Rdzenie. Dużo różnych możliwości. Znów działka inżynieryjna. Dobrze
Raczej taktyczna. Jedyne okręty które tak na prawdę zyskają na wprowadzeniu rdzeni to eskortowce z taktykami za sterem. Krążowniki z inżynierami oraz okręty naukowe (lub takie z lt.cmdr sci) i tak mogą już w zasadzie latać na wymaksowanej energii (wszystko na 125) przez prawie cały czas. I to nawet bez DOFFów.
Generalnie PvP staje się powoli coraz mniej grywalne i coraz trudniej znaleźć jakiś "balans". Jeszcze przed reputacjami była lista przedmiotów nieile widzianych których spora część PvPlayerów nie używała. Z traitami to w zasadzie niemożliwe, a teraz jeszcze rdzenie które nie są tak "przepakowane", żeby trafić na listę, ale dają nawiększe bonusy klasie okrętów która powinna raczej dostać nerfa.
Nawet PvE w którymś momencie stanie się "zbyt prosty" i zbyt szybki z kolejnymi buffami do eskortowców, a pozostałe okręty będą spychane coraz bardziej na boczny tor.
Albo Craptic wcześniej czy później coś z tym zrobi, albo nawet hamburgerowcy uznają, że ta gra jest jednak za prosta. Ile można grać tylko dla Star Treka?