Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik T'Vosh

PBF - Podporucznik T'Vosh

Wyświetlanie 15 wpisów - od 241 do 255 (z 1,022 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Wolf
    Uczestnik
    #33600

    3h stania w jednej pozycji nie zrobiły na Re'Nahl zadnego wrażenia, nie było po niej widać żadnego zmęczenia ani znużenia. Po dotarciu we wcześniej ustalone koordynaty oba okręty przeskoczyły do normalnej przestrzeni. Sorjun chciał coś powiedzieć ale powstrzymał, szybko wklepał cos na panelu, poczym ten sam obraz ukazał się na głównym ekranie. Na mapie lokalnej przestrzeni oprócz dwóch punktów symbolizujacych Daredevila i okręt romulański w odległosci 2 mln km znajdowało się coś jeszcze, mała pulsująca kropka. Owa kropka zachowywała się dość dziwnie, punkt pojawiał się i znikał w odstępach 15 sekundowych, poczym nagle kropka znikła. Cisze przerwał komunikator Re'Nahl. gdy wysłuchała przekazu zwróciła się do T'Vosha- Chyba znaleźlismy to czego szukamy, moja obecność nie będzie już tu potrzebna ani naszego urządzenia, chcę je zdemontować, prosze oddelegowć kogoś do asystowania mi - każde wypowiadane słowa uprzejmości sprawiały jej naprawdę wiele problemu.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #33607

    - Proszę chwilę poczekać. Chciałbym rozmówić się z kapitanem na osobności. Kadetko Nare, proszę za mna.Razem weszliśmy do pokoju kapitańskiego.- Niedługo zdemontuja to urządzenie. Proszę je dokładnie sprawdzić, ale tak aby Romulanie tego nie zpbaczyli. Może coś dowiemy się o ich technologii.- Oczywiście kapitanie. - Główny mechanik wyszła z pokoju.Podszedłem do stlika i zacząłem wywoływać romulański okręt.

    Wolf
    Uczestnik
    #33616

    Po chwili na ekranie pojawiła się twarz Treleka- Czym mogę służyć kapitanie ??

    I. Thorne
    Uczestnik
    #33617

    - Witam kapitanie. Mam propozycję dla pana i oficera łącznikowego. Chciałbym aby została na moim okręcie do chwili gdy zakończymy misję. Sądzę, że pomoże to rozwijać stosunki między naszymi rasami, zaś Re'Nahl więcej nauczyć się o Federacji oraz ostudzić jej temperament. Co to za oficer Fal Shiar, który nie potrafi ukryć wrogości do wroga? Chyba, że jest dobrym i tylko odgrywa niedoświadczoną...

    Wolf
    Uczestnik
    #33620

    - Niestety muszę odmówić, wiemy o federacji to co nam jest potrzebne i żaden z moich oficerów nie musi niczego się od was uczyć, zaś co do reszty niech pan sądzi co chce, przypominam że nasza współpraca ma polegać na zlikwidowaniu zagrożenia - przez chwilę wydawało ci się że kapitan Trelek nie mówi całej prawdy - a nie polepszaniu stosunków, może ma pan inne instrukcje ale ja stosuje się do swoich i nie ma potrzeby nawiazywania innych stosunków. W tym samym czasie z boku ekranu pojawiła się wiadomość tekstowa od Sorjuna- Gdy emitowaliśmy impuls sensory wykryły coś jeszcze na innych zakresach, naszym tropem podąża grupa bojowa rihansu. Sensory wykryły 4 jednostki ale może być ich znacznie więcej, najprawdopodobnie wszystkie zakamuflowane.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #33631

    - Cóż szkoda. Za kilkanaście minut zostanie przetransportowana wraz z urządzeniem. - przerwałem połączenie. - Może wiecie dużo o Federacji, ale nie wyciąganie wniosków.Przeszedłem na mostek.- Pani Re'Nahl, za chwilę urządzenie zostanie zdemontowane. Będę osobiście przy tym uczestniczyć. Put, gdy podlecimy do punktu docelowego załaduj wszystkie wyrzutnie i podnieś osłony na maksimum. Sorjun wyjaśni w jaki sposób szukac naszego gościa. - miałęm nadzieję, że rozumie jakiego gościa, a raczej gości miałem na myśli. - Ja wraz z łączniczką idę do talerza deflektora. Kapitan do Nare. Proszę przygotowac sie do zdemontowania romulańskiego urządzenia.Tym razem w windzie nie odezwałem się do Romulanki ani słowem.

    Wolf
    Uczestnik
    #33644

    Jednakże wydarzenia poszły troche po innym torze niż to wcześniej zaplanowałeś. W maszynowni kadetka Nare właśnie szykowała się do demontażu gdy do pomieszczenia weszli kapitan i romulańska oficer. Kadetka przystawiła do urządzenia trikorder gdy wyładowanie elektryczne przeszło przez skaner na kadetkę powalając ją na ziemię. Re'Nahl była chyba zadowolona bo z nikłym uśmieszkiem dodała - To nauczy was nie grzebać przy cudzych rzeczachTym razem w windzie nie odezwałeś się do Romulanki ani słowem. Razem poszliście do pokoju transportera numer 4. Poczekałeś aż się odwróci poczym wyjąłeś fazer i przestawiłeś na ogłuszanie. Chciałes już strzelić gdy Re'Nahl odwróciła się, gdy zobaczyła wycelowany w nią fazer powiedziała tylko- Jest pan taki sam jak my - poczym klepneła komunikator. Natychamiast objeła ją wiązka transportera, strzeliłeś ale było już za późno.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #33745

    Klepnąłem komunikator.- Czerwony alarm! Złapać romulański okręt wiązką trakcyjną. Jak się zakamufluje rozpocząć przeszukiwanie przestrzeni krótkimi strzałami z fazerów.Wbiegłem na podest.- Na mostek! - rozkazałem. - Ale już!

