Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › PBEM - Sojusznicy › Archiwum USS Excelsior › OOC Grupy
Gdyby Uni skonfigurowała fazer na użytek osobisty, wtedy co najwyżej nie mógłbym strzelić. Eehh.. Tyle tytułem wstępu, teraz będę odwalał robotę naukowego:
"Krótki poradnik użytkownika fazera, czyli jak rozwalić hologram."
Żeby doprowadzić do takiego wyładowania jakie mieliście okazję zaobserwować, trzeba przekonać fazer, że oddanie strzału w postaci kontrolowanerj wiązki jest "be" :P.
Jak to zrobić? Bardzo prosto (dzięki za genialną podpowiedź Wilq :lol:).
Wystarczy zmusić go do zmiany polaryzacji wiązki kilkadziesiąt razy na sekundę.
Kryształ nadprzewodzący wpada w drgania i rezonuje z polem zabezpieczającym.
Efekt?
Zamiast pięknej i prostej igiełki mamy wyładowanie przeskakujące na najbliższy obiekt - w tym konkretnym wypadku obudowa fazera i przenośny emiter hologramu.
Nie ucierpiał nikt ze stojących dalej, bo energia zdążyła się rozproszyć.
Stąd się właśnie wzięły iskierki radośnie migające na obudowie fazera, w czasie gdy oddawałem strzał. Co się dzieje z emiterem, nie mogliście widzieć bo był jeszcze wtedy ukryty pod nogawką holospodni. Ma nadzieję, że się nie usmażył :P.
Na zakończenie podchwytliwe pytanie. Skup się, zanim odpowiesz Wilga 🙂
"krótkie spiecie wyowołane ładunkiem przepływającym przez doktorka po strzale, spowodowowało awarię broni...Ot zwykła usterka sprzętu"
I kolejny, szczęśliwy zbieg okoliczności... Ale zaraz! Ty nie wierzysz w szczęśliwe zbiegi okoliczności! Uważaj Wilga... Może powinieneś teraz zastrzelić Uni, żeby się upewnić, że nie jest kolejnym wcieleniem sabotażysty? Sekcja zwłok pewnie to wyjaśni.
A może po prostu u innych graczy jesteś w stanie je tolerować bez wzbudzania nadmiernej podejrzliwości?
Czyżbym był przez ciebie dyskryminowany, bo jestem hologramem? Za to mogę cię podać pod sąd polowy po powrocie z misji 😛
Doktorku..zapominasz, że działam z przekonaniem, iż Johnson wącha kwiatki od spodu..Dlatego nie podejrzewam Uniki, a kolejnego Johnsona który niespodziewanie sie pojawił...W końcu kolejny uratowany Johnson mógł być kopią szalonego doktorka..A kto by podejrzewał że dokorek zrobił swoja wersję? Tylko nadpodejrzliwy PO.Dlatego też potraktowałem doradcę wiązką ogluszajacą, gdyby był hologramem..raczej by nie poczuł efektu strzału.Poza tym nie wymagaj ode mnie zbyt wiele, może i odgrywam głównego naukowca..ale nie jestem tak obeznany ze Star Trekiem jak niektórzy.Naukowy. p.s. Jesli ktoś miałby być dykryminowany to raczej Voird, z racji lekkiej awersji do Klingonów u PO, lub Glonojad bo nadepnął mi na odcisk. 😆
Pewien problem z Meldunkiem z Promu. A dokładniej - Ja meldując na temat misji nie patrzyłem kto będzie ze mną gadał. Potem Był post ( nie do końca udany ) Boniego co do odebrania meldunku ( zostawił mi tagi ale ja już cały meldunek wypisałem w moim poście podczas odlotu promu ). Potem Voird napisał w swoim ostatnim poście że gadałem z Corvusem. Troszki się zrobił burdel w tym. Więc ustalmy kto odpowiada na meldunek a treść odpowiedzi już możemy w sumie pominąć. W każdym bądź razie coś z tym trza zrobić. Generalnie tutaj to kieruję do tych co w momencie meldunku są na mostku. W sumie to nie mam żalu o ten burdel bo poprosiłem Boniego aby odpowiedział na ten mój meldunek tylko źle zinterpretował mojego posta gdy meldowałem. Chyba to na tyle. Mam nadzieję że nie zrobiłem większego burdelu.PS: Co do dyskryminacji to niech pan naukowy uważa kogo dyskryminuje. "Na każdą akcję jest reakcja" czy jakoś tak...
Na meldunek odpowiadal Boni, jako Operacyjny. A teksty o dyskryminacji panowie, to na mese. Ok. No, zeby mi to bylo ostatni raz.
Tak, ja odpowiadałem i pociągnąłbym to dalej, ale mnie nie było przez weekend w pobliżu cywilizacji, stąd nastąpiły nieporozumienia.
❗ UWAGA ❗ Tagi dla załogi, macie sie dostosować i w miarę szybko zakończyć wątki w ajkich bierzecie udział. To nie znaczy, że już zaraz, ale prosiłbym o przyspieszenie gry.AMBULATORIUM - (Wilga, AHM, Unica, Johnson) - zakończyć scenkę w ambulatorium, obudzić kapitana. WSKAZÓWKI - przenoścny holo-emiter się upiekł. To czy AHM go odzyska zalaży od poziomu genialności naszego śrubełka czyli Kovalskiego. Wezwać też kogoś z maszynowni do pogrzebania AHM w bebechach.MASZYNOWNIA - (Kovalsky) - Jak dostaniesz wezwanie, to wiesz co robić. Nie mam wskazówek, pozostawiam akcję Twojemu wyczucii.MOSTEK 1 - (Voird, Corvus) - nie mam wskazówek ani życzeń, postarajcie się tylko nie przeciągać. Voird, dobrze by było po raporcie u Corvusa zrobić odprawę ludzi jacy z tobą byli na misji - takie wyciąganie tego i owego. Możesz zatrudnić jakiegoś NPC'a (np z wywiadu), żeby ci "pomógł".MOSTEK 2 - (McSee) - po moim poście (dziś wieczorem) dostaniesz sygnał z BG166. Informacja będzie dotyczyła naszej pozycji (czyli gdzie jesteśmy) oraz tego, że na BG czeka na kapitana gość (bez wdawania się w szczegóły). Poza tym dołączony będzie plik "Do rąk własnych kapitana". Ponieważ jestem nieprzytomny, sam będziesz musiał zdecydować, czy pokazać ten plik PO. Jak zdecydujesz co i jak, albo nic nie zrobie, albo prześlę odpowiednią informację Wildze na Priv'a.KWATERA - (Glonojad) - no ty leżysz i czekasz 😀
Ja tam czekam na posty pozostałych.. a co do przenośnego holoemitera... to mam ważniejsze sprawy na głowie niż jego remont. Doktorek i tak nie ma po co wychodzić ze statku.Co do Glonojada..Ty sobie poleżysz, bo jeśli Corvus cię nie wezwie, to ja tego nie zrobię...Jedynie co mnie interesuje to raport Voirda. Naukowy
Glonojad sobie smacznie śpi. Opis snu będzie jeszcze dziś. Tylko mam problem czy dodać mu tytół misji czy tylko sam tytół.
Co do przenośnego holoemitera... to mam ważniejsze sprawy na głowie niż jego remont. Doktorek i tak nie ma po co wychodzić ze statku.
[post="27968"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
Bo i to nie ty będziesz go remontował. Wystarczy mi w zupełności, że go usmażyłeś.
Kovalsky sobie da radę z tym o wiele lepiej niz Naukowy.
A co do reszty, to sam se nie wychodź ze statku 😛 Ja lubię spacery.
Czekam zatem na posta kapitana.Czy ktoś ma jakiś bezpośredni kontakt do naszego PO, proszę o szybką odpowiedź. Ewentualnie samego PO 😀 żeby się zgłosił w sprawie postu związanego z wiadomością z BG166
Boni..e-mail to praktycznie jedyna możliwość skontaktowanai sie ze mną..Na szczęscie często go sprawdzam..Więc nie powinno być problemu.Niestety w soboty rzadko mam dostęp do kompa w godzinach rannych.A co do remontu przenośnego emitera, to Kovalsky musi mieć jeszcze czas by go wyremontować, prawda?..A co jak nie będzie miał? 😆 Naukowy
No to wiadomość poszła - Post gotowy i przesłany tylko się trochę namieszało z numeracją.12.05.2005No Panowie Johnson i Wilga, aleście napłodzili 😀 ...poczciwy Boni,...małżeństwo niepoprawne politycznie 😀 , może i ten post jest zakręcony Kapitanie, ale podoba mi się - i to nietylko z powodu "...pocziwego Boniego" 😀 😀
Skoro doktorek na razie nie pisze to ja go zastapię i jutro prześlę posta z punktu widzenia chorążego Jedynki..Mam nadzieję że nie czeka mnie "operacja" przeprowadzona przez EHM , gdy wróci 😆 jesli zbytnio oddalę sie od oryginalnego charakteru klonów doktorka.A co do uwag kapitana..A jak mamy go ratować? Na kursie pierwszej pomocy nie uczono o śpiączce. 😆 Naukowy
Ja bym użył "standardowej procedury postępowania w przypadku śpiączki" ;)EDIT:Właściwie to sam miałem się tym zająć, ale skoro Wilga się zaoferował, to ja poświęcę swój czas na szkolenie kadetów... a jest nas tam już sporo 🙂
Post Wilgi i Johnsona był bardzo ciekawy. Podobał mi się - lubię zabawy z wywiadem. Dziwne, że nic nie wspomnieliście o Kovalskim - czyżby był aż tak idealny? 🙂
A co do uwag kapitana..A jak mamy go ratować? Na kursie pierwszej pomocy nie uczono o śpiączce. 😆
Metoda "usta usta". 😀
