Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik T'Vosh

PBF - Podporucznik T'Vosh

Wyświetlanie 15 wpisów - od 271 do 285 (z 1,022 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Wolf
    Uczestnik
    #34393

    Ogólny skan wykazał że wszyscy żyją. Dla upewnienia się podszedłeś do jednego z ciał, trickorder wykazał wysoką aktywność mózgu. Na prawej skroni zauważyłeś malutka diodę przyklejoną do skóry, mrugała dosć rytmicznie co skłoniło cię do spojrzenia w ekranik trickordera, mruganie diody odpowiadało pewnemu zakresowni fal mózgowych. Ciał po przeliczeniu jest dokładnie 120, po 60 na stronę magazynu, ułożone są one jedne nad drugimi na 3 poziomach. Większość to zmienianie, sporą część stanowią volkanie, bolianie, andorianie oraz inni mieszkańcy centralnej części przestrzeni federacji. W głębi sali na najwyższym poziomie znajduje się ciało całkowicie ubrane w ciemne szaty o ciemnej karnacji skóry. Udałeś się w tamta stronę, ciało to należy do klingona.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #34419

    Odwróciłęm się i skierowałem w kierunku mostka.

    Wolf
    Uczestnik
    #34435

    Mostek okrętu mimo że posiada cechy federacyjnych kostrukcji wygląda całkiem inaczej. Centralną część zajmuje fotel kapitański, po lewej i prawej stronie znajduje się po jednej konsoli z dużymi panelami. Poza tobą nikogo innego nie ma na mostku. Twoją uwagę przykuł migający panel przy fotelu.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #34436

    Podszedłem do fotelai spojrzałem na migający panel.

    Wolf
    Uczestnik
    #34562

    Na panelu przwijały się dane dotyczące kto i gdzie miał być zakwaterowany, pośród wielu nieznanych lub mniej zanych twarzy i nazwisk, dostrzegłeś swoje zdjęcie z przyporządkowaniem do kajuty kapitańskiej, co ciekawe Put dostała ten sam przydział co ty, czyżby przypadkowa zbieżność ??

    I. Thorne
    Uczestnik
    #34574

    - Dobrzy jesteście! - roześmiałem się głośno. - Zdalna telepatia. Tylko na razie są to tylko moje plany, jeszcze nie zrealizowane.Skierowałem się w kierunku turbowindy, a by udać się do maszynowni. Po drodze nacisnąłem komunikator.- Kapitan do pierwszej. Czy mnie słyszysz? Nadal jestem przycumowany czy już lecę? I jeśli możesz prześlij mi na trikorder dane małżonki i syna Sagala.

    Wolf
    Uczestnik
    #34626

    - Ciągle stoimy, wszystkie trzy okręty, w czymś problem - spytała - a z danymi to trochę potrwa, mam pytanie jak jest na obcym okręcie - dodałaPo chwili turbowinda zatrzymała się na przedostatnim poziomie, podszedłes do pobliskiego panelu aby przyjrzeć się ponownie układowi korytarzy i skierowałeś się na sam koniec pokładu. Niestety drzwi z napisem maszynownia nie znalazłeś.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #34630

    - To praktycznie dokładna kopia federacyjnego okrętu. - odpowiedziałem. Znalazłem ładownię w której leży ponad setka oficerów GF. Każdy jest w śpiączce. Sądzę, że sztucznie wywołanej. Obecnie jestem na przedostatnim pokładzie. Nie ma maszynowni. Sprawdzę inne ładownie, a później spróbuję wystartować.Wyjąłem trijirder i zacząłem skanować okolicę w poszukowaniu form życia.

    Wolf
    Uczestnik
    #34679

    Żadnych form życia nie wykryłeś, ani tutaj ani na innych pokładach poza wymianioną wyżej ładownią.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #34693

    Wróciłem z powrotem na mostek. Ponieważ statek wciąż stał zadokowany wpisałem sekwencje startu i wyznaczyłem kurs na obcy pancernik.

    Wolf
    Uczestnik
    #34727

    Okręt natychmiast odłączył śluzę dokującą poczym gładko wziósł sie ponad uszkodzonego Daredevila i skierował się w kierunku pancernika. Okręt dawał się sterować bardzo łatwo aż zdziwiło cię to. Na wszystkich okretach federacji sterowanie jest o wiele bardziej skomplikowane niz na tym okręcie, joystick i przepustnica to wszystko co jest potrzebne do manewrowania tym okrętem, zauważyłeś że przepustnica posiada pod kciukiem czarny przycisk podpisany W.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #34748

    Nie dotknąłem przycisku. Ostroznie manewrując usiłowałem znaleźć miejsce do dokowania przy pancerniku aby przycumować.

    Wolf
    Uczestnik
    #34858

    Oblatując pancernik dookoła nie mogłeś wychwycić żadnego pierścienia do zadokowania, nie mniej jednak zanurkowałeś pod niego i spróbowałeś dostać się od wewnątrz. Zarówno po lewej jak i po prawej stronie we wnętrzu kolosa znajdowała się ogromna prostokatna dziura w której bez problemu zmieściłoby się kilka takich okręcików jakim właśnie manewrujesz, dziura w kadłubie bez wątpienia przypominała wejście do hangaru. Wybrałeś prawą. Gdy zbliżyłeś się na odległość okło 100 m, natychmiast 4 wiązki trakcyjne objeły twój okręt bezpiecznie wciągając go do środka. W chwili aktywacji wiązek spróbowałes ostrego manewru ale stery już cię nie słuchały. Gdy okręt całkowicie znikł w hangarze, na panelu zmaterializowała się cienka karta o wymiarach 5x3 cm z napisem "Transport" a poniżej widniał napis "Myśl rozważnie".

    I. Thorne
    Uczestnik
    #34863

    "Z waszym dowódcą." - pomyslałem

    Wolf
    Uczestnik
    #34910

    Krótka myśl spowodowała aktywacje procedury transportu. Natychmiast przeniosło cię do jakiegoś pomieszczenia, dużego pomieszczenia sądząc po odgłosach. w pomieszczeniu było zupełnie ciemno. Chwile tak stałeś poczym całe pomieszczeni zostało zalane jasnym światłem. W oddruchu obronnym szybko zamknałes oczy i przysłoniłeś je reką. Gdy poziom światła opadł do rozsądnego poziomu, twoim oczom ukazał się ogromny zbiornik z jakąś postacią w środku, postać miała około 3m wzrostu i była kobietą sądząc po charakterystycznie zasłonietych miejscach. Jej talię i biodra zasłaniał duży pierścień, identyczny zanajdował się na wysokosci piersi. Do tych pierścieni przyłączona była dobra setka kabli która łączyła się z zewnętrzną powłoką komory.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 271 do 285 (z 1,022 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram