Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik T'Vosh

PBF - Podporucznik T'Vosh

Wyświetlanie 15 wpisów - od 331 do 345 (z 1,022 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Wolf
    Uczestnik
    #35809

    - To zależy jak szybko ustalę co spowodowało ich uszkodzenia - padło w odpowiedzi

    I. Thorne
    Uczestnik
    #35813

    - To szybko ustalaj bo pewnie przyjdą koledzy więzniów i niegrzecznie poproszą abyśmy ich uwolnili.Wszedłem do aresztu i zacząłem przyglądać się więzniom.

    Wolf
    Uczestnik
    #35846

    Kadet chciał coś powiedzić ale zakończyłes połączenie. Wchodzac do aresztu zwróciła twoją uwagę mała liczba osób w areszcie. Kilka osób potrzebuje opieki medycznej, urazy, skaleczenia, oparzenia itp. Na mostku kadet stojący przy konsoli taktycznej bezradnie próbował coś wydusić z panelu lecz ze znikomym skutkiem. Zirytowany połączył się z grupą techników aby sprawdzili przyczynę usterki konsoli i układów. Po kilku chwilach na mostku pojawił się technik i dokonał on pobieżnego skanu stanowiska, jednak nie udało mu się ustalić przyczyny niedziałania układu. Tymczasem, gdzieś na okręcie w jednej z kajut, młoda kadetka leżała na swoim łóżku i próbowała coś przeczytać ale przeszkadzał jej odgłos jakby coś wierciło dziurę w metalu i definitywnie dochodzący zewnątrz, niewspominając iż jej kajuta znajdowała się tuż przy pancerzu. Lekko oburzona, wstała z łóżka, podeszła do swojego komputera i poprosiła go dane czy aby technicy nie pracuja w pobliżu jej kajuty, odpowiedź była negatywna a odgłos wiercenia narastał. Zaciekawiona tym usiadła przed komputerem i poprosiła o dane z czujników pancerza ale komputer odmówił, spróbowała ponownie, ale tym razem z czujników wokół jej kajuty. Odpowiedź była zaskakująca. Coś zakłócało przepływ energii w najbliższym kanale. Długo sie nie zastanawiając połączyła się z oficerem taktycznym i poinformowała go o swoim odkryciu, a sama ubrała się i postanowiła to sprawdzić. Udała się do najbliższego wejścia do kanałów jeffriesa, przeczołgała się z 10 metrów nim dotarła do miejsca w którym jej kajuta była dokładnie nad nią, kilka metrów dalej zauważyła metalowy pręt wystający z ściany gruby na 5 cm. Gdy dotkneła go, z prętu szybko wyrosła odnoga przebijając jej lewy bark w miejscu w którym znajdowała się odznaka floty. Kadetka wrzasneła poczym zemdlała.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #35879

    - Witam wszystkich zebranych. Czy cele sa miłe? Mam proste rozkazy. Wszystkich oficerów przywieźć na stację i rozstrzelać. Marynarzy od razu zabić. A może chcecie przeżyć? Bedzie to możliwe, jak odpowiecie na parę pytań.Taktyczna przyjęła informację od kadetki i poczekała chwilę na kolejne informacje. Gdy te nie nadeszły rozkazała wysłać do miejsca zdarzenia 2 techników wraz z oficerem ochrony.

    Wolf
    Uczestnik
    #35882

    - Heh i tym samym wszyscy piraci będa na ciebie polować, nagroda została już wyznaczona. Jeśli wieść o naszej śmierci się rozejdzie a tak będzie radzę zaszyć się gdzieś na ustronnej planecie z dobrą ochroną bo nie będzie pan wiedział kto, ani kiedy zakończy pana żywot kapitanie T'Vosh - jedna z oficerek była nadzwyczaj gadatliwa i pyskata, dalej padły juz tylko wyzwiska i przekleństwa pod twoim adresem i nie były to przyjemne słowa do wysłuchania.Tymczasem technicy wraz z ochroną dotarli do tego samego wejścia do kanały jeffriesa którego użyła pechowa kadetka.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #35907

    - Zła odpowiedź. - wyjąłem trikorder i fazer. Sprawdziłem modulację osłon i dostosowałem fazer. Jeden strzał zabił nagą oficer. - Czy ktoś jeszcze ma jakieś skargi i wnioski?Technicy zdjęli pokrywę, a oficer ochrony zbadał trikorderem okolicę. Po wykryciu oznak życia dał znać technikom, aby wyjęli fazery. Powoli zaczęli posuwać się w kierunku kadetki.

    Wolf
    Uczestnik
    #35992

    Z końca celi usłyszałeś- To co następny bedę ja, ty ..... ..... ..... ..... oficerze ..... ..... ..... ..... { z uwagi na którys tam punkt w regulaminie mówiacy o przekleństwach niektóre słowa wyciałem i tak wiadomo o co chodzi} ....... - wyrzucił to z siebie jednym tchem, pozostali więźniowie również spojrzeli na ciebie, przez chwilę czułeś się tak jakby zaraz cała ta zgraja miała się na ciebie rzucić.Ahmed powoli posuwał się wzdłuż kanału gdy ujżał nieprzytomną Emilię opierającą się o metalowy pręt, jej twarz wydała sie mu znajoma, dopiero po paru chwilach kompletnie sobie przypomniał sobie niewysoką pół azjatkę, pyskatą i nadzwyczaj złośliwą.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #35993

    - Jak sobie życzysz. - zmniejszyłem moc fazera, aby zadawać wiele bólu i strzeliłem mu w lewą nogę. Zwróciłem się w kierunku strażników. - Wyjdzcie stąd. Gdy opuścili pomieszczenie, rzekłem do reszty. - Powiem krótko. Nie lubię Bentusi. Wkurzają mnie rasy, które myślą, że moga sterować innymi jak marionetkami. Jeśli będziecie współpracować, przeżyjecie, a nawet znajdziecie sojuszników we Flocie. Jesli nie, czekają was gorsze męki niz jego. - pokazałem ręką na wrzeszczącego pirata, trzymającego się za wypalony kikut.Ahmed podszedł do nieprzytomnej i zobaczył wbity w jej ramię pręt.- Tamaka sprawdź trikorderem co to za cholerstwo, ale nie dotykaj.

    Wolf
    Uczestnik
    #36001

    Cela Jeden ze strażników chciał zaprotestować ale drugi pociągnał go za sobą. Gdy strzeliłeś z fazera w kierunku drugiego więźnia i zamieniłeś jego nogę w kiktu a tymbardziej wspomniałeś o nienawiści do Bentusi, więźniowie bez mrugnięcia okiem spuścili głowy i ani jeden z nich nie wydał z się najmnijeszego dzwięku poza tym który wrzeszczał z bólu po tym co mu zrobiłeś.KanałTamaka przeskanował pręt i miejsce z którego wychodziło to żelastwo. Pręt prowadził aż do zewnętrznego pancerza a właściwie trochę poza, do jakieś dziwnej struktury która przyczepiła się do paneli za pomoca owych prętów. Jest jeszcze coś pręty nie są zwykłymi kawałkami metalu, bardziej zachowują się jak żywa struktura która rośnie, reaguje na zagrożenia i próbuje się bronić, dość wyrafinowany sposób na zniszczenie całego okrętu za pomocą kilku takich urządzeń.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36027

    - To jak? Dogadamy się? Chcę wiedzieć o Bentusi wszystko czego nie ma w oficjalnych podręcznikach. Przecież walcząc z nimi dowiedzieliście się wiele...Tamaka szybko połączyła się z mostkiem.- Mamy problem. Jakieś metalowe cholerstwo przyczepiło się do pancerza i zaczęło wnikać w okręt. Kadetka Jakuszewidze jest ranna i wygląda na to, że jest mozna powiedzieć zakładniczką tego czegoś.Na mostku pierwsza momentalnie zaczęła wydawać rozkazy. Pokazać fragment poszycia z tym czymś. I zrobić pełną analizę.

    Wolf
    Uczestnik
    #36038

    Cela Wszyscy milczeli, albo nic nie wiedzieli albo nie chcieli powiedzieć. Jeden z więźniów, drobna kobieta odpowiedziała- Każdy kto ich widział i był piratem ginął natychmiast, unikamy ich jak tylko się da, raz udało się nam przejąć ich prom ale stacja do której został przetransportowany okręt została unicestwiona jak tylko prom stanął w doku. Z nimi nie da się walczyć, wiem tylko że nie należą to tego wszechświata a i to dowiedziałam od kogoś, kogo już pan zabił - mówiła to łkając, przez chwilę wydawało ci się że mówi prawdę.Mostek - Będą z tym kłopoty, kamery wokół tego sektora nie reagują a analiza danych z sensorów chwilę potrwa

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36048

    Cele- Nie powinna się stawiać. Czy ktoś słyszał o stacji kosmicznej nr 16, 20 lat temu zajmowamej przez piratów zwanych Kiowa?Mostek- To wystrzelcie jeden prom. Niech dokładnie pokaże obszar z tym metalowym czymś. Mostek do doktora Varosha. Mamy problem z jedną z kadetek. Została zaatakowana przez jakąś metalową istotę. Dokładną lokalizację poda panu kadet al-Fatal.

