Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - Podporucznik T'Vosh
W chwili gdy prom stracił osłony, wszedłem na mostek.- Co się dziejue, pierwsza? - zapytałem.- Zostaliśmy zaatakowani przez prom klasy Peregrine, więc odpowiedzieliśmy ogniem. Prawdopodobnie prom zniszczył masz transportowiec, z którego uratowaliśmy Kobietę leżącą w ambulatorium.- Rozumiem. Przenieśc wszystkich żywych z promu. Do osobnych cel oczywiście.- Tak jest!
Po chwili w celi pojawiła się niewysoka postać, leżała na podłodze. Spod czarnych szat wystawał kawałek ręki, niebieskiej ręki.
- Złapać prom na hol. Jeśli można niech technicy spróbują odzyskać coś z głównego komputera promu. Ja tymczasem odwiedzę naszego więźnia. Pierwsza, mostek jest pani.
W chwili gdy opuszczałeś mostek Put poinformowała cię że prom jest już na holu a technicy zaraz zacznąć odzyskiwanie danych.Tymczasem w celi leżąca postać nadal się nie podnosiła, tak jakby była martwa, w chwili gdy wkraczałeś do pomieszczenie jeden z sanitariuszy korzystając z wewnętrznych czujników sprawdzał stan niebieskoskórego osobnika. Po czym gdy skończył rzekł- Jest zdrowy, bez większych obrażeń zagrażających życiu, można go przesłuchać ale lepiej żeby później zajał się nim lekaż tak na wszelki wypadek.W pomieszczeniu znajdują się jeszcze dwie osoby z ochrony.
- Kim jesteś i dlaczego nas zaatakowałeś? - nie zamierzałem bawić się z jeńcem.
Andorianin nie miał zamiaru odpowiadać, leżał tak nieruchomo i czekał na odpowiedni moment
- Jak nie chcesz gadać, to nie. - odszedłem od celi. - Pierwsza, jak tam zdanymi z promu?
Zamiast głosu pierwszej w komunikatorze usłyszłeś ciszę, przenikliwą ciszę którą zwiastowała niewiele dobrego.
- Cholera, czżby awaria komunikacji? - pełem obaw udałem się do turbowindy. - Mostek!
Gdy podszedłeś do drzwi aby wyjść na korytarz prowadzący do turbowindy, drzwi ani drgnęły, kątem oka zauważyłeś jak jeden z członków ochrony podnosi karabin tak jakby chciał go urzyć, ułamki sekund wystarczyły na reakcję lecz zimny dotyk metalu oraz odgłos odbezpieczanej broni powstrzymał twoje zapędy. Sanitariusz odwrócił się na chwilę aby sięgnąć coś do torby i w tej samej chwili zauważył jakże groteskową sytuację, lecz nie na długo dane mu było się temu przyglądać. Chciał coś powiedzieć ale po chwili osunał się na ziemie otrzymając śmiertelny postrzał z karabinu.- Przeliczył się pan kapitanie - ku twojemu zdziwieniu leżaca postać podniosła się. Andorianin odczekał chwilkę jaka była potrzebna na zedaktywowanie pola siłowego otaczającego cele. Wolnym krokiem podszedł do ciebie poczym bardzo mocno uderzył cię w podbrzusze. - Teraz ty i twoja matka zapłacicie NAM za wszystkie lata cierpienia -NAM zostało bardzo mocno podkreślone ale nic ci to nie mówi, kolejny cios spadł na twoją szczękę powalając cię na ziemie. Ból był nie do zniesienia, po chwili przyszła ulga. Na chwilę przed utratą przytomności poczułeś mocne pieczenie w plecach, zapewne efekt postrzału z fazera. Nieprzytomnego położyli cię w celi, poczym aktywowali pole siłowe. Andorianin podszedł do jednego z członków ochrony- Przekaż reszcie że zaczynamy natychmiast- Tak jest kapitanie Serval
Nim zemdlałem zdążyłem tylko pomyśleć - " O co chodzi?"
MostekDłuższa nieobecność kapitana na mostku powoli dawała o sobie znać. Tii Matik wstała z fotela, podeszła do głównego ekranu poczym powiedziała lekko zaniepokojonym głosem- Coś jest nie tak, wyczuwam dużą liczbę negatywnych myśli, tu na tym okręcie i nie należą one bynajmniej do was - tu zwróciła się do osób będacych na mostku, Sorjun się wtrącił- Potwierdzam - powiedział to w typowy jak na wolkana sposób - brak łączności z niektórymi oficerami i załogantami, dziwne nie mam odczytów z niektórych pokładów tak jakby ktoś chciał coś przed nami ukryć..............
Agneta siedząca na fotelu kapitańskim też była podenerwowana.- Panie Sorjun, proszę o pełny raport. Z których pokładów nie ma odczytów i jacy załoganci zniknęli? Prosze też spróbować namierzyć kapitana i przetransportować go na mostek. - pomyślała przez chwilę - Komputer, zablokuj wszystkie najważniejsze funkcję statku, jak napęd, podtrzymywanie życia czy autodestrukcja. Wszystkie te funkcję mogą być używane tylko przeze mnie lub oficera taktycznego Put maher. Wykonać!
Sorjun chwilę zbierał dane na panelu poczym z chciał coś powiedzieć ale logika podpowiadała mu że to jest nieprawdobodobnie mało prawdopodobne aby mogło się dziać, sprawdził wszytsko jeszcze raz ale doszedł do tych samych konluzji.- Pokłady od 5 do 10 nieodpowiadają, personel ochrony okręty oraz wielu innych, około połowy załogi ... - po chwili Sorjun zamilkł jak i cała oficerowie będący na mostku gdy komputer poinformował ich że mostek został odcięty, a dostęp do komputera zablokowany, potwierdzili to zarówno Sorjun jak i Put Maher, Iwan Rozmieckij oraz Tii Maik. Zadna funkcja wprowadzona do komputera z panelów na mostku powodowała że kobiecy głos głównego rdzenia przypominał im że dostęp jest zablokowany.
