Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - Podporucznik T'Vosh
Klingon spojrzał na ciebie z politowaniem i skitował to małym uśmieszkiem- Przecież prosiłem aby się pan przed misją zbadał na stacji, znowu stracił pan orientację, chyba będę musiał odwołać pana ze służby i przekazać dowództwo Kith'Nabala komuś innemu, chorąży Christiansen, jeśli kapitan T'Vosh nie bedzie w stanie wykonywać swoich obowiązków proszę przejąć dowodzenie okrętem i kontynuować misję. Agneta skineła tylko głową.
- Cholera chyba zostane abstynentem... Przerpraszam, to się juz więcej nie powtórzy. T'Vosh bez odbioru. - udałem, że wszystko rozumiem. - Będę w swoim gabinecie. W razie problemów melduj. - wszedłem do pokoju kapitańskiego. O co do cholery tu chodzi? Kith'Nabal? Kazałem komputerowi wywołac dane o naszej obecnej misji.
Dane z komputeraMisja KN24/2890/2351 W sektorze 23/94 od dłuższego czasu grasuje grupa piratów, atakuja oni najczęściej jednostki handlowe lecz ostatnimi czasy nie pogardzają nawet jednostkami militarnymi. Do chwili obecnej zdołali przzejąć 46 frachtowców i 5 fregat klasy Assalut. Wszystkie jednostki mają być odzyskane lub zniszczone, piraci mają zostać straceni na miejscu, do więzienia ba być przetransportowany po jednym oficerze z każdego okrętu. Nagroda za wykonanie misji 100.000 ton rudy dla twojego klanu. Po wykonaniu misji zgłosić się z więźniami do najbliższego portu celem przesłuchania. Dane jednostek i ich aktualne położenie otrzymacie po doleceniu do wyznaczonego sektora.
Zażądałem wglądu w swoje dane, przebiegu mej służby i najważniejszych wydarzeń w historii całego wszechświata.
Imię/nazwisko: T’Vosh (James McCaley)Obecny stopień: ChorążyRodzice: John McCaley (człowiek), T’Reska (romulanka)Wzrost: 191 cmWaga: 91 kgWłosy: czarneKolor oczu: czarneZnaki szczególne: brakStopień: chorążyUrodzony: 2349Przebieg służby2367 - wstąpienie do służby2372 - ukończenie służby z naganą wpisaną do akt - dalsze informacje plik JC2783642373 - polecenie przydzielenia oficera na okręt floty prze oficera gildi kupców 2374 - przydzielenie do służby na USS Daredevil Dane dodatkowe dla personelu w pliku JC282383Dane o najważniejszych wydzarzeniach w całym wszechświecie niewiele róznią się od tej któą pamiętasz, poza małymi szczegółami. Wszędzie wspomina sią o obecności Bentusi, gildi kupców którzy doprowadzili do rozkwitu i podziałów tej cześci galaktyki. Bentusi posiadają skromna flotę jednostek kolosalnych rozmiarów, prawie wszystkie to statki handlowe i ruchome bazy, przeznaczenie tylko jednego nie jest znane. Bentusi posiadają technologię znacznie przewyzszająca tę którę posiadają inne rasy. Z danych wynika iz to Bentusi sterują rozwojem i nastrojami pomiędzy róznymi rasami tak jakby znali historię i podążali według ścisle okręślonego planu.
Siedziałem pare minut i rozmyslałem. O co tu chodzi? Wizyta w równoległym wszechświecie? Ale przecież Bentusi tu też są. Nagle naszło mnie olśnienie. Tylko trzeba było sprawdzic pewną rzecz. Czy tego Klingona widziałem na bentusiańskim pancerniku w ładowni?
Małe sprostowanie klingona owszem i widziałeś ale w ładowni na swoim okręcie, a czy teraz również znajduje się w tym samym miejscu to pytanie z wyższej półki. Zaś co do tego czy to ten sam to odpowiedź jest negatywna, tamten był młody, ten znacznie starszy żeby nie powiedzieć że bliżej ku końcowi swojego życia niż jego początku.
