Heh, przyznacie, że Klingoni dawkują napięcie... nie żeby tak od razu wszystkich pozabijać, ale po kawałku ;D
edit
Szesciu ciezko rannych, ale wyliza sie z tego. W
kazdym razie do konca misji beda lezec w ambulatorium, na
stacji. Pozostalych szesciu ma tylko lekkie obrazenia.
Zastanawiam się o jakim ambulatorium tu mowa, bo z tego co pamiętam to negocjacje mają się odbywać na przejętej od Klingonów stacji przeładunkowej. Zważając na klingońskie pojęcie medycyny i afirmacji dobijania rannych oraz fakt, że ta stacja była polem walki, ja nie chciałbym się znaleźć w tamtejszym ambulatorium pod żadnym pozorem 😉