Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik Se'Datha

PBF - Podporucznik Se'Datha

Wyświetlanie 15 wpisów - od 166 do 180 (z 560 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Zeal
    Uczestnik
    #16101

    - Dziękuję - pochylam głowę w lekkim ukłonie, po czym wstaję spokojnie od stołu. Czekam na resztę swoich oraz na znak przewodnikow. Wtedy dopiero ruszam w drogę powrotną.

    Coen
    Uczestnik
    #16105

    nie niepokojeni przez nikogo dotarliscie na londowisko dla promów, eskorta została przy drzwiach, które jednak pzostaja otwarte i oni w nich stoja, nie musicie sie wiec obawiac zaprużnienia

    Zeal
    Uczestnik
    #16118

    Wchodzę bez słowa do promu. Mam nad czym myśleć...Czekam, aż prom opuści dok. Nie chcę na razie zawracać głowy pierwszej, niech wyprowadzi wahadłowiec. Dopiero, gdy jesteśmy już w pewnej odległości od krążownika, pytam:- Jak pani sądzi, pierwsza... Mówią prawdę?

    Coen
    Uczestnik
    #16127

    - Nie wiem - odprała wzdychajc cięzko - to możliwe, Voyager szukał drogi do domu i łapał sie kazdej możliwosci jak tonacy brzytwy, mogli wiec spróbowac i tego. Sama zanjomosc voyagera dowodzi ich pochodzenia z Delty bo w innych kwadrntach o nich za durzo nie wiadomo nie liczac głownych poteg w alfie. Nie moge sobie jednak wyobrazić broni zdolnej zniszczyć podprzestrzeń

    Zeal
    Uczestnik
    #16129

    Kiwam głową.- Mam bardzo podobne odczucia - przyznaję. Otwieram kanał do Renegade'a- Se'Datha wzywa Renegade'a. Visen, sprawdź proszę, czy mamy informacje pochodzące z bazy danych USS Voyagera. I czy jest w nich informacja o rasie Mimbari...Czekam na odpowiedź, obserwując jednocześnie rosnącą w oczach fregatę.

    Coen
    Uczestnik
    #16134

    - Sprawdzam - powiedział betazoid. Prom w tym czasie doleciał do New Orlean i rozpocza londowanie - niema, ale nalezy pamiecac iż Voyager stracił w czasie lotu pare razy po czesci bazy danych

    Zeal
    Uczestnik
    #16135

    Czekam, aż prom osiądzie na lądowisku. Stracił dane albo i nie... Zobaczymy. Jedno jest pewne: dowództwo się nie ucieszy...- Dziekuję, Visen - odpowiadam naukowemu.

    Coen
    Uczestnik
    #16137

    Prom usiadł gładko i ochroniaze otwarli drzwi. Pierwsza wstała i ruszyłą do windy mówiac iż pujdzie opowiedzieć o wszyskim Alexowi, ty zaś powinienes skontaktowac sie z admiralicją

    Zeal
    Uczestnik
    #16142

    - Tak jest, pani admirał - mówię zachowując obojętny ton głosu, po czym również kieruję się do windy. Mam zamiar rozmawiać ze swojej kwatery.

    Coen
    Uczestnik
    #16146

    - Miło wiedziec ze masz zamiar przedstawic mnie do awansu - odparł, a kiedy weszłes skierowała winde na mostek

    Zeal
    Uczestnik
    #16148

    - Tyle, że nie ja zatwierdzam - odpowiadam. I dodaję: - To w końcu jesteśmy w stosunku do siebie "pani -pan" czy na "ty"? Bo - szczerze mówiąc - gubię się już powoli...Opieram się o ściankę turbowindy.

    Coen
    Uczestnik
    #16149

    - Jak wolisz panie kapitanie - odparła celowo urzywajc i formy 'ty' i 'per pan'. Winda dotarła na mijsce, i drzwi sie rozsuneły, zauwazasz Alexa wygodnie rozwalonego na twoim fotelu.

    Zeal
    Uczestnik
    #16150

    - Jasne... - odpowiadam pół-Volkance - Zastanowię się jeszcze...Na widok Alexa:- Złaź, ustąp miejsca pierwszej... Wyjaśni ci, co i jak. Aha, podaj krążownikowi Mimbari częstotliwość, na której normalnie łączymy się z Dowództwem Floty.Wchodzę do kwatery, przygotowując sobie w myśli raport.

    Coen
    Uczestnik
    #16151

    - Dobrze - powiedział wstajac -zaraz przesle, acha, admirał wysłala zapytanie o sytacje, pewnie oczekuje raportu.

    Zeal
    Uczestnik
    #16152

    Machnięciem ręki daję znać, że słyszałem.Po wejściu do kajuty rozglądam się odruchowo. W sumie nie ma za bardzo na czym oka zawiesić. Biurko, dwa krzesła, szafka na ubrania, koja, na biurku panel komunikacyjny... Jedyna osobista rzecz, jaką tu trzymam to japońska katana, stojąca dyskretnie w rogu. Światło jest przyciemnione o połowę w stosunku do zwykłego oświetlenia w kajutach, tak się lepiej czuję.Podchodzę do konsoli i wywołuję Dowództwo. Na ekranie pojawia się admirał.- Jaka sytuacja, chorązy?- Trudna - odpowiadam. Zwięźle skladam raport, po czym pytam:- Jakie będzie stanowisko Federacji? Admirał Janeway na pewno pamięta tę rasę. Jeśli to, co mówili jest prawdą, Federacja powinna zapewnić Mimbari pełne wsparcie...

Wyświetlanie 15 wpisów - od 166 do 180 (z 560 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram