Sam nie wiem... w oczach mi się dwoiło i troiło to może cie pomyliłem z tłumem ludzi... Ale na twój widok mogę zareagować gorzej niż w kontakcie z meduzą czy źle przepuszczonym bimbrem ( i to jeszcze widząc potrójnie... )
Uwaga tudzież prośba dla postujących - podawajcie lokalizację na początku posta, bo akcja się dzieje w kilku miejscach i brak opisów może mylić niektóre osoby...
Racja... źle spojrzałem... A przy okazji, zamieszczaj w swoich postach nagłówek z opisem miejsca akcji - jesteśmy na liście łączonej i akcja przeskakuje z Excelsiora na Bg166 i odwrotnie... Zważ, że mamy także początkujących graczy na liście i mogą z tego powodu odczuwać zamęt 😉
Dobra postawmy sprawę jasno i klarownie:- Shepard nie zamierza rezygnować i wypełni rozkaz Admiralski co do joty.- ----||---- użyje siły jeśli Kwiatkowski będzie się stawiał dalej.- Shepard może pomóc przy opanowywaniu sytuacji albo przy odzyskaniu łączności... co kto lubi...Wybór należy do ciebie fluor.
masz na mysli mnie? nie, siedze na mostku. dzis odpisze na wszystkie posty.BTW - Wilga, moglbys mi przeslac ostatniego posta WP jeszcze raz?? chyba ze nie wyslales bo nic nie dostalem.
Kapitanie już posłałem Wp, wiec jeśli nie doszedł do prosze mnie powiadomić jeszcze raz..Poza tym sa niewypłenione tagi Ferrero Kozinskiej w Wypoczynku nr.50 (80).Poza tym oficjalnie ogłaszam że zastępuje doktorka i Kovalskiego..Z tego powodu że chyba tylko ja nie działam na stacji gwiezdnej BG-166..Niemniej starajcie się nie zawracac niepotrzebnie im głów, gdyż nie chciałbym zeby mi obaj prowadzacy te postacie gracze zarzucali ,że nie gram zgodnie z ich wizją postaci..Jednym słowem im mniej będe zmuszony nimi działać tym lepiej .
Tak jak pisałem w poście : jest ciężko, robię za trzech iwęc jeśli posty będa wielkości mikroskopijnej to nie miejcie mi tego za złe. Będę raczej pisał w jednym egzemplarzu punkt widzenia McSee, Klausa i ewentualnie Butterfly.
Wyjaśnienie sytuacji z ratowaniem Voirda.Ponieważ Glonojad wysłał posta nie czytająć wcześniej mojego, uważam, że mam pierwszeństwo (zresztą ustaliliśmy to już na gg) :>Zatem - on i jego kumple pomagają jedynie w odpieraniu napastników, a następnie oddalają się zostawiając rannego - bo zauważyli, że zajął się nim już Wilga.Reszta już chyba bez zmian 😉