Ale:- ja niecierpliwa jestem :>- nie tylko ja czekam...- jak napiszesz o 23:59 to ja już dziś nie zdążę odpisać o karniaka oberwę, interesowna jestem :]- zresztą pytanie w sumie ogólne, Kajtek też nie napisał...
Dobra Misie Kolorowe czas ustalić Ojca i Matkę chrzestnych dla mojego dziecka. Gorzałka się już chłodzi w lodówkach ;)Honorowo przydałoby się by Kapitan został Ojcem a Matką Zuza - a chociażby z powodu uratowania córy od koralika ;)Czekam na dalsze propozycje. Lista gości otwarta do rozpoczecia uroczystości. Boni
Myśle że pomysł z Kapitanem jako ojcem chrzestnym jest ok. Ale matka chrzestna powinna być Romulanką 🙂 jako że Romulaki lepiej się między dobą dogadują. Czyli skoro mała jest w połowie workiem wody (klingoni tak mawiają) i w połowie człowiekiem to ja proponuja Kapitana i Korin 😀
To Korin i Boni się kiedykolwiek spotkali?Matką chrzestną powinna raczej zostać Unica albo jakaś NPC z sekcji naukowej - w końcu z nimi państwo McSee spędzili więcej czasu i Elbereth pewnie już się z kimś ze statku zaprzyjaźniła podczas gdy Boni miał wachty... czas odświeżyć listę załogi? 😉
Racja Zuza i jakoś mi to umknęło. Się nie znaja i już mimo że są Romulankami. I szczerze mówiąc sądząc po doświadczeniach mojej żony z Romulanami od których raczej uciekła nie byłaby ufna a tym bardziej miała by problem z zaakceptowaniem Romulanki jako matki chrzestnej.Zatem wraca na łono tematu Zuza - mimo wszystko będę się upierał tym bardziej, że uratowała "życie" Agthy ku radości rodziców.Stoi? :)Boni
Zawsze można ochrzcić w trybie ekspresowym 😆 ..Zresztą O'Doom juz snuje takie plany 😆 Rzeczywiście, rodzice chrzestni powinni być wzorowymi katolikami, ale ..na bezrybiu i rak ryba. A O'Doom jest z natury tolerancyjny.