Wyszedłem ze swego pokoju i zacząłem wydawac polecenia:- Pierwsza kurs na wyznaczony w rozkazie sektor. Warp 6. Jeśli czas dolotu będzie powyżej 6 godzin nakaż przybycie na mostek zmianie beta. Ja tymczasem przejdę się po okręcie.
Gdy wydałeś rozkaz wejścia w warp, sternik odwrócił się w twoja stronę i zapytał - Ta technologia zakończyła swój żywot 100 lat temu, przecież używamy technologia warp jumps i każdy skok trwa 33 minuty, niezależnie od odległości - Iwan wymawiał każde słowo z rozwagą aż nawet pierwsza do ciebie podeszła i powiedziała - Coś nie tak??
- Tak mam kaca i gadam dziwne rzeczy. Nie zwracaj na to uwagi. Iwan skacz i się nie pytaj. Będę za pół godziny. - wszedłem do turbowindy. W trakcie jazdy zapytałem:- Komputar czy na okręcie znajduje się Andorianin Sagal?
- Nie, komandor Sagal zginał na Daredevilu 20 lat temu podczas odbijania stacji Nr 16, na obrzeżach kwadrantu alfa.
- Kompyter przygotuj pełny raport na temat odbijania SB 16 20 lat temu i prześlij go do mego biura. - postanowiłem rozejrzeć się po okręcie. Skierowałem się do maszynowni. Chciałem zobaczyć rdzeń warp.
Niestety rdzenia warp jako takiego ten okręt nie posiada, idąc korytarzem usłyszałeś od jednego z kadetów iż "rdzeń" ma być w przyszłym tygodniu wymieniony na nowy i zamiana ta potrwa dokładnie 15 minut. Trochę cię to zdziwiło ale cóż, udałeś się do swojego biura. Tam na monitorze był już przygotowany raport o który prosiłeś.{Krótkie streszczenie przebiegu misji}Po długim pościgu i tygodniach spędzonych na nasłuchu, flota składająca się z 12 fregat szturmowych pod dowództwem komandoara Sagal zdołała ustalić położenie stacji przeładunkowej piratów zwanych Kiowa. Podczas dokonywania abordażu na stację nastapił nieoczekiwany zwrot wydarzeń spowodowany przybyciem lekko uszkodzonego ciężkiego krążownika. Fregaty ledwo poradziły sobie z przejęciem tego okrętu lecz okupiły to dość znacznymi zniszczeniami, 6 fregat uległo zniszczeniu w tym ta kierowana przez komandora Sagala. Misja została zakończona sukcesem. Obecnie krążownika jak i stacja służą jako punkt kontrolny dla ciągle rozszerzającej się federacji planet. Komandor Sagal pozostawił w żałobie żonę i córkę, obecnie została ona przydzielona do tego punktu w stopniu chorążego.
- Co za interesujące informacje. - powiedziałem głośno. Miałem do wyboru dwie wersje. Pierwsza, że Bentusianie zmienili historię, podróżując w czasie. Druga, że leżałem w ładowni podobnej do tej, którą widziałem przed rozmową z Bentusianką."Dali nam to co potrzebowaliśmy, a myśmy dali im dar." - coś takiego powiedziała. Musiałem sie upewnić. Poszedłem do kapitańskiej kajuty. Ciekawe czy mieszkam sam czy też z Put Maher?
Niestety mieszkasz sam, nie musze chyba wspominać żę przeżycia pomiedzy światami mogą się znacznie badź nieznacznie róznić. Gdy tak rozmyślałeś na całym okręcie rozległ się komunikat. " Wykonujemy skok, proszę zachować ostrozność" Całym okrętem lekko zatrzęsło, skądś doszedł cię odgłos zgrzytu metalu. Po chwili okręt wykonał skok. Odczucie było dość dziwne aż trudno go opisać. Po 33 minutach w skoku okręt dotarł do miejsca preznaczenia.
