Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - Podporucznik T'Vosh
- Ktoś w federacji prowadzi nieetyczne badania nad środkami oddziaływującymi na klingońskim systemem nerwowy ?? Z początku trudno mi było to rozpoznać ale czynnik który wykryłem w płynach ustrojowych klingona posiada pewne cechy które wskazują na pochodzenie z federacyjnych labolatoriów, każdy inny doktor by to przeoczył ale ja kiedyś w swej młodości miałem doczynienia z substacją która posiadała identyczny znacznik.
- Nie ma to jak broń na sojuszników... Proszę przygotowac próbkę tej substacji. Może się przydać. A jak stan Klingona? Da się go przywrócić do normy? Mógłby nam coś wyjaśnić...
- Śmiem twierdzić że w czasach kiedy ona przypuszczalnie powstawała klingoni mieli zgoła inne nastawienie do federacji, opieram moje przypuszczenia na fakcie że niektóre składniki tej substancji są leciwej daty, od lat się ich nie używa zatem ktoś dobrał się do nich kawałek czasu temu dopracowując jej działanie do określonej grupy osób. Stan klingona bez zmian, gdybym wiedział jakie było przeznaczenie substancji byłoby mi łatwiej stworzyć jakiś antyczynnik, podejrzewam że on o niczym nie wiedział choć mogę się mylić.
- Czyli ktoś chce nabruździć w naszym sojuszu? Gdyby nie to, że siedzi w więzieniu uznałbym Sagala za podejrzanego. Dobrze doktorze, proszę spróbować wykurować naszego gościa. No i kadetka Jares może opuścić ambulatorium bo jak rozumiem kwarantanna jest niepotrzebna. Sorjun przygotowałeś informację do stacji i Klingonów?- Tak, ale nie ma tam słowa o tym czynniku...- I bardzo dobrze. Nic nie dopisuj. Poslij Klingonom info, że mamy chłopaka na pokładzie i lecimy na misję.
-Zrobię co będę mógł choć z sprzętem który posiadam niewiele zdziałam, do tego potrzebe bardziej wyrafinowanego wyposażenia i większej mocy obliczeniowej inaczej na wyniki bedę czekał godzinami jeśli nie dniami, kadetka Jares jest wolna, proszę tylko przez najbliższe kilka dni pokazywać się u mnie, zrobimy parę testów aby upewnić się że nic pani od pacjenta nie przejełaTymczasem Put przypadkiem spojrzała na panel taktyczny, przez chwilę wydawało jej się że widziała kropkę w pobliżu stacji ale gdy przetarła oczy już jej tam nie było. Może to tylko zmęczenie a może faktycznie tam coś było.
- Z przyjemnością parę razy tu sie zgłoszę. - odpowiedziała kadetka Jares.- Obecnie raczej nie może pan liczyć na lepszy sprzęt. Wolną moc obliczeniową komputera pozostawiam do pańskiej dyspozycji. My na razie polecimy po tych zaginionych kadetów.- Kapitanie... - wtrąciła się Put. - Coś przez chwilkę było przy stacji, ale nie wiem czy naprawdę czy tylko wytwór mojej wyobraźni.- Sorjun - nauczyłem się słuchac swojej taktycznej. - zrób parę skanów do wykrywania zamaskowanych jednostek. Może ktoś się tutaj kręci?
- Nic, kompletnie nic, pewnie musiało to być jakieś zjawisko astrofizyczne bo logi taktyczne niczego w przeciągu ostatnich kilku minut nie zarejestrowały
"I tak pewnie cos tu jest. Ale to juz problem zakręconego kadeta."- Dobra, dajcie zbliżenie na tą uszkodzoną śluzę. Chcę wiedzieć co i jak ja uszkodziło.
Śluza posiada tylko drobne uszkodzenia i zadrapania, jednakże ich ułożenie i głębokość zmuszają do przyjecia tezy iż ktoś na siłę próbował dopiąć się do portu dokującego za pomocą mechanicznych szczęk. Na powierzchni metalu pozostały kawałki odprysków farby od szczęk.
- Sorjun, przecieś troszkę farby do analizy. Zobaczymy co się chciało połączyć z stacją. Kareen, wiesz co robić?- Pełną anazlizę przeniesionej próbki. - odpowiedziała szybko naukowa.- Bardzo dobrze. Będą z ciebie jeszcze naukowi.
Dosłownie kilka minut później naukowa patrzyła na panel z niedowierzaniem, dane które otrzymał były zupełnie sprzeczne, farba posiada sygnaturę zarówno federacyjną jak i klingońską, dodatkowo czujniki wykryły nieaktywne nanomaszyny będące w farbie, definitywnie będące wytworem klingońskiej myśli technicznej. Kareen dla pewności podała próbkę wszelkim testom jakie znalazła w bazie danych, próbka emitowała znikome ilości promieniowania chronitonowego, również drobinki metalu były niezwykłe, mało kto używa materiałów parametalicznych a to coś definitywnie miało jej strukturę.
- Nie, nie, tylko nie to. - jęknąłem po wysłuchaniu raportu. - Jeszcze tylko brakowało mi gości z przyszłości. Z kiedy są te ślady? Można określić kiedy cumował tu ta federacyjno-klingońska hybryda?
Kareen kiwneła głowa przecząco - Zastanawia mnie jedno, bardzo możliwe że używają maskowania, zatem jeśli posiadają taką technologię czemu zostawili ślady cumowania na siłę .... Kareen chciała coś jeszcze dodać ale Put ją uciszyła - Zarejestrowałam użycie transportera na stacji i "coś" dokładnie pod nami - by po chwili dodać - juz tego nie ma, znikło i nie wiem w którą stronę się udało.
- Co i w jaką stronę zostało przeniesione? - zapytałem szybko.
