez grzeczności. Bo jeśli coś jest nudniejsze i bardziej męczące od bugów gry, to właśnie marudzenie Zarathosa, którego chyba już nikt na tym forum nie traktuje poważnie. Różnica jest tutaj taka, ze grę da się mimo wszystko lubić.
Gdyby nie moje marudzenie, to wszyscy by się tutaj nad STO rozpływali.
"Przestańcie lubić czego ja nie lubię!". A tak serio, to boli Cię coś z tego powodu? Wszyscy gramy w tę samą grę, w dodatku bez ograniczeń (F2P), tak więc każdy jest w stanie wykreować swą własną opinię. Forumowy troll im do tego potrzebny nie jest, a już na pewno nie tak nagminny.
Ba, nawet nowego epizodu nie wykonałem. Wiceadmirał robiący za gońca latającego za butelką dla ambasadora? Drop i wróciłem do i cierpliwego czekania, aż się znajdzie 4 Klingonów do Areny.
Aha, i mówi to osoba, która raptem kilka dni temu narzekała na monotonną fabułę i schematyczne misje w STO. Byś się bardziej postarał. 2/10.
