Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik Se'Datha

PBF - Podporucznik Se'Datha

Wyświetlanie 15 wpisów - od 496 do 510 (z 560 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Coen
    Uczestnik
    #38566

    Czas mija Ci pomału. Zajety rozmyślaniami nie wiesz jednak ile go upłyneło. nie wiesz też kiedy zjadłeś to co dostałes. W końcu jednak usłyszałes pukanie do drzwi

    - Twoja toważyszka sie obudziła - usłyszałeś głos tłumaczki - ona rówiez chce się z Toba widziec...

    Zeal
    Uczestnik
    #38567

    Podchodzę do drzwi i otwieram je.- Dziękuję - odpowiadam spokojnie. - Czy możesz mnie do niej zaprowadzić?

    Coen
    Uczestnik
    #38720

    - Po to tu jestem - usłytszałes w odpowiedzi kiedy otworzyłeś drzwi. Kobieta ruszyła w stronę z której przyszłeś tu w nocy i wyprowadziłą Cie z powrotem do glownej komanty, poczym przez drzwi po jej drugiej stronie do innego korytaza, majacego jednak żadziej rozstawione drzwi. Przy drugich z nich się zatrzymała

    - Shincar jest w środku - powiedziała - nasi medycy puki co zrobili co mogli.

    Zeal
    Uczestnik
    #38722

    Kiwam głową w podziękowaniu, po czym pukam do drzwi. Jesli słyszę zaproszenie, wchodzę do środka. Jeśli nie - ponawiam pukanie.

    Coen
    Uczestnik
    #38868

    - Wiedź - usłyszałeś. Pokój w porónaniu z Twoim jest luksusowy. Światło wpada do niego przez duże - ale jak zauwazasz też zakratowane - witrażowe okno. Sam rozmiar pokoju jest 3-4 razy wiekszy od Twojego, na środku zaś znajduje się duże porzadnie wykonane łóżko w którym pod pieżynami dostrzegasz sylwetke swojej pierwszej. Umeblowanie jest również porzadnie zrobione i dośc liczne, zaś na stoliku obok łużka stoi taca z jedzeniem i wodą...

    Zeal
    Uczestnik
    #38895

    Kiwam tylko głową. No cóż, oberwała porządnie, należy się jej solidny wypoczynek w miłym dla oka otoczeniu...- Jak się czujesz? - pytam, podchodząc bliżej.

    Coen
    Uczestnik
    #38936

    - Juz lepiej niż wczoraj - odpowiedziała uśmiechając się i w dole łużka podciągając nogi i piezyne

    - Prosze usiąść - zaproponowała, poczym powiedziała - nie wiem dokładnie co tu sie dzieje ale zdaje się ze ktoś tu zdrowo namieszał

    Zeal
    Uczestnik
    #38937

    Siadam w nogach łóżka.- Zgadza się - kiwam głową. - Z tego co mi powiedziano - kilkaset lat temu mieszkańcy byli normalni, tacy jak Ty czy ja... Wszystko zmieniło się po przybyciu kogoś, nazwanego przez nich "gwiezdnym wędrowcem". Wtedy ludzie stąd stali się zmiennokształtnymi. Nie powiedzieli mi dokładnie, jak to się stało. Może to wynik jakiegoś eksperymentu genetycznego, może co innego... W kazdym razie od sześciu pokoleń nikomu nie udało się zachować w nocy ludzkiej postaci. Dowiedziałem się czegoś jeszcze - patrzę prosto w oczy pierwszej. - Nasi... Gospodarze... Toczą wojnę z innym ludem. Są jednak słabsi liczebnie. Grantiato.. Kobieta, z którą połączyłaś się telepatycznie... Wyczytała w Twoich myślach, że pochodzimy z dużo bardziej rozwiniętej cywilizacji. Zwrócili się do mnie z prośbą o pomoc. O nauczenie ich, jak wyrabiać lepszą broń.

    Coen
    Uczestnik
    #39074

    - To by było bezpośrednie naruszenie Pierwszej Derektywy - odparła żeczowo, po chwili jednak dodała - może jednak da się zrobić coś inego. Podejdź do tamtych okien i powiedz czy witraze z czyms Ci się nie kojaża?

    Zeal
    Uczestnik
    #39081

    Patrzę na Shincar, zastanawiając się, co też wpadło jej do głowy. - Co do naruszenia Pierwszej Dyrektywy to może być z tym różnie - mówię cicho. - Niemal na pewno tak by to zinterpretowali. Co prawda "personel Gwiezdnej Floty nie może zakłócać normalnego rozwoju życia i kultury innej rasy. Za zakłócenia uznaje się demonstrację wiedzy, siły lub technologii rasie, która nie jest w stanie rozumieć i posługiwać się poprawnie tą wiedzą" - cytuję z pamięci. - A jeśli wyjaśniłbym im technologię pozyskiwania lepszych gatunków stali... Sądzę, że pojęliby to i umieli pwtórzyć bez problemu. Znając jednak nasze Dowództwo.... No cóż - uśmiecham się bezradnie. I dodaję:- Poza tym nikt nie powiedział, że uda się nas komukolwiek odnaleźć. Równie dobrze Ty i ja mogliśmy utknąć tutaj do końca życia.Podnoszę się i podchodzę do okna, po czym zaczynam przyglądać się witrażom, próbując rozszyfrować ich znaczenie.

    Coen
    Uczestnik
    #39113

    - Pierwsza Derektywa - Shincar podniosła się na łokciach - nie powstała po to aby było za co uwalać kapitanów. Ingeręcja w jakąs kulturę, nawet bardzo drobna, jak na przykład pokazanie im jak marynować mięso może miec nieopisane konsekwecje. Na przykład majac długoterminowe zapasy żywnosci moga przerodzic się w cywilizacje morską i zacząc podbijać inne ludy tak jak wikingowie w histori Ziemi

    Kiedy patrzysz na witraze z poczatku nei dostrzegasz niczego szczególnego. Dopiero po chwili coś Cie tkneło i ujżałeś cały obraz: tajemnicza, dwunożna dwuręką istote pojawiająca się w błysku żółtego światła. Cała jest ubrana na czerwono z białymi wstawkami i złotawym okrągłym symbolem na piersi...

    Zeal
    Uczestnik
    #39128

    - Mogą, ale nie muszą - odpowiadam. - No ale... Z tym dyskutować raczej nie mogę. Skupiam uwagę na witrażu.Kiedy dociera do mnie, co widzę, pierwsze skojarzenie to mundur Federacji z połowy XXIV wieku. Potem jednak zdaję sobie sprawę, że to niemożliwe, bo się daty nie zgadzają.Najprawdopodobniej jest to "gwiezdny przybysz"...- Myslisz, że to obcy, który odwiedził tę planetę kilkaset lat temu? - pytam pierwszej. - Bo na to właśnie mi wygląda... Ale to nam nic nie daje. Nie mam pojęcia, z jakiej rasy musiałby pochodzić...I co zrobić, aby cała planeta uległa zmianie...

    Coen
    Uczestnik
    #39138

    - Kilkaset lat temu? - zdziwiła się kobieta - skąd wiesz ze to było tak dawno? W każdym razie sadze, że to on, a jesli tak to musiał to zrobic przy uzyciu jakiejs technologi. Jakby nam sie udało jakos uruchomić nasze skanery moze udało by nam się znaleźć jego maszynerje i powstrzymac to wszystko...

    Zeal
    Uczestnik
    #39146

    - A ile może trwac okresz sześciu pokoleń? - uśmiecham się lekko. - Od takiego właśnie czasu są zmiennokształtni...Kiedy Shincar mówi o sensorach, spoglądam na nią.- Masz na myśli sensory promu? To może być trudne...O ile nie niemozliwe. Mogę spróbować, sęk jednak w tym, że nie wiem, kto właściwie znalazł wrak. Gospodarze nic nie wspominali o naszym pojeździe...

    Coen
    Uczestnik
    #39215

    - Cóż u na przykład Ocampa 6 pokoleń to jakies 15 lat - powiedziała usmiechajc się - nie wiemy ile trwa to u tej rasy...

    - Ano, o sensory promu mi gownie chodziło ale osobiste tricodery tez moze by mogly cuś zdziałac - powiedziała usmiechajc sie lekko - swoja drogą...co z 'naszego' podstawowego sprzetu mamy?

Wyświetlanie 15 wpisów - od 496 do 510 (z 560 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram