Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - Podporucznik Se'Datha
- Rozumiem. Se'Datha out. - kwituję rozkaz Dowództwa, siedząc juz na swoim fotelu.- Visen, poproś New Berlin o określenie kursu i prędkości źrodła śladu - proszę naukowego, po czym opieram się o fotel. Czekam z ponurą miną na odpowiedź. Ciągle po głowie kołacze mi się mysl o ofiarach na Prometheusie. Może można było tego uniknąć? Może był inny sposób, bardziej skuteczny?
- Przesłali te dane juz wczesniej - odparł - ślad porusza sie z predkoscią Warp 7 i prowadzi w kierunku 27 na 16.
Zaś rozmyslania doprowadzaja Cie do wniosku ze nic innego nie dało sie zrobić jeśli chiało sie ocalic załoge i oket
- Kurs przechwytujący. Maksimum warp. Zbliżymy się na tyle, by miec to coś w zasięgu torped...I dostosujemy prędkość do celu. Skanery mają być włączone cały czas. Żółty alarm.- Współrzędne wprowadzone - melduje Lorna.- Start.Fregata znika w jasnym błysku światła.
Lot pościgowy nie trwał długo, gdyż przewaga szybkosci Renegate była znaczna, i już wkrótce okret zblizył sie na bardzo mała odległosc do ściganej anomalji. Okreslenie 'anomaja' było własciwe gdyż ślad pojawiał się zupełnie znikąd
Obserwuję sytuację.- Utrzymuj odległość taką, jaką mieliśmy od środka czarnej dziury wsysającej Prometheusa - polecam Lornie. Stukam w zamyśleniu po oparciu krzesła (tym ocalałym). Blizej podlatywac nie ma co. Prometheus miał nowocześniejsze skanery i nic mu to nie dało. Ja swoją fregatą pchac się blisko nie będę.- Visen, wystrzel sondę. Cały czas monitoruj odczyty.
Sonda ruszyła w warp lecac z predkoscią warp 7.01 aby jak najdokładniej przeskanowac przestrzeń, jednak nie podaje ona durzo więcej infomracji niz skanery. Ślad pojawia sie z predkoscią Warp 7, i sadzac po rozrzuceniu jonów to coś co go zostawiło ma ponad 2 gondole warp. Wzór energji przypomina troche te z silników federacji, jednak rózni sie o dnich na tyle aby wykluczyć federacyjny oket.
Wysłuchuję raportu oficera naukowego. Zastanawiam się chwilę. Więcej niz dwie gondole miało tylko kilka klas, między innymi Constellation. Sygnatura nic mi nie mówi...- Alex, łącz z Dowództwem Floty.Gdy na monitorze ukazuje się ktoś ze sztabu, referuję sytuację.- Czekam na instrukcje - kończę.
Komodor wysłuchał cie uwaznie poczym podrapał sie w swoja siwą brew
- Nie pozostaje zrobic nic innego jak tylko śledzić ten ślad i zobaczyc dokąd prowadzi, moze mijsce docelowe cos wyjaśni
- Tak jest. Se'Datha out. - kończę połączenie.Opieram sie o fotel i stukam w oparcie, wystukując nieświadomie melodię jednego z XX-wiecznych utworów. Moge tylko czekać... A tego to ja nie lubię. No cóż.
Szef ochorny słucha rytmu poczym zaczą nucic melodje tej piosenki. Lot zają jeszcze ponad dwa dni, ale po tym czasie stało sie jasne ze oślad zmierza do układu Sky Port. dotrzecie tam za 3 godziny
Spogladam na Alexa.- A zawsze myślałem, że Ci słoń na ucho nadepnął...Po dwóch dniach na mostku nie czuję sie najlepiej, najchętniej poszedłbym spać... Tylko kawa trzyma mnie na nogach. Po otrzymaniu meldunku zarządzam:- Połączenie z Dowództwem Floty...Gdy polecenie zostaje wykonane, zwięźle referuję sytuację.
Comodor podrapał sie po brwi, był durzo świeższy niz ty, widac on sypiał normalnie
- Nie wiem za durzo o tym systemie, ale sprawdze jeszcze w bazie danych, wy też to zróbcie, i powiedzcie czy jest cos w tym systemie
- Rozumiem - przerywam połączenie. - Visen, sprawdź proszę, co jest w tym systemie, widocznie bazy danych Floty wymiękają przy bazie danych szesnastoletniej fregaty - nawet nie próbuję ukryć sarkazmu. - Pewnie, najlepiej bandę kadetów wysłać do akcji, jasne.... A taki Enterprise - E, okręt z doświadczoną załogą, będzie załatwiał "priorytetową sprawę biegunki ambasadora planety Na_Zadupiu"... - mruczę do siebie.
- A sądziłeś kapitanie ze taki komodor bedzie marnował swój cenny czas aby przekazac ci dane, które sami mozemy sprawdzic? Jeśli tak to nie zdazył by tego wszystkim kadetom jakich ma pod soba podac - powiedziała dro...tj. Shincar, a Alex dorzucił - jakby Entki E produkowali seryjnie to byłbys na zielonej trawce....zresztą ja też - a naukowy sprawdza dane...
