Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik T'Vosh

PBF - Podporucznik T'Vosh

Wyświetlanie 15 wpisów - od 61 do 75 (z 1,022 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Wolf
    Uczestnik
    #24451

    Okręt klasy New Orleans powoli zatoczył szeroki łuk tak aby zrównać swój kurs z wrakiem, następnie lekko go wyprzedził, wiązka holownicza bez trudu złapałacel, na Daredvilu-C dało się wyczuć małe szarpnięcie w chwili aktywowania wiązki. Inaczej sprawy miały się we wraku, jego konstrukcja była mocno nadszarpnięta a hol powoli to pogarszał, pekały połączenie które już wcześniej pracowały na granicy zerwania. Jeden z techników w maszynowni to zauważył i od razu powiadomił o tym mostek. Jeśli chodzi o przesłanie się na pokład wraku to sprawa jest mocno utrudniona po pierwsze zakłócenia ze strony uszkodzonego rdzenia, po drugie wrak nie posiada już żadnej atmosfery wenątrz która byłaby zdolna podtrymać ludzkie lub nieludzkie życie, właściwie to nie ma za bardzo gdzie kogokolwiek przesłać, większość pomieszczeń to kupa kształtowników, pretów i kabli i rur, a reszta ma bezpośrednią wentylacje do próżni. Pozostaje chyba tylko udać się tam samemu i "recznie" zbadać wrak, praca sensorów też po części jest utrudniona ze względu na mocno uskodzony i cieknący rdzeń.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #24713

    - Pani komandor, nie zalecałbym. I tak ta puszka zaraz się rozleci.- Jest aż tak źle?- Niestety tak. I tak to dziwne, że się sam nie rozpadł.- A promień trakcyjny?- Tylko pogarsza stan.- W takim wypadku nakazuję zniszczyć okręt.- Słucham? - wtrąciła się kadetka będąca oficerem taktycznym.- To rozkaz!- Tak jest.Okręt przerwał holowanie, oddalił się trochę od wraku i zatoczył mały łuk. Po chwili pierwsze promienie fazerów trafiły w transportowiec.

    Wolf
    Uczestnik
    #24727

    Okręt przerwał holowanie, oddalił się trochę od wraku i zatoczył mały łuk. Po chwili pierwsze promienie fazerów trafiły w transportowiec, pomarańczowe wiązki cieły i jonizowały bryły metalu aż któraś z wiązek trafiła koło reaktora. To wystarczyło aby wrak został rozsadzony od środka, niewielka eksplozja porozrzucała szczątki na obszarze kilku kilometrów, moment przed eksplozją od kadłuba transportowca oderwał się kawałek o wymiarach 3x1x1 m. Gdy eksplozja ustała, a była ona odczuwalana na Daredevilu, oderwany kawałek zaczął nadawać cichy sygnał ratunkowy.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #24834

    - Co do cholery? Przecież mówiłeś, że tam nikt nie przeżył. - Agneta była wyraźnie wściekła na oficera naukowego. - Przeskanować to. To moze być pułapka. Nie wezmę na pokłąd żadnej bomby.

    Wolf
    Uczestnik
    #24838

    - Mam słabe oznaki istoty żyjącej, zapewne jakiś humanoid najpewniej człowiek. Ten kawałek to mocno opancerzona i przrobiona kapsuła ratunkowa zapewne jej właściciel chciał się ochronić przed skutkami promieniowania z reaktora. Poza systemami podtrzymania życia które już ledwo zipią innych systemów nie wykryłem. Kapsuła jest czysta. Pomoc lekarska jest niezbędna ... - z pytającym wzrokiem spojrzał na Agnete

    I. Thorne
    Uczestnik
    #24950

    - No to na co czekasz? Bezpośredni transport do ambulatorium. Niech mnie powiadomią kiedy będzie mógł coś powiedzieć o ataku.

    Wolf
    Uczestnik
    #24999

    Chwilę później na bio łóżku pojawiło się ciało młodej dziewczyny, lekarz pokładowy i sanitariusze natychmiast przystąpili do sprawdzania stanu jej zdrowia, ocena była jednoznaczna, głęboka śpiączka bez widoków na jakiekolwiek leczenie, rzadne środki farmakologiczne na nią nie działają, najgorsze jest to że kobieta jest w ciąży, dokładnie 5 tydzień.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #25094

    - Cóż. Nic z nią nie zrobimy. Powiadomcie mnie o zmianach jej stanu. Sternik. Polecimy trochę w kierunku, z którego dryfował transportowiec. Warp 5.

    Wolf
    Uczestnik
    #25171

    Dziewczyna miaro odddychała bez pomocy żadnych urządzeń, Varosh co 15 minut sprawdzał jej parametry ale od momentu transportu na bio łóżko nie uległy one zmianie. Najbardziej martwił go stan jej dziecka a właściwie płodu, co będzie jeśli dziewczyna nie odzyska przytomności. Przysunał sobie krzesło a następnie usiadł na nim wygodnie i zaczał studiować pada z materiałami medycznymi. Daredvil powoli sunał w warp, nie chcąc przegapić niczego co mogłoby w jakikolwiek wyjaśnić stan tego nieszczęsnego transportowca. Po przeleceniu dystansu okolo 1ly skanery wykryły wyraźny ślad jonowy.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #25194

    - Pani komandor, wykryłem ślad jonowy.- Spróbujcie go zidentyfikować. Sternik, dostosowac kurs do śladu.

    Wolf
    Uczestnik
    #25199

    - Identyfikacja potwierdzona, właścicielem śladu jest okręt federacji - padło w odpowiedzi.Daredevil lekko się przechylił aby dostosować kurs, poczym ponownie przechylał się w jedną bądź drugą stronę. Po 15 minutach musiał zwolnić do warp 3 gdyż ślad często zmieniał kierunek, chwilami nawet okręt chorążego T'Vosha musiał wychodzić z warp aby odszukać utracony ślad, poczym znowy podrózował w niskim warp. Po 2 h na skanerach pojawił się właściciel śladu jonowego. Statek klasy Peregrine pędząc na pełnej impulsowej zmierzał w bliżej nieznanym kierunku. Po chwili na mostku zabrzmiał głoś doktora Varosha - Dowódzca proszony jest do ambulatorium - głos miał spokojny ale dało się wyczuć nutę zaniepokojenia.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #25374

    " Przecież się nie rozdwoję." - pomyślała Agneta - " Chyba czas obudzić naszego romka". Nacisnęła komunikator.- Chorąży Christiansen do kapitana T'Vosha.- Tak, pierwsza? - zapytałem.- Mam mały problem. Doktor wzywa kapitana do ambulatorium, a przed dziobem mam podejrzany okręt.- Podejrzany o co?- O zniszczenie naszego transportowca.- Sprawdźcie go. Ja idę do ambulatorium.Po chwili już ubrany szedłem de ambulatorium. Po minucie juz tam byłem.- O co chodzi doktorze?Tymczasem na mostku.- Wywołać Peregrine'a.

    Wolf
    Uczestnik
    #25403

    Ambulatorium- Mam pewne obawy co do pacjentki, jak na razie jej stan jest stabilny ale niepokoje się o ciążę. Z medycznego punktu widzenia jestem wstanie uratować ciąże przenosząc ja do innej kobiety, opaeracja bardzo ryzykowna ale możliwa do wykonania - Bolianin przeeszedł się po ambulatorium, widać że coś go trapi, po czym kontynuował - chciałbym poznać pańskie zdanie, sytuacja dosyć nietypowa, dla uścislenia kobieta jest ziemianką i wytypowałem już kilka kandydatek z pańskiej załogi do wypełnienia tej, jaby to powiedzieć - tu zaciał się na chwilę - misji. - Tu są nazwiska - wręczył padd T'Voshowi, poczym usiadł na fotelu i czekał na odpowiedźTymczasem na mostkuDaredevil cierpliwie podążał za małym okręcikiem. Po chwili właściciel Peregrina chyba się zorientował w sytuacji bo ostro zanurkował w dół próbując wymanewrować mało zwrotny okrętu klasy New Orleans. Po chwili usiadł mu na ogonie i odpalił w jego stronę dwie torpedy fotonowe oraz parę fazerów, poczym wykonał ostry zwrot przez lewą burtę próbując się trzymać zdala od pola ostrzału wyrzutni torped. Fazery uderzyły odrazu w osłony lekko iskrząc, ale tylko jedna z torped dosięgła celu mimo natychmiastowej reakcji sternika Daredevila. Osłony na 75%.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #25515

    Ambulatorium- Zgadzam się na operację, ale kandydatka również powinna ją wyraźnić...W tej samej chwili okrętem wstrząsnęło.- Co do cholery? - byłem wyraźnie zdziwiony - Idę na mostek. rzekłam do lekarza.Mostek- Dostaliśmy. 75% osłon. - zameldowała Put.- Odpowiedzieć ogniem. Celować w broń. Nie chcę go zniszczyć. - Agneta była wyraźnie zszokowana atakiem.

    Wolf
    Uczestnik
    #25524

    Wystarczyło kilka trafień z fazerów a osłony zanikły co w konsekwencji sprawiło że na promie cała sieć energetyczna wysiadła pozostawiając go w powolnym dryfie.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 61 do 75 (z 1,022 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram