Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - Chorąży Daimond
-Ostrzelać uciekające jednostki. Potem sprawdzić czy nie ma gdzieś kapsuł ratunkowych, lub ktoś pomocy nie potrzebuje- rzuciłem krótko
Nie mieliście zbyt wiele celi Klingonie nie czekając ruszyli za wrogiem w asyście 4 jednostek floty.- Kapitanie wykrywam 43 kapsuły ratunkowe tylko jedna nie jest federacyjna konstrukcja nie znana sensory nie mogą spenetrować poszycia otrzymuje także wezwanie pomocy od dryfującej nie opodal Niagary stracili jedną gondolę i mają liczne uszkodzenia poszycia.USS Carvahall Osłony 63% Pancerz 99% wyrzutnie przeładowaneStacja jupiter osłony 31%Platformy obronne 41Jednostek sojuszniczych w pobliży 3Wrogie jednostki 2 uciekły.
-Bierzemy się za zbieranie kapsuł i lecimy w stronę Niagary. Spróbujemy im pomóc ... jeżeli będzie duże zagrożenie ewakuujemy załogę na nasz okręt. Obserwujcie obcą kapsułę ... może da się ją wciągnąć do hangaru i dowiedzieć się czegoś o naszych wrogach - wydałem rozkazy po czym usiadłem na fotelu. Walka właściwie dobiegła końca ...
Nie uszkodzone jednostki ruszyły aby pomóc na w obronie innych obiektów ale bylo już widać że bitwa jest wygrana chyba że wróg przyśle posiłki.Po odlocie wroga od stacji jupiter odpił Oberth i zaczął zbierać kapsuły promieniem trakcyjnym oprócz niego byliście tylko wy i Niagara.Okręt leciał i promieniem trakcyjnym zbierał Kapały przenosząc rozbitków na pokład ale kiedy zbliżyliście się do obcej kapsuły operacyjny zameldował - Kapitanie nie możemy jej chwycić promieniem trakcyjnym transporter także nie może jej namierzyć.
-W takim razie użyjemy staroświeckich metod. Zwolnić do 1/16 impulsowej--Jest 1/16 impulsowej sir--Taktyczna. Użyjesz haka--Haka sir czy my ...--To stara technologia, w 22 wieku była podstawą. Nie mieli wtedy promieni trakcyjnych, ale radzili sobie doskonale.--Sir nie wiem czy dam radę-Odwróciłem się do niej i wypowiedziałem spokojnie - Wystrzeli pan hak i tym sposobem weźmiemy kapsułę na hol. Nie chcę słyszeć żadnych wymówek- Usiadłem z powrotem na swoim miejscu, aby przyjrzeć się całej akcji.
Po chwili w kadłubie okrętu otworzył się potwór z którego miał został wystrzelony magnetyczny hak.Oficer taktyczny nacelował i nie trafił ale szybki się zreflektował strzelając ponownie i trafił hak złapał kapsułę ale po chwili sternik zameldował - Kapitanie zatrzymaliśmy nie możemy ruszyć kapsuły z miejsca.
Okrętem szarpnęło i kapsuła powoli ruszyła z miejsca niestety po chwili sternik zameldował - Kapitanie jeśli nie puścimy kapsuły lub wyłączymy silników przegrzeją się masa kapsuły jest zbyt duża.
-Odłączyć kapsułę. Poinformować Gwiezdną Flotę, o kapsule. Zajmiemy się naszymi kolegami. Teraz to ważniejsze-
Okrętem ponowni szarpnęło kiedy kiedy kapsuła została zwolniona okręt tymczasem zabrał jeszcze jedną kapsułę i podleciał do Niagary a operacyjny zameldował - Ich rdzeń warp jest wyłączony na kilku pokładach nie ma grawitacji a na mostku podtrzymywania życia mają kilka wyrw w poszyciu ale układy zapasowe działają.Tymczasem ze stacji jupiter otrzymaliście potwierdzenie odebrania przekazu.
Odwróciłem się do taktycznej -Proszę przygotować drużyny, sprawdzimy okręt i przeniesiemy rannych do nas. Uświadomiłem sobie, że nie znam nazwisk moich podwładnych ... -Taktyczna, naukowa przejdziemy się na mostek. Weźmy skafandry próżniowe- idąc w stronę windy nacisnąłem komunikator=/= Główny lekarz do pokoju transportowego nr.3 =/= kiedy byłem już w windzie rzuciłem pierwszemu -Przejmuje pan mostek, proszę informować mnie o wszystkich zmianach-Chwilę zajęło za nim moja drużyna była gotowa. =/= Sir, kolejne drużyny przesyłane są na okręt =/= zameldował pierwszy.=/= Rozumiem =/=Stojąc na płycie transportowca rzuciłem inżynierowi -Rzuć nas na mostek, poszukamy rannych ...-
Po chwili pojawiłeś się na mostku razem z 3 innymi załogantami,W pomieszczeniu było ciemno jeśli nie liczyć czerwonych świateł awaryjnych i migające konsoli operacyjnej przy której leżał martwy chorąży.
-Sprawdźmy pomieszczenie - powiedziałem włączając latarkę wmontowaną w skafander. Zacząłem przechadzać się mając nadzieję, że ktoś może jeszcze żyć.
Twoi towarzysze także zapalili latarki i rozeszli się po mostku jeden nawet zajrzał do gabinetu kapitańskiego którego drzwi były uchylone.W pomieszczeniu nie było nikogo po za trupem w końcu trudno aby ktoś przeżył bez atmosfery znaleźliście tylko wciąż aktywny trikorder ale matryca danych była uszkodzona tak że nie dało się odczytać danych starszych niż 10 min.
Podszedłem do ciała chorążego zgrywając dane z jego komunikatora na swój trikorder. Połączyłem się ze swoim okrętem =/= Przetransportujcie ciało do kostnicy, poddaję koordynaty do transportu ... =/= chwilę później chorąży znikł w niebieskiej poświacie.-Tu już nikogo nie ma ... szukamy gdzie indziej-
