Forum › Star Trek Online - Forum serwisu STOnline.pl › Dyskusje ogólne › Plotki i wycieki informacji
Nowe wnętrze ESD, screeny nie moje - http://imgur.com/a/2XTWd
WoW, faktycznie bardzo "odświeżyli", teraz to mi osobiście przypomina wnętrze bazy floty Fed bardziej niż "stary styl" innych baz Fed. 😉
Taa... ściupmy całą bazę do jednego pomieszczenia bo graczy bolą nogi jak muszą przejść się kilka 'metrów' między konsolami.
Ja powiem tak. W misjach fabularnych nigdy nie wciskam biegu, co znaczy ze mam czas na ogladanie widoczkow. A w ESD nigdy nie zachodzilem do polnocnych korytarzy, tylko exchange i security offiecr. Wiec dobrze ze to sciesnili.Mnie bardziej interesuja pogloski o nowym sezonie. Slyszalem juz o Ferenginarze, nowym Terradome i wiekszym nacisku na Kardazjan. I o Keldonie w odswiezonym lock boxie (ciekawe czy wzmocnia Galora bo nie spelnia standartow lock boxowych).
Taa... ściupmy całą bazę do jednego pomieszczenia bo graczy bolą nogi jak muszą przejść się kilka 'metrów' między konsolami.
Mówisz to jak gdyby była to zmiana na gorsze.
Co o nowego ESD to widzę w wyglądzie okien, paneli i kolorystyce za dużo Star Treka Abramsa, czyli białe panele, neony i duuużo szkła. Powinni pójść raczej w klimaty ciemniejsze kolorystycznie takie jak np. były pokazane w odcinku, kiedy Archer trafił na Entka J.
Mówisz to jak gdyby była to zmiana na gorsze.
Bo tak według mnie jest. Dalej będzie pewno przeprowadzka wszystkich na DS9 do Ops, no bo przecież stacja ma tak mało miejsca że trzeba wszystkich ścisnąć w jednym pokoju.
A sprawdzałeś w ogóle nowy ESD, czy krytykujesz dla zasady? ;)IMO zmiany na lepsze nie tylko z wyglądu, ale też rozmieszczenia konsol i NPC. Przestrzeń jest bardzo duża, wbrew pozorom, a poszczególne usługi wcale nie bliżej siebie niż były dotychczas. Niemniej jednak na plus uznam umieszczenie Banku i Exchange obok siebie, a nie jak w obecnym ESD, gdzie trzeba latać pomiędzy dwoma pomieszczeniami.Także niektórzy NPC są o wiele ciekawiej rozmieszczeni. NPC krawiec nie stoi w przypadkowym miejscu, lecz otrzymał swój własny "sklepik". W tej kwestii prawdę mówiąc nowy ESD bardziej przypomina centrum handlowe, ale biorąc pod uwagę ogólne jego zastosowanie w kontekście gry, to nie uważam tego za wadę.I tak - z praktycznego punktu widzenia osobiście nie mam nic przeciwko bliskości poszczególnych usług. Na DS9 też nie lubię biegać w kółko. Tym bardziej doceniam np. wnętrze Cell Shipa, gdzie większość ważnych usług jest blisko siebie.
Co o nowego ESD to widzę w wyglądzie okien, paneli i kolorystyce za dużo Star Treka Abramsa, czyli białe panele, neony i duuużo szkła. Powinni pójść raczej w klimaty ciemniejsze kolorystycznie takie jak np. były pokazane w odcinku, kiedy Archer trafił na Entka J.
nie zgadzam się w zupełności. pierwsze, co ujrzałem na nowym ESD to otwarta przestrzeń przeznaczona dla ludzi, a dalej dla okrętów: http://youtu.be/SAH4Lf5e2CY?t=2m3s zupełnie tak, jak w STIII. ENT-J to był... XXIX wiek? tutaj mamy cały czas rok ~2409, i wszystko wygląda tak, jak powinno. poza tym, co złego jest w JJVerse, jeżeli chodzi o pomieszczenia? rozwój scenografii jaki jest, taki jest, i nie można się z tym spierać. ciekaw jestem, czy podobnie reagowali fani TOS na wnętrza z TNG: "te wnętrza są beznadziejne, bo nie są z kartonu i płyty pilśniowej. Fotele są zbyt wygodne. panele są niewłaściwe, bo są dotykowymi okudagramami, a nie przypadkowo mrugającymi kolorowymi kapslami po butelkach. aha, i jeszcze scenerie są zbyt obce, i nie wyglądają jak swojska Arizona, tylko faktycznie jak światy obcych"
Taa... ściupmy całą bazę do jednego pomieszczenia bo graczy bolą nogi jak muszą przejść się kilka 'metrów' między konsolami.
początkowo myślałem podobnie, jednak po przebiegnięciu się między biurami Quinna, częścią dokową, krawcem i pomieszczeniami typu social a sklepami, pogląd zmienił mi się o 180st. otwartość całości jest moim zdaniem największą zaletą. Nowe ESD to bajka, stare to jakaś klaustrofobiczna klitka na planie torusa. byłeś w okolicach sklepu z giwerami/hypo? można małym wąskim korytarzem przebiec do jakiegoś innego pomieszczenia, chyba krawca. jedna ściana tego korytarza jest przezroczysta i dodano jej efekt spływającej wody. z drugiej strony tafli znajduje się kilka drzew i ławek. sam korytarz jest kompletnie nikomu niepotrzebny; po prostu wygląda ładnie. przejście z transportera do domniemanego Club 47? też cud. pochyły, wijący się korytarz z jednej strony przezroczysta ściana z widokiem na niemal całe wnętrze. teraz stoi tam jakiś monolit, jednak kiedy byłem wtedy na tribble, byli też Taco i Fractoid - obaj pisali, że C47 nie jest jeszcze gotowe, zaś tamte npc są tam po prostu, bo nie mieli ich gdzie wcisnąć, więc pewnie sama ta lokacja będzie jeszcze inna.
(ciekawe czy wzmocnia Galora bo nie spelnia standartow lock boxowych).
a Ty w kółko swoje. już raz pisałem, że NIE ODBIEGA, a jeżeli tak, to bardzo proszę o wskazanie w którym miejscu (poza urojonymi 9-cioma konsolami).
Ładny ten nowy ESD. Nie przypomina mi scenografii z nowych Treków. Tu chciałbym zaznaczyć, że nie wszystko co wychodzi spod ręki Abramsa jest złe. O ile sam nie jestem fanem iPodowego mostka Entka, tak za bardzo miłe dla oka uważam centra dowodzenia Vengeance i Kelvina.Czy nowy ESD potrzebuje więcej zasobów komputera?
Czy nowy ESD potrzebuje więcej zasobów komputera?
Nie sądzę. Zwykły ESD często mi mulił do 30fps. Tyle co sprawdziłem nowego nie mogę powiedzieć, żebym doświadczył aż takich spadków, ale to subiektywne odczucie, gdyż licznika nie miałem wtedy włączonego.
czy to nowe esd jest juz na tribblu ?Edit: jest bardzo mi sie podoba wnętrze jest takie nowoczesne i panele z odyssey jeszcze jest kilka bugow na exchange ale naprawde udało im sie to.ps: fajnym pomysłem jest ten napis po łacinie "ad astra audacter eamus in alis fidelium" - "odwagi, aby przejść do gwiazd w na skrzydłach wiernych"
kiedy wchodzi ten nowy sezon z nową reputacją? muszę jeszcze stare pozamykać 😉 tylko przydałby by się event na dylit co by większe korzyści z tego mieć ;-))) może ktoś ma jakieś przecieki czy będzie w najbliższym czasie...?
Mój entuzjazm już chyba całkiem wygasł. Tak jak kiedyś jeszcze jakoś wyczekiwałem nowych sezonów, tak teraz w większości przypadków są one dla mnie synonimem kolejnego grindu i dalszej ekspansji power creepu. Reputacja jest potwierdzona, a ja bym się nie zdziwił gdyby także jakiś holding flotowy się także pojawił.Wleciałem do tej battlezony na tribblu okrętem bez jakichkolwiek stanowisk boff (bug), a i tak wszystko co do mnie strzelało padało w kilka sekund, zaś cała reszta "gry" to wciskanie F i czekanie. To już nawet przestało być śmieszne, a stało się przykre, jak ta gra jest banalnie prosta.Cóż, co do Undine marków, to już teraz chomikuję wszelkie pudła z markami, które mam zamiar pootwierać, gdy dodane zostaną do nich marki do kolejnej reputacji.
