Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik T'Vosh

PBF - Podporucznik T'Vosh

Wyświetlanie 15 wpisów - od 466 do 480 (z 1,022 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #39679

    Na czas dolotu zmianie alfa kazałem odpocząć. Nawet pierwszej. Chwilowym kapitanem została naukowa Koudelka, która z wrażenia aż zaczęła się jąkać.W czasie mojego wolnego czasu zjadłem porządny obiad i ponownie odwiedziłem ambulatorium.Gdy Daredevil zbliżył się do posterunku siedzialem na mostku i czekałem co mi przygotują Bentusi.

    Wolf
    Uczestnik
    #39735

    Gdy Daredevil wyszedł z warp oczom załogi ukazała się mała zbieranina asteroidów. Do najbardziej wysuniętego spośród pozostałych była przyczepiona mała konstrukcja z kilkoma wysuniętaymi strukturami do których spokojnie mógłaby zadokować fregata ale każdy większy okręt spewnością by zawadził o asteroidę. Z początku nikt się nie zgłaszał, lecz w odległości z której stacja przez okna była doskonale widoczna, naadeszło wywołanie. Na ekranie pojawił się młody andorianin- Nareszcie, myślałem że już nie przylecicie - gdy tylko zobaczył ciebie od razu zmienił ton - kadet Tgal melduje się na służbie - poczym spojrzał na chwilę na ekran poczym dodał - macie pozwolenie na dokowanie przy dowolym przyłączu.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #39741

    - Sternik. Dokujcie przy dowolnym przyłączu. Pierwsza, może zobaczymy ten punkt przeładunkowy? Z chęcią porozmawiam z kadeten Tgalem.Razem udaliśmy sie do śluzy.

    Wolf
    Uczestnik
    #39825

    W korytarzu łączącym śluzę z resztą posterunku stał już kadet Tgal. Gdy przeszliście przez śluzę kadet od razu podszedł do ciebie - W czym mogę pomóc kapitanie .......

    I. Thorne
    Uczestnik
    #39827

    - Podobno na tym posterunku jest mój szef ochrony. Z chęcią z nim porozmawiam.

    Wolf
    Uczestnik
    #39845

    - Jedyną osobą oprócz mnie na tym posterunku jest klingon - tu kadet przerwał - jakby to powiedzieć pijany klingon ktorego uśpiłem żeby nie rozwalił tej stacji - chwilę czekał na twoją reakcję - jeśli to jest pański szef ochrony to proszę go stąd zabrać, miałem już dość kłopotówTagal odczekał jeszcze trochę poczym trochę się wachał ale zapytał, - Mogę na słówko na osobności

    I. Thorne
    Uczestnik
    #39846

    - Dobrze, Agneta przenieś tego Klingona na Daredevila. Jak będzie fikał to daj mu parę razy w mordę. Niech sobie nie myśli, że Gwiezdna Flota jest mniej bojowa niż ta ich KSO.Gdy Christiansen odeszła zająć się Klingonem, zwróciłem się do kadeta:- Co jest takie tajne?

    Wolf
    Uczestnik
    #39862

    - Mam prośbę kapitanie, czy mógłby któryś z pańskich techników naprawić sensory stacji, jak sam pan widział nie działają one za dobrze i jeszcze jedno kilka dni temu kilku kadetów którzy byli pod moją komendą udali się do pobliskiego układu obserwować bardzo bogatą faune i flore ale od tego czsu nie dostałem od nich żadnej wiadomości ani przekazu, nie chce zostawić posterunku bez opieki gdy by pan mógł ich odszukać i ich tu sprowadzić, byłbym wdzięczny za wszelką pomoc - widać że kadetowi było głupio składać taką prośbę

    I. Thorne
    Uczestnik
    #39863

    - A dlaczego nie poinformował pan o tym swego przełożonego? - zapytałem zdziwiony. Ale dobrze. Przyśle pare technikow do naprawy. Jak skończą swoje to poszukam pańskie zguby. A teraz chodźmy do naszej spiącej królewny.

    Wolf
    Uczestnik
    #39873

    Kadet chyba nie bardzo chciał to wyjawić ale chyba bardziej nie wiedział jak ci to powiedzieć, chwilę się wachał poczym powiedział- Za dwa tygodnie mam być przeniesiony oraz awansowany do stopnia chorążego, mam również dowodzić jakąś fregatą zatem sam pan rozumie że nie za dobrze by to wyglądało gdybym prosił przełożonych o naprawę wyposażenia posterunku, wynikałoby z tego że nie potrafię jej utrzymać w dobrym stanie a to by źle wyglądało w moich papierach, a wyjaśnienie tego jest jak najbardziej oczywiste nie mam ani sprzętu ani potrzebnych materiałów do wykoanania napraw nie wspominając o niedziałających replikatorach.Tagal, powoli wyjaśnił ci całą sprawę w drodzę do pomieszczenia w którym leżał nieprzytomny klingon. Stacja nie była duża, zaskoczyło cię że wiele pomieszczeń nie było pozamykanych, spora część korytarzy była skąpana w półmroku.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #39875

    - Może pana zdziwię, ale Gwiezdna Flota pracuje zepołowo. Tu nie lubią zbytnich indywidualistów. Jesli wysłałby pan prośbę i odpowiednio ją umotywował to wpadłby tu nawet Sovereign, aby naprawić sprzęt. Przelożeni są, aby pomagać w problemach, które przerastają podwładnych, a nie od ich gnojenia. I tak na marginesie, prosząc mnie o pomoc, nie pomyślał pan, że ja mogę opisać w raporcie pańską prośbę? Ale proszę się nie martwić. Nie zrobię tego.Razem weszliśmy do pokoju, gdzie leżał Klingon.- Co z nim? - zapytałem Agnete, która tam już była.

    Wolf
    Uczestnik
    #39881

    Gdy wspomniałeś o wspomnieniu jego prośby w swoim raporcie troche przybladł ale gdy powiedziałeś że tego nie zrobisz byl lekko zmieszany, nie wiedział co powiedzieć widać bardzo mu na tym zależało na tym awansie.W pomieszczeniu panował trudny do zniesienia zapach żeby nie powiedzieć fetor. Na podłodze leżało kilkanaście pustych butelek a pod ścianą ciało chrapiącego klingona.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #39882

    - Agneta, ustaw fazer na słabe ogłuszanie. Zaraz z nim porozmawiam. Jak podskoczy to strzelaj.Podszedłem do pjanego i wymierzyłem musiarczysty policzek.- Wstawaj pijaku! Chcę znac twe imię!

    Wolf
    Uczestnik
    #39934

    Klingon przewrócił się na drugi bok tak aby na ciebie spojrzeć , najpierw otworzył jedno oko potem drugie, zaczał coś mamrotać pod nosem ale tego nie usłyszałeś. Próbował wstać ale ciężko mu to szło. Jakimś cudem jednak wstał, opierał się o ścianę tak aby ponownie nie rozłożyć się na podłodze - Gdzie ta mała andoriańska gnida - wydukałO dziwo w pomieszczeniu brakowało kadeta, chyba klingon ma mu coś za złe bo jak tylko zadałeś pytanie klingonowi Tgal ulotnił się.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #39948

    - Ty śmierdzący petaQ! Tak odpowiadasz dowódcy? - walnąłem go na odlew pięścia w twarz. - Agneta. Teleportacja do karceru. Później odstawimy go do domu. Nie jest wart bycia wojownikiem więc będzie wyplatał kosze wraz z bezzębnymi starcami.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 466 do 480 (z 1,022 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram