Mieli dizruptory i bat'lehy ... poza bronią standardowe wyposażenie załoganta. Nic co mogło by ci się jakoś szczególnie przydać. Nasłuchiwałeś cały czas, ale było cicho. Aż za cicho. Doszedłeś do wniosku, że ten pokład musiał zostać już zdobyty przez klingonów, więc tych których tu zostawiłeś musieli być strażą.