Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › PBEM - Sojusznicy › Archiwum USS Excelsior › OOC Grupy
Hmm..Generalnie Claire będzie się kreciła w pobliżu negocjacji..szukajac sensacji najlepiej krwawej lub wstydliwej. Więc pojawi się w okolicy obozu negocjatorskiego jak tylko zostanie on rozbity. Do tego czasu bedzie doprowadzała do szału załogę statku .Sensacja sensacją, ale Claire lubi wygody.
no coz, czy te oczy moga klamac 😀 pewnie ze PO :Doo, bedzie sie wpychac... ciekawe co napisze/nada jak kapitan ja wyrzuci z obozu 😀
Zapewne coś o dzikim furiacie...który dostał stołek przez protekcję i wykorzystuje Excelsiora do ciemnych interesów. 😆 Co ciekawe..Claire może nie uwierzyć w to, że załoga Excelsiora zabiła tych dwóch nastolatków. Ale to zależy od tego , w jaki Szubenbaun użyje trupów.Ps. A co z wolnością prasy ❓
1. Umiejętności Chris są opisane w karcie postaci, zatwierdzonej przez MG już dawno temu.2. Wszelkie wykryte w ten sposób fakty mogą stanowić podstawę jedynie do nakierowania śledztwa na daną osobę, ot jak przeczucie, instynkt policjanta sprawia, że wpierw obserwuje osobę X a nie Y. Nie może też być podstawą aresztowania.Za to spowodowana nimi obserwacja może dostarczyć rzeczowych dowodów na potwierdzenie podejrzeń i ew. przygotowanie zasadzki :>3. Chris NIE BĘDZIE chodzić po bazie i odczytywać myśli przypadkowych osób - przez "zetknięcie" nie miałam na myśli przypadkowego pobytu gdzieś w 2 końcach promenady, a przypadkową rozmowę, wspólną pracę, sytuację gdyby trafił na przesłuchanie jako świadek itp.Post miał tytuł "frustracja mordercy", więc twierdzenie teraz, że to zimny drań jest... przesadą. W związku z tym nie dość, że nie będzie panował nad złością i zniecierpliwieniem, to jeszcze będzie w grupie osób, które nie boją się terrorystów - a to wykluczy sporą ilość obywateli panikarskiej bazy :D4. To już i tak przegięcie, że nigdzie nie ma żadnych dowodów. Prośba do głównych MG - na peruce będą jednak jakieś ślady. Czy to włos, czy to komórki skóry jeśli jest łysy. Zabójca nie miał czasu na oczyszczanie peruki.5. Nie mam pojęcia na temat ściśle kanonicznych zdolności betazoidów. Fluor sugerował nawet możliwość doznania przez Chris wizji - ale to dopiero byłaby przesada :DCoś jeszcze?Sporo dziś napisaliście i mogłam przegapić jakąś wątpliwość 🙂
Moje zdanie w sprawie peruki i DNA znasz wiec nie bede sie tutaj wypowiadal. Zreszta i tak w BG wiele do powiedzenia nie mam.
2. Wszelkie wykryte w ten sposób fakty mogą stanowić podstawę jedynie do nakierowania śledztwa na daną osobę, ot jak przeczucie, instynkt policjanta sprawia, że wpierw obserwuje osobę X a nie Y. Nie może też być podstawą aresztowania.Za to spowodowana nimi obserwacja może dostarczyć rzeczowych dowodów na potwierdzenie podejrzeń i ew. przygotowanie zasadzki Może w przypadku cywilów, ale w przypadku wojskowych van Klaus ma znacznie większe pole do manewru. (Kapitan wszak kazał aresztować Thetrę, nie stawiajac jej żadnego zarzutu).Post miał tytuł "frustracja mordercy", więc twierdzenie teraz, że to zimny drań jest... przesadą. W związku z tym nie dość, że nie będzie panował nad złością i zniecierpliwieniem, to jeszcze będzie w grupie osób, które nie boją się terrorystów.Czyli wśród Wilgi, de Vries, van Klausa, Leavena, Tevara , Fhutno i Nimeka..i jeszcze paru osób. Jednak mam pytanie. A dlaczego morderca miałby nie bać się terrorystów?(Nikt przecież nie wie że terroryści to wymysł mordercy)4. To już i tak przegięcie, że nigdzie nie ma żadnych dowodów. Prośba do głównych MG - na peruce będą jednak jakieś ślady. Czy to włos, czy to komórki skóry jeśli jest łysy. Zabójca nie miał czasu na oczyszczanie peruki.I coś będzie...ale próbka będzie mocno zanieczyszczona, więc tylko ogólne fakty można wysnuć.Zważywszy na poziom technologii w star treku to złapanie mordercy sabotażysty, powinno być prosta sprawą..ale przez to nudną. Jesli na peruce znajdzie się choć odrobina łatwego do zanalizowania DNA to sprawa jest praktycznie załatwiona.Wystarczy bowiem porównać DNA mordercy z bazą danych stacji i po kłopocie. I całe dochodzenie diabli wezmą. Żadnego śledzenia, przesłuchań, wysnuwania wniosków etc.. Próbka DNA jest wystarczającym dowodem na skazanie. A wtedy zdolności Chris do niczego sie nie przydadzą
To ja mam pytanie - po prostu nie pamiętam, a nie mam ochoty na przerzucanie parudziesięciu postów ;)Czy morderca używał rękawiczek wysyłając wiadomości o tej Romulańskiej bojówce? Jeśli nie, to biorąc pod uwagę dwie konsole - ale wmniej uczęszczanej części bazy mamy kilku tysięcy podejrzanych... Moze kilkuset - teraz weźmy pod uwagę to że korzystał z obu - przy założeniu że wpadniemy na to od razu... A nie wpadniemy) - zostaje kilkudziesięciu - odciski mogą być niewyraźne, więc będzie ok setki podejrzanych - czyli nie będzie jasnego dowodu w postaci łatwego do zbadania DNA - bo zostaną dość zanieczyszczone drobinki, a zespół dochodzeniowy będzie miał jakiś trop, podejrzanych etc.Czyli, biorąc pod uwage poziom technologi w Treku, nie rozwiążemy sprawy od razu, będą 'Śledztwo, przesłuchania, wysnuwanie wniosków', Chris użyje swoich zdolności, a mordercy nie złapiemy od razu.Wiem ze pewnie uyżywał rękawiczek - to tylko propozycja, bo macie rację - nie zdążył 'zmyć' peruki - zostały tam zapewne próbki DNA i namierzymy go w ciągu minuty jak je znajdziemy - a to nieco bez sensu.
To, że Klaus może aresztować kogo chce, w sprawie karnej nie ma większego znaczenia.Dalej... pare osób to już nie cały personel bazy, łatwiej wybrać... Zabójca się nie boi terrorystów, bo sam się siebie ma bać? Gdy śledczy się już połapią wytłumaczenie będzie takie, iż wie, że terroryzm to blef - bo to jego blef.Ślady na peruce - niestety, replikator nie replikuje zanieczyszczeń - zostaje czyste DNA. Nie zmieniajmy świata, przecież mamy naszą kochaną bazę :DAle czy nasza baza ma aktualną, sprawną i niezawirusowaną bazę danych? :>To z jednej strony da nam trop, z drugiej... ogólnobazowa akcja zbierania próbek DNA ciekawie namiesza :DEric - zabójca "korzystal z rekawiczek, i oslony antyidentyfikacyjnej"
"Dalej... pare osób to już nie cały personel bazy, łatwiej wybrać... Zabójca się nie boi terrorystów, bo sam się siebie ma bać? Gdy śledczy się już połapią wytłumaczenie będzie takie, iż wie, że terroryzm to blef - bo to jego blef."Pod warunkiem oczywiście, że Alan lub Chris są jasnowidzami i wiedzą ,że terroryści to jego klamstwo. A tej zdolności to nawet Chris nie ma. Nie ma 100% pewności nieistnienia organizacji terrorystycznej, tym bardziej gdy są dwa manifesty jako dowód. I trzy zamachy.Co prawda w przypadku ataku na van Klausa, można uznać ,że celem był brat Pit, ale nie ma w tym 100% pewności. Poza tym jak wytłumaczyć bombę w kaplicy, ktorą odnaleziono po "śmierci" brata Pita?"Czy morderca używał rękawiczek wysyłając wiadomości o tej Romulańskiej bojówce?"Tak, bo doskonale sobie zdawał sprawę, że łatwo dość jest namierzyć miejsca skąd te informacje wysyłano. "Ślady na peruce - niestety, replikator nie replikuje zanieczyszczeń - zostaje czyste DNA. Nie zmieniajmy świata, przecież mamy naszą kochaną bazę"Peruce wciśniętej w zakurzoną wnęke, pokrytą słabym klejem żeby nie odpadła w krytycznym momencie. Wystarczająco by zniszczyć DNA. A w kazdym razie by uczynić niezbyt czytelnym ten ślad. "Ale czy nasza baza ma aktualną, sprawną i niezawirusowaną bazę danych? "To zależy od tego ,na jakiej zasadzie działa system w bazie:- Namierza poprzez komunikatory osobiste- Namierza poprzez pola bioenergetyczne kazdej osoby (wtedy musi być aktualna i sprawna)
Komputery w BG-166 są zawirusowane i ułomne, a osoby są namierzane na podstawie odczytów komunikatorów. Jest to prostsza metoda i przez to preferowana (chociaż istnieje możliwość korzystania z analizy biopola).Chris jest pół-Betazoidką i posiada zdolności odczytywania emocji na poziomie porównywalnym z ekspertem wyszkolonym w NLP. Bez większych problemów wyczuje kiedy jej rozmówca mija się z prawdą i usiłuje wprowadzić ją w błąd. Dowie się także o natrętnych lub obsesyjnych stanach emocjonalnych, bez wykonywania testów psychologicznych.Co do treści myśli - rzecz wymagałaby większego skupienia i koncentracji, a także rozbudowy zdolności mentalnych.Osobniki, które będą dla niej nieczytelne to przede wszystkim osoby po szkoleniach mentalnych (np. Wolkanie, którzy maskują emocje; z pewnością część Romulan - ta która kontroluje emocje; Kardasjanie, Ferengi...). Co więcej, osoby o zaawansowanych zdolnościach psycho będą w stanie wprowadzić ją w błąd, co do swoich intencji czy myśli.Co do wizji - faktycznie może mnie poniosło lekko, chociaż w ekstremalnych przypadkach byłoby to dopuszczalne... nie takie rzeczy się działy w treku (vide: ST:Nemesis).Możliwość wykrycia zamachowca byłaby prostsza, gdyby był fanatycznym ideowcem nabuzowanym agresją i nienawiścią. Jednak jego motywacja nie ma podstaw emocjonalnych, więc ta droga odpada.
Pod warunkiem oczywiście, że Alan lub Chris są jasnowidzami i wiedzą ,że terroryści to jego klamstwo.
Czy ja piszę niewyraźnie? 😮
Terrorysta nie boi się przecież sam siebie i swoich zamachów! On wie, gdzie uderzy, wie ile ma czasu na ucieczkę... Dlaczego więc miałby się bać terroryzmu?
Konkurencyjny terrorysta się jeszcze nie pojawił 😛
Peruce wciśniętej w zakurzoną wnęke, pokrytą słabym klejem żeby nie odpadła w krytycznym momencie. Wystarczająco by zniszczyć DNA. A w kazdym razie by uczynić niezbyt czytelnym ten ślad.
Co ma klej do DNA?
Fluor - myśli Ferengi i Breen są całkowicie niedostępne, nawet dla najlepszych telepatów (Memory Alpha) 😉
Nie pisałam o fanatyźmie i nienawiści wynikającym z poglądów, piszę o osobie znudzonej bazą, zniecierpliwionej, pełnej napięcia... które paradoksalnie do sytuacji bazy nie będzie związanie ze strachem przed terroryzmem, jak by się tego można spodziewać.
Chris należy do osób, które boją się kolejnego zamachu, logiczne więc, że będzie ostrożna i poświęci więcej uwagi na choćby przypadkowe rozmyślania o osobach, z którymi bedzie się stykać (cóż, ciekawska też jest, ale nie narusza pewnich granic). "A ten, co taki nerwowy? Aaa... spieszy się gdzieś, nic. Tamten coś ukrywa... zakochany? Pewnie zwiał gdzieś z wachty..."
Nikt z Was nie zastanawiał się kiedyś, kim są ludzie, z którymi siedzi w przedziale pociągu? 😀 Do tego starczy ludzka empatia 🙂
Poza tym - najważniejsze.
Nigdzie nie napisałam, że tak będziemy ŁAPAĆ zabójcę, to tylko dodatkowa ewentualność mogąca NAKIEROWAĆ śledczych na objęcie obserwacją również i tej osoby - na wypadek, gdyby się postacie zetknęły.
Może z ocenianiem co się da a co nie, poczekajmy na konkretną sytuację, skoro główny argument teraz to "bo nie i już, bo mi skrócicie zabawę"?
Ee... tak w sumie konkurencyjny terrorysta jest - Stan. Jak zmienial zamowienie Nowaka na karty to rozeslal tez do wszystkich wazniakow w bazie notatke w stylu 'Romulanie sie zemszcza" czy cos takiego. To sie 'terrorysta' zdziwi ze ma konkurencje :DSwoja droga mam nadzieje ze karty pojawia sie u Nowaka w miare szybko - chcialbym zobaczyc jego mine - wyciaga karte majac nadzieje na najonwsze i rzadkie ujecie Galaxy a tu... Klingonka z wiadomo czym wielkosci Galaxy w lateksowym stroju :DAbi - nawet jak troche DNA bedzie w peruce to wbrew pozorom namierzenie klienta nie bedzie latwe. Jest zdaje sie gosciem na BG, wiec jego DNA nie ma w bazie danych bazy a i o Federacji nie wiadomo. Po drugie nawet jezeli jest to na stacje przybyl raczej z inna tozsamoscia wiec np baza danych pokaze ze DNO nalezy do X'a ale na stacji X'a nie bedzie bo przylecial i przedstawil sie jako Y. Skanery wewnetrzene nawet na Galaxy nie sa w stanie przeskanowac kodu DNA, co tu dopiero mowic o tym czyms co robi za skanery w bazie. Trzeba by wiec lazic z trikoderem medycznym w lapie i skanowac kazdego osobno - a to raczej ostrzeze naszego kochanego terroryste ze jest poszukiwany wiec sie gdzies zadekuje.Dlatego uwazam, ze na peruce powinny bec slady DNA wystarczajace do identyfikacji osobnika ktory ja nosil. Fluor?
Opinia Zarathosa w sprawie DNA jest jak najbardziej sensowna dla mnie 🙂
Ale morderca i terroryści to mogą być dwie różne osoby. Ergo zabójca na stacji, może bać się terrorystów.Dlaczego na stacji pełnej spanikowanych osób cały pion śledczy od de Vries przez van Klausa, do Martena nie wierzą w istnienie siatki terrorystycznej. I z góry ta ideę odrzucają ❓ "Abi - nawet jak troche DNA bedzie w peruce to wbrew pozorom namierzenie klienta nie bedzie latwe. Jest zdaje sie gosciem na BG, wiec jego DNA nie ma w bazie danych bazy a i o Federacji nie wiadomo. "Wprost przeciwnie..DNA zabójcy jest w bazie danych BG-166. Wynika to z natury jego przykrywki. Co ma klej do DNA?=> zanieczyszczenie próbki, uszkodzenie łańcucha DNA, w zależności od stopnia agresywnosci kleju..Nawet jeśli baza danych jest ułomna, to na podstawie pełnego DNA można sie pokusić o rekonstrukcję wyglądu osoby, ( W końcu mamy wysoki poziom techniki)..W moim założeniu próbka pozwoli co nieco dowiedzieć sie o zamachowcu, ale bez przesady..Próbka ma być kolejnym tropem, a nie dowodem koronnym który wskaże tego osobnika..Są w końcu inne dowody, np. dyskietki z oprogramowaniem do replikacji broni, które są w jego posiadaniu. I mnóstwo poszlak..które wyjdą przy okazji jego złapania. Albo i wcześniej.
Mogą, ale na razie jeszcze nikt do tego nie doszedł... i w sumie sprawa zabójstw dopiero zaczyna się klarować. Są zamachy, jest terrorysta - obojętne czy jak myśli większość prawdziwy, czy jak przypuszcza "góra" - ktoś udający terrorystę.
Wybuch "Glonojada" jest przecież póki co przypisywany tej samej osobie.
Terroryści mają to do siebie, że hcą, aby ich słyszeć - stąd zabójca nie powinien uważać, że przypisał sobie dzieło innych terrosystów - no chyba, że jest panikarzem, paranoikiem itd.
Toksyczny klej w XXIV wieku? No to super - szukamy faceta z wypalonymi klejm dziurami w skórze :>
Rekonstrukcja wyglądu na podstawie DNA? Za duży wpływ ma na nas środowisko, by to było wiarygodne... Raczej dowiemy się, jakiej jest rasy, płci i paru podobnych faktów, które przydadzą się do potwierdzenia tożsamości sprawcy.
Zabójca nie jest nadczłowiekiem, działa na nieswoim terenie - musi popełniać błędy.
Gra zostawia jeszcze duuuuuużo możliwości, trzeba przecież zebrać dowody, nie poszlaki - do roboty 😀