    Wolf
    Uczestnik
    #36065

    CeleJeden z starszych więźniów spojrzał na ciebie- Byłem tam, podczas waszego ataku udało mi się uciec dzięki krążownikowi który przybył nam na ratunek. Wszystko odbyłoby się po naszej myśli ale nieoczekiwanie pojawili się Bentusi i zniszczyli jedynego asa jaki mieliśmy, poczym wzieli się za resztę naszych jednostek. Dowódca waszej floty chciał im przeszkodzić ale zniszczyli 3 z 6 waszych jednostek. Wiem o tym bo widziałem to z promu. Nienawidze ich tak samo jak pan ale na nic się zda panu ta wiedza.Hangar Krótko po tym jak jak pierwsza wydała rozkazy w hangarze pojawili się dwaj technicy. Jeden z pilotów podszedł do nich poczym we trójkę weszli do pormu i wystartowali. Pilot wykonał krótki nawrot poczym ustawił prom na wprost sekcji do której przyczepiona jest obca struktura. To coś ma około metra średnicy i przytwierdzone jest do pancerza 3 prętami.Ambulatorium Varosh siedział w swoim pokoju gdy wywołała go pierwsza - Mamy problem z jedną z kadetek. Została zaatakowana przez jakąś metalową istotę. Dokładną lokalizację poda panu kadet al-Fatal.- Zrozumiałem, już idęWychodząc, wział ze sobą podręczną apteczkę oraz torbę lekarską i udał się szybkim krokiem do sekcji w której przebywała ranna kadetka Jakuszewidze.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36117

    Cela- Jak to? Zaatakowali nasze jednostki? - chciałem dalej pytać, ale włączyła się pierwsza:- Kapitanie metalowe coś zaczepiło się o pancerz i raniło kadetkę Jakuszewidze. To chyba jest jakaś forma życia.- Dobra niedługo będę. - popatrzyłem na piratów. - Może mi się nie przyda, ale wam tak. Chyba jednak nie traficie przed pluton egzekucyjny. - skierowałem się w kierunku mostka. Po drodze połączyłem się z ambulatorium. - Teleportujcie rannego z celi numer 6 i opatrzcie go. Ma przeżyć. Jeszcze mi się przyda.KanałDoktor wszedł do kanału i dotarł do miejsca, gdzie leżała kadetka. Niedaleko siedział al-Fatal mierząc z karabinu w metalowy pręt.- Da się go jakoś przerwać? - zapytał doktora.MostekPierwsza po otrzymaniu widoku z promu myslała nad metodą pozbycia się nieproszonego gościa. Może wytnie się kawał pancerza wraz z nim?- Co z naszą bronią? - zapytała taktyczną.

    Wolf
    Uczestnik
    #36124

    Ambulatorium Gdy T'Vosh wydał rozkaz rany więzień pojawił się w pokoju, natychmiast dwóch oficerów ochrony wzieło go pod ramię i położyło na łóżku, poczym jeden z sanitariuszy zaaplikował mu środek uspokajający i nasseny. Pacjet momentalnie usnał a kadet zajął się opatrywaniem jego rany.Kanał- Nie wiem nawet co to jest - odpowiedział Varosh. Doktor wyjął trikorder i zaczął skanować pręt. Trickorder wykazał obecność czystego metalu i kanału energetycznego wewnątrz pręta, Varosh podał go al-Fatalalowi- Zapewne to powoduje i steruje rozrostem pręta - wskazał na kanał energetyczny - jest to struktura czysto sztuczna, tylko nie wiadomo co się stanie jak to potraktuje się fazerem.Mostek- Nasze uzbrojenie nadal jest niesprawne, za to można wyciąć kawałek pancerza przy pomocy uzbrojenia promu

Wyświetlanie 15 wpisów - od 331 do 345 (z 1,022 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram