Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › PBEM - Sojusznicy › Archiwum USS Excelsior › OOC Grupy
No dobra Kapitanie. Przejrzę je jeszcze raz i zobaczę, czy nie uda się na ich podstawie "wyprodukować" jakiejś oficjalnej HoloDyrektywy 😆 Póki co, będę się ich trzymał, no i oczywiście czepiał w razie potrzeby 😉
O zadnym szkoleniu nic nie wie, a już tym bardziej o misjach szkoleniowych 😉
[post="31675"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
Pan Dogers się przejęzyczył (w jego przypadku jest to akurat dość usprawiedliwione 😛 ), bo właściwie każda misja na jaką poleci z takimi młodymi oficerami to będzie szkolenie :>
Cóż, trafiłeś bardzo celnie powodując ogromną burzę eskpertyz i dyskusji na tematy kompetencyjno-służbowe i tego kto komu podlega.
Postaram Ci się jakoś odwdzięczyć za biurokratyczne dysputy w gronie instruktorskim 😀 na których dziś spędzam dzień, zamiast pisać radosne posty 😉
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że masz rację. Oczywiście tylko w pewnym sensie, bo faktycznie podlegacie kapitanowi Styczyńskiemu, choć oficjalnie dopiero w momencie przyjęcia do załogi.
Na czas transferu i pobytu w BG-166 jesteście pod nadzorem dowództwa sektora.
Tyle zostało wyjaśnione, pozostaje jeszcze kwestia cywilnego administratora, jego kompetencji i tego dlaczego zostaniecie zobowiązani do wykonywania misji dla niego. Być może wcale nie jesteście, a Dogers poleci tylko z ochotnikami (czytaj: O'Doomem 😀 ) na wycieczkę :>
Dla mnie sprawa wydaje się jasna - Nowak uziemił swoją część załogi (ogromną jej część z powodu bójki), Małecki zdegradował, a pewnie i chętnie by ich wystrzelał gdyby mógł - pozostaje bardzo niewielu oficerów do wykorzystania dla misji Dogersa. Myślę, że Dowództwo Sektora nie będzie stawiało zbyt wielu trudności... choć poczekam jeszcze na ogłoszenie na liście exequatur od kapitana.
Ja chętnie polecę. Szkolenie mi sie przyda, zresztą poćwicze sie w pisaniu postów w sytuacji jakiejś misji... Ale niech Dogers nie myśli, ze ma prawo mi rozkazywać - bo oficerowie floty zwyczajnie nie muszą słuchać cywilów. Wyjątek STANOWIŁBY prezydent. Z tym, ze z tego co pamiętam, on ma takie prawo, tylko osobiscie. A nie mają go jego pełnomocnicy czy co tam...Jak już wspomniałem, chetnie polecę 😉 Ale Dogers moze co najwyzej, dawać nam sugestie, jak mamy lecieć ;)EDIT. Zresztą znając zycie, skoro to ma być "misja szkoleniowa" i wyboru mieć i tak nie będziemy...
Dla mnie podtekst jest jasny :Sprzeciwy i "wymądrzanie się" -> raporcik do Nowaka (tak, Dogers mi wygląda na aż taką szuję) -> mnóstwo problemów i 16 razy dłuższe szkolenie.Co kto lubi... :>
Doszło do pomyłki rzeczowej w poście z karpiami. A dokładniej te tabletki co mają wzbogacić zbiornik w tlen to po prostu tabletki natleniające wodę a nie H202. Accidents happen.
Owszem Glonojad zdarzają się, ale chyba niewiele osób wie o takich tabletka. Szczerze mówiąc słyszałem kiedyś o tabletkach odkażających do wody ale dotleniających jeszcze nie, ale w końcu to Ty tu jesteś znawcą rybek, więc przyjmuje z wiarą to co powiesz 🙂
Za to ktoś wie co to jest H2O2 :blush: Radzę się też zastanowić nad zabezpieczeniem karpi przed Agatha i vice versa 😀
Za to ktoś wie co to jest H2O2 :blush:
Radzę się też zastanowić nad zabezpieczeniem karpi przed Agatha i vice versa 😀
[post="31991"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
No nie doktorka nie wie co to h2o2. Uj.. wstyd. Google. Use google 😀 Woda utleniona
Eee, Agatha chyba jeszcze nie bedzie polowala na karpie. ale za jakis czas - moze zaczac uczyc sie gotowac 😀
Kapitan się starzeje i okulary zgubił? :PDoktorka WIE (ów "ktoś" z mojej poprzedniej wypowiedzi to JA :]) co to jest H2O2 i jak ciężko nieszkodliwie dla rybek z niego tlen uzyskać, więc zapytała Glonojada co chciał zrobić - i stąd objaśnienie i sprostowanie.I tak (w bezpośrednim starciu, o ile by do takiego doszło) stawiam na Agathe :>Choć wolałabym, żeby przetrwały, zawsze to coś ciekawego 🙂
😀 Ja też stawiam na Agathe w bezpośrednim starciu ryba nie ma szans 😀 w realu córa ma niezły chwyt - 20 miesięczne dziecko potrafi pełną 5l butle wody przynieść z kuchni do pokoju (ok 10m) sama waży 9,5 kg 😀 więc raka rubka pokazałby tylko duuuuuuuże oczka i oddałaby ducha 😀
Karp raczej nie pokazałby oczek... tylko by zdechł.
"Wsio ryba" znaczy efekt końcowy ten sam 😀
Zaproponowany obrazek pokazuje dobitnie ideały klingońskiej estetyki, jeżeli chodzi o statki ;)Lamprey zabiera tylko jeden moduł poza podstawowym - właśnie na kwatery dla załogi - bo inne są niepotrzebne - to tylko misja patrolowa.
Czyli moduł główny, z mostkiem, rdzeniem warp i silnikami, i do tego drugi na kwatery? I co tam, poza kwaterami się znajduje? W końcu to "aż" dwa pokłady...
