I oni wysyłają tam norina pięknie ja bym wysalał tam 3 Keldony widać bez dyplomacji się nie obejdzie pomyślałem i zacząłem szukać informacji o samym piracie cokolwiek żebym chociaż wiedział z jakiej rasy pochodzi.
Poranek nie różnił się od innych zjadłem śniadanie po czym załamywałem ręce nad stanem zapasów Kanar które zbliżały się ku końcowi.Na 2 min przed 8 ruszyłem na mostek kiedy zająłem swój fotel powiedziałem - Raport działo coś ciekawego i ile do celu.
-W nocy zanotowaliśmy skok energi. Minęliśmy poza tym dwa transportowce wiozące leki i prefabrykanty do budowy centrum kulturowego w jednym z niedalekich systemów. Do celu pozostało 20 godzin lotu. Za około 10 godzin wejdziemy w strefę działania piratów.- zameldował twój pierwszy oficer. -Doszło do przepalenia dwóch paneli komunikacyjnych oraz awari jednego replikatora, ale zajęliśmy się już tym - powiedział główny inżynier ze swojego stanowiska
- Zrozumiałem kiedy wejdziemy w strefę działania piratów na okręcie ma obowiązywać żółty alarm aż do jej opuszczenia - powiedziałem przygotowując się do ostatniej spokojnej wachty.
-Tak jest- kolejne godziny lotu mijały spokojnie. W końcu operacyjny włączył żółty alarm tym samym dając do wiadomości, że weszliście w strefę działalności piratów -Sir mamy wezwanie pomocy, z pobliskiego systemu-
-Przekaz tylko audio. Daję na głośnik --Tu tssss .... transportujemy leki tssss .... zostaliśmy zaatakowani przez tssss .... potrzebujemy pomocy tsss .... nasze koordynaty to tsss ..... - dalej był tylko szum
Na mostek weszło dwóch żołnierzy. Stanęli przy drzwiach rozglądając się uważnie. -Panie, wykrywamy dwa transportowce, ciężkie uszkodzenia, brak napędu. Nie widzimy wroga ... czas do celu 2 minuty -