Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik Rheinhard

PBF - Podporucznik Rheinhard

Wyświetlanie 15 wpisów - od 91 do 105 (z 205 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Zeal
    Uczestnik
    #18550

    - Przydałby się... To by nam oszczędziło problemów z koordynacją działań - pada w odpowiedzi.Za niecałe cztery godziny wsparcie Floty będzie na miejscu. Romulański atak z kolei nastąpi - nie wiadomo w zasadzie, kiedy. Najwcześniej jednak za trzy godziny...Romulanie przeszli do porządku dziennego nad istnieniem stacji w tamtym sektorze. Pytanie tylko, dlaczego nie zareagowali, gdy pokazałeś fałszywe współrzędne. Po ich wywiadzie możnaby się było spodziewać lepszego działania... I tego, że jeśli chodzi o Strefę Neutralną, to Romulanie dobrze powinni wiedzieć, co gdzie jest... A wygląda na to, że tak nie jest.Dochodzisz do pomieszczenia transportera, prowadzony przez jednego z oficerów Norexana.

    Wolf
    Uczestnik
    #18587

    Wolf zwrócił uwagę na stopień oficera a nastepnie rzucił zdanie nie oczekując odpowiedzi.- Zastanawiają mnie wydarzenia sprzed kilkudziesięciu minut, ciekawe o co się pożarliście. Mówiąc to dowódca Seekera stara się nie nadać tej wypowiedzi żadnego podtekstu tylko suche słowa bez źdźbła emocji.

    Zeal
    Uczestnik
    #18615

    Oficer w stopniu centuriona odpowiada jednak:- O to proszę pytać kapitana. Ja tylko wykonuję jego rozkazy.Jego ton jest całkowicie obojętny. Chyba w wypowiedzi komandora Daty znalazłbyś więcej emocji...Centurion pokazuje Ci bez słowa podest transportera.

    Wolf
    Uczestnik
    #18659

    Bez słowa Wolf chodzi na podest by po chwili zniknąć w blasku wiązek a następnie pojawić na okręcie którym dowodzi. Czekał na niego już oficer taktyczny.- Sądząc po minie, rozmowy nie były zachwycające- A i owszem, albo oni zgrywają idiotów albo coś tu jest nie tak, tak poza tym to mam dla ciebie małą robótkę, masz przydział na ich okręt jako doradca ....Przez nastepne kilka minut Wolf streścił Charliemu całą rozmowę z dowódcami okrętów romulańskich jak również wspomniał mu o tym że celowo wprowadził w błąd wskazując fałszywe położenia stacji. Kadet More nie był tym specjalnie zdziwiony gdyż już wcześniej słyszał o dziwnym zachowaniu jego dowódcy. Dlatego też z cierpliwością i skupieniem słuchał ględzenia Wolfa, było to niezmiernie ważne gdyż będzie musiał on prowadzić dalej takie zagrywki i w żaden sposób nie może wygadać się o małym fałszerstwie, zresztą on jest tylko od wykonywania roboty oficera taktycznego a myślenie pozostawia kapitanowi Seekera..... a więc życzę powodzenia.- Panu również - mówiąc to Charlie wszedł na podest i znikł.Wolf powoli wyszedł z pomieszczenia transportowego, przeszedł parę metrów zatrzymał się a następnie wywołał całą kadrę oficerską i polecił im udanie się do pokoju narad w celu dokładnego omówienia sytuacji.Po dojsciu do pokoju narad przypomniał sobie o jeszcze jednej rzeczy a mianowicie w tym celu odwiedził mostek.- Kapitan na mostku - zakomenderował zmienik oficera taktycznego- Naukowy połącz mnie z RIS Nandelem.- Kanał otwarty - padło w odpowiedzi- "Subkomandorze jak tylko będzie pan gotowy możemy ruszać. Koordynaty przesle wam mój sternik. Wolf out."- Sternik skierujesz nas w te koordynaty - na konsoli pokazały sie koordynaty które Wolf podał dowódcom romulańskich jednostek. - Warp 8, im szybciej tym lepiej.

    Zeal
    Uczestnik
    #18736

    Taktyczny melduje się na romulańskim okręcie i nawiązuje łączność z Seekerem. Ustanowienie połączenia ułatwi mu zapewne koordynację z federacyjną jednostką... Wymienia kilka uwag z zastępującym go kadetem. Wynika z nich jasno, że obsługa romulańskiego uzbrojenia różni się od obsługi federacyjnego sprzętu.Po pewnym czasie wszystkie trzy okręty wychodzą z warp we wskazanych współrzędnych...

    Wolf
    Uczestnik
    #18770

    Na okręcie romulańskim Charlie nie czuje się zbyt dobrze, poza tym obsługa konsoli nastręcza mu więcej trudności niz by się spodziewał, dzieki tylko uprzejmości oficera który miał go cały czas na oku udało mu się jakoś dogadać z komputerem. Później poszło już znacznie łatwiej, nawiązanie połączenia w trybie szyfrowanym znacznie ułatwiło komunikacje miedzy trzema okrętami.- Subkomandorze, koordynaty podejścią na wektor 280.10.9Reackją było skinienie głową dowódcy okrętu Po chwili trzy okrety skoczyły w warp.Tymczasem na Seekerze, pokój konferencyjnyPo krótkim przedstawieniu całej sprawy zaczeła się dyskusja nad poprawnościa takiego zagrania.- Wiem że nie wszystkim tu obecnym podoba sie to co robię ale nie mamy innego wyjścią, i tak moje kłamstwo wyjdzie na jaw za, tu Wolf spojrzał na stary chronometr który wisiał na przegubie jego ręki, 25 minut...- Więc po co ta cała maskarada, owszem możemy poznać ich intencje i zamiary oraz szczerość ale w takich okolicznościach to i tak musimy zdać się na nich, nie dysponujemy siłą która mogłaby w chocby najmniejszym stopniu mieżyć się z siła ich okrętów.....tak wymiana zdań trwała aż do momentu kiedy sternik powiadomił ich iz zaraz dolecą do wyznaczonego miejsca- Sternik zmiana planów, kurs na stację naprawczą, raz kozie śmierć, prześlij współrzedne do Charliego- Tak jestZ min członków załogi znajdujacej sie w tym pokoju mozna było z łatwoscią wyczytać zdumienie i ogłupienie, żaden z oficerów nie był w stanie zrozumiec co tez chodzi po głowie kapitanowi, ale skoro chce rozegrac tę partie sam oni z przyjemnością popatrzą na wyniki tej potyczki - Prosze przygotować Seekera do pełnego trybu bojowegoPo chwili wszyscy udali sie na mostek oraz okret przeszedł w tryb czerwony.

    Zeal
    Uczestnik
    #18789

    Seeker wychodzi z warp na podanych współrzędnych i po przetransmitowaniu następnych przyspiesza ponownie. Oba romulańskie okręty idą za nim jak cień. Żaden z Romulan nie pyta, dlaczego początkowo zostały podane inne koordynaty. Może wiedzieli, że tak jest... A może przyjęli to za normalną zagrywkę? Sami postąpiliby niemal na pewno tak samo.W końcu jednak fregata wyskakuje z warp niedaleko stacji...- Kapitanie, stacja podnosi osłony i ładuje uzbrojenie - pada meldunek. Po chwili Seeker zostaje wywołany przez oficera w stopniu komandora-porucznika.- Zidentyfikujcie się, pozostając w bezpiecznej odległości. W przeciwnym razie otworzymy ogień.Widać, że załoga stacji to nie nowicjusze i dobrze wiedzą, co robić.

    Wolf
    Uczestnik
    #18860

    - Sternik cała stop, przeslij to na okręty Romulańskie, pierwszy kanał na stacje- Otwarty - padło w odpowiedzi- Tu kapitan Wolf Rheinhard z okretu USS Seeker, przepraszam za niespodziewaną wizytę w takiej asyście ale szykują się duże kłopoty a te dwa okrety romulańskie zaoferowały pomoc która na pewno nam się przyda. Są podejrzenia że za kilka godzin dojdzie do ataku na tą stację przez bliżej nie określone siły imperium romulańskiego. Jesteśmy jedynymi jednostkami w tej okolicy a pomoc została już wezwana i przyleci tu za mniej więcej 6 - 8 godzin dlatego też jesteśmy zmuszeni bronić się sami. Proszę przygotowac cały zbędny personel do ewakuacji i natychmiastowego przetransportowania na mój okręt jak również proszę postawić stację w stan najwyzszej gotowości bojowej.Wolf przerwał na chwilę swoją wypowiedź aby zastanowic się czy powiadomił stację i jej dowódców o wszystkim, z drugiej strony czekał na odpowiedź którą umożliwiłaby podejście do stacji i zajęcie dogodnej pozycji taktycznej. Mimo iż kapitan Seekera doskonale widział stację na swoim monitorze nie dysponował o niej żadnymi informacjami które były mu bardzo niezbędne do opracowania kompletnego planu obrony przed nieznanymi siła imperium.

    Zeal
    Uczestnik
    #18946

    Komandor-porucznik robi niedowierzającą minę.- Romulanom się wojny zachciało? A od kiedy to oni tacy bojowi? No dobrze. Sensory potwierdzają zgodność nazwy okrętu z klasą jednostki, na której pan jest. Również pan został pozytywnie zidentyfikowany. Możecie podchodzić...Sama stacja naprawcza nie jest duża w porównaniu do normalnej Bazy Gwiezdnej. Jest od niej o dobre trzy czwarte mniejsza. Ale też nie ma spełniać ona takiej roli jak Baza właśnie... Ma dostarczyć jedynie miejsc do zakwaterowania personelu, obsługującego doki i - być może - członków dwóch - trzech okrętów, na których padłoby podtrzymywanie życia. Uzbrojenie stacji również nie jest zbyt mocne. Jedna szósta mocy fazerów pełnej Bazy Gwiezdnej. W porównaniu do okrętu jest to sporo, jak na standardy instalacji- nie za wiele. Najwyraźniej Sztab założył sobie, że w razie konfliktu stacja dostanie dodatkową osłonę w postaci kilku lub kilkunastu lżejszych jednostek.Tuż przy stacji znajdują się dwa doki naprawcze. Nie są wyposażone tak jak te z orbity Marsa, ale też ich zadaniem nie jest składanie okrętów a jedynie ich naprawa. Sądząc po wielkości, jeden z doków jest przeznaczony do naprawy jednostek wielkości maksymalnie Intrepida. Do drugiego za to wszedłby nawet Sovereign - i to bez problemu.

    Wolf
    Uczestnik
    #18965

    - Sternik powoli ustaw się nad stacją, przekaż również Romulanom aby skierowali swoje jednostki w te koordynaty - na bocznej konsoli pojawiła się stacja oraz sygnatury trzech okrętów, dla Norexana punktem docelowym jest prawa strona stacji natomiast dla D’Deridexa lewa Wolf powoli analizował całą sytuację i rozważał różne warianty nadejścia ataku. Gdy tak myślał przypomniały mu się wszystkie wykłady z akademii, jego myśli powędrowały do innego miejsca i innego czasu.Sala akademii flotyPrzed dużym wyświetlaczem zawieszonym na ścianie stał niewysoki oficer, długie włosy spięte z tyłu kontrastowały z pucułowatą twarzą, wiele osób naśmiewało się ze sposobu w jaki się ten oficer zachowuje i mówi, lecz tylko niewielu było dane wiedzieć co naprawdę przeżyła ta groteskowa postać. Podporucznik Turner znany był ze swej surowości oraz perfekcyjności dlatego zawsze na jego wykładach panowała wręcz idealna cisza, wszyscy w uwadze i skupieniu słuchali wypowiedzi instruktora...- Teraz zaprezentuję wam 7 sposobów podejścia i atakowania silnie bronionych stacji ...Kolejne minuty dłużyły się wszystkim jak do ich mózgów wtłaczano na pozór bezużyteczne informacje, każde pytanie kadetów natychmiast było kontrowane przez bezlitosnego podporucznika, wydawać by się mogło że oficerowie mają odpowiedź na każdy problem i każde pytanie lecz z perspektywy czasu dopiero teraz Wolf zaczynał doceniać walory tych zajęć choć miały jeden mankament, były przeprowadzane z niewłaściwego punktu widzenia, zamiast ataku musiał on przejść do obrony a w tym wypadku jest tylko jedna zasada polegać na silniejszych i za bardzo się nie wychylać.Z zamyślenia wyrwała go informacja o ustawieniu się wszystkich trzech okrętów na pozycjach tak aby było jednocześnie blisko stacji i miały swobodę manewru.- Kapitanie okręt ustawiony, jednostki romulańskie też- Zrozumiałem, pierwszy połącz mnie z oboma RISami Po chwili główny ekran Seekera został podzielony na dwie części a chwile później ukazały w nich się twarze obu dowódców- Czekam na panów na stacji – zakomunikował im Wolf. Pod prawą dłonią miał kontrolę łączności, czekał na ich odpowiedź pozytywną bądź odmowną.

    Zeal
    Uczestnik
    #18980

    Obaj Romulanie potwierdzili gotowość do przybycia na stację. Odczyty z sensorów Seekera wskazują, że obie jednostki romulańskie mają naładowane disruptory i podniesione osłony, słowem - pełna gotowość bojowa.Wokół doków stacji krąży kilka małych okręcików, pełniących role holowników. Właśnie wracają do hangarów i to w dość szybkim tempie. Chyba dowódca stacji wziął poważnie Twoje słowa... Część instalacji doków zostaje odcięta od zasilania w celu uniknięcia ewentualnego przeciążenia sieci dystrybucji energii. Gasną ich światła pozycyjne...

    Wolf
    Uczestnik
    #19017

    Na Sekeerze atmosfera powoli zaczynała byc nerwowa, trzy okręty nie zatrzymają całej armady okrętów a każdy z załogantów Sabera chciał jeszczę trochę pożyć.- Pierwszy przejmujesz mostek, taktyczny prosze ze mną - kapitan wydawał się opanowany jak nigdy dotąd jednakże gdzieś głęboko lękkał się nadchodzacych godzin. Miejsce Charliego przy konsoli zajął kadet Wilks. Wolf mógł na nim polegać, w sumie Wilks był idelana kopią Charliego pod względem umiejętności i refleksu. Bedąc jeszcze w akademii miał okazję wielokrotnie z nim rozmawiać a nawet ćwiczyć na strzelnicy. Obaj oficerowie opuścili mostek aby udać się do przesyłowni i przenieść się na pokład stacji i omówić strategię obrony tego jakże ważnego przyczułku.

    Zeal
    Uczestnik
    #19065

    Po kilku chwilach materializujesz się razem z taktycznym w pomieszczeniu transportera stacji remontowej. Podchodzi do Was jakiś porucznik. Spogląda na Twoje nity, potem patrzy na Ciebie i ledwo dostrzegalnie wzrusza ramionami. Widać powiadomiono już oficerów Floty, że w najbliższym czasie po przestrzeni Federacji będzie się pałętać kilka fregat obsadzonych radosną bandą kadetów pod dowództwem chorążych. Nie oznacza to oczywiście, że wszystkim się to podoba... Ale rozkaz Sztabu to rzecz święta.- Dowódca już na panów czeka - mówi. - Proszę ze mną...Stacja jest nieduża, ale w porównaniu do Seekera to prawdziwy moloch. Po ciasnocie panującej w korytarzach i pomieszczeniach okrętu trudno się przyzwyczaić do gabarytów otoczenia.Kilka pokładów dalej i parę minut jazdy turbowindą później, dochodzicie do czegoś, co wygląda na biuro dowódcy. Zresztą - gdyby ktoś miałby wątpliwości, to napis na drzwiach by je rozwiał...W środku czeka widziany wcześniej na monitorze oficer. Wstaje na Wasz widok...

    Wolf
    Uczestnik
    #19087

    Idąc korytarzami Wolf instynktownie rozgląda się próbując zapamietać wszystko co by się mogło przydać w nadchodzacej bitwie, choć nie jest tego zbyt wiele przynajmniej na jakis czas zajął swój umysł czymś innym niż martwieniem się o lojalnosć Romulan i możliwościami połączonych sił. Kilka pokładów i parę korytrzy dalej obaj oficerownie dochodzą do biura dowódcy. Po przekroczeniu progu Wolf od razu zaczyna rozmowę.- Witam Kpitanie, przykro mi że spotykamy się w takiej sytuacji i okolicznościach. Zaprosiłem na stację dwóch dowódców romulańskich jednostek które od pewnego czasu mi pomagają. Prosiłbym aby ktoś z ochrony odebrał ich z transportera i przyprowadził tutaj. Mamy mało czasu a jest sporo rzeczy do omówienia.Mimo niższości rangą i bezczelnego tonu kapitan Seekera nie ma za dużego pola manewru, teraz liczy się tylko i wyłącznie bezpieczeństwo tej stacji i Seekera, kurtuazję i sztukę dyplomacji musi odłożyc na później.

    Zeal
    Uczestnik
    #19121

    Dowódca stacji wydaje niezbędne polecenia. Gdy jest już po wszystkim, patrzy na Ciebie i odzywa się:- No dobrze. A teraz może kilka słów wyjaśnienia? Pojawia się pan znikąd; wprasza mi się pan na pokład, stawiając wcześniej mnie i moich ludzi w stan alarmu bojowego, oraz ciągnąc ze sobą dwie romulańskie jednostki; w końcu oznajmia pan, że Romulanie mają chętkę na tę instalację... Posterunki nasłuchowe nie wykazały jak dotąd wzmożonej aktywności po romulańskiej stronie. To... Jak to w końcu jest? Skąd ma pan te informacje?

Wyświetlanie 15 wpisów - od 91 do 105 (z 205 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram