Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik T'Vosh

PBF - Podporucznik T'Vosh

Wyświetlanie 15 wpisów - od 91 do 105 (z 1,022 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Wolf
    Uczestnik
    #26631

    Kadeci z ochrony powoli przejmowali pokłady ale dotarli do maszynowni drzwi ani drgnęły. - Komputer otwórz drzwi - rozkazał kadet podniesionym głosem- Niestety to niemożliwe - odparł jakis głos- To nie głos komputer - zdziwił się Obaj odsuneli się od drzwi, zdjeli karabiny fazerowe poczym otworzyli ogień w ich kierunku lecz bez najmniejszego skutku. Po chwili jeden z nich wstrzymał a nastepnie połaczył się z Andorianinem.- Mamy problem- To go rozwiąż - odparł niebieskoskóry - Nie udało się nam dostać do maszynowni ani jej przejąćZa rogu dobiegł ich głos - Wiesz gdzie jest warsztat - rzucił Andorianin, kadet skinał głową - to przynieś palnik i zbierz reszte przy okazjikadet nic nie odpowiedział tylko udał się parę poziomów wyżej, w poszukiwaniu sprzętu dzieki któremu udałoby sie im przeciąć drzwi.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #26727

    - Pani komandor, czujniki informują, że drzwi do maszynowni są zamknięte. Może ktoś tam się zabarykadował? - zameldował Sorjun.- Możliwe. A tam siedzą ci Bynardzi może pomogą nam odzyskać kontrolę nad statkiem. Połączcie mnie z nimi.

    Wolf
    Uczestnik
    #26743

    - Wszystkie kanały komunikacyjne odcięte lub zablokowane ... to dziwne ktoś chce z nami się skontaktować ale nie może przebić się przez zakłócenia - mocno snieżący obraz zmieniał się w bliżej nie określonym rytmie, naprzemienne długie i krótkie pulsy sprawiały że wszyscy wpatrywali się w panel jak zachipnotyzowani, nikt nie zareagował na to co mogły zawierać w sobie te zmiany poza szczupłym i niewysokim kadetem który akurat przypadkowo znalazł się pośród oficerów .....M.....o.....s.....t.....e.....k,.....c.....o,.....m.....a.....m.....y,..........o.....b.....i.....ć ...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #26851

    - To jest alfabet Morse'a. - wykrzyknął kadet.- Co piszą? - zapytała Agneta.- Mostek, co mamy robić? - zacytował kadet.- Co mają robić? Przekażcie, że mają spróbowac przejąć kontrolę nad kluczowymi systemami. Wykonać!

    Wolf
    Uczestnik
    #26875

    Bynardzi z chęcią by wykonali ten rozkaz ale jest jeden mały szkopół, jak przejąć kontrolę na systemami jeśli są oni fizycznie od nich odcięci a przynajmniej broń, nawigacja, sensory, hmmm jest coś oczym zapomnieli system podtrzymywania życia nad tym mają kontrolę, maszynownia ma osobne łącza dla nich, tylko jak je wykorzystać. - Spytamy się oficer - wypowiedzieli to wspólnie w swoim piskliwym języku.Po chwili na mostku znowu wiadomość została przekazana starym sprawdzonym sposobem.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #26902

    - Tylko podtrzymywanie życia? Nawet to sie przyda. Niech zablokują przejęcie tego systemu hasłem, a później zmniejszą poziom tlenu na pokłądach, na których na pewno są buntownicy. Mają stracić przytomność, a nie się zadusić. Wykonać! - rozkazała Agneta.

    Wolf
    Uczestnik
    #26905

    - Przyjęte - obaj bynardzi podeszli do paneli odpowiedzialnych za kontrolę systemu podtrzymania życia, po kilku minutach pracy ich efekty zrozumiał przeciwnik.Na wszystkich pokładach oprócz mostka i maszynowni powoli zaczął obniżać się poziom tlenu w powietrzu którym oddychali ci co zdradzili.- Kapitanie chyba majstrują coś przy systemach podtrzymania życia połowa osób z mojego oddziału zaczyna miec kłopoty z oddychaniem- Wiem o tym, sam to odcywam - andorianin był wściekły, chciał coś powiedzieć ale nagły ból w klatce piersiowej pochamował go - rozwalcie te drzwi jeśli bedzie trzeba ale chcę mieć dostęp do maszynowni - kadet nie odpowiediał, odwrócił się i już chciał biec ale - usłyszał że andorianin ma mu jeszcze coś do powiedzenia - zabij wszystkich w maszynowni jeśli nie będą chcieli współpracować.Po kilku minutach kadet W był już przy grupie która od dłuższego czasu bezskutecznie próbowała przebić się przez drzwi maszynowni- I jak- Nic z tego postawili pole siłowe, nie mamy takiej siły ognia aby się przez to przebić, jedynym wyjsciem sa kanały Jefriesa - Zgoda - kadet W oddychał z dużym trudem - wy dwaj - wskazał na dwóch kadetów stojących z boku - biegiem do zbrojowni po maski tlenowe i działko isokinetyczne, moze tak nam sie uda.W kanałach JGrupce kadetów z ochrony pozostały juz tylko dwa włazy do pokonania i okret jest ich. Po kilku minutach został tylko jeden.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #27022

    - Cholera. Chca się dostać do maszynowni przez kanały Jefriesa. - zameldował Sorjun.- Przekażciedo maszynowni. Nie je zablokują. I niech szybciej obniżają poziom tlenu. Jeśli natomiast już ci zdrajcy się dostaną to mają się poddać. Nie potrzebuję martwych bohaterów. - odpowiedziała Agneta.

    Wolf
    Uczestnik
    #27146

    Rozkaz został wykonany co do joty z tą małą różnicą że dotarł po czasie, maszynownia została przejęta a cała jej załoga aresztowana oprócz dwóch bynardów którzy przechodzili koło jednego z włazów do kanałów Jefriesa, niefart sprawił że zgineli natychmiast gdy właz eksplodował. Dostępne opcje zaczęły znikać w zastraszającym tępie. Andorianin był z siebie zadowolony lecz oddychał z wielkim trudem, opierał się o barierkę odgradzającą od szybu rdzenia, biało - niebieskie światełka grały na jego twarzy. Ponad połowa jak to ładnie określiła pierwszy oficer "zdrajców" leżała nieprzytomna na korytarzach. W maszynowni pozostało może z 10 którzy byli w stanie utrzymać się na nogach. Załoga maszynowni leżała nieprzytomna.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #27210

    - Maszynownia przejęta, ale mam dobre wiadomości. Połowa z buntowników jest nieprzytomna, a pozostali niedługo padna. - zameldował Sorjun.- Poczekamy jeszcze trochę i możemy odbić statek. Mamy na mostku maski tlenowe?

    Wolf
    Uczestnik
    #27271

    Sorjun chwilę się zastanowił poczym opuścił swoje stanowisko, obszedł konsole, z wielu schowków będacych na mostku z jednego usutuowanego dokładnie zaraz obok niej wyjął walizkę ze sprzętem ratunkowym. Zawartość dość ciekawa bo w walizce znajdowały się nie tylko maski tlenowe ale również jeden karabin fazerowy, lecz w częściach- Druga jest po przeciwnej stronie mostka - odrzekł Sorjun - mamy czym się bronić ale przejęcie maszynowni jest poza naszymi możliwościami - czasami szczerość jest nazbyt brutalna.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #27382

    - Chwilowo tak, ale niedługo buntownicy padną. Tlenu sobie nie zwiększą bo Bynardzi zablokowali dostęp. Na razie złóżmy broń, później możemy trochę naszych dozbierać i... - odpowiedziała Agneta.

    Wolf
    Uczestnik
    #27412

    Sorjun zwrócił się Agnety z rozbrajającą miną poczym powiedział- Nie mogę się zgodzić z pani przewidywaniami, w maszynowni jest dostępne taki sam sprzęt ratunkowy jak na mostku, poza tym maszynownia nie podlegała ich ingerencjom w systemy podtrzymania życia zatem czekania jak i nieczekanie jest niewskazane. Chciałbym nadmienić że ich jest znacznie więcej niż nas, są też lepiej wyposażeni ale za to porywczy i nielogiczni, musimy wykorzystać tą przewagę albo poddać okręt - ostatnie kilka słów abrzmiało dość dziwnie i to w ustach osoby która zajmuje się sekscją taktyczną

    I. Thorne
    Uczestnik
    #27573

    - To co pan proponuje? - zapytała Agneta. - Poddanie nie wchodzi w rachubę, więc co? Myślałąm o wyłączeniu czujników wewnętrznych no i spacerek z trikorderami oraz fazerami z ustawioną szeroką wiązką. A pan?Volkan stał bez słowa, chyba nie wiedział co ma odpowiedzieć. - Dobra - zakomenderowała Agneta. - sprawdzie czy koło mostaka nie czają się rebelianci. Trzeba kogoś wziąć na spytki.

    Wolf
    Uczestnik
    #27766

    Andorianin powoli odzyskiwał normalny oddech, był wściekły ale powstrzymywał się od ujawnianiem ich innym a szczególnie swoim podwładnym. Kiedy kadeci zainstalowali sie już w maszynowni, Sagal wysłał dwóch aby odcieli mostek od reszty okrętu. Pozostali zgłaszali kolejno gotowość systemów taktyka, nawigacja ...Okręt powoli zaczał zmieniać kurs kierując się na nowe koordynaty. Na mostku wszystko było widać jak na dłoni, tylko jednej rzeczy nie mogli zrobić, panować nad statkiem.Dwóch kadetów w maskach powoli zbliżało się do mostka i głównych magistrali danych. ich zadanie z pozoru było proste, wypiąć kable i powrócić do maszynowni ale nie przewidzieli jednego iż ktoś postanowi wychylić głowę z mostka. Będąc poziom niżej niż mostek natkneli się na grupe dowodzoną przez volkana, natychmiast ukryli się za rogiem i otworzyli ogień, jeden z kadetów który szedł pierwszy dostał wiązką, strzał był śmiertelny, poczym upadł na podłogę z głęboką wypaloną raną.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 91 do 105 (z 1,022 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram