Forum › Fantastyka › Star Trek › Norexan strzela z ukrycia
No tak, Romulanie nawet spiczaste uszy mają od Klingonów! Zapomniałem! Na litość, jak można mówić takie rzeczy! Disruptory, statki, napęd, torpedy - sam posłuchaj jak to brzmi! Może to durny przykład - ale CZYM Bird of Prey strzela w Entku? Bo chyba nie wielką, czerwoną kulą?
Ps. widze małe problemy z rozróżnianiem kolorów.
Nie krytykuj go aż tak bardzo, wszak każdy z nas może błądzić:o)
Odpowiedz z innego tematu:
wszyscy o tym wiemy doskonale, nie wiem nad czym tu sie zastanawiac?
topic zszedl na temat co?, kto?, komu?, za co? i dlaczego?
Od Moderatora: Za to Ty z pewnością się tego tematu trzymasz. Prawda? 👿
Wita Was kolejny Romulanin na tym forum.Jeśli chodzi o spór technologiczny, to Romulanie może i nie sami opracowali technologii (trochę pożyczyli od innych 🙂 ), ale za to potrafili ją przerobić na bardzo skuteczną, co świadczy o bardzo wysokiej IQ Romulan.Klingoni nie dorastają do pięt Romulanom. Tu się zgadzam. :)P.S. Bez urazy 🙂
Klingoni nie dorastają do pięt Romulanom
na jakiej podstawie tak sadzisz ?? jakies argumenty czy tylko wlasne zdanie ??
Rihhansu tav utna chog! 😀
Klingonie tez 😀
Jako zagorzaly zwolennik Pierwszych Cywilizacji (oraz 8472 :D) uznalem ze z pozycji starszenstwa w galaktyche i sily (weak must perish :D) zabiore glos w tej dyskusji.
Wyzszosc Klingonow nad Romulanami ... hmm. sprawa dyskusyjna. I biorac pod uwage:
a) walke wrecz - skoro federaci poradzili sobie walczec wrecz z klingonska grupa abordazowa na mostku ds9 to romulanie, z natury silniejsi (pochodzenie wolkanskie) i (pewnie tak jak wolkanie) lepiej wytrenowani w sztukach walki poradziliby sobie z nimi tak samo latwo. zeby przybic ostatni gwozdz do trumny - W czasie wojny Klingonsko Federacyjnej jeden dzieciak robiacy w portki ze strachu powstrzymal klingonski atak. fakt ze mial wiecej szczescia niz rozumu, ale zawsze ... 😀
😎 naped - wszyscy (czyli Coen) wiedza, ze klingonie maja najlepsze silniki Impulsowe 😀 A co do warp, to nie wiadomo dlaczego wszyscy (nie tylko Coen) sadze ze romki maja slaby, niedorozwiniety etc. podczas gdy ich predkosc warp jest wymuszona przez pola maskujace - im wyzsza tym wieksze prawdopodobienstwo wykrycia
c) strzelanie w maskowaniu - tego sie nie da zrobic. nawet klingonie nie potrafili tego (wbrew powszechnej opinii). Juz blizsze prawdy jest stwierdzenie ze maskowanie zdejmowane jest czesciowo - tak aby strzal mogl sie przedostac. Mozna to latwo potwierdzic biorac przyklad z st VI - gdy ten bop generalka strzelal zawsze widac bylo dziob i wyrzutnie torped. Wniosek - czesc maskowania musiala byc zdjeta.
d) Enterprise B mial systemy wykrywajace zamaskowane okrety strzlajace, ale pozniejsze okrety ich nie maja, albo te systemy/oprogramowanie nie zmienilo sie od czasow E-B. Skad to wzialem? W TNG byl odcinek w ktorym E-D byl atakowany pzrez zamaskowany okret. I nie byl w stanie go zlikwidowac. Dopiero trik LaForge'a ktory wowczas dowodzil okretem uratowal sprawe.
e) kto by wygral w starciu romulanie-klingonie. hmm, jezeli odjac sojusznikow (czyli dla klingonow federacje a dla romkow to nie wiem - tholian, gornow :D) to stawialbym jednak na romulan. Maja o wiele bardziej zaawansowana technologie i spore moce produkcyjne - szczegolnie ze zaczynaja przestawiac sie z wielkich D'Deridexow na mniejsze okrety ktore sie latwiej i szybciej buduje. na korzysc klingonow przemawia dluga tradycja walki - sa do tego urodzeni oraz liczby - Imperium Romulańskie, wg dostepnych map jest o wiele mniejsze niz klingonskie, a co za tym idzie maja mniej rekrutow do walki. Szczegolnie ze ich behemoty potrzebuja ciut wiecej zalogi niz BoPy.
To tyle. Wiem ze Coen zaraz wystrzeli ze Klingonie by zdeptali Romulan, romulanie ze oto rozsadny nie romulanin na tym forum 😀 Coz. Jezli ktos ma kontrargumenty (logiczne a nie w stylu my klingoni my deptac i zabijac jak leci) to chetnie podyskutuje.
W porządku, konkretne argumenty. Jak sam podałeś BoP'y, stara zasada I Herkules Du*a kiedy wrogów kupa, za jednego Norexana można zbudować koło 8 B'Rel, i w takiej liczbie sobie z Jak Jej Tam poradzą, tracąc góra 3 okręty, ale to i tak zostawia 5 na następną bitwę.Ad 😎 tekst o silnikach podświetlnych najlepszych u nas pochodzi od Wolfa, Qbaha i Tazmana jeśli dobrze pamiętam, zaś co do prędkości warp to skoro wymusza je pole maskujące to widać tak samo jest i u klingonów.Ad a) hmm...to biorąc pod uwagę DS9 to 2 stare dezruptory z B'Rel maja większa moc niż 4 działka defianta, a skoro tak to ten Norexan odpada w pierwszej rundzie.Ad e) w chwili obecnej również stawiał bym na romulan, tak samo jak w pozbawionej sojuszników wojnie federacja vs romulanie. A jest to spowodowane tym prostym faktem ze przez najgorsze miesiące wojny z dominium romulanie siedzieli cicho, łudząc się ze potem sami pokonają dominium, oraz tym ze przez kilka miesięcy klingoni dźwigali cały ciężar walki z dominium sami bo wy byliście bezbronni jak dzieci.A co do twojego nieromulańskiego zdania to podważa je twoje antyklingońskie podejście do wszystkiego 😉
Jak juz gdzies pisalem, BoP z DS9 to raczej nie to samo co BoPy z TOS. Tylko po prostu nowoczesne okręty oparte na wzorze/kadlubie starych BoPów - ostatecznie to doskonala konstrukcja. Pewnie nawet lepsza od Defa, z tego prostego wzgledu, ze skrzydelka pozwalaja na uzyskanie lepszej zwrotnosci - lepiej mozna rozlozyc silniki manewrowe.
Nie wiadomo nic o silnikach impulsowych Klingonow (i wogole miec wlasne zdanie. I jak mniemam u klingonow jest z warp tak samo jak u romulan. Jedna rzeczy tylko sprawia, ze mozna miec watpliwosci co do tego: DS9 i ratowanie kardachow przez Sisko: gdy Defa scigala Vorcha i bopy, nie byly w stanie dogonic Defianta. Poniewaz wiemy ze mozna walczyc na warp, jest malo prawdopodobne, zeby czekali az Def doleci do stacji, nawet jezeli wiedzialy o flocie majacej zaatakowac DS9. Wniosek z tego taki, ze klingonskie okrety maja maks predkosc (a w klazdym razie bopy i Vorcha) taka samam jak Def ktory do najszybszych nie nalezy.
U romulan sprawa ma sie inaczej - w ktoryms z odcinkow DS9 (chyba w tym w ktorym sisko szukal Zalozycieli, ale nie jestem pewien) romulanin/ka stwierdzil ze im wyzsza predkosc, szczegolnie warpowa, tym gorsze dzialanie pola maskujacego. A poniewaz nigdy nie widzialem okretow romulan lecacych z maskowaniem - mozna zalozyc ze ich predkosc jest wyzsza niz ta jaka zazwyczaj osiagaja.
W wojnie fedki kontra romulanie po wojnie z dominium ja tez stawiam na romulan. i z podobnych przyczyn 😀 jednak i federacja i klingonie beda niezbyt dlugo oslabieni, szczegolnie ze oba imperia pozbyly sie wiekszosci przestazalych okretow takich jak stare BoPy, K'T'ingi, Mirandy, Centaury etc a ktore stanowily u obu trzon floty i z kazdym rokiem beda rosly w potege jako ze okrety te zostana zastapione przez nowe typy (Vorcha, nowe boPy, Negh'Var, Sovereign, Defiant, Prometheus (mam nadzieje ze jednak nie :D) etc)
cos mi sie jeszcze przypomnialo - okrety romualnskie 'widza' inne wchodzace w sklad floty. Potwierdzenie mozna znalezc w 'Redemtion' gdzie Sela kazala wyswietlic pozycje federacji i jej flotki - ktora w tym czasie byla zamaskowana.
Chętnie włączę sie w tą polemikę 😀 😀 Mimo jeszcze małej wiedzy, mam zamiar zabrać w niej udział jako strona Romulańska.....Tak więc, bez gadania zgadzam sie z tymi tezami Zarathosa : A, C, ECo do B i D to poprostu brak mi wiedzy ale przychylam siedo zdania Zarathosa
strzelanie w maskowaniu - tego sie nie da zrobic. nawet klingonie nie potrafili tego (wbrew powszechnej opinii). Juz blizsze prawdy jest stwierdzenie ze maskowanie zdejmowane jest czesciowo - tak aby strzal mogl sie przedostac. Mozna to latwo potwierdzic biorac przyklad z st VI - gdy ten bop generalka strzelal zawsze widac bylo dziob i wyrzutnie torped. Wniosek - czesc maskowania musiala byc zdjeta.
Jak dla mnie to było tylko dla potrzeb filmu - aby widz wiedział, co się dzieje. Gdyby maskowanie było zdejmowane częściowo, BoP pojawiłby się na skanerach Entka albo Ex-a. Nie było go tam... A idę o każdy zaklad, że kiedy Chang otwierał ogień , wszystkie skanery Fedziów pracowały z maksymalną rozdzielczością. Heh, z orbity były w stanie namierzyć niewielkie obiekty - mimo przeszkadzającej atmosfery, a w próżni nie mogłyby znaleźć odsłoniętego (nawet w części) okrętu? Nie sądzę. Tym bardziej, że skanery "łapią" obiekty poruszające się z prędkością warp - a torpeda Changa na pewno w warp nie weszła. Czyli skanery zdążyłyby zareagować i podać pozycję wroga.
Dodatkowo: Ex-y w wersji B nie strzelały w okręt wroga; analizowały trajektorię torpedy i ostrzeliwały przypuszczalne połozenie celu. A ze to było automatyczne, to i efekty były.
Enterprise B mial systemy wykrywajace zamaskowane okrety strzlajace, ale pozniejsze okrety ich nie maja, albo te systemy/oprogramowanie nie zmienilo sie od czasow E-B
Raczej to pierwsze. Klingoni wycofali się ze strzelania w maskowaniu to i nie było potrzeby montowania dodatkowego oprogramowania. Gdyby było, to Picard w Nemesisie nie bawiłby się w kąt zerowy....
kto by wygral w starciu romulanie-klingonie. hmm, jezeli odjac sojusznikow (czyli dla klingonow federacje a dla romkow to nie wiem - tholian, gornow ) to stawialbym jednak na romulan. Maja o wiele bardziej zaawansowana technologie i spore moce produkcyjne - szczegolnie ze zaczynaja przestawiac sie z wielkich D'Deridexow na mniejsze okrety ktore sie latwiej i szybciej buduje.
A skąd taki wniosek? Wprowadzenie nowego modelu to:
- symulacje
- próby
- poprawki projektu
- znowu próby
- przestawienie linii technologicznych
- produkcja seryjna
Zajrzyj do danych okrętów federacyjnych; sprawdź, ile czasu minęło przy wdrażaniu nowych klas od zaprojektowania do produkcji seryjnej; najlepiej na przykładzie Intrepida lub Galaxy - te klasy wprowadzały szereg innowacji, nie będąc zwyczajnym poprawionym typem czegoś tam... W Nemesisie Romulanie mieli dwa Norexany (gdyby mieli wiecej, to by wysłali więcej - przeciw Scimitarowi i dziesięciu byłoby mało...). Jak sądzisz, ile czasu minie, zanim ruszą z pełną produkcją? I jak sądzisz - czy budowa jednego okrętu zajmuje tydzień? Chyba trochę więcej...
Jak dla mnie to było tylko dla potrzeb filmu - aby widz wiedział, co się dzieje.
To pewnie prawda. Niestety z informacjami kanonicznymi jest tak ze jak cos widac na ekranie, to to jest kanon. Warsowcy w ten sposob podpieraja sie w twierdzeniach ze ich ISD sa nie do ruszenia - ostatecznie potrafia przetrwac zderzenie z asterioida wielkosci nadbudowki 😀
Tak wiec skoro na flnie widac bylo dziobek BoPa, to znaczy ze nie byl on zamaskowany skoro zamaskowanego okretu nie widac. A ze Entek i Ex go nie wykrylo. Tu zadzialalo urzedzenie z angielska zwane PLOT DEVICE
Raczej to pierwsze. Klingoni wycofali się ze strzelania w maskowaniu to i nie było potrzeby montowania dodatkowego oprogramowania. Gdyby było, to Picard w Nemesisie nie bawiłby się w kąt zerowy....
Tu sie zgadzam, worf ostrzeliwal te wektory takze recznie polujac na zamaskowany automat.
zaczynaja przestawiac sie z wielkich D'Deridexow na mniejsze okrety ktore sie latwiej i szybciej buduje.
A skąd taki wniosek? Wprowadzenie nowego modelu to:
- symulacje
- próby
- poprawki projektu
- znowu próby
- przestawienie linii technologicznych
- produkcja seryjna
Zgoda, tylko racz zauwazyc ze napisalem 'zaczynaja'. Czyli nie maja juz tylko milusich malusich, ale dopiero zaczynaja je budowac. Podczas ew. wojn . A jezeli chodzi o obecnosc tylko 2 nowych okretow romulan: federacja wyslala tylko jednego sovka.
A przeciez oba imperia powinny wyslac ile czego mialy a nawet wiecej. Tyle ze wtedy Scimitar nawet by nie zipnal, Data by sie nie wysadzil itd. Wiec ponownie zadziala tu Plot Device 😀
Niestety z informacjami kanonicznymi jest tak ze jak cos widac na ekranie, to to jest kanon.
D'Tai było widać na ekranie. W opisie jednostek jest okrętem hipotetycznym, nie kanonicznym.
Czyli nie maja juz tylko milusich malusich, ale dopiero zaczynaja je budowac.
Aha. Ale możliwość zmiażdżenia IK mają "od ręki" ? Niekonsekwencja....
Podczas ew. wojny produkcja jak podejrzewam ruszylaby pelna praa.
O ile by już po tej wojnie nie było... Tuż przed drugą wojną światową Polska mogła produkować myśliwce PZL- P 24; a czym walczyli Polacy? P-11 C były w użyciu... Tak samo, jak był opracowany prototyp Suma. Wojna wybuchła i jakoś nie było widać produkcji tychże maszyn pełną parą...
A jezeli chodzi o obecnosc tylko 2 nowych okretow romulan: federacja wyslala tylko jednego sovka.
Z misją dyplomatyczną. Norexany poleciały z misją bojową. Jak dla mnie to "mała" różnica. Kiedy Sovek wszedł na terytorium Romulan, nikt nawet nie podejrzewał istnienia Scimitara. Z kolei załogi Norexanów wiedziały doskonale, z czym walczą.
Warsowcy w ten sposob podpieraja sie w twierdzeniach ze ich ISD sa nie do ruszenia
B-Wing wlatujący w mostek...
Jeśli zaś chcesz jakieś nie pasujące do ogólnego obrazu zdarzenie tłumaczyć scenariuszem, to... Można... Ale - po co w takim razie w ogóle forum TSS? Może w ogóle odpuścić sobie wszelkie dyskusje, pozamykać topiki i ogólnie zwinąć cały sklepik? Przecież na każde pytanie da się odpowiedzieć: "bo tak było w scenariuszu".
To tak, jakby historycy odpuścili sobie dociekanie co i jak w przeszłości. Wystarczy powiedzieć "bo los tak chciał".
D'Tai było widać na ekranie. W opisie jednostek jest okrętem hipotetycznym, nie kanonicznym.
Na ekranie widac bylo przerosniete BoPy. O typie, uzbrojeniu etc nie bylo mowy. Kanonem jest wiec to ze duuuzy boP istnieje, cala reszta to juz wymysly fanow. No chyba ze GR, albo PP stwierzdila jasno i wyraznie ze D'Tai istnieje.
Aha. Ale możliwość zmiażdżenia IK mają "od ręki" ? Niekonsekwencja....
Ehem, moze ktos zacznie czytac najpierw co pisalem, a potem bedzie krytykowal?? Pisalem ze maja spore sznase na zwyciestwo dzieki ZAAWANSOWANEJ TECHNOLOGII i SPORYM MOCOM PRODUKCYJNYM.
A nie daltego ze zaczynaja budowac mniejsze okrety.
Tuż przed drugą wojną światową Polska mogła produkować myśliwce PZL- P 24
O ile wiem P-24 byly produkowane, ale tylko w wersji eksportowej. a to ze ich nie zaczeto wraz z zaognianiem sytuacji wykorzystywac u nas - to juz glupota polakow.
