Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - Podporucznik Rheinhard
Nandel transmituje odpowiedź. Będzie Wam towarzyszył, ponieważ - jakby nie było - to ciągle jest sprawa Imperium. Dowództwo potwierdza odbior wiadomości i przekierowuje tam wysłane wcześniej jednostki. Fregata skacze w warp i wkrótce znajduje się w obszarze przypuszczalnego romulańskiego uderzenia.
- Sir jesteśmy na miejscu.- Silniki impulsowe stop. Zacząć skan z maksymalna rozdzielczością. Chcę wiedzieć otym miejscu wszystko.
Skanery zaczynają pracę. Na razie ani śladu Norexana. Jedynie najbliższa stacja nasłuchowa wysyła zapytanie co u diabła robi tutaj romulański D'Deridex w towarzystwie federacyjnej fregaty - i to po federacyjnej stronie granicy. Chyba jeszcze nikt im nie powiedział....
- Sir mamy wiadomość ze stacji pytają się ki diabeł przywiał tu Romulan w naszym towarzystwie.- Daj mi ją na główny ekran" Nazywam Wolf Rheinhard z okrętu USS Seeker, razem z okretem Romulańskim wypełniamy tajna misję, proszę natychmiast aktywować wszelkie systemy defensywne i ofensywne, dostaliśmy anonimową wiadomość o planowanym ataku na tą placówkę, proszę również przygotować się do natychmiastowego jej opuszczenia w razie przeważającej siły wroga. Za chwilę do was dotrzemy, proszę postepować zgodnie z moimi poleceniami, tylko tak mogę panu i pańskiej załodze ocalić życie. Rheinhard out. "- Sternik, pełna impulsowa ustaw nas w odległości 1000km od stacji. Przygotować transportery do awaryjnego przesłania załogi stacji na pokład. Wszystkie systemy taktyczne w pełnej gotowości.- Taktyczny podłącz się do czujników stacji aby wzmocnić nasze poszukiwania. - Własnie sie podłączam - odrzekł Charlie
Widoczny na ekranie porucznik blednie lekko. Odpowiada z ironią:- Sytemy ofensywne? Kapitanie, jesteśmy placówką nasłuchową, nie krążownikiem... Osłony też nam niewiele dadzą. Ale...Czekamy na pana. - ponownie na ekranie pojawia się obraz pustki kosmosu.Podłączenie do czujników stacji na razie nic nie daje. Swoją drogą Norexan to nowa klasa okretu, jeśli Romulanie poprawili maskowanie, to czujniki stacji mogą "wrony" nie wykryć, nawet gdyby nad nią zawisła...D'Deridex,nie czekając na instrukcje, równiez zaczyna podchodzić do stacji...
- Rozumiem, sternik jak tylko podlecimy do stacji przetransportujcie całą załogę na pokład naszego okrętu. Pełna gotowość na nagły atak.
Seeker podchodzi do stacji. Rozpoczyna się transport załogi. Ostatni człowiek ze stacji materializuje się własnie na pokładzie fregaty, gdy taktyczny krzyczy:- Kapitanie, Norexan zdejmuje maskowanie! Współrzędne...Zanim zdąża dokończyć, romulański okręt otwiera ogień. Disruptory przebijają się przez osłony stacji. Jeszcze chwila...I stacji już nie ma.D'Deridex natychmiast wchodzi do akcji. Kładzie się na burtę w zwrocie bojowym, ale jego manewrowność pozostawia wiele do życzenia...
- Kapitanie, Norexan zdejmuje maskowanie! Współrzędne... Nagle całym okrętem zatrzęsło, na głównym ekranie tam gdzie przed chwilą była stacja na moment pojawiła się biało czerwona kula ekspolzji po czym znikła pozostawiając za sobą pustą czrną przestrzeń.- No i ..... po stacji - Wolf wypowiedział z wściekłością- Dobra wiadomosć mamy na pokładzie całą jej załogę, a D'Deridex wchodzi w zwrot bojowy- Dobra sami się doigrali, wejść w jego cień i jak tylko zaatakuje, odpalić torpedy i całe przednie uzbrojenie, celować w napęd, następnie wykonanać ciasny zwrot na prawo i odskok.
Nandel odpala główne uzbrojenie, Seeker dokłada swoje...Skoncentrowany ogień obu jednostek nie wywołuje większego wrazenia na "wronie"...- Osłony celu... - zaczyna meldować taktyczny. Nagle urywa i wola z niedowierzaniem:- Kapitanie, osłony celu opadły! Okręt stopuje! Rzeczywiscie, Norexan zwalnia, by po chwili zatrzymać się zupełnie.
- Cholera, to mi się coraz mniej podoba - rzucił od niechcenia- Cała stop, natychmiast zdjąć Norexana z celownika. Taktyczny otwórz kanał na Norexana" Czemu zawdzięczam takie postępowanie." - Wolf na chwilę zawieszą głoś jakby chciał dobrze coś przmysleć zanim cokolwiek powie dalej, po chwili dodaje - "chciałbym spotkać się z dowódcą tej jednostki i wyjaśnić parę spraw nie cięrpiących zwłoki. Wolf out"Po chwili odzywa się Charlie - Postępowanie romulan jest bardzo podejrzane, muszą szykować dla nas coś specjanego albo rzeczywiście dotarło do nich że to nie ma sensu.- Nigdy nie mów chop puki nie przeskoczysz jak mawiał mój ojciec, to jest zbyt piekne aby było prawdziwe - chyba cos za dużo powiedzonek jak na jeden dzień- Połączcie mnie z kapitanem D'Deridexa," Czy ma pan dla mnie jakieś wskazówki, nie często przeciwnik "poddaje się" jeśli ma przewagę taktyczną"
Chwilę trwa cisza, po czym pojawia się odpowiedź. Tylko audio.- Mówi pierwszy oficer okrętu RIS Lumar. Spotkanie z dowódcą jest w tej chwili niemożliwe. Mamy tutaj małą wojnę domową... Odezwę się za kilka minut.W tle słychać krzyki rannych oraz wystrzały z disruptorów. Chyba rzeczywiście trwa tam walka...Dowódca Nandela pojawia się na ekranie chwilę potem.- Wiem, kto jest tam pierwszym oficerem. I chyba domyślam się, co się tam dzieje... Proszę o kęs cierpliwości. Na wszelki wypadek proszę również trzymać broń w pogotowiu, ale nie strzelać, chyba że Lumar ruszy, albo podniesie osłony.Nandel daje przykład. Ustawia się w pobliżu Norexana w taki sposób, że jego dziobowe uzbrojenie jest gotowe przewentylować oponenta, sam zaś pozostaje w jego martwym polu ostrzału.
- Mamy odpowiedź z Norexana"- Mówi pierwszy oficer okrętu RIS Lumar. Spotkanie z dowódcą jest w tej chwili niemożliwe. Mamy tutaj małą wojnę domową... Odezwę się za kilka minut."- Koniec transmisji. I jeszcze jedna z Nandela"- Wiem, kto jest tam pierwszym oficerem. I chyba domyślam się, co się tam dzieje... Proszę o kęs cierpliwości. Na wszelki wypadek proszę również trzymać broń w pogotowiu, ale nie strzelać, chyba że Lumar ruszy, albo podniesie osłony. "- Dobrze poczekamy tyle ile trzeba, wprawdzie nie mogę się doczekać rozwikłania tej sprawy ale jak się człowiek spieszy to się diabeł cieszy.Przynajmniej wiemy czemu Norexan zastopował i opuścił osłony.- Sternik ustaw nas z boku Lumara, tktyczny jeśli Norexan wykona choćby najmnijeszy manewr lub spróbuje podnieść osłony poczęstować go całym naszym uzbrojeniem, celować w środkową część okrętu lub skoordynować ostrzał z D'Deridexem. Atak na mój rozkaz.
Norexan nie rusza się. Po dwudziestu minutach na ekranie pojawia się stosunkowo młody Romulanin. Również subkomandor. W tle widać mostek ze śladami walki oraz kilka ciał.- Subkomandor Daren, pierwszy... To znaczy - dowódca RIS Lumar - przedstawia się. - Poddajemy się. Nie możemy zgodzić się na abordaż, musimy chronić nasze tajne rozwiązania konstrukcyjne... Ale nie zamierzamy podejmować żadnych dzialań bojowych. Na Lumarze nastąpiła...Zmiana...Na stanowiskach dowódczych. Oficerowie wykonujący polecenia Tal Shiar nie żyją. Problem jednak w tym, że zostanie teraz uruchomiony plan awaryjny... - oficer zawiesza głos.
20 minut to niezwykle dużo czasu, Wolf zdażył wstać i usiąść na swoim fotelu chyba z 50 razy, przy okazji również zdążył się naprzykrzyć chyba każdej osobie będącej na mostku, ale taki już jego los jako kapitana Seekera. Po tym czasie z Lumara została wysłana wiadomość na którą Wolf z takim zniecierpliwieniem czekał."- Subkomandor Daren, pierwszy... To znaczy - dowódca RIS Lumar - przedstawia się. - Poddajemy się. Nie możemy zgodzić się na abordaż, musimy chronić nasze tajne rozwiązania konstrukcyjne... Ale nie zamierzamy podejmować żadnych dzialań bojowych. Na Lumarze nastąpiła...Zmiana...Na stanowiskach dowódczych. Oficerowie wykonujący polecenia Tal Shiar nie żyją. Problem jednak w tym, że zostanie teraz uruchomiony plan awaryjny... - oficer zawiesza głos."- Rozumiem, chętnie wysłucham wszytskiego o wspomnianym przez pana planie awaryjnym, woli pan rozmawiać av czy spotkamy się na D'Deridexie.
