OOC Grupy

Wyświetlanie 15 wpisów - od 736 do 750 (z 835 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #39891

    Uczone mięso armatnie...

    Naukowy
    Uczestnik
    #39892

    W każdej armii są lekarze polowi..Może Zuza by nie była w stanie zniesc stresu, ale Vang i EHM powinni sobie poradzić...A jak nie ,to Wilga urządzi im "szkolenie" 😆

    Vang
    Uczestnik
    #39897

    Vang będzie się pchać na pierwszą linię, taki jest naiw... pomocnie usposobiony 😛 Stres jakoś zniesie, załapał się jeszcze na wojnę i parę rzeczy widział.

    Zuza
    Uczestnik
    #39899

    To głupi ci lekarze z ST.Na szczęście logika Senaka powinna działać :>Ba, nawet w wojsku są schematy, gdzie wolno wleźć lekarzowi, gdzie ustawić PPMy a gdzie szpitale polowe - i ani kawałek bliżej miejsca zagrożenia.Naukowy - nie chodzi o stres, chodzi o udzielenie pomocy jak największej ilości poszkodowanych, a nie o próbę samobójczą zamaskowaną heroizmem ;>EMH się może pchać, najwyżej go wyemituje w ciekawy sposób, organiczni lekarze natomiast narażają i siebie, i dobro poszkodowanych - dlatego Zuza grzecznie czeka w ambu, ew. jeśli nie ma transporterów/transport działa wadliwie i zostaje to zauważone przed katastrofą (:() - czekałaby z przenośnym sprzętem obok odizolowanej części 0 nigdy w strefie niebezpiecznej ;]Oooo Vang - jeśli tak... to może po kolejnej akcji - gdy wyjdą na jaw te poglądy - jakiś wp na temat organizacj działania w takich sytuacjach? 😀

    #39900

    Senaka? Chyba Suraka. Senak zginął w incydencie transportera gdy jeszcze Kirk dowodził starym Enterprise ( ST: TMP ). A może to był Sonak? Nie rozeznaję się w tych podobno brzmiących imionach Volkańskich

    Zuza
    Uczestnik
    #39905

    Senaka.Jako rzecze www - "porucznik Senak, Wolkan / m, zastepca szefa maszynowni USS EXCELSIOR C", a z braku Kovalsky'ego... najwyższa władza w maszynowni? 😉

    Naukowy
    Uczestnik
    #39909

    Cóż, na Excelsiorze nie ma jednostek chemicznych, nie ma sanitariuszy(przez większą częsc rozgrywki lekarskie obowiązki wykonywał EHM i jego kopie, nie było ani jednego sanituriasza, i nadal nie ma) .. Statek to nie to samo co armia..I te zadanie które w normalnych warunkach wykonałyby wyspecjalizowane jednostki, robią ci których wyszkolenie jest najbliższe specyfice zadania. (np. CSCI w roli PO, doradca w roli dyplomaty..botaniczka w roli sanitariuszki..etc.)Nie mówię tu o ratowaniu świata, ale w przypadku rannych w skażonym terenie, trzeba wysłać lekarzy (oczywiście w odpowiednich skafandrach), którzy na miejscu rozpoznają obrażenia i zadecydują o działaniach."porucznik Senak, prawa ręka Kovalsky'ego"..jakoś wszyscy o nim łatwo zapominają ma biedak pecha 😆 a jest jednym z niewielu PPCów Excelsiora

    Zuza
    Uczestnik
    #39913

    Buahahaha... a po co jednostka chemiczna?Mechanicy najlepiej wiedzą co im grozi, czego nie tykać, gdzie mają skafandry...W czasie skażenia/zawalenia/innej awarii i tak podstawą jest wyniesienie poszkodowanych w bezpieczniejsze miejsce, ew. jeżeli się da - usunięcie skażenia/zagrożenia jesli to krócej zajmie.Dopiero wtedy działa lekarz.Wcześniej to i tak nie ma sensu, bo poszkodowany się cały czas zatruwa, albo zaraz po uratowaniu spadnie na niego belka z sufitu :DTo jak z zasadą, że kapitan nie powinien się plątać po niebezpiecznych misjach, on ma siedzieć i dowodzić ;>

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #39915

    Oh, kapitan może być pewien że zawsze uczynny i oddany XO przypomni mu że nie bardzo może uczestniczyc w niebezpiecznych misjach 😉

    Naukowy
    Uczestnik
    #39916

    No i pozostaje najważniejsza sprawa.. Problemy mają rozwiazywać gracze, a nie bardziej lub mniej anonimowi NPCe 😆 A z tym ganianiem na pierwsza linie Keitel, to bym uważał, Wilga dostał za to ochrzan od Styczyńskiego 😆

    Eric Keitel
    Uczestnik
    #39917

    Eric jeszcze tego nie wie - Dowie się dopiero :DAle to podobno PO powinien ganiać na pierwszej linii - najlepiej z karabinem fazerowym w garści i z pieśnią na ustach 😀

    Vang
    Uczestnik
    #39976

    Boni, mógłbyś mi opisać wygląd kaplicy po wybuchu? Muszę wiedzieć jak Nimek ma biadolić 😉

    Bonifacius
    Uczestnik
    #39989

    Generalnie ta okolica co była okryta płaszczem z pola jest zniszczona doszczętnie (ale szeleszcze 😉 ) tam zdaje się były jakies pojemniki. No powiedzmy że jedna z kratek wentylacyjnych (będąca w środku kaplicy) walneła z impetem w ołtarz (jesli tam był) a to juz jest powód do potwornego biadolenia 😉

    fluor
    Klucznik
    #39992

    Boni, chyba alkohol nie ten teges ... ? Chodzi o ten ukryty w skrzynkach/lawkach :>

    Bonifacius
    Uczestnik
    #39994

    No cóż... jakby to ująć 😉 no chyba się troche zmarnowało ;). Przychodzi mi jednak na myśl taka scena, bodaj z Alternatywy 4 jak goście przez metalowe rurki pili wóde z palących się skrzynek pełnych ognistej wody 😉

Wyświetlanie 15 wpisów - od 736 do 750 (z 835 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram