Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › PBEM - Sojusznicy › Archiwum USS Excelsior › OOC Grupy
Ja też bym się przychylił do interpretacji Naukowego - że Shepard był wysłany jako niezależny obserwator od admirała i miał prawo odmówić wykonania rozkazu Keitela, ponieważ wiązałoby się to z przerwaniem wykonywania własnych obowiązków.Odpowiednia komisja powinna jednakże zbadać, czy Keitel mógł zostawić kogoś innego na mostku, czy też wysłanie tam Sheparda było uzasadnione (a wtedy jego wina może być uznana).
No nie wiem. Na okrecie dowodzi kapitan i w TEORI moze wydawac rozkazy kazdemu bez wzgledu na stpien (nawet jak dowodzi chrazy to moze rozkazywac admiralowi choc pewnie za dobrze by to jego karierze nie zrobilo).Keitel byl dowodca okretu (bo Dogers nie mogl byc jako cywil - mogl co najwyzej pelnic role 'admirala' - w stylu zawiez mnie tam i tam. Ale jak zawiezc to juz sprawa dowodcy) wiec mogl wydawac rozkazy Shepardowi - w teorii, bo pewnie admiral mialby inne zdanie. A co do Thetry - na podstawie rozkazu jej oficera dowodzacego - nie znajduje sie na okrecie wiec to co najmniej samowolne oddalenie a moz i dezercja 😀 van Klaus moze poprosic Nowaka o opinie i postapic jak mu Nowak kaze, ale nie chcialbym byc w jego (i Nowaka) skorze jak Styczynski wroci po swoja zgube a Thetry nie bedzie za kratkami. Znajac siebie moglbym to podciagnac pod pomaganie dezerterowi - a wtedy nas regionalny oficer JAG mialby co robic 😀
O tak, lokalny oficer JAG miałby bezsensowną sprawę do rozwiązania :PExcelsior nie był w stanie gotowości, więc załoga miała prawo przebywać także na stacji. W przypadku naprawdę pilnej konieczności operacyjny powinien powiadomić wszystkich oficerów spoza okrętu i ich przesłać na pokład - proste i bezdyskusyjne. Tak się nie stało, a odlot Exca był wyjątkowo szybki - więc Thetry nie można obwiniać o świadome opuszczenie służby. Przynajmniej nie bez telepatycznego przebadania jej myśli (co raczej nie jest stosowane zbyt powszechnie) albo zeznań świadków, którzy poparliby oskarżenie.Keitel znowuż jest dowódcą okrętu, jednakże Shepard ma rozkazy obserwowanie i pilnowanie dowódcy okrętu - więc teoretycznie miał prawo zostać i dalej sprawować kontrolę, skoro uważał, że takie są jego rozkazy. Uważam, że dopiero wnikliwe śledztwo i rozsądzenie czy Shepard realnie naraził wyprawę (w końcu Keitel mógł wysłać kogoś innego na mostek) na niebezpieczeństwo a nie zapobiegł próbie ukrycia czegoś przed nim przez Kajtka mogłoby orzec o jego winie.
No... Nasz JAG sadzilby i bande na BG166, i zapewne zastanawial sie czy Shepard mial prawo niewykonac rozkazu 😉
A teraz, jak to wyglada z mojej strony. Shepard zostal przydzielony na Lampreya - pomine to, ze jako szpieg - i mial rozkaz obserwowac Dogersa. Nie ma sprawy - ale w momencie, gdy rozkaz wydal mu aktualny dowodca, a zarazem osoba starsza stopniem, i rozkaz ten mial rozsadne uzasadnienie (a mial, bo tylko Shepard nie byl do niczego potrzebny) to powinien go wypelnic - lub od razu zglosic zastrzezenia. A nie nagle stwierdzic ze mu to nie pasuje, robic po swojemu, a potem pyskowac :]
no wylot nie byl szybki - wachta poinformowala zaloge i dala im 2 godziny na doczlapanie sie 🙂
Widać lekarstwa Sheparda powoli przestają działać 😆 Niemniej ja chciałbym zwrócić na jedno uwagę..Ani Shepard, ani O'Doom nie zostali przydzieleni do Lampreya..Mają status gości..Admirał nie dał Dogersowi, żadnej władzy nad Shepardem, więc Keitel jej nie miał. Nie jestem biegły w Star Treku..Ale nie przypominam sobie odcinak w którym jakikolwiek z kapitanów, mógł gościom rozkazywać.A co do Thetry.. "Chciałam dorzeć ale baza duża..Korytazrze słabo oznakowane..Zgubiłam się"-wypowiedź oryginalna 😆
O'Doomowi Keitel nie mógł. jak najbardziej - ksiądz jest cywilem, i Eric za każdym razem tylko mu sugerował, co ma zrobić, lub o to prosił. Sprawa Sheeparda jest nieco inna, jest gościem, ale jest też oficerem Gwiezdnej Floty. A w sytuacjach "bitwy" a pościg za przemytnikami, także uzbrojonymi jest taką sytuacją, i samo wyjasnienie sprawy też, jest podległy dowódcy jednostki na której się znajduje. I powinien wykonywać wszytkie rozkazy, kóre nie zagrażają jego życiu (przynajmniej wobec gości coś takiego wydaje mi się rozsądne)
Mogl, nawet jednego kazal sila wyprowadzic z mostka - TNG: Neutral Zone (chyba) i jeszcze jeden TNG z takim kopnietym naukowcem i nanitami.co do wladzy kapitana nad wszystkim zalogantami to chyba niekwestionowane prawo kapitana od czasow starozytnych 🙂 Nie mogl rozkazywac Shepradowi jedynie wowczas jezeli uniemozliwiloby to wykonanie rozkazu admirala CHYBA ze niewykonanie rozkazu dowodzacego okretem mogloby spowodowac zagrozenie dla okretu/zalogitrzeba bylo poprsic o transport na poklad 😛
Shepard będzie się tłumaczył tym że rozkazy admirała sa ważniejsze..A co do bitwy, to Shepard zszedł ze stanowiska po bitwie, kiedy juz nic nie zagrażało stakowi.
A co do Thetry..cóz..Nie powiem nic więcej, bo nie chcę psuć kapitanowi niespodzianek podczas rozmowy z krnąbrną klingonką ;).. Lub komulkolwiek innemu, który będzie z Thetrą gadał 😆
ps.
"Mogl, nawet jednego kazal sila wyprowadzic z mostka - TNG: Neutral Zone (chyba) i jeszcze jeden TNG z takim kopnietym naukowcem i nanitami."
Też mi sztuka..rozkazywać gościom za pomocą siły 😆
Jak gosc jest na tyle glupi ze nie slucha sugestii kapitana i WIELKIEGO klingona to jego strata. Poza tym goscie byli akurat cywilami i chcieli koniecznie pokazac ze sa wazniejsi. Ten ze strefy chyba uznal E-D za liniowiec pasazerski i grozil Picardowi ze kupi E-D a potem go zwolni czy cos w tym stylu :)Jak gosc nie slucha rozkazow, to sie go kopie w cztery litery i wsadza za kratki.
Ale to nie jest rozkazywanie cywilom. To jest stosowanie przemocy wobec nich ..Kompletnie inna sprawa 😆
To nie jest rozkazywanie cywilom. Z tym że Sheepard jest oficerem 😉
Ooooo... Sheparda trzeba przebadać na obecność leków i innych substancji psychoaktywnych - bo świra i tak chyba nie możecie sądzić :>
Tu z kolei inna kwestia - kto przydziela agresywna osobę, przebywającą w areszcie i pozostającą pod wpływem silnych leków (które nie wiadomo ile zadziałają, a w pierwszej fazie lotu zrobiły z niego zombie) do jakiejkolwiek załogi??
Sheparda nie powinno w ogóle być na statku.
Co do bezsensownych spraw dla JAG - już niedługo przybywa śledczy, można mu coś podsunąć 🙂
A co do Thetry... hyhy czas poćwiczyć czytanie w myślach... niosła za cenne eksponaty, żeby móc się teleportować bez obawy ich uszkodzenia? 😀
PS.
Przecież Styczyński i jego pomagier Wilga to rasowi szaleńcy 😆 i klamcy 😆
[post="34257"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
No pięęęknieeee... 😮
Subiektywny osąd..nie musi odpowiadać obiektywnej prawdzie..
Dajcie Shepardowi spokój. On Podlega bezpośrednio Admirałowi... Przy okazji te "5 godzin" dawno minęło i Shepard już powinien napisać do Admirała.