    Wolf
    Uczestnik
    #33750

    Złapałeś okręt w ostatniej chwili, jednakze taka akcja spotkała się z natychmiastową odpowiedzią. Na głównym ekranie pojawiła się twarz kapitana Treleke, chyba nie był w dobrym nastroju bo minę miał kiepską. W tym samym czasie zaczałes się materializować na mostku.- Widzę że pan jest, mam dla pana dobrą radę wyłączcie wiązkę trakcyjną - poczym połaczenie zostało przerwane.Przeszukiwanie przestrzeni krótkimi strzałami z fazerów chyba nie poprawiło waszej sytuacji bo cała grupa bojowa zdjeła kamuflaż tuż nad twoim okrętem- Zajmują pozycję do ataku, broń aktywna ale nas jeszcze nie namierzają - odparł taktyczny.Na domiar złego jeszcze jeden kolosalny okręt pojawił się obok skupiska waszych małych okręcików które przy nim wyglądały jak pchły. Okręt długi na 15 km z wielką dziurą zamiast dziobu. Okręt kształtem przypomina podkowę. - Romulanie zmieniają pozycję, szykują się do ataku na nieznany obiekt - relacjonował Sorjun - D7 celuje w nasze generatory wiązki trakcyjnej

    I. Thorne
    Uczestnik
    #33756

    - Zwolnić wiązkę, wywołac obcy okręt. Powitanie we wszystkich językach, w każdej częstotliwości.

    Wolf
    Uczestnik
    #33766

    -Wiązka trakcyjna wyłączona - padło w odpowiedzi- Okret sie nie zgłasza, chyba długo tu nie pobędzie, grupa bojowa bez żadnych ostrzerzeń otworzyła ogień, w sumie 4 D'Deridexy i 4 Griffiny, w kierunku celu leci ponad 50 torped plazmowych a pancerz jest jest bezustanku bombardowany disruptorami, chwia - na mostku zapdła cisza, na głównym ekranie widać było wycinek ogromnego okretu wraz z atakującymi go romulańskimi jednostkami. Na ekranie widac było coś jeszcze. Czarna kopuła przynajmniej 50 metrowej średnicy przypominająca wierzyczkę z uzbrojeniem. Romulanie nawet nie przestawali atakować gdy wierzyczka wypluła z siebie coś co widac było jako zaburzenia przestrzeni. Każde z tych zaburzeń bez problemu znalazło swój cel. Na pierwszy ogień poszły 4 D'Deridexy. Dowódcy Griffinów widząc co się dzieje próbowali manewrów oraz kamuflażu. Jednakże na nic się to zdało bo 4 pozostałe jednostki skończyły swój żywot w efektownych eksplozjach. Jedyny na placu boju pozostał D7.- D7 nurkuje pod nas - rzucił Sorjun - obcy okręt celuje w nas

    I. Thorne
    Uczestnik
    #33774

    - Iwan, nie dopuść aby D-7 się za nami schowało. Kurs równoległy. Put, namierz silniki D-7. jeśli się schowa zniszcz im silniki.

    Wolf
    Uczestnik
    #33781

    Sternik robił co mógł, Daredevil przechylił się na prawą burtę całkowicie odsłaniając skrywajacego się pod nim D7, chwilę później po romulańskim okręcie pozostał tylko drufujący dziób, cała rufa zamieniła się drobne szczątki wyrzucone w czasie eksplozji z dużą prędkością w stronę federacyjnego okrętu.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #33783

    - Wzmocnić osłony rufowe. - rozkazałem czekając aż szczątki uderzą w osłony. - Put, zdeaktywuj broń. Sorjun, sprawdź czy ktoś przeżył na dziobie D-7, ponownie wywołaj to coś.

    Wolf
    Uczestnik
    #33792

    - Osłony wzmocnione ale i tak nami nieźle zatrzęsie, lepiej trzymać się czego kto może- Broń zdeaktywowana - odparła Put- Mam kilka oznak we wraku D7, są bardzo słabe, dokładnie 4 i wszystkie na mostkuGdy Sorjun skończył mówić w Daredevila uderzyły elementy wraku, jeden z większych przebił osłony bez problemu, poczym oderwał połowę lewej gondoli. Na wszystkich pokładach większość przekaźników plazmy eksplodowała, na mostku kilka na paneli również wypaliło, na szczęście obyło się bez ofiar. Pozostałe mniejsze szczątki powbijały się w pancerz powodując mniejsze szkody, jeden uderzył koło ładowni w której przetrzymywani byli kadeci z akcji z Sagalem. Całe pomieszczenie natychmiast poddane było dekompresji, twoim oczom ukzało sie kilkanaście ciał dryfujących w przestrzeni. Większość była nieprzytomna ale dwie osoby były całkowicie świadome, to była okrpona śmierć. Cały okręt ciagle drżał, podczas uderzenia większość osób która nie zdążyła się utrzymać straciła równowagę i poszybowała kilka metrów w tą czy inna stronę. Kilka stłuczeń i złamań ale nic poważniejszego.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 241 do 255 (z 1,022 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram