Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik T'Vosh

PBF - Podporucznik T'Vosh

Wyświetlanie 15 wpisów - od 496 do 510 (z 1,022 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #40355

    - Czy ja też mam być objęta kwarantanną czy chodzi tylko o ambulatorium?

    Wolf
    Uczestnik
    #40360

    - Też, gdyż nie mam pojęcia z jaką substacja mamy do czynienia - poczym doktor wrócił do siebie celem przeprowadzenia dokładniejszych analiz

    I. Thorne
    Uczestnik
    #40361

    - Przynajmniej będziemy mogli bliżej się poznać. - szepnęła Jares i połączyła się z mostekiem. - Kapitanie, mamy problem. Ten Klingon jest chory, a raczej ma jakąś dziwną substancję w krwi. Doktor sugeruje kwarantannę ambulatorium. Trzeba będzie jeszcze podesłać tu strażnika co pinował cel oraz odciąć z zdezynfekować korytarze, którymi był przechodziłam z ambulatorium do cel.- Zrozumiałem. Zarządzam kwarantannę. Podaj dokładnie korytazre do odcięcia.Po kilku minutach ambulatorium było odcięte, a korytarze dezynfekowane. Jares usiadła na kozetce i poluzniła kołnierzyk. W końcu trochę tu sobie posiedzi i to nawet po służbie.

    Wolf
    Uczestnik
    #40372

    Doktor spoglądał w mikroskop gdy zaczał rozmowę - Co pani sądzi o kapitanie?? - pytanie było dość dziwne i podchwytliwe

    I. Thorne
    Uczestnik
    #40409

    - Kapitan? No... Musze się przyznać na początku go nie lubiłam, zresztą z zasady nie lubie przełożonych, w Akademii często to dawało o sobie znać. Myślałam, że to jakiś cholerny goguś. Ale potem przeczytałam jego przebieg służby. Spodobało mi sie to pobicie tego Volkana Sodatha. No i służba na tym okręcie. Jest tolerancyjny, ale wymagający. Często myśli nieszablonowo, jeśli przepisy Gwiezdnej Floty ograniczja mu swobodę chce znaleźć w nich luki. Co jeszcze mam dodać? Gdy dadzą mi awans i możliwość przeniesienia to chcę służyć tam gdzie on.

    Wolf
    Uczestnik
    #40416

    Doktor nie odpowiedział nic tylko się usmiechnął - A co sądzi pani o reszcie oficerów, może kogoś zdążyła już pani obdarzyć szczególną antypatią??

    I. Thorne
    Uczestnik
    #40417

    - A jak pan sądzi, kto z załogi mostka jest najmniej lubiany za swój logiczny styl myślenia? Chyba więcej nie muszę dodawać...

    Wolf
    Uczestnik
    #40421

    - Niech zgadne, pierwszy ... ale tacy są Volkanie, nic tego nie zmieni, może tylko przeszczepienie mu tej części ludzkiego mózgu który odpowiada za nielogiczne myślenie .... hmm mam coś ciekawego, czynnik będący w jego krwi jest mocno rozrzedzony, ktoś się naprawdę postarał aby on sam tego nie zauważył, śordek ten zaczyna oddziaływać szczególnie efektywnie nie klingoński organizm dopiero po osiągnieciu pewnego stężenia, reszty zapewne domyśli się pani sama, proszę kontynuować o reszcie

    I. Thorne
    Uczestnik
    #40426

    - Pierwszy czy raczej czwarty oficer? - uśmiechnęła się Jares. - Przecież kapitan zdegradował go na czwarte miejsce w przejmowaniu mostka... I dlaczego mam opowiadać o załodze mostka? To jakieś przesłuchanie? Bo na psychologa pan nie wygląda, przynajmniej jest nim doradca. O co chodzi?

    Wolf
    Uczestnik
    #40430

    - Nie skądże - bronił się doktor - pytam z czystej ciekawości, tutaj - wskazał na ambulatorium - niewiele plotek dociera, więcej usłysze w mesie od innych załogantów, a czy jestem psychologiem to tak, mam z tego doktorat, zresztą od momentu przyjęcia posady lekarza na tym okręcie nigdy nie widziałem pani tutaj - Varosh uśmiechnał się poczym znów spoglądał w okulary mikroskopu.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #40455

    - Cóż raczej inni mają problemy z sercem z mojego powodu... Ja o wiele rzadziej. A i rzadko choruję. Połączenie genów romulańskich i kardazjańskich spowodowało powstanie bardzo mocnego systemu odpornościowego. A jeśli chodzi o plotki to kilka znam i z chęcią podzielę się z panem. Prosze tylko nie powtarzać. - dodała ze śmiechem. - Od czego zacząć... Z mostka. Nasz podstawowy sternik się zabujał. I to w psychologu. Czy raczej doradczyni. Coś próbuje, ale na razie nici. Podobnie nasz kapitan, który miał bardzo romantyczną kolację z taktyczną. I obrał niezłą taktykę, bo podobno Put często na niego zerka. A z innych spraw. Kadetka Jakuszewidze ostatnio spoliczkowała hrabinkę Desmond. "Nie będziemi tu się mądrzyć ktoś z herbem widły wbite w gnój" - powiedziała. Gdyby nie interwencja G'laka byłby ostro... - Karena rozgadała się całkowicie. Opowiadała różne historie z mostka, maszynowni i innych części statku. Mówiła o znajomościach, przyjaźniach, rozkwitającej miłości. Ale tez wspominała o zdradach, zazdrości i próbie podkładania sobie świń.

    Wolf
    Uczestnik
    #40504

    Varosh słuchał bardzo uważnie, chwilami wyłączał się aby skupić się na badaniach ale ogólny obraz stosunków jakie panują na okręcie już miał, czasami dopytywał się o szczegóły, ogółem rozmowa trwała i trwała gdy Varosh nagle odsunał się od konsoli poczym wstał przeszedł się pod pomieszczeniu poczym wrócił i usiadł ale nie na krótko- Co pani wie o federacyjnych badaniach nad klingońskim systemem nerwowym i wpływem różnych czynnków na niego??

    I. Thorne
    Uczestnik
    #40508

    - Nic. - odpowiedziała krótko Karena. - Skąd mam wiedzieć? Nie jestem z sekcji naukowej, a jeśli badania są prowadzone to zapewne są utajnione.

    Wolf
    Uczestnik
    #40557

    - Dotkor do kapitana proszę o rozmowę na osobności - poczym udał się do swojego pokoju- Czy jest już pan sam??

    I. Thorne
    Uczestnik
    #40559

    Troszkę zdziwiony przeszedłem do swego gabinetu.- Jak jestem. O co chodzi?

Wyświetlanie 15 wpisów - od 496 do 510 (z 1,022 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram