Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik T'Vosh

PBF - Podporucznik T'Vosh

Wyświetlanie 15 wpisów - od 151 do 165 (z 1,022 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Wolf
    Uczestnik
    #30678

    " Żyję, szukajcie USS Daredevil"Put z trudnością odczytała napis - Wykryłam jedną osobę na pokładzie, żyje i ma się dobrze, podtrzymanie życia trochę szwankuje ale da się normalnie oddychać - odpowiedziała na twoje pytanie

    I. Thorne
    Uczestnik
    #30679

    - To dobrze. Przeniosę się tam. - podszedłem do teleportera. - Pilnuj Sagala. Jak sie obudzi, ogłusz go znowu fazerem. Transport! - poleciłem i obraz zafalował mi przed oczami.

    Wolf
    Uczestnik
    #30690

    W kabinie na fotelu siedział oficer w randze porucznika- Uratować czy dobić - padło pytanie w twoją stronę, chciałeś odpowiedzieć ale uprzedził cię - chyba raczej ratować chorąży bo fazera skierowanego w moją stronę nie widzę.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #30899

    - Dobijam tylko wrogów. - skomentowałem. - Może mały transporcik? Prom już czeka, a raczej nim nie dogini sie Daredevila. I w ogóle o co chodzi z tym szukaniem? - udawałam, że o niczym nie wiem. Tymbardziej nie zamierzałem na razie ujawniać kim jestem. Może nie wie...

    Wolf
    Uczestnik
    #30913

    - Chętnie skorzystam z transportu, bo na ekipę ratowniczą z holownikiem nie mam co czekać - uśmiechnął się poczym schylił się pod konsolę, pogrzebał coś pod nią, poczym wstał z kilkunastoma modułami pamięci w ręce - to wszystko co wiąże mnie z tym promem - oznajmił - co do szukania Daredevila, to jest ten okręt który mnie zaatakował i staranował, zresztą nie przypominam sobie aby się pan przedstawiał, porucznik Frank Levy - oficer lekko zmienił ton na bardziej podejrzliwy.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #30968

    - Interesujące, ale ja mam inne informacje. Ten prom zaatakował Daredevila w trakcie jego patrolu. Ciekawe skąd ta rozbierzność? - odpowiedziałem. - Pan pazwoli, że ja też się przedstawię. Chorąży T'Vosh, dowódca USS Daredevil. Co pan wie o Andorianinie Sagalu? - wypaliłem.

    Wolf
    Uczestnik
    #31005

    - Faktycznie ma pan rację chorąży, ja zaatakowałem Daredevila, chciałem tym zwrócić na siebie uwagę po tym jak przez kilka minut nie odpowiadał ona na moje wezwania - cienka strużka krwi popłyneła po skroni oficera, porucznik zbladł ale trzymał się na nogach.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #31021

    - Czy to jakiś nowy sposób zwracania na siebie uwagi? Od kiedy uczą tego w Akademii? Dlaczego pan kłamie, poruczniku Levy? Chyba będzie lepiej jak zabiorę pana na swój prom w charakterze podejrzanego. Pan pierwszy. - pokazałem ręką na teleporter.

    Wolf
    Uczestnik
    #31030

    Porucznik spojrzał na ciebie z niedowierzaniem, siły powoli go opuszczały a tym bardziej ochota na kłótnie i spory. Zrobił tak jak prosiłeś, podszedł do stanowiska transportera - Gotowy - odparł

    I. Thorne
    Uczestnik
    #31144

    - T'Vosh do Deseere. - nacisnąłem komunikator. - Mam tu porucznika, co zaatakował Daredevila, ale nie mówi całej prawdy. Jest też ranny.- Rozumiem. - usłyszałem odpowiedź Put.- Dwoje do transportu.Znów świat zamigotał mi przed oczami. Po chwili byłem juz na promie.- Jak Sagal? - zapytałem.- Tam leży. zajęłam sie nim troskliwie. - odpowiedziała.Rzeczywiście. Sagal nie tylko był ogłuszony i skuty, ale Put związała mu ręce i nogi grubym sznurem. Połączyła to jeszcze jednym sznurem łączącym nogi i ręce z opaską na szyi. Teraz gdyby Andorianin zaczął sie szamotać to by sam się dusił.- Stara bajorańska szkoła? - zapytałem z uśmiechem.- Czasami Kardachy się szarpali i nie chcieli mówić, więc nauczyłam się paru sztuczek. - odwzajemniła mój uśmiech. Była o wiele ładniejsza kiedy się uśmiechała. - Zajmę sie porucznikiem. - przystąpiła do niego z apteczką.- Dobrze. Ja biorę wrak na hol i na miejsce spotkania z Romulanami.

    Wolf
    Uczestnik
    #31146

    Po transporcie porucznik usiadł na podłodze, kropelki potu wystąpiły na jego czole, Put szybko przeskanowałgo go medycznym tricorderem, odczyt nie był zadowalający. Gdzieś w głowie porucznika znajdował się krwiak, jeszcze godzina i byłoby po nim. Kadetka wyjeła skalpel podskórny i przysuneła go blisko skóry w miejscu w którym znajduje się krwiak, poczym użyła koagulantu i separatora, kilkuminutowy zabieg uratował mu życie. Kadet poszperała jeszcze w apteczce w poszukiwaniu hypospraya z środkiem nassenym i wspomagającym, znalazła oba, pokolei przystawiała je do szyi porucznika i wstrzykneła medykamenty. Gdy skończyła, ułożyła porucznika na podłodze i okryła go kocem poczym udała się do kokpitu.- Gotowe, możemy lecieć - Dobra T'Vosh uruchomił wiązkę trakcyjną, wiązka ześlizgneła się kadłuba i złapała bok promu, konstrukcja była chyba mocno nadwyrężona bo cały bok został oderwany od reszty, pola izolacyjne momentalnie załączyły się próbując załatać dziurę ale po chwili wyłączyły się a lampki w kokpicie zgasły, resztki energii zostały wyczerpane. - Chyba nie tak miało wyglądać holownie promu - lekki ironiczny uśmiech pojawił się na twarzy Put.Tymczasem na Daredevil szybko zbliżał się do miejsca spotkania delegacji- 45 minut do wyznaczonych koordynatów przy obecnej prędkości - odparł jeden z kadetów na pytanie Agnety - możemy niezdążyć, brakuje nam 5 minut - kadet z pytającym spojżeniem zwrócił się w stronę pierwszej oficer

    I. Thorne
    Uczestnik
    #31174

    - Jak nie chce po dobro to go rozwalimy. Nie lubię wraków koło granicy. - odpowiedziałem i przescizedłem do konsoli taktycznej. Namierzyłem wrak i otworzyłem ogień.- Interesujące, niszczysz już drugi okręt. Wchodzi ci to w nawyk. - zauważyła Put.Tymczasem na Daredevilu trawały porządki. Na kolejnych pokładach było przywracane normalne podtrzymywanie życia, a drużyny zbierały nieprzytomnych buntowników. Było ich za dużo jak na areszt i więzienie, dlatego część zapakowano do pustych ładowni.Na mostku Agneta nerwowo spoglądała na wytyczona trasę lotu. Mogli nie zdążyć przed tamtymi.- Maszynownia, nie da sie przyśpieszyć? Mamy 5 minut straty...

    Wolf
    Uczestnik
    #31245

    - Spróbuje - padło w odpowiedzi - ale potrzebuje dwóch dodatkowych osób, jeden z elementów rdzenia przegrzewa się i muszę się temu przyjrzeć a nie mam kogo tam posłać, w zamian możemy tam być nawet i 10 minut wcześniej?? - kadet czekał na odpowiedź, powoli los się do was uśmiecha, ale tylko sami jesteście w stanie wykorzystać go maksymalnie. Na mostku pozostały cztery osoby łącznie z pierwszą oficer.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #31333

    - Ja tam pójdę. Trochę znam się na mechanice. - zaoferowała Tii. Weszła do turbowindy i udała się w stronę rdzenia.- A ja myślełem, że zna się tylko na skanowaniu... - skomentował Iwan.Prom DeseereOdczekałem kilkanaście minut, dając wypocząć Levy'emu. Gdy czas minął wstałem i podszedłem do niego.- A teraz poruczniku, wyśpiewasz mi wszystko jak na spowiedzi bo inaczej nie zaliczy pan tej misji do udanej, a utrata promu będzie najmniejszym twoim zmartwieniem!

    Wolf
    Uczestnik
    #31349

    Maszynownia Gdy Tii dotarła na miejsce, jeden z techników podszedł do niej i wyjąsnił jej po krótce co ma robić- Patrz na te wachania, jesli przekroczą dopuszczalne normy odetnij to i puść to tym kanałem ...... udzielanie wskazówek trawało parę chwil poczym kadetka sama została przy konsoli. Technik dość szybko uwinął się z swoją robotą, gdy skończył przekazał Tii komende do podniesienia mocy nominalnej rdzenia, Tii nie spieszyła się, wszytsko robiła powoli i z wyczuciem, moc wyjściowa rdzenia skoczyła do 110%. Prze ramię obserwowała sam rdzeń, jedna rzecz przykuła jej uwagę kolory jakby ciut szybciej się przesuwały i zmieniały.Mostek - Mam dodatkową moc, przyspieszam za pani pozwoleniem - tu zwrócił się do pierwszejProm DeeserePorucznik próbował coś wypowiedzieć ale Put go uciszyła jak również i ciebie- Wystarczy że odpowie na jedno pańskie pytanie i będziemy wieźli trupa

Wyświetlanie 15 wpisów - od 151 do 165 (z 1,022 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